Jakieś dziewięć miesięcy temu rozstałem się z byłą jak i dlaczego długo by pisać ,po trzech miesiącach poznałem dziewczynę.
Początek był niezły podobała mi się ,dobrze się z nią czułem,w łóżku wulkan,czuła,ciepła i jak mówi zakochana,tylko że ja po trzy tygodniowej znajomości uświadomiłem sobie że jej nie kocham.
Próbowałem zakończyć znajomość ale jakoś nie potrafię,raz nawet już zerwaliśmy ale wystarczył jeden jej sms i zaraz byłem przy niej.
Nie potrafię zakończyć tego związku, i brnę coraz dalej,nie chcę jej skrzywdzić,nie potrafię znieść widoku jej łez,jeśli zapłacze jest po mnie.
naprawdę jest idealną partnerką do związku,ale ja jej nie potrafię pokochać,i wbrew sobie mówię że jest wszystko ok.
Już nawet zaczęły się plany wspólnego mieszkania,a ja się z tym coraz gorzej czuję.
Wmawiam sobie że to nic ,że będzie dobrze ,że będzie nam się dobrze żyło,że zajmę się swoimi pasjami,a ona będzie przy mnie ,bo jest przecież taka dobra
Jednak wiem że się oszukuję,i tak walczę ze sobą ale przegrywam,nie potrafię przerwać tego związku.
Czy jest możliwe że ją pokocham z czasem,a może to miłość właśnie,a ja jej nie potrafię dostrzec i tęsknię za jakąś ułudą
Sam fakt że po nocy siedzę i piszę to wszystko na forum,wydaje mi się aktem desperacji,czy jest tu ktoś z podobnymi doświadczeniami,i podzieli się ze mną swoim doświadczeniem
co to jest miłość właściwie czy ktoś potrafi to zdefiniować,czy ja kiedyś kochałem?już sam nie wiem.
kiedy jej dłużej nie widzę to bardzo za nią tęsknie,lecz kiedy pobędziemy troszkę dłużej to widzę bardzo wyraźnie że to nie to.
Wiem,wiem,strasznie to wszystko chaotyczne,ale taki chaos panuje w mojej głowie
Podobne tematy
Nie to nie jest normalne.
Co jest Twoim życiowym priorytetem na tę chwilę? Co jesteś w stanie dla niej zrobić?
Jezeli oklamujesz ja z powodu jej szantazy emocjonalnych, to wdepnales w gówno. Musze kontynuowac?
Jakby to byla milosc,to bys to czul,a nie pisal na forach o swoich watpliwosciach.
A z poprzednia dziewczyną jak bylo ?
Milosc do niej moze przyjsć z czasem,ale nie musi.A moze Cie uderzyc znienacka,niespodziewanie do innej dziewczyny.I co zrobisz ?
A ona wie,ze masz takie rozterki ?
Z twojej strony to nie jest to właśnie i dlatego nie masz co liczyć na to że w niej się zakochasz, od razu byś wiedział że to jest ta jedyna.