witam dziewczyny
moj problem to brak okresu.
ale zaczne moze od poczatku. 10 miesiecy temu urodzilam coreczke. szybko przestalam karmic piersia wiec juz po niecalych 2 miesiacach pojawila sie pierwsza miesiaczka. byla straszna,ale to zrozumiale. potem jednak,miesiac w miesiac az do grudnia dostawalam jak w zegarku, przy tym dodam,ze bardzo mi sie polepszylo,bo okres przychodzil bezbolesnie i praktycznie caly tak przebiegal ( a przed ciaza potrafil sie spoznic nawet 2 tyg i jechalam na tabletkach,bo mialam takie bole). W styczniu spoznil sie juz 5 dni,a w lutym nie dostalam w ogole. do dzis nic. zrobilam 3 testy ciazowe, ostatni 3 dni temu i kazdy wyszedl negatywny. pomozcie, skad ten problem, jaka moze byc przyczyna?
oczywiscie pojde do lekarza,ale chce sie was poradzic