Kocham moją siostre ponieważ po latach męki staneła przede mną i wykrzyczała mi , wydarła sie na mnie waląc prawde o moim mężu i moim małżeństwie i zrobiła to tak dobitnie że skonczyłam z tym małzenstwem , bolało jak cholera , nie wierzyłam w to co mówi a mówiła prawde. Jestem najszczesliwsza kobietą na świecie - dziękuje Ci kochana siostro.
Podobne tematy
agda17 a napiszesz coś więcej? Czy tylko tak napisałaś, żeby sobie ulżyć?
Pf, zobaczyłem nagłówek i myślałem że faktycznie ktoś się w siostrze zakochał, będzie jakaś ciekawa historia i w ogóle ![]()
Sorki że cie zawiodłam
), tu nie mowa o miłości kazirodczej ale o tym że czasem potrzeba trzeciej osoby żeby otrzeźwiec i wyjść z bagna.
Aniu cóz tu więcej pisać , chciałam z siebie wyrzucić radość jaka zapanowała w moim sercu i podzielić sie z nią z Wami. Tyle lat męczarni w związku , nie potrafiłam tego skończyć , jeden uśmiech , miły gest i już odpływałam wszystko było wybaczone . Potem znowu to samo i tak 10 lat!!!. Moja siostra tego nie wytrzymała i używając wulgarnych epitetów na mój temat wykrzyczała mi całe te 10 lat -uwolniłam sie ! Jestem wolnym człowiekiem niezależnym od nastrojów i zachowań mojego eks męża. Wygrałam swoje życie . Zycze wszystkim aby w swoim życiu mieli kogoś takiego kto przyjdzie z pomocą kiedy będziecie w totalnym bagnie.