netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Wyprowadzka

19 odpowiedzi2 812 wyświetleńzałożony przez gumalalala, 07.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Wyprowadzka

hej dziewczyny...
Czytając moje wcześniejsze wątki zauważycie ze u mnie w związku nie układa sie najlepiej...
Dziś rano usłyszałam że "mam dośc patrzenia się na twoją gębe codziennie rano"
podjął decyzje ze chce sie wyprowadzic na kilka dni zeby sie ode mnie odizolować...
Powodem jest niby moje darci sie tylko czy któraś z was nie  miała by powodów
- co weekend wychodzi i nie wraca(imprezy z kolegami)
-nie wracanie do domu na godz o ktorej miał byc czyli mowi będe za godz wraca za 3 ...
-pali trawe(chodz mówiłam ze z nim nie będe jak nie rzuci tego cholerstwa)
....Dziś moje dziecko idzie do mojej mamy na noc..i zastanawiam sie jak to przezyc ze będe sama...jak wyjde z kolezankami to on nie wroci...Sama tez nie chce byc bo nie dam rady psychicznie jak się z tym uporać??

2

Odp: Wyprowadzka

Albo musisz z nim na powaznie porozmawiac ze bierzesz juz swoje sprawy w swoje rece i odejdziesz od niego, bo to tez jest trudna sytuacja dla Twojego dziecka, albo zostaje Tobie liczyc na nadzieje ze przejzy na oczy ze ma rodzine i powinien sie zachowywac bardziej odpowiedzialnie. Ale pierwsza metoda jest lepsza do powiedzenia i do zrealizowania niestety tez, bo nie bedzie Tobie juz tak latwo go zmienic, bo mu to pasuje i sie przyzwyczail do takiego komfortu hmm

3

Odp: Wyprowadzka

dodam ze jest on moim drugim partnerem bo z ojcem dziecka rozstalam sie poniewaz mnie bil i zdradzal...naprawde niewiem co robic pozwolic mu sie wyprowadzic???co wtedy..

4

Odp: Wyprowadzka

Boże, nie wierzę w to, co czytam...
Masz dziecko, jesteś mamą.

Po co Ci facet, który ma Cię w dupie, ignoruje, obraża?
I dlaczego pozwalasz by Twoje dziecko się wychowywało przy takiej osobie?

Zastanów się.

5

Odp: Wyprowadzka
Cynicznahipo napisał/a:

Boże, nie wierzę w to, co czytam...
Masz dziecko, jesteś mamą.

Po co Ci facet, który ma Cię w dupie, ignoruje, obraża?
I dlaczego pozwalasz by Twoje dziecko się wychowywało przy takiej osobie?

Zastanów się.

boje się ze sobie nie poradze...jestem młoda...mam 19 lat...nie chce zeby sie wyprowADZAL bo boje sie ze nie wroci...ze bedzie mial mnie daleko gdzies..co byscie zrobily na moim miejscu

6 Ostatnio edytowany przez Chlopak159 (2014-03-07 11:54:00)

Odp: Wyprowadzka

To tez nie jest dobry obraz dla Twojego dziecka, ono wszystko to napewno widzi jak sie zachowuje Twoj partner, chcesz zeby ono wynosilo takie zachowanie z domu ? Porozmawiajcie jeszcze

Masz przeciez napewno wsparcie rodziny, powinnas od niego odejsc dla Twojego i dziecka dobra

7

Odp: Wyprowadzka
Chlopak159 napisał/a:

To tez nie jest dobry obraz dla Twojego dziecka, ono wszystko to napewno widzi jak sie zachowuje Twoj partner, chcesz zeby ono wynosilo takie zachowanie z domu ? Porozmawiajcie jeszcze

duzo ludzi mowi ze z kazdym da sie rozmaiwac..z nim jednak nie, gdy mowie na spokojnie tłumacze i tak tego wszystkiego nie rozumie
Mam mu powiedziec tak jak wczesniej bylo pisane ze biore sprawy w swoje rece i się rozstajemy ?on mi powie ze dobra nie ma problemu..chociaz wiem ze co innego będzie myślal a co innego mowił..

8

Odp: Wyprowadzka

No to skoro nie widzi problemu to wtedy zrob to, powiedz swojej rodzinie ze nie mozesz sobie poradzic bo ten chlopak zle was traktuje i napewno nikt Cie nie zostwi samej, juz lepiej miec status wolny niz sie meczyc z takim facetem

9

Odp: Wyprowadzka
gumalalala napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Boże, nie wierzę w to, co czytam...
Masz dziecko, jesteś mamą.

Po co Ci facet, który ma Cię w dupie, ignoruje, obraża?
I dlaczego pozwalasz by Twoje dziecko się wychowywało przy takiej osobie?

Zastanów się.

boje się ze sobie nie poradze...jestem młoda...mam 19 lat...nie chce zeby sie wyprowADZAL bo boje sie ze nie wroci...ze bedzie mial mnie daleko gdzies..co byscie zrobily na moim miejscu

Cos mi sie wydaje, ze on i tak ma cie daleko gdzies. Wiec czy nie lepiej bys nie musiala na to patrzec?  Zreszta jesli nie ty to pomysl dlaczego twoje dziecko ma patrzec jak mezczyzna z ktorym jestes Cie nie szanuje, sluchac wyzwisk ktorymi Cie obrzuca. Ile chlopak ma lat?

10

Odp: Wyprowadzka
Chlopak159 napisał/a:

No to skoro nie widzi problemu to wtedy zrob to, powiedz swojej rodzinie ze nie mozesz sobie poradzic bo ten chlopak zle was traktuje i napewno nikt Cie nie zostwi samej, juz lepiej miec status wolny niz sie meczyc z takim facetem

Problem jest taki że ja go kocham , i przyzwyczaiłam sie do tego ze on z nami jest..nie potrafie w jednej sekundzie czy godz zamknąć tego co nas łączyło.. Wiecie co boli najbardziej ?
Że zawsze jestem przy nim , czy jest dobrze czy zle , ja go goliłam (taka nasza zabawa) ja mu robiłam stopy ja przy nim byłam jak był chory ...a  on ...potrafi powiedziec ze  chce sie ode mnie odizolowac i ze to moja winaa

11

Odp: Wyprowadzka

20...

12

Odp: Wyprowadzka

Acha i naprwde uwazasz ze w wieku 19 lat bycie matka dla dwojki dzieci jest na twoje sily. Bo ten twoj to na chwile obecna dzieckiem jest i jak dziecko sie zachowuje.
Niech sie odizoluje, niech zobaczy jak mu bedzie dobrze bez Ciebie

13

Odp: Wyprowadzka
gumalalala napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:

Boże, nie wierzę w to, co czytam...
Masz dziecko, jesteś mamą.

Po co Ci facet, który ma Cię w dupie, ignoruje, obraża?
I dlaczego pozwalasz by Twoje dziecko się wychowywało przy takiej osobie?

Zastanów się.

boje się ze sobie nie poradze...jestem młoda...mam 19 lat...nie chce zeby sie wyprowADZAL bo boje sie ze nie wroci...ze bedzie mial mnie daleko gdzies..co byscie zrobily na moim miejscu

Na Twoim miejscu dorosłabym i zaczęłabym myśleć o dobru mojego dziecka.
Nie dociera do Ciebie, że ten facet jest złym materiałem na partnera i ojca?

Co na to wszystko Twoi rodzice? Masz w ogóle z nimi kontakt? Może mogliby pomóc?

Ja zostawiłabym dupka i zajęłabym się dzieckiem, które mnie potrzebuje i tyle. Powoli starałabym się stanąć na nogi.

P.S Poradzisz sobie, tylko podejmij właściwą decyzję. Przecież nie chcesz, żeby Twoje dziecko dorastało w patologii.

14

Odp: Wyprowadzka
gumalalala napisał/a:

-pali trawe(chodz mówiłam ze z nim nie będe jak nie rzuci tego cholerstwa)

Jeśli powiedziałaś, że z nim nie będziesz, jak będzie palił, on pali, Ty dalej z nim jesteś, to sama pokazałaś mu, że nie musi brać Twoich słów na poważnie.

15

Odp: Wyprowadzka

i stało się poprostu przyszedł zabral ciuchy i wyszed...niewiem co mam robic..laptop mi sie znudzil..tel nie dziala bo gniazdko  spalone..w domu czysto...boziu juz dostaje szalu i juz tęsknie...tak mi zle ;(( ktoś z was miał przere w zwiazku iw yszło to na dobre?

16

Odp: Wyprowadzka
gumalalala napisał/a:

i stało się poprostu przyszedł zabral ciuchy i wyszed...niewiem co mam robic..laptop mi sie znudzil..tel nie dziala bo gniazdko  spalone..w domu czysto...boziu juz dostaje szalu i juz tęsknie...tak mi zle ;(( ktoś z was miał przere w zwiazku iw yszło to na dobre?

Widzę, że Ty ciągle swoje... współczuję Twojemu dziecku.

17

Odp: Wyprowadzka
Cynicznahipo napisał/a:
gumalalala napisał/a:

i stało się poprostu przyszedł zabral ciuchy i wyszed...niewiem co mam robic..laptop mi sie znudzil..tel nie dziala bo gniazdko  spalone..w domu czysto...boziu juz dostaje szalu i juz tęsknie...tak mi zle ;(( ktoś z was miał przere w zwiazku iw yszło to na dobre?

Widzę, że Ty ciągle swoje... współczuję Twojemu dziecku.

wspólczujesz bo co ??niewiesz jaki dla niego był..opiekowal sie nim nigdy na niego nie podniósł głosu a przy dziecku nigdy nie było awantury więc proszę nie wspólczuj..

18

Odp: Wyprowadzka
gumalalala napisał/a:

hej dziewczyny...
Czytając moje wcześniejsze wątki zauważycie ze u mnie w związku nie układa sie najlepiej...
Dziś rano usłyszałam że "mam dośc patrzenia się na twoją gębe codziennie rano"
podjął decyzje ze chce sie wyprowadzic na kilka dni zeby sie ode mnie odizolować...
Powodem jest niby moje darci sie tylko czy któraś z was nie  miała by powodów
- co weekend wychodzi i nie wraca(imprezy z kolegami)
-nie wracanie do domu na godz o ktorej miał byc czyli mowi będe za godz wraca za 3 ...
-pali trawe(chodz mówiłam ze z nim nie będe jak nie rzuci tego cholerstwa)
....Dziś moje dziecko idzie do mojej mamy na noc..i zastanawiam sie jak to przezyc ze będe sama...jak wyjde z kolezankami to on nie wroci...Sama tez nie chce byc bo nie dam rady psychicznie jak się z tym uporać??

Po pierwsze brak mu kultury - jak on się do Ciebie zwraca,jak Cię traktuje,a po drugie prawie - narkoman,czy o takie życie Ci chodzi? u boku tak nieodpowiedzialnego człowieka? To Cię bawi i w nim podoba? Daj spokój,to nie on,to Ty powinnaś go opuścić.

19 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-03-07 21:13:08)

Odp: Wyprowadzka
gumalalala napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
gumalalala napisał/a:

i stało się poprostu przyszedł zabral ciuchy i wyszed...niewiem co mam robic..laptop mi sie znudzil..tel nie dziala bo gniazdko  spalone..w domu czysto...boziu juz dostaje szalu i juz tęsknie...tak mi zle ;(( ktoś z was miał przere w zwiazku iw yszło to na dobre?

Widzę, że Ty ciągle swoje... współczuję Twojemu dziecku.

wspólczujesz bo co ??niewiesz jaki dla niego był..opiekowal sie nim nigdy na niego nie podniósł głosu a przy dziecku nigdy nie było awantury więc proszę nie wspólczuj..

Współczuję, bo dziecko ma matkę, która nie jest w stanie zapewnić mu bezpiecznego życia i funduje mu tatusia narkomana i dupka!
Możesz się złościć, ale taka jest prawda. Rujnujesz życie swojemu dziecku. Jesteś po prostu egoistką.


P.S Gdyby był dla dziecka taki cudowny jak opisujesz, to NIGDY by po prostu nie zawinął się dupą i nie odszedł. Bo dzieci się NIE zostawia.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026