netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

10 odpowiedzi2 176 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 06.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Ludzie, którymi się otaczamy mają znaczenie - nawet jeśli nie do końca sobie to uświadamiamy smile Wpływają na nas; na charakter, styl życia, decyzje, gusta, a nawet wygląd (!).

Czego cennego nauczyliście się od swoich przyjaciół i/lub partnera? O jakich pozytywnych zmianach możecie powiedzieć? smile

2

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Ciekawe pytanie zadałaś Cat smile Hmm... Po zastanowieniu stwierdzam, to oboje z mężem nieustannie doskonalimy sztukę kompromisu smile Choć mogłabym pokusić się o stwierdzenie, że ja nauczyłam się jednego - czasem warto ugryźć się w język. Mąż z kolei pewnie nauczył się, że czasem trzeba tupnąć nogą wink

3 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2014-03-06 22:19:53)

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Ja od mojego męża zaczerpnęłam.....spokoju smile Bo to spokojny człowiek, nieoceniający, nie w gorącej wodzie kąpany- ja niestety tak smile
Dużo mogłabym pisać, zdecydowanie partner wpływa na mnie pozytywnie big_smile

Przyjaciele.... ale również koledzy/-anki, znajomi - staram się, a właściwie bardziej tak właśnie robię niż się staram, wychwycić coś pozytywnego w każdym i tę cechę "przejąć".
Mam kolegę, który zawsze, bezwzględnie mówi to, co myśli. Chyba rzadko kto jest tym zraniony, bo on nie ma złych intencji, nie jest złośliwy, każdy o tym wie. Wpieniał mnie tym na początku, ale z czasem zauważyłam, że jest dzięki temu zdrowy big_smile  Podoba mi się ta cecha w nim, chociaż sama nie umiem jej przejąć tak całkowicie-wolę niektóre rzeczy przemilczać niż się tak "obnażać" big_smile
Często go za tę szczerość "gaszę", on się z kolei śmieje z tego, mówiąc, że lubi we mnie to, że go  besztam.

Od jednej z przyjaciółek nauczyłam się przyjmować sprawy takimi, jakimi są. Nie utrudniać, nie gmatwać. Bardzo mi to ułatwia życie smile

4

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Mój chłopak bardzo mnie zmienił. Wyciągnął mnie z naprawdę nieciekawego okresu w moim życiu, pomógł mi zwalczyć stany depresyjne, dzięki niemu mogłam odstawić leki i znów cieszyć się życiem. Praktycznie tylko dzięki niemu byłam w stanie stawić czoło swoim lękom i normalnie skończyć szkołę (bo terapia i leki nie dawały kompletnie nic). Ponadto stałam się przy nim bardziej spokojna- wcześniej byłam kłótliwa, nie było dnia bez sprzeczki w domu, a odkąd ON się pojawił w moim życiu, bardziej nad sobą panuję. Z tych powodów moja mama go uwielbia, zawsze staje po jego stronie, kiedy wie, że jesteśmy w konflikcie i chyba dziękuje Bogu, że trafił jej się taki "zięć" smile

5 Ostatnio edytowany przez Nataluszek (2014-03-07 10:55:20)

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Dzięki mężowi nauczyłam cieszyć się ze wspólnych chwil i doceniać 'codzienną rutynę'.

Cat, wybacz, ale w sumie to było negatywne, a w temacie masz pozytywne. big_smile
FAIL. big_smile

6

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

To Ty wyjdź big_smile

....rozładowywania sytuacji poczuciem humoru- również tego nauczyłam się od męża.

7

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Mój chłopak na pewno wiele mnie nauczył. Chyba właśnie często spokoju, bo często jest bardziej opanowany, np w stresujących sytuacjach. Na pewno też pozytywnie podziałał na moją samoocenę. Będąc jeszcze sama, np po rozstaniu z byłym też wierzyłam w siebie, moja samoocena nie była zła, bo staram się ją nosić w sobie, niezależnie od bycia w związku lub niebycia, to jest ważne po prostu. Jednak przy nim jeszcze bardziej uwierzyłam w siebie, dzięki jego podbudowaniu mnie, dzięki jego wierze we mnie. Czasem po prostu, gdy zwątpię, że np z czymś dam radę, to rozmawiam z nim i zawsze szybko stawia mnie to na nogi, na pewno bez niego nie byłoby to tak łatwe wink Na odwrót: on czasem miał takie negatywne podejście do życia, ja mam bardziej optymistyczne i myślę, że on też jest bardziej optymistyczny dzięki mnie. Wiem, że to temat jak nas zmienili, ale to działa w obie strony i skoro to zauważyłam, to piszę. Ogólne na pewno wiele dla siebie oboje zmieniliśmy smile Od chłopaka staram się też uczyć porządku, bo jestem bałaganiarą, on raczej porządkowy. Nie mieszkamy jeszcze razem, ale już widzę jaki jest i staram się nauczyć więcej porządku, nie być już taką bałaganiarą.

Przyjaciółka za to cały czas uczy mnie systematyczności. Cały czas widząc jaka ona jest systematyczna staram się tego uczyć od niej. Jeszcze mi super nie wychodzi, ale zawsze jest lepiej. Ja tutaj jestem jej przeciwieństwem, bo zwykle wszystko zostawiam na ostatnią chwilę i nie jestem zorganizowana jak ona, tylko raczej chaotyczna, moja wada to jest na pewno. Tutaj myślę, że jak i mojego chłopaka ja np ją nauczyłam ją trochę optymizmu, bo czasem zbyt pesymistycznie patrzyła na świat i nie doceniała siebie do końca, mimo że jest bardzo mądrą, fajną osobą. Teraz raczej bardziej się docenia smile Za to ja byłam kiedyś taką osobą, co nie do końca rozumie żarty i zna się na nich. Dlatego nie do końca miałam poczucie humoru. Ona za to ma i myślę, że trochę mnie tego nauczyła. Kiedyś ja byłam przewrażliwiona i przez to, że śmiali się ze mnie w podstawówce i niezbyt lubili, bo byłam chyba dla nich inna, bo nieśmiała, do tego krzywe zęby itp. No więc potem często jak ktoś się śmiał, to ja nie umiałam się śmiać, bo miałam powrót tego, że może śmieje się ze mnie jak tamci wtedy. Jednak ona nauczyła mnie tego, by tak nie myśleć i już bardziej znam się na żartach, traktuję z większym dystansem smile

8

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Nie dalej jak wczoraj zadałam sama sobie takie pytanie big_smile

Co do chłopaka, to nawzajem się ukształtowaliśmy, bo zaczęliśmy się spotykać w wieku kiedy ludzie jeszcze budują swój charakter(17 lat). Na pewno dzięki niemu stałam się trochę spokojniejsza, ambitniejsza, przestałam się nadmiernie emocjonować polityką (:P), zwrócił mi uwagę na niektóre sprawy w moim życiu, o których sama jakoś nie myślałam, podrzucał mi mnóstwo tematów do refleksji. Dodał mi pewności siebie, akceptacji dla wad innych, wrażliwości i cierpliwości. Pomógł ,,odciąć pępowinę emocjonalną'' od rodziców. Czuję, że przy nim stałam się lepszą osobą.

Co do przyjaciół, to od każdego coś tam przejęłam. Wiem, że dużo pozytywnych zmian zawdzięczam innym. Obyśmy tylko te dobre cechy przejmowali od innych smile

9

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Małżonek nauczył mnie odpuszczać big_smile W takim pozytywnym znaczeniu, przy nim trochę się wyciszyłam.

Zadzieranie ze mną 7 lat temu z pewnością zakończyłoby się draką na 102 z użyciem najcięższej artylerii, może jedynie z pominięciem rękoczynów. Teraz wiem, że takie produkowanie się kosztuje mnie więcej energii niż jest warte, więc nie warto wink

Jedna znajoma, której bardzo dużo w życiu zawdzięczam, wyrobiła we mnie poczucie własnej wartości. Wielokrotnie doceniła mnie za coś, co dla mnie wydawało się takie zwykłe, przez co w końcu powiedziałam sobie, cholerka jaka ty jesteś fajna wink

10

Odp: Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

No proszę, wychodzi na jaw jakie kobiety są wojownicze :d

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Przyjaciele, partner - jak pozytywnie Cię zmienili?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026