Z chłopakiem jestem od pół roku. Ciągle daje mi do zrozumienia, że jestem dla niego najważniejsza. Sam sposób, w jaki się poznaliśmy świadczy o tym, że jest gotowy zrobić dla mnie bardzo dużo. Jego pasją jest m.in. fotografia. Oglądając jego zdjęcia natknęłam się na zdjęcia jego ex. Nic takiego, po prostu zwykłe kilka zdjęcia, trzymane w kopercie razem ze zdjęciami krajobrazów, jego kumpli i innych. Jest to normalne? W dodatku dowiedziałam się, że kilka razy -zanim zaczęliśmy się spotykać - wymienili zwykłe uprzejmości w stylu "co słychać". Jest to mój pierwszy poważny związek, nie wiem co mam o tym myśleć. Z jednej strony ok, sama gdybym miała ex chciałabym wiedzieć, jak mu się żyje i co u niego, a z drugiej sama nie wiem co mam myśleć.
Podobne tematy
Zdjęcia to część jego przeszłości czemu ma ich nie mieć?
Gdyby miał jej zdjecia w ramkach na biurku czy stoliku nocnym to byłoby chore ale w kopercie?
Jeżeli one gdzieś tam są i ciągle ich nie ogląda to wszystko jest ok.
Dziękuje, podświadomie takiej odpowiedzi oczekiwałam
Wiem, że to jego przeszłość i wiem, że ma do niej prawo.
Mam za sobą dwa powazniejsze związki które były dla mnie ważne i kobiety z którymi byłem gdzieś w mojej pamięci pozostaną na zawsze mimo iż nie jesteśmy razem. Podobnie jak Twój chłopak ja również posiadam zdjęcia z nimi które przymam gdzieś na dnie szuflady, ot taka pamiątka. Nie znaczy to jednak,że o tych kobietach myślę i dla nich zrezygnowałbym z kontaktu z inną kobietą. Jest ktoś w mojej głowie i na tej osobie skupiam moją uwagę a przeszłość traktuję jedynie jak przeszłość
. Nie masz się czego obawiać w stosunku do swojego chłopaka
Ja bym się tym nie przejmowała, to tylko zwykłe zdjęcia z przeszłości porównywalne jak babci imieniny co innego gdyby te zdjęcia były częścią jego codziennego życia gdzies na biurku jak ktos wspomniał wyżej byłoby by to nienormalne.
Ja miałam sytuacje ze mój mąż trzymał zdjęcia nagiej ex i oglądał je, ale nadal jestem z nim i nie robię specjalnej afery, chyba jestem aż nadto tolerancyjna.
Hehe chyba jesteś mega wyrozumiała
jestem ciekawa gdybyś Ty trzymała takie fotki swojego ex i je oglądała czy Twój mąż też by tak podszedł do tematu?
hehe "mega wyrozumiała" dobre ![]()
Przypuszczam, że nie byłoby mi tak wesoło i było by to niedopuszczalne! co wolno wojewodzie to nie tobie...
kasiamauryda, a nie przeszkadzają Ci te nagie zdjęcia? Wiem, że akty ex też ma, nie widziałam, ale wiem, że ma. Męczy mnie to trochę, wiem, że ma prawo do swojej przeszłości, ale chyba odzywa się we mnie zazdrość.
Mam sporo pamiątek z przeszłości. Leżą sobie gdzieś upchnięte. Tego co było nie zmienisz... I faktem jest że część wspomnień jest fajna. Ważne jest co jest teraz.
Ja miałam sytuacje ze mój mąż trzymał zdjęcia nagiej ex i oglądał je, ale nadal jestem z nim i nie robię specjalnej afery, chyba jestem aż nadto tolerancyjna.
O jaka mądra kobieta... rzadko się takie coś zdarza.
Też mi to ciągle powtarza. Jak już pisałam jest dla mnie pierwszym mężczyzną, o którym myślę poważnie, więc nie wiem, czy takie zachowanie jest normalne czy nie. Gdzieś tam podświadomie wiem, że to jego przeszłość, że wtedy była ona, a teraz jestem ja i nie mogę od niego wymagać, żeby zapomniał, pozbył się wspomnień, bo tak się nie da.
Jak cię to pocieszy, mój ma 2 synów z poprzedniego związku. To dopiero jest "pamiątka" ![]()
Sądzę,że nie ma co robić afery:) Lubi robić zdjęcia, ma pare , na których jest jego była. Ma też zdjęcia kolegów i innych rzeczy:) Taka jego pasja:) Skoro czujesz się najważniejsza to tak jest:)
to ci pamiątka no no dwóch synów
Czy mi nie przeszkadzają nagie zdjęcia ex hmmm NIE moja historia jest troszke inna i bardziej zawiła ale tak naprawdę nie chodzi tu raczej o te rzeczy "namacalne" z przeszłości lecz hmm uczucia jakie wiążą się z tą osobą.
Awantury o nagie zdjęcia nigdy nie zrobię chociaż nie powiem zazdrość była ale inna- chciałabym wyglądać jak ona.
Mądra kobieta- raczej nie po prostu wyrozumiała.
15 2014-03-03 17:05:58 Ostatnio edytowany przez buubaa (2014-03-03 17:10:16)
Lily89, na szczęście mój takiej "pamiątki" nie ma ![]()
ananaasowa_, absolutnie nie robię afery
Myślę dokładnie to, co napisałaś, jednak mimo wszystko chyba szukałam potwierdzenia, że te kilka zdjęć to nic takiego, że to normalne i że raczej jest to kolejny "cel" do sfotografowania ![]()
kasiamaudyra, yhm, u mnie to nie jest zazdrość o figurę czy coś fizycznego. Nigdy nie ukrywał przede mną tych zdjęć. Tylko tak mi dziwnie trochę, że są.
Czyli w porządku, już się bałam, że ze mną jest coś nie tak, że mu awantury o te zdjęcia nie robię ![]()
16 2014-03-04 02:01:32 Ostatnio edytowany przez paulina20 (2014-03-04 02:04:54)
Oczywiście, że to normalne, tak samo, jak utrzymywanie kontaktu z ex. Zwłaszcza jeśli rozstanie było kulturalne i obie strony się z nim pogodziły - nie widzę powodu, żeby nagle wykreślać ze swojego życia kogoś, kto nawet przez parę lat był jego częścią. Myślę wręcz, że takie urywanie kontaktu jest trochę sztuczne. Może sam zaniknąć, może zostać. Tak samo jak z wieloma ludźmi, którzy na różnych etapach pojawiali się w naszym życiu, a potem z niego odchodzili.
Ja, w każdym razie, jestem w szczęśliwym związku, a z ex się kontaktuję co jakiś czas, jego zdjęcia tez gdzieś tam mam. Pewnie nawet czasem obejrzę na zasadzie sentymentu, tak samo, jak, nie wiem.. obejrzę stare ubranie, w którym chodziłam 10 lat temu, ale teraz już bym go nie chciała założyć (że bym się nie zmieściła, to inna sprawa
). Trzymam rzeczy, które kiedyś pisałam, trzymam zapisy rozmów, które kiedyś prowadziłam, mimo że tamci rozmówcy są mi teraz obojętni. Nasza historia sprawiła, że staliśmy się tym, kim jesteśmy teraz, po co o tym zapominać?
Wszystko, oczywiście, zależy od wielu czynników. Ale tutaj mowa o kontaktach na zasadzie 'bycia znajomymi', nie o żadnych ekscesach. Jeśli twój chłopak potrafił cywilizowanie rozstać się z byłą, to tym bardziej dobrze o nim świadczy.
No cóż, każdy ma inne zdanie, ja bym nie zaakceptowała zdjęć ex gołej. Dla mnie to przeszłość i oglądanie takich zdjęć po prostu byłej byłoby nie fair wobec niej. No, ale oczywiście każdy ma inne granice i Ty kasiamauryda możesz to akceptować.
Co do zdjęć zwykłych w kopercie: tutaj akurat nie byłabym zła, bo to co innego
Jak widać to tylko część jego wspomnień, są to zwykłe zdjęcia, nie ma tu nic niepokojącego jak dla mnie ![]()
Zgadzam się w 100% z truskaweczką19. O zwykłe zdjęcia nie robiłabym afery (mój chłopak miał jakieś zdjęcia ze swoją byłą- z jakichś urodzin, czy czegoś tam- nie wiem czy nadal je ma, wiem że ich nie ogląda
), ale zdjęcia rozbierane by mnie zabolały i bym była zazdrosna. Ja rozumiem, że to przeszłość. I właśnie z tego powodu nie widzę sensu trzymania takich fotek. Skoro to przeszłość, a nasz związek jest teraźniejszością, to po co mu te fotki? Żeby powspominać jak było z nią w łóżku? Żeby się zaspokoić przy jej zdjęciach? To by było dla mnie strasznie upokarzające i obrzydliwe (a muszę powiedzieć, że nie mam problemu z tym, że mój facet ogląda czasem porno- bo ogląda obce babki).
Ja bym gołych fotek na pewno nie zaakceptowała.
99% znanych mi osób ma jakieś pamiątki po ex. Przeszłości nie da się wymazać.
Gorzej jakby miał np. tatuaż z jej imieniem na tyłku.
Z chłopakiem jestem od pół roku. Ciągle daje mi do zrozumienia, że jestem dla niego najważniejsza. Sam sposób, w jaki się poznaliśmy świadczy o tym, że jest gotowy zrobić dla mnie bardzo dużo. Jego pasją jest m.in. fotografia. Oglądając jego zdjęcia natknęłam się na zdjęcia jego ex. Nic takiego, po prostu zwykłe kilka zdjęcia, trzymane w kopercie razem ze zdjęciami krajobrazów, jego kumpli i innych. Jest to normalne? W dodatku dowiedziałam się, że kilka razy -zanim zaczęliśmy się spotykać - wymienili zwykłe uprzejmości w stylu "co słychać". Jest to mój pierwszy poważny związek, nie wiem co mam o tym myśleć. Z jednej strony ok, sama gdybym miała ex chciałabym wiedzieć, jak mu się żyje i co u niego, a z drugiej sama nie wiem co mam myśleć.
spokojnie, trzymanie gdzies w szufladzie w kopercie zdjęc ex moim zdaniem nie jest przestepstwem, ja sama nie wyrzucam zdjęc byłych, bo o ich istnieniu (zdjęć) nie pamietam zwyczajnie.
A to hcyba dobrze, że wymienili grzecznosci, przeciez to też swiadczy o tmy, że facet rozstał sie z nia z klasą i nie jest jakimś chamem itp i potrafi dobrze traktowac kobiety !!! pomyśl o tym w ten sposób ![]()
A to hcyba dobrze, że wymienili grzecznosci, przeciez to też swiadczy o tmy, że facet rozstał sie z nia z klasą i nie jest jakimś chamem itp i potrafi dobrze traktowac kobiety !!! pomyśl o tym w ten sposób
No właśnie tak to sobie tłumaczyłam. Jednak potrzebowałam, nie wiem, potwierdzenia?, że to normalne. Po kilku luźnych rozmowach ze znajomymi i ich różnymi zdaniami tak mnie jakoś ta kwestia zaczęła zastanawiać. Rozwialiście moje wątpliwość ![]()
22 2014-03-04 16:47:54 Ostatnio edytowany przez Eileen (2014-03-04 16:48:34)
Ja bym się tym nie przejmowała, to tylko zwykłe zdjęcia z przeszłości porównywalne jak babci imieniny co innego gdyby te zdjęcia były częścią jego codziennego życia gdzies na biurku jak ktos wspomniał wyżej byłoby by to nienormalne.
Ja miałam sytuacje ze mój mąż trzymał zdjęcia nagiej ex i oglądał je, ale nadal jestem z nim i nie robię specjalnej afery, chyba jestem aż nadto tolerancyjna.
Mi też by to nie przeszkadzało. Sama do tej pory mam w portfelu zdjęcie swojego ex sprzed kilku lat (razem ze stertą innych zdjęć), bo po prostu nie widzę powodu, żeby je usuwać/wywalać. Zdaje się, że moim pokoju w "domu rodzinnym" na tablicy korkowej wisi też jakieś moje zdjęcie z nim. Raczej o tym specjalnie nie myślę, czasem może powspominam, jak na nie zerknę. Jakby mi ktoś powiedział, że jest o to zazdrosny, to bym pękła ze śmiechu i nie zdjęła chyba dla samej zasady. ;p
Zgadzam się w 100% z truskaweczką19. O zwykłe zdjęcia nie robiłabym afery (mój chłopak miał jakieś zdjęcia ze swoją byłą- z jakichś urodzin, czy czegoś tam- nie wiem czy nadal je ma, wiem że ich nie ogląda
), ale zdjęcia rozbierane by mnie zabolały i bym była zazdrosna. Ja rozumiem, że to przeszłość. I właśnie z tego powodu nie widzę sensu trzymania takich fotek. Skoro to przeszłość, a nasz związek jest teraźniejszością, to po co mu te fotki? Żeby powspominać jak było z nią w łóżku? Żeby się zaspokoić przy jej zdjęciach? To by było dla mnie strasznie upokarzające i obrzydliwe (a muszę powiedzieć, że nie mam problemu z tym, że mój facet ogląda czasem porno- bo ogląda obce babki).
Ja bym gołych fotek na pewno nie zaakceptowała.
Oczywiście. Ja sama porno nie lubię i nie oglądam, ale ogólnie też dla mnie nie byłoby niczym złym jakby facet oglądał porno. No, ale gołe fotki ex to dla mnie co innego, tego nie zaakceptowałabym. Co innego, jakby miał na dysku, zobaczyłabym, ale przy mnie, by usunął czy coś. Wtedy rozumiem, zapomniał, ale nie oglądał już tych zdjęć gołej ex, bo po co mu. No, ale jakby chciał, chciał mieć i oglądał, to dla mnie duże przegięcie.
kasiamauryda - no wiadomo, każdy jakąś tam przeszłość ma i to, że kiedyś robił jej rozbierane zdjęcia to ich sprawa, i to że gdzieś tam je trzyma, bo trzyma, to też nic tak wielkiego, ale że ogląda? Czemu miałby oglądać zdjęcia nagie swojej byłej? Będąc z Tobą? Tego nie rozumiem.