witam :
Mam taki problem dla mnie jest to horror :
jestem po sprawie sądowej o ustalenie ojcostwa i alimenty ,mężczyzna z którym ,
mam dwoje dzieci są to blizniaczki wyparł się dzieci przed sądem , powiedział że ma przypuszczenia ze to nie jego dzieci i chciał by skierowanie na badania genetyczne .
sąd zlecił nam te badania do trzech miesięcy mamy czekać na termin zeby się na nie zgłosić.
Kazał również nie nadawać dzieciom swojego nazwiska ...
wczoraj dowiedziałam się iż on mówił do moich znajomych cytuję
( jeżeli okaze się że to moje dzieci niech ona zapomni że dostaną jej nazwisko będą nosić moje ,
a po za ty mam z nią dwoje dzieci więc jedno sobie zabiore i sad się na pewno zgodzi jedno dziecko ona jedno ja .)
Jezu czy to jest prawda że sąd może zabrać i rozdzielić moje pociechy ,czy może sad
rozdzielić dzieci i dać mu jedno a mnie drugie i czy może bez zgody mojej dać dzieciom nazwisko jego?
świadomie dzieci nie uznał przed sądem chciał badan i nie chciał nadawać im swojego nazwiska
powiedział że alimentów moze płacić na te dzieci 50zł miesięcznie ....to jest 100 zł na dwoje dzieci
co miesiąc ....
czy sad od razu stanie po jego stronie jak tak się zachował , a on nie ma warunków mieszka z mamą i 4 rodzeństwa na jednym pokoju i kuchni,jego mama ma rente rodzinną po mężu 1000zł miesięcznie ,on nie ma pracy stałej , co weekend jest pijany , jak on chce utrzymac to dziecko ?
ja mam swoje mieszkanie stałego partnera prace mam warunki dla dzieci niczego im nie brakuję,
a on od dnia narodzin dzieci nie pytał o ich zdrowie ,nie widział ich nawet na oczy , po prostu nie zna ich , nie interesuję się nimi, nie dał mi jeszcze złotówki na ich utrzymanie ......
wszystko tym dzieciom zapewniam ja sama mój partner i moja rodzina .......
proszę o jakaś odpowiedz jestem po prostu załamana
bo jak sąd może zabrac mi dzieci moje kochane maleństwa ,i dac człowiekowi
który praktycznie ich nie zna i nie moze zapewnic im odpowiednich warunków to
nie są zabawki tylko dwie maleńkie istoty , zywe istoty ,bardzo je kocham i nie wyobrazam sobie takiej sytuacji aby nas rozdzielono błagam o odpowiedz z góry serdecznie dziękuję ...