A więc jakiś rok temu upiłam się i rzekomo calowalam się z jakimś chlopakiem ja szczerze nic nie pamietam ale znajomi którzy tego nie widzieli wmawiają mi że to prawda a ja już sama nie wiem w co wierzyć a z chlopakiem jestem 4lata i naprawdę nie wiem co mam robic czy mowic chłopakowi o podejrzeniach czy lepiej nie ?
1 2014-02-26 21:30:10 Ostatnio edytowany przez marteczka23 (2014-02-26 21:31:22)
Podobne tematy
Radzę tyle nie pić... jak można nie pamiętać ? nie masz umiaru?
Radzę tyle nie pić... jak można nie pamiętać ? nie masz umiaru?
Wtedy było tak że mało wypilam ale zapalilam papierosa z nerwów a jestem nie palaca. I pogorszylo się i dlatego nic nie pamietam
Granice zdrady są wyznaczane dla każdego związku inaczej. Dla niektórych pójście do klubu GO GO jest już zdradą, a niekiedy seks z prostytutką wcale zdrady nie oznacza.
Zadaj sobie autorko pytanie- czy czułabyś się zdradzona, gdyby Twój facet, niezależnie od tego czy był pijany, czy trzeźwy całował się z inną kobietą? Wtedy będziesz miała wyznaczoną granicę zdrady. Pozdrawiam
lena86 napisał/a:Radzę tyle nie pić... jak można nie pamiętać ? nie masz umiaru?
Wtedy było tak że mało wypilam ale zapalilam papierosa z nerwów a jestem nie palaca. I pogorszylo się i dlatego nic nie pamietam
To na pewno był papieros? Bo jak ktoś mało pije i papierosa zapali, to jedyne co mu może się stać, to go zemdlić, a nie film się urwać...
Dziwne
- mówisz rok temu i teraz sie dopiero zastanawiasz czy powiedzieć?
- a chłopak wie, że na imprezie bez Niego balowałaś? Jakbyś była z Nim to chyba by do tego nie dopuścił...
- "ale znajomi którzy tego nie widzieli wmawiają mi że to prawda" - jak nie widzieli to skąd wiedzą, że tak było?
To nie byla impreza tylko takie o spotkanie... Nie wiem skad wiedzą ale może mnie tylko wkrecaja bo dopiero tydzień ttemu mi zaczeli nakręcić makaron na uszy... I nie oceniajcie mnie bi ja chce typół wiedziec czy mówić chlopakowi czy nie ?
Zadziwia mnie to jak ludzie łatwo oddają odpowiedzialność za swój związek obcym ludziom. Nie mam pojęcia, czy powinnaś o tym mówić chłopakowi. Nie znam jego, nie znam Ciebie, nie znam Waszego związku ani relacji. Czy to zdrada? Tego się nie dowiedz dopóki nie powiesz chłopakowi. Czy mówić? To zależy czy zależy Wam na szczerości w związku.
Co ja bym zrobiła? Powiedziałabym chłopakowi i nigdy więcej nie dopuściłabym do takiej sytuacji bo one ranią ludzi. No i przy okazji sama siebie też ranisz.
Dobrze ale co chcesz mu powiedziec. Kochanie ponoc rok temu calowalam sie z jakims gosciem na imprezie. Ja tego nie pamietam ale Janek i Zosia, ktorzy tego tez nie widzieli mowia mi od tygodnia, ze tak bylo?
Zlituj sie
Alkohol nie jest dla wszystkich. Jeżeli po pijaku nie panujesz nad sobą, ogranicz picie.
Myślę że powiedzieć bo jak ludzie gadaja to do niego też może dojść prędzej czy puzniej
marteczka23 napisał/a:lena86 napisał/a:Radzę tyle nie pić... jak można nie pamiętać ? nie masz umiaru?
Wtedy było tak że mało wypilam ale zapalilam papierosa z nerwów a jestem nie palaca. I pogorszylo się i dlatego nic nie pamietam
To na pewno był papieros? Bo jak ktoś mało pije i papierosa zapali, to jedyne co mu może się stać, to go zemdlić, a nie film się urwać...
Czytając tą krótką historię to samo pomyślałam. A może ktoś podał jakiś narkotyk...hmmm. Tyle słyszy się o takich zajściach na dyskotekach czy też prywatkach. A tutaj może ktoś jest zazdrosny o kogoś...hmmm .