Cześć dziewczyny.
Mam mały problem, który od kilku dni nie daje mi spokoju. Próbowałam rozwiązać go sama...ale nie wyszło.
Chodzi o to, że kilka miesięcy temu poznałam chłopaka, który kompletnie zawrócił mi w głowie. Początkowo starałam się ograniczyć kontakt z nim, ale działa na mnie tak że nie potrafię. Spotkaliśmy się parę dni temu, mieliśmy porozmawiać, ale rozmowa nie szła nam najlepiej, właściwie to w ogóle nie chciałam tracić czasu na rozmowę.
Jest pierwszym chłopakiem, któremu pozwalam być tak blisko, dotykać i całować w taki sposób. Wiem, że on chce więcej, ja też tego chcę, ale problemem jest to że ja nigdy nie kochałam się z żadnym mężczyzną. Nie wiem jak mu o tym powiedzieć, wiem ze powinnam ale nie wiem jak na to zareaguje.
Nie planujemy stworzyć związku, ponieważ on za jakiś czas wyjeżdża. Chcemy mieć dobre wspomnienia a ja w końcu czuję do kogoś coś więcej niż sympatię i nie płoszę się przed jego dotykiem. Jednak na samą myśl o tym że mam się z nim kochać bardzo się spinam.
Chcę tego bardzo, ale kompletnie nie wiem jak zareguje na moje wyznanie.
Podobne tematy
2 2014-02-25 23:15:27 Ostatnio edytowany przez Madleina24 (2014-02-25 23:15:55)
Ja mogę Ci doradzić wstrzymanie się. Skoro to nie jest nic poważnego, znacie się niedługo, rozmowa Wam się nie klei (!) a Ty chcesz mu oddać dziewictwo? Czy jesteś pewna, że On, to jest ten, który na to zasługuje? Z Twojego postu wnioskuje, że chciałabyś spróbować jak to jest, dla samej ciekawości. A jemu też chyba zależy tylko na tym, by Cię zaliczyć.
Skoro masz jakiekolwiek wątpliwości, nie rób tego.
"Nie planujemy stworzyć związku, ponieważ on za jakiś czas wyjeżdża"
Nie wiem, zrób jak uważasz. Dla mnie to szkoda dla kogoś z doskoku oddać tyle siebie.
Ja mogę Ci doradzić wstrzymanie się. Skoro to nie jest nic poważnego, znacie się niedługo, rozmowa Wam się nie klei (!) a Ty chcesz mu oddać dziewictwo? Czy jesteś pewna, że On, to jest ten, który na to zasługuje? Z Twojego postu wnioskuje, że chciałabyś spróbować jak to jest, dla samej ciekawości. A jemu też chyba zależy tylko na tym, by Cię zaliczyć.
Skoro masz jakiekolwiek wątpliwości, nie rób tego.
"Nie planujemy stworzyć związku, ponieważ on za jakiś czas wyjeżdża"
Nie wiem, zrób jak uważasz. Dla mnie to szkoda dla kogoś z doskoku oddać tyle siebie.
Dokładnie , nie bądź nierozsądna... Potem będziesz mogła tego żałować , wręcz nie masz się czego obawiać że masz pierwszy raz przed sobą... Daj sobie czas , spróbuj wybrać właściwego nie oddawaj siebie byle komu...
Cześć dziewczyny.
Mam mały problem, który od kilku dni nie daje mi spokoju. Próbowałam rozwiązać go sama...ale nie wyszło.
Chodzi o to, że kilka miesięcy temu poznałam chłopaka, który kompletnie zawrócił mi w głowie. Początkowo starałam się ograniczyć kontakt z nim, ale działa na mnie tak że nie potrafię. Spotkaliśmy się parę dni temu, mieliśmy porozmawiać, ale rozmowa nie szła nam najlepiej, właściwie to w ogóle nie chciałam tracić czasu na rozmowę.
Jest pierwszym chłopakiem, któremu pozwalam być tak blisko, dotykać i całować w taki sposób. Wiem, że on chce więcej, ja też tego chcę, ale problemem jest to że ja nigdy nie kochałam się z żadnym mężczyzną. Nie wiem jak mu o tym powiedzieć, wiem ze powinnam ale nie wiem jak na to zareaguje.
Nie planujemy stworzyć związku, ponieważ on za jakiś czas wyjeżdża. Chcemy mieć dobre wspomnienia a ja w końcu czuję do kogoś coś więcej niż sympatię i nie płoszę się przed jego dotykiem. Jednak na samą myśl o tym że mam się z nim kochać bardzo się spinam.
Chcę tego bardzo, ale kompletnie nie wiem jak zareguje na moje wyznanie.
Jak mu nie powiesz, to się nie dowiesz
Jeśli nie przywiązujesz wielkiej wagi do tego, komu "oddasz wianek" to co Ci szkodzi spróbować?
Ile masz lat?
Powiedz mu, że nie uprawiałaś seksu, ale że chesz to zrobić z nim, ale się boisz, że coś się między Wami popsuje.
Proponuję rozwijać pieszczoty, petting, głaskanie, całowanie... aż dojdziecie do seksu oralnego. Wtedy pewnego dnia spróbujecie do końca, delikatnie, bez nacisku i bez konieczności aby w Ciebie wszedł -- na luzie po prostu. Chodzi o przyjemność.
Dokładnie - chodzi o przyjemność i bliskość. Finał przychodzi sam, wychodzi naturalnie
Witaj. Moim zdaniem,jezeli nie jestes gotowa to powinnas rzeczywiscie z tym poczekac.. Mozesz mu powiedziec poprostu,ze nie jestes na to jeszcze gotowa,bo to Twoj pierwszy raz i bardzo sie stresujesz. A on jezeli bedzie w porzadku zrozumie to i poczeka na ten odpowiedni moment,jezli nie zrozumie to znaczy,ze chodzilo mu tylko o jedno i nie byl Ciebie wart.. Ale takie moje zdanie.