netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

11 odpowiedzi3 826 wyświetleńzałożony przez Tulipati, 23.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Cześć wszystkim forumowiczom.
Mam prawie 24 lata i chcę odejść od swojego 5-letniego chłopaka. Nasza relacja psuła się już od paru lat. Minimalne zainteresowanie, brak realizacji potrzeb etc... Nie kochamy się, jedynie jesteśmy ze sobą z sympatii i przyzwyczajenia. Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad odejściem, on pewnie też.

Mam dużą potrzebę rozmowy, jak chyba wiele kobiet. Tutaj tego brakowało i on o tym wiedział, ale mówił, że nie jest wstanie nic więcej mi dać... Z czasem zaczęłam więc angażować się w relacje z innymi ludźmi i wyszło tak, że najlepiej dogadywałam się z kolegą (mój chłopak też o tym wiedział, był zazdrosny, ale jakoś zaakceptował), którego poznałam na spotkaniu związanym z moim hobby. Po czasie ze strony kolegi było coś więcej, a ja oszukiwałam sama siebie... Wmawiałam sobie, że tylko rozmawiamy, że się być może się zauroczyłam i za chwilę mi przejdzie, że jesteśmy tylko dobrymi przyjaciółmi. Trwać w takiej iluzji (a to długi czas) pozwalała mi świadomość, że mój facet jest dla mnie zawsze najważniejszy. Ale jednak wielokrotnie chciałam tą relację z kolegą przerwać, czułam, że coś nie tak... Dalej nie jestem pewna na 100%, ale dopiero ostatnio doszłam do tego i wydaje mi się, że zdradzałam emocjonalnie. Fizycznie nic nie było. Może podświadomie potrzebowałam zainteresowania moją osobą, podbudowania ego etc. No nie ważne, nie chcę sie tłumaczyć i żalić, bo to ja zawiniłam i sama sobie nawarzyłam tego piwa.

A więc chcę odejść. Nie odeszłabym do tego kolegi. Najpierw bym zakończyła obecną relację, dała sobie trochę czasu i wtedy patrzyła co dalej. Tylko nie wiem jak postąpić z tematem ewentualnej zdrady emocjonalnej. Bo powodów do rozstania jest wiele, każdy prawdziwy i uczciwy. Powinniśmy się rozstać już kilka lat temu...

Dlatego chciałabym się dowiedzieć waszego zdania na temat przyznania się do zdrady w takiej sytuacji. Ja bym nie chciała wiedzieć. Co innego gdyby ktos mnie zdradził i dalej chciałby być ze mną. Ale po co mam się męczyć i myśleć co ze mną nie tak, bo ktoś mnie zdradził, a i tak odszedł? Na co mi ta świadomość? A wy chcielibyście wiedzieć?

2

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Wydaje mi się, że nie ma sensu dodatkowo go ranić, ale postarają się zakończyć ten związek jak najszybciej, bo po co ma w nim trwać, skoro nie ma on przyszłości....

3

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Myślę podobnie jak przedmówca, możecie rozstać się w zgodzie, bez nerwów. Szkoda czasu na związek, który już się wypalił - pomyśl o przyszłości i o tym że możesz spotkać kogoś z kim będzie dużo lepiej.

4

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

ja bym radziła powiedzieć. będzie mniej go boleć, a raczej - bardziej go zaboli duma i łatwiej Wam będzie się rozstać. mi tylko wtedy łatwo odejść - gdy wiem, że druga osoba oszukała, nie była w porządku.

5

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Twój problem naprawi tylko szczerość. Musisz powiedzieć facetowi że ciągnęło Cię to drugiego, i że nie jesteś szczęśliwa, i że tego nie da się naprawić. Może nie zrozumieć może być wściekły, ale wszystko będzie lepsze od kręcenia.

6

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Wydaje mi się,że skoro już uczucie między Wami się wypaliło i chcesz odejść, to nie ma sensu rozdrapywac tego co się stało kiedyś. Skoro i tak masz wiele innych powodów do rozstania... Skończ ten związek spokojnie i bez niepotrzebnych nerwów.

7

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?
yous napisał/a:

ja bym radziła powiedzieć. będzie mniej go boleć, a raczej - bardziej go zaboli duma i łatwiej Wam będzie się rozstać. mi tylko wtedy łatwo odejść - gdy wiem, że druga osoba oszukała, nie była w porządku.

W sytuacji jak zrywałam z byłym, który mnie kochał (nikt nikogo nie zdradził, po prostu to nie miało przyszłości), to właśnie postanowiłam zrobić z siebie potwora... Jednocześnie nie obwiniałam go o nic. Myślałam, że łatwiej mu będzie przez to i szybko mu przejdzie. No cóż, uznaję to za błąd młodości/głupoty i już więcej tak nie zrobię... Widziałam, że ciężko to przeżył, znienawidził mnie i wydaje mi się, że skrzywiłam go. Mi też nie było łatwo.
Z kolei inny mój ex, zrywając ze mną obwinił mnie o wszystko i potraktował jak śmiecia. Ciężko to przeżyłam, by po latach dowiedzieć się, że wtedy mnie zdradzał. W zasadzie to się cieszę, że doiedziałam się o tej zdradzie dopiero po paru latach, bo wtedy to by było dla mnie za dużo. Ale mam właśnie do niego żal, że sam wykreował się na krystalicznie czystego i niewinnego, zamiast zakończyć ten związek z klasą.

8

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Co do kolegi, bo widzę, że może niejasno to napisałam, ale też nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. To nie jest tak, że to sprawa jakiejś dalekiej przeszłości... Dalej jesteśmy sobie bliscy i utrzymujemy kontakt, ale rzadszy. Wyznaczyłam granice i za bardzo się nie angażuję.
"Nie odeszłabym do tego kolegi. Najpierw bym zakończyła obecną relację, dała sobie trochę czasu i wtedy patrzyła co dalej." Chodzi mi o to, że nie skoczę z kwiatka na kwiatek, że muszę się uporządkować. Może mogłabym być z tym kolegą kiedyś, ale nie zastanawiam się nad tym, póki nie zamknę tych drzwi.

9

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Ja bym powiedziała i wtedy odeszła. Wolałabym w ten sposób zacząć od nowa.

10

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Ja z kolei uważam, że jeśli zdrada, emocjonalna ? w tym przypadku, nie była bezpośrednim powodem do przesądzonego, jak rozumiem, rozstania, to nie musisz o niej wspominać. Ona było niejako owocem i naturalną konsekwencją Twoich potrzeb, których nie zaspokajałaś w relacjach z obecnym chłopakiem. Jeśli jest jednak jakieś drugie dno i masz sobie coś do zarzucenia, to i tak rozegra się to w Twoim sumieniu i spokoju nie zaznasz. Jeśli zdecydujesz inaczej, to z pewnością dasz tym tylko pretekst później do przerzucenia całej odpowiedzialności na Ciebie. Poza tym, jeśli Twój chłopak ma dopiero 5 lat, to i tak nie zrozumie wink. Przepraszam, to tylko taki niewinny żart na rozładowanie emocji smile. Daleki jestem również z robienia winnego z Twojego chłopaka, po prostu nie pasujecie do siebie i tyle. I tylko w tym obszarze, bez artykułowania zbędnych wzajemnych pretensji powinniście się poruszać, uzgadniając szczegóły rozluźniania i zakańczania związku. Podoba mi się Twoje podejście do ewentualnego nowego startu i większego zaangażowania dopiero po zakończeniu relacji z obecnym partnerem. Z pewnością zdania w tym względzie będą podzielone i przeciwnicy argumentować będą swoją opinię zwyczajną uczciwością, ale w ty wypadku, jak w sądzie ? niech decydują tylko merytoryczne argumenty i bezpośrednie powody, a nie pobocznie związane ze sprawą kwestie. Jestem w bardzo podobnej sytuacji i wyszedłem z identycznego założenia jak Ty. Życzę powodzenia i spełnienia w nowych realiach, Tulipati!

11

Odp: Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Moim zdaniem, jeśli decyzja o zakończeniu związku jest już definitywna i jeśli ta zdrada emocjonalna nie jest powodem  odejścia, to nie musisz się do tego przyznawac. No chyba, że wiesz, że ukrycie tego nie da Ci spokoju. Dla mnie zdrada taka jaką Ty popełniłaś, nie jest tak do końca zdradą... Po prostu potrzebowałaś rozmowy, równie dobrze mogłabyś wyżalić się przyjaciółce, a że przyjaźń damsko-męska uważana jest za prawie niemożliwą, do tego Twój chłopak był zazdrosny, to wiadomo, że trochę bliższa znajomość z kolegą może wydawać się czymś przykrym, brakiem lojalności wobec chłopaka itp... Podsumowując, jeśli będziesz mogła z tym spać spokojnie , to nie warto ranić niepotrzebnie chłopaka i przemilczeć "zdradę". Pozdrawiam! smile Powodzenia.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy przyznać się do zdrady, kiedy i tak się chce odejść?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026