Czy Wy tez macie taki sentyment do byłego? Co zrobić zeby o nim nie myslec? macie jakieś rady?
Podobne tematy
Ja nie mam sentymentu ani do byłego, ani do żadnego z chłopaków, z którym się spotykałam ![]()
Zazdroszcze.. ja sie nie moge uporać z tym już długi czas ;< przez co ciezko mi jest byc z kims innym, nowym, mimo,ze jest swietny ja nie potrafie zapomniec o bylym. Moze to byla prawdziwa milosc? macie jakies rady?
A on był Twoją pierwszą miłością? Jeśli tak ,to moge Ci powiedzieć,że pierwszej miłości się nie zapomina. Chyba tak jak ja szybko przywiązujesz sie do drugiego człowieka. Ale powinnaś dać szanse innemu. Ja tak kiedyś zrobiłam. I zobaczysz ,że po czasie już nie będziesz tak myślała o byłym.
Jeśli rzeczywiście chcesz go wymazać z pamięci,a przynajmniej z serca to jest jedna metoda, która znacznie przyspieszy ten proces. A nazywa się on ZERO KONTAKTU. zadnich telefonów, smsow, żadnych zdjęć na kompie. Zajmowanie się tylko i wyłącznie tym co sprawia Ci przyjemność. A jak najdzie cie ogromna ochota usłyszenia go, wykrzycz na głos NIE!!
Myślenie o byłym? Tak. Czy z sentymentem? No nie powiedziałabym XD
Najlepsze na zapomnienie o byłym jest znalezienie sobie obecnego
Albo jakiegoś innego równie wciągającego zajęcia ![]()
Nie, bo obecny jest tak cudowny że ex nie mają szans.
8 2014-02-23 13:35:08 Ostatnio edytowany przez adrianna2013 (2014-02-23 13:36:49)
A on był Twoją pierwszą miłością? Jeśli tak ,to moge Ci powiedzieć,że pierwszej miłości się nie zapomina. Chyba tak jak ja szybko przywiązujesz sie do drugiego człowieka. Ale powinnaś dać szanse innemu. Ja tak kiedyś zrobiłam. I zobaczysz ,że po czasie już nie będziesz tak myślała o byłym.
Tak pierwsza miloscia... mam okazje byc z na prawde swietnym facetem, dobry, inteligenty, przystojny, pociagajacy, ogolnie przyjaznimy sie, on wie wszystko wlasciwie rozmawialismy o wszystkim i tez o tym m.in.ze mam sentyment do tego mojego bylego itp. po pewnym czasie samo w sumie sie tak ulozylo,ze napisal mi ,ze cos do mnie wiecej czuje i wgl. swietnie sie przy nim czuje i wgl. ale jednak nie chce znow ranic go,bo co jesli ja nie zapomne nigdy o bylym? to trwa na prawde dlugo bo juz 5 rok bedzie szedl od rozstania, z 2 strony wiem,ze nie mozna tego rozpamietywac bo szkoda zycia, czasu sie nie cofnie a trzeba byc dalej.. nie wiem co robic, czyli Ty nigdy nie zapomnialas o 1 milosci? czy czasem tesknisz za chwilami i za wszystkim? czy we mnie cos nie tak jest.. probowalam kiedys byc z kims i powiem szczerze i wiem ,ze to co powiem bedzie okrutne,ale przytulajac sie z ta osoba myslalam,ze to z tym bylym i wgl. wiec postanowilam dac sobie spokoj,ale teraz mam na prawde okazje byc z dobrym facetem, ale mimo to nie wiem co robic, boje sie.
Kochana za bardzo sie przywiazuje do danej osoby... zwlaszcza,ze to byl dluuugi czas i byl dla mnie kims waznym, ale czasem chcialabym byc inna, skakac z kwiatka na kwiatek tak jak inni.. jestem stala w uczuciach i tak nie potrafie ;S
9 2014-02-23 13:41:12 Ostatnio edytowany przez adrianna2013 (2014-02-23 13:45:41)
Jeśli rzeczywiście chcesz go wymazać z pamięci,a przynajmniej z serca to jest jedna metoda, która znacznie przyspieszy ten proces. A nazywa się on ZERO KONTAKTU. zadnich telefonów, smsow, żadnych zdjęć na kompie. Zajmowanie się tylko i wyłącznie tym co sprawia Ci przyjemność. A jak najdzie cie ogromna ochota usłyszenia go, wykrzycz na głos NIE!!
Nie kontaktujemy sie przez dluuugi czas.. nie mamy do siebie numeru telefonu, tzn.ja znam jego numer na pamiec,ale nie pisze do niego, zdjecia mam zgrane na plytke, ktorej nie ruszam chociaz przyznaje ,ze wczoraj po dluuugim czasie zaczelam ogladac zdjecia.. i wcale mi to nie pomoglo a wrecz przeciwnie.. Ogolnie mieszkamy niedaleko siebie, zdarzalo sie,ale RZADKO ostatnimi czasy,ze sie widzielismy gdzies przelotem czy mijajac sie samochodami czy na cmentarzu.. Ogolnie ppo rozstaniu nie widzialam sie z nim bardzo dlugo,kompletnie sie odcielam,ale coz poradzic,ze los sprawil,ze pewnego dnia ( od około 3 lat spotkalismy sie dopiero pierwszy raz od rozstania )zobaczylam go na imprezie, w klubie i prawie dostalam zawału, serce bilo mi jak szalone. Zwlaszcza,ze on nie chodzil na imprezy w ogole wiec bylam pewna ,ze go tam nie spotkam.. nie wiem co robic, musze wziac zycie w swoje rece bo trace czas, juz za duzo stracilam, chce byc szczesliwa w koncu, to meczy.
hej ile masz lat ? ile bylas z nim razem ? piec lat wspomniac to naprawde duzo w zwiazku na sam taki dlugi czas powinnas juz oslabic swoje uczucia i wspomnienia doi niego rok drugi to gora , pamietac sie zawsze bedzie ta osobe ale potem juz tylko pamiec jest i tyle a zyje sie innym zyciem juz. Mowia ze nowa osoba i interesowanie sie nia zakochanie pozwala zapomniec o bylym ale czy to prawda nie wiem. Trudno jest zwlaszca zaomniec jak to druga strona rzuca a my kochamy tak samo jak kochamy a ktos nas rani. Troche za dlugo to u ciebie trwa nie mozesz sobie z tego powodu nowego ziwazku rozpoczac co rozumiem.
Mam 24 lata... byłam z Nim 4 lata.. to mnie paraliżuje w pewnym sensie, czy powinnam spotykac sie z innymi? dac szanse pewnej osobie,ktora jest swietnym facetem? czy go nie skrzywdze? nie wiem co mam robic..
Nie da sie zapomniec o kims kogo sie kochalo nawet wtedy gdy sie z ta osoba nie ma kontaktu , tez mysle o moich bylych , czasami mniej intensywnie czasami marze aby ich zobaczyc a przynajmniej jednego z nich . Musisz po prostu skupic sie na terazniejszosci , poznawac nowe osoby itd . Musisz zamknac tamten rozdzial bo jak sama mowilas ze wiele stracilas . Daj szanse koledze moze on pomoze ci zapomniec o bylym .