netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

15 odpowiedzi8 947 wyświetleńzałożony przez tranquilman, 21.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Witam wszystkich serdecznie,

Mimo, że jest to forum dla Pań szukam pomocy gdzie się da. Otóż od półtorej roku jestem ofiarą stalkingu ze strony kobiety. Kiedyś nastąpiła przelotna znajomość parę rozmów przez telefon, przez internet. Nigdy tej osoby nie widziałem na oczy, oprócz wyglądu i imienia i nazwiska nie wiem o niej nic. Po tym jak zorientowałem się, że ta osoba dysponuje wybuchowym charakterem oraz jak notorycznie kłamie i rojąc sobie kolejne afery z moim udziałem , odciąłem się całkowicie. Zaczęło się wypisywanie na mój nr telefonu , maile , internet. Nie dawałem odpowiedzi to zaczęła wypisywać do moich znajomych próbując zdobyć jakieś informacje na mój temat, tłumiłem to przestrzegając znajomych. Sprawa ucichła po paru miesiącach, myślałem że to już koniec natomiast pół roku temu znowu pojawiła się próba kontaktu poprzez tworzenie fikcyjnych kont, adresów, podstawiania innych osób co zmusiło mnie od zmiany wszystkich numerów telefonów, adresów mailowych, przy okazji akurat zmieniłem miejsce pobytu. Myślałem, że mnie tu uchroni i uchroniło aż do początku tego tygodnia. Osoba ta zaczęła nagabywać telefonicznie i mailowo ludzi w firmie w której pracuje rozpaczliwie próbując się ze mną skontaktować, ignorowaliśmy to ale zaczęła przesyłać jakieś moje zdjęcia na służbowe telefony , pisać dziwne/urojone rzeczy na mój temat na firmowe maile. Nie chciałbym angażować w całe przedsięwzięcie policji, bo zamiast pomóc obawiam się że mogłoby to pogorszyć sytuację. Poza tym wytaczając sprawę musiałbym tę całą historię przerabiać jeszcze raz i chcąc nie chcąc z tą osobą w jakiś sposób egzystować podczas całej sprawy.
Naprawdę nie wiem co mam zrobić ? Proszę o pomoc, poradę może jakiś pomysł! Czy całkowicie ignorować taką osobę mimo tych wszystkich przesyłanych treści ? Czy może raz a porządnie zareagować agresją ?
Bardzo proszę o pomoc!

2

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

nie wykasowuj żadnych smsow ani maili,zglos sprawę na policji.Osoba moze zostac ukarana sadownie z zakazem zbliżania sie do Ciebie.Poczytaj zresztą o stalkingu od strony prawnej.Pytaj prawników.Sprawa jest o tyle poważna,ze osoba moze byc o rysie psychopatycznym,a takie stać na wiele.Nie mozesz przeciez cale życie się bać.Pozdrawiam

3

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!
renatafbm napisał/a:

nie wykasowuj żadnych smsow ani maili,zglos sprawę na policji.Osoba moze zostac ukarana sadownie z zakazem zbliżania sie do Ciebie.Poczytaj zresztą o stalkingu od strony prawnej.Pytaj prawników.Sprawa jest o tyle poważna,ze osoba moze byc o rysie psychopatycznym,a takie stać na wiele.Nie mozesz przeciez cale życie się bać.Pozdrawiam

Popieram słowa renatyfbm. Dodam, że można ubiegać się o odszkodowanie.

4

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Stalking to przestępstwo. Idź na policję.

5

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

No tak najrozsądniej w  tej dziwacznej sytuacji byłoby zgłosić to na policję i czekać na wyrok sądu. Natomiast ty z tego co napisałeś, póki co chcesz tego uniknąć( choć mnie to akurat dziwi ale ok- rozumiem). W taej sytuacji odpisałabym  tej osobie lub zwyczajnie zadzwoniła i powiedziała  wprost,że  jeżeli nie zaprzestanie nękania cię będziesz zmuszony poinformować o tym  policję i prokuraturę. Może się wystraszy. A jeśli nie.. to popatrz czy nie masz możliwości zablokowania jej numeru tel w swoim telefonie( w smartfonach można zainstalować taką aplikacje). W poczcie  jej adres wrzuć do niechcianej poczty..I przemyśl proszę czy nie warto  jednak nadać tej sprawie charakter  prawny. pozdrawiam

6

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Musialbys mieć twarde dowody ze to ta osoba robi te numery .
ze to ten nr telefonu ,ze to ten adres IP , ze to jej konto.
potem można by pomyśleć jak dużych strat moralnych doznales w wyniku tego naprzykrzania się.
To może być spora kwota ,warto poczekać i ignorować az zbierze się miarka.

7

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Polska to chory kraj- a raczej ma chore "prawo", dlatego nie radze, abyś np odpłacał jej tym samym, bo wtedy to ona zrobi z siebie ofiarę. Możesz iść na policję, co na 90% nic Ci nie da, ale przynajmniej będziesz miał odnotowane, ze ktoś Cię dręczył.

8

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Stalking  nigdy nie spotyka osób silnych. Uciekając i unikając konfrontacji, zachowałeś się jak ofiara w obliczu drapieżnika. Drapieżnik gdy widzi plecy uciekającej ofiary, atakuje. Wystarczy się nie odwracać, tylko stanąć twardo i powiedzieć "nie chcę mieć z Tobą nic wspólnego, zniknij". Jeśli będziesz stanowczy i pewny siebie, ta kobieta obie daruje.

9 Ostatnio edytowany przez beatta56 (2014-02-23 19:20:36)

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

stalking, kundluzm i porządni ludzie
Dziewczyny, proszę o pomoc. jestem ofiarą stalkinfu od ponad 8 lat,sprawa wielokrotnie zgłaszana na prokuraturze, która ma to w... . Facet prowadzi knajpe przypominającą najgorszą melinę, jest wulgarny i agresywny. od 8 lat pomawia mnie o trudnienie sie prostytucją, bez żadnych nie tylko dowodów ale i przesłanek,rzadko gdzieś bywamtrudno o większego mola książkowego nią ja.robi to nie sam , wciągnął w sprawę patologię społeczną bywającą w jego knajpie. Ma jakieś obsesje i urojenia, przz ponad 4 lata byłam niemal ustawicznie pod obserwacją niemal nieustanne sledzenie w celu zdobycia dowodów, ustalono miejsce pracy - bank zresztą, bez żadnych dowodów zaczęły się pomówienia wśród pracowników, dowiadywali się ile mogę zarabiaćdostał jakiejś obsesji, zeby mnie ztej pracy zwolnili, z tej i z każdej innej. W wyniku nieustannego niemal, obsesyjnego śledzenia zrobili mi zdjęcia na na których przyklęknęłam przy staruszku lat zresztą 84 , bez środków do życia. kartkę oparłam o torebkę, pionowoprzd sobą. zdjęcia są rozpowszechniane na masową skalę, z informacją, że sobie na tej ławce z owym staruszkiem dorabiałam. Chyba ro wzystko znalazło się w inrernecie. znalazł dojścia do team lidera równoległego zespołu w banku i dał mu łapówkę, żeby załatwił mi zwolnienie. wygraża mi - bez świadków oczywiście- że rozwali mi każdy związek i zniszczy każdą pracę. Ale najbardziej boli mnie zachowaniea tzw. zwykłych , niby porządnych ludzi . Wielu wierzy w te bzdury, ostracyzm, chamskie uwagi właczanie przełożonych w pracy.  za TO DO SĄDU NIE MA ABSOLUTNIE NIKOGO , DO PRZEKAZANIA ZDJĘĆ  TEŻ NIE. żebym chociaż wyglądała na zapijaczoną menelicę.... a tu języki, zagraniczne wyjazdy. Sprawa jest głośna w Sosnowcu i Krakowie,może któraś pomóc ? wszystko to ciężko odbiło się na zdrowiu mojej matki i moio, poza tym znacie jakąś stronę, gdzie można by to opublikować, bo są szokujące szczegóły , zwłaszcza dotyczące zachowania banku, w którym owszem, pracowałam, ale też , tak sie składa klientką sektoea gold, z racji sprzedaży nalwżącej do rodziny kamienicy, o sprawie wie część sosnowieckiej policji ale facet ma tam chyba jakieś układy.
wiem, ze to wygląda na lekka paranoję, ale ta historia, zwłaszcza od chwili pojawienia się zdjęć kręci się sama. powodem moze być to, że jak każdy stalker jest lekko chory a poza tym zawiść, mój ojciec ma kamienice i place po dziadkach a tam knajpa sę chwieje, sosnowiecka bieda z Pogoni też ludzi nie nastraja pozytywnie

10

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Beata, sama zdobądź dowody, na to że Cię prześladuje. Wystarczy odrobina sprytu i odstawienie skrupułów na bok. Czy jest jakiś konkretny powód takiego zachowania tego człowieka? Czy to wszystko co opisałaś na pewno jest bezpośrednio związane z nim, czy może popadasz w delikatną paranoję?

11

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Słuchajcie.
Nie warto się angażować w zemstę zostanie to przeciwko wam przedstawione.

Ale.
Najlepszym wyjściem będzie konfrontacja i niestety dowody oraz policja.
Oni się karmią waszym strachem.
Oni się karmią tym co wam robią.
Bo was to boli.


tranquilman Zapisz się na krav maga lub na kock boxing (chłopaki ci w razie czego pomogą a grupy są damsko męskie)
potem, jak już się wzmocnisz psychicznie to ja bym się wymalowała wzięła koleżanki i poszła na piwko do tej meliny
i spojrzała temu oprawcy w twarz
zero emocji, luzik w rozmowie, i tekst do oprawcy ...o jak przyjemnie ze prowadzisz dalej bar... (konieczna obstawa koleżanek) jak zapyta o związek to powiedz ...jestem świadomą siebie singielką, modne to takie...
powinno to zakończyć całą sprawę

uwierz mi sporty walki kontaktowej wzmacniają nie tylko wytrzymałość, ciało ale i charakter
a ty będąc szarą myszką czy molem książkowym naprawdę wystawiasz się na łatwy cel

Ja chodzę na kick boxing mam 40 lat, zaczynam życie od nowa.
Masa nowych koleżanek (ostatnio na 20 osób było 18 dziewczyn) uwierz mi super zabawa
a i masz okazje przywalić w gębe komuś kto jest na pewno wyższy silniejszy od ciebie
itd. bo to sport kontaktowy i sparingi są z każdym bez względu na wagę.

12

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

witam.we wrzesniu 2013 rozstalam sie z moim komnkubetem po 2  latach znajsci.nigdy nie pracowal,byl na utrzymaniu moim.w tym miesiacu tez zlozylam zawiadomienie o nekaniu oraz przywlaszczeniu mojego mienia tj samochodu,motocykla,bizuterii.rzezy osobistych,mebli,antykow,sprzetu rtv i agd-gdyz po klotni z w/w jako ze przez ostatnie 5 miesiecy mieszkalam w domu jego rodzicow z  nim zostalam wyrzucna na ulice tak jak stalam.do dzisiejszego dnia jestem notorycznie nekana telefonami z grozbami,wyzwiskami,czasem po kilkadziesiat razy dziennie z jego numeru.prokuratura umorzyla sprawe gdyz zlodziej i moj przesladowca stwierdzil ze umawial sie na wydanie mi rzeczy a ja nie przyjechalam.umawial sie np.w wigilie za godzine-skad mam w godzine w swieta wziac meblowoz?ponownie w sobote o 24 -natychmiast,a jesli dawal mi termin typu 20ta-to gdy zgadzalam sie na termin  przechodzil do grozb typu ze cytuje rozpierdoli mi glowe,wybije mi zeby-na co mam dowody  w postaci nagran oraz smsow jego do mnie.dzisiaj od mecenasa dowiedzialam sie o umorzeniu sprawy-po dzis dzien nie odzyskalam zadnych mozim rzeczy,dzis michalam wydzwanial do mnie od 9tej rano,placzac i blagajac o zgode,nastepnie kazac mi byc o 19 po rzeczy,po paru minutach w nastepnej rozmowie mi wygrazal smiercia.jest to osoba skrajnie wypaczona psychicznie,od wielu lat  uzalezniona dopalaczy ktore zazywal od 13go roku  zycia.grozi mi tez ze dowie sie gdzie teraz mieszkam i mnie skaleczy,potnie mi twarz itp.jestem u kresu wytrzymalosci-sprawe prowadzil najbardziej nieudolny komisariat w gdansku ul.piwna.konkubent  przyznal sie do przetrzymywania mojego  majatku i do nekania mnie w obecnosci policjantow oraz mecenasa.sprawa nadal  stoi w miejscu-ja nie mam spokoju a moj majatek  jest trwoniony przez narkomana i jego rodzine.prosze o jakakolkwiek pomoc-gdzie mam sie udac-aby zakonczyc ten koszmar
dziekuje i  pozdrawiam

13

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Witam. Od niedawna mam problem ze stalkerem. 2 tygodnie temu, czekając w pubie na koleżankę, poznałam sympatycznego 35-letniego mężczyznę. Wydawał się być naprawdę miłym facetem. Po przyjściu koleżanki, wraz z kuzynem dosiedli się do naszego stolika. Wymieniliśmy się numerami telefonów. Rozmowa się kręciła do czasu, do póki nie pojawił się mój kolega. Po tym, rozmowni panowie ucichli, chwilę jeszcze posiedzieli i zmyli się. Po kilku dniach dostałam smsa od mężczyzny z baru. Pytał czy nie miałabym ochoty na kolejne spotkanie i dziękował za miło spędzony wieczór. Pomyślałam: dlaczego nie? Później w kolejnym smsie pojawiła się zagadka: "Przy okazji naszego spotkania wezmę taśmę klejącą z Praktikera. Zgadnij po co...". Trochę zaskoczył mnie ten sms, ale w związku z tym, że w barze, w którym byliśmy popękane kanapy posklejane były taśmą klejącą, zapytałam czy zamierza kleić kanapy. Nie zgadłam, a kolejne smsy przedstawiały coraz dziwniejszy obraz tego człowieka. Minął tydzień od naszego spotkania. Wyszłam z koleżanką do knajpki pogadać. Opowiedziałam jej o tej sytuacji i stwierdziłyśmy, że zadzwonię i poproszę, żeby przyszedł. Chciałam mu powiedzieć, że nie podoba mi się sposób w jaki do mnie pisze i wolałabym, żeby się już więcej ze mną nie kontaktował. Telefonu nie odebrał, ale nie minęły 2 minuty, jak stanął w drzwiach. Usiadł do nas i tłumaczył się z treści swoich smsów. Wyszłam do łazienki, wtedy on zaczął przesłuchanie mojej koleżanki. Nie był zadowolony z tego, że nie jestem nim zainteresowana. Chwilę jeszcze posiedział, dopił napój i wyszedł. I tak się zaczęło. Następnego ranka zaczęłam dostawać dziwne smsy, w których raz mi groził, raz wysyłał kilka dennych żartów i pytał o moje reakcje, później znów był nieprzyjemny, później znów wysyłał "coś na rozluźnienie atmosfery". W pewnym momencie w swoich smsach zaczął przedstawiać sprawę jasno - on już się czuł, jakbyśmy byli parą. Napisałam mu najpierw grzecznie, że chciałabym, żeby usunął mój numer telefonu i nie kontaktował się ze mną więcej. Dostałam smsa zwrotnego: "Sama musisz to zrobić", po czym w kolejny smsie pytał czy może wpaść na śniadanie i czy wyprowadzimy naszego psa. W trakcie jednych zajęć (jestem studentką) dostałam 48 smsów od niego. Żałuję, że lwią część z nich usuwałam na bierząco, bo wywały u mnie mieszankę strachu i złości. W mniej wybrednych słowach napisałam mu, że życzę sobie, aby dał mi spokój. Jego smsy były coraz bardziej agresywne, ale przeplatały się z głupimi zagadkami i dennymi żartami. Zadzwoniłam do sieci, w której mam telefon z prośbą o zablokowanie jego numeru - oczywiście odmówili mi, ale polecili swoją stronę, na której mogłabym to zrobić. Zrobiłam - niestety, blokada nie działa. Pani w biurze obsługi klienta stwierdziła, że ta usługa zwykle niedziała, ale operator nie ponosi za to odpowiedzialności. Mój telefon nie posiada funkcji blokowania pojedynczych numerów. Zadzwoniłam więc na policję. W między czasie otrzymałam od niego kolejne, dziwne smsy. Poinformowałam go o tym, że ma się ode mnie odczepić, bo zgłaszam sprawę na policję. W smsie zwrotnym spytał, czy może mnie podrzucić na komisariat. Oczywiście policja nie była zbyt pomocna, zostałam przekierowana do policjanta dyżurnego. Pan policjant powiedział, że mogę drukować smsy, które otrzymuję, ale powinnam je zbierać przez dłuższy czas, żeby było to wiarygodne, bo inaczej on nie jest w stanie "pogonić mojej nieudanej randki". Zaskoczyło mnie to, że mój prześladowca zamilkł na dobę. Kiedy już mi się wydawało, że może się przestarszył i postanowił dać mi spokój - dostałam kolejnego smsa, w którym pyta mnie, co mnie ugryzło i "obiecuje", że pogadamy o tym w najbliższym czasie. Nie odpisuje mu już. Mam nadzieję, że się znudzi i przestanie pisać. Nie chcę zbierać od niego smsów, wolałabym ich wcale nie otrzymywać. Nie wiem już co robić, a nie chciałabym uciekać się do argumentów siły... Czy można jakoś nakłonić policję do szybszej reakcji, czy naprawdę muszę uzbierać jeszcze więcej smsów od tego niezrównoważonego psychicznie człowieka?!

14

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Musisz niestety zbierać wszystkie dowody. Na policje najlepiej pójść osobiście i konkretnie powiedzieć co się dzieje.

Masz możliwość zmiany numeru telefonu?

15

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!
iLoveMyLambs napisał/a:

Musisz niestety zbierać wszystkie dowody. Na policje najlepiej pójść osobiście i konkretnie powiedzieć co się dzieje.

Masz możliwość zmiany numeru telefonu?

Nie bardzo chciałabym zmieniać numer przez tego palanta, ponieważ ten sam numer mam od wielu lat i mogłoby to być dość uciążliwe. Poza tym nie wiem czy jest to możliwe, bo dopiero podpisałam nową umowę na kolejne 2 lata. sad

16

Odp: JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Też kiedyś byłam ofiarą stalkingu tylko bardziej na podłożu matrymonialnym gdzie facet pisał naprawde dzikie zboczone smsmy, dzwonił w środku nocy a jak nie odbierałam to jego koledzy dzwonili po pijanemu z obcych numerów. Co prawda facet nie miał aż takich urojeń żeby docierać do mojego miejsca pracy ale i tak uprzykrzył mi zycie niemiłosiernie do tego stopnia ze bałam się wyjść z domu. Tylko ja w tym przypadku zignorowałam całkowicie jego wiadomości i telefony w żadnym wypadku nie nie odpisywałam wiadomości typu "weż się odwal" czy że zgłoszę sprawe na policję. Facet na szczęście po jakimś czasie dał sobie spokój ale w Twoim przypadku nie wiem czy ona da skoro juz posuwa się tak daleko że nachodzi Cię w pracy, dociera do znajomych itd...

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » JESTEM OFIARĄ STALKINGU! PROSZĘ O POMOC!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026