Potrzebuję się wygadać... chcę żeby był to ktoś zupełnie nieznajomy.
Kto wysłucha, doradzi a nie będzie oceniać...
Podobne tematy
nie ma problemu mi się możesz wyżalić ![]()
Do mnie możesz pisać kiedy tylko bedziesz chciała ![]()
Do mnie tez możesz .
Jeśli chcesz napisz i do mnie - chętnie wysłucham, spróbuję pomóc ![]()
Pisz, jeśli chcesz ![]()
do ... BritishGirl
Potrzebuję się wygadać... chcę żeby był to ktoś zupełnie nieznajomy.
Kto wysłucha, doradzi a nie będzie oceniać...
................................................................................................
Pisz do mnie, wal z kopyta, mam gumowe ucho,
Przyjmie każdą wiadomość, radosną i smutną,
Możesz mi wylać krzywdy, opisać zdarzenia,
Cierpliwie Cię wysłucham, doradzę ze skruchą.
Jeśli uznasz że chcesz
Jeśli potrzebujesz wyrzucić z siebie wszystko co boli i rani , co cieszy i uszczęśliwia , co w Tobie niezbadane
Wszystko
Odezwij się
Masz mój czas i mą uwagę....
BritishGirl
Potrzebuję się wygadać... chcę żeby był to ktoś zupełnie nieznajomy.
Kto wysłucha, doradzi a nie będzie oceniać?
????????
Ojej, ja tez bardzo potrzebuje sie wygadac,dzis mam wielka na to potrzebe, a moja rozmowczyni z wczoraj nie odzywa sie do mnie w ogole. - I nie wiem jaka tego jest przyczyna ? Okropna sprawa z poczta, nie moglem wejsc na moje konto, co za pech, ze to dzisiaj niedziela, a jutro jeszcze wiekszy pech, bo poniedzialek, a we wtorek samolot, a ja tak nie lubie startow. Bardzo bym chcial jeszcze pogadac, tak jak wczoraj, tak szczerze i o wszystkim, takie rozmowy lubie, tylko bez uporu, bo czas zabieraj? i nic nie wnosz?, choc wszystko w swoim wirtualnym swiecie bedzie. - Jutro szturmuje ksiegarnie i kupie " Samotnosc w sieci ", autora Wisniewskiego. To co wirtualne przeradza sie w realne, ale ktos na tym cierpi, moze m?z tej pani, w koncu wygrywa milosc, a to w historii milosnej najwazniejsze, by wiekszosc wygrala kosztem mniejszosci, to sie nazywa demokracja w sieci, by nie bylo nigdy wiecej juz samotnosci.
Moze ktos juz czytal t? obiecuj?c? ksi?zk??
Czekalem na moja rozmowczynie do 22h50, cierpliwosci nigdy nie za duzo i taki zapas Maksio miec musi. pozdrawiam
Niesamowite, jak kilka linijek moze poprawic smutny nastroj, lis bez Malego Ksiecia poczul sie okropnie zawiedziony i nawet opuszczony i co ciekawe Maly Ksiaze mial to samo odczucie, a to wszystko przez jakis blad w podejsciu. Wirtualny swiat jest bezlosny, nie wybacza nawet opuszczenia kropki, a co dopiero powazniejszych przewinien. W wirtualnym swiecie rygor jest obowiazkowy, ale i doznania wspaniale, bo jak nigdy w realu, jedno cieple slowo wywoluje uczucie sytosci, dobrobytu, spelnienia i produkcje naturalnych feromonow. Nidy w swiecie rzeczywistym nie doznalem tylu przepieknych odczuc na raz z powodu rozmowy on-line?jak glosi motto mojego miasta " Post tenebres lux " = po ciemnosci swiatlo i dzieki ci za to.