Zakup psa za zgoda męża - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Zakup psa za zgoda męża

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 38 ]

Temat: Zakup psa za zgoda męża

Witam forumowiczki. Temat może dla niemiłosników psiaków wydawac się infantylny, a dla miłosników-nie wiem.Ok.rok czasu zmagam się z mężem w sprawie zakupu 2-go pieska. Jeden jest wystawowy, druga ale suczka tez byłaby. Mam nawet upatrzoną. Moje argumenty-i to poważne argumenty np. ja wszystkim się zajmę:pielęgnacją, poświęcę się, spacerami, jestem w stanie temu sprostać bo pies to odpowiedzialność. I tak postępuję ze swoim pieskiem. Męża nic nie przekonuje: tłumaczę, ze ma tez swoją pasję i powinien to zrozumieć: nawet śmiesznie, bo powiedziałam też, ze jestem w stanie zrezygnowac ze słodyczy:) Także wyprawiam juz cuda, ale wszystko z głową, nie płaczem-jak dziecko. On tłumaczy, ze mamy jednego kochanego i on nie chce drugiego i że mam temat zakończyć. Aż w końcu zapytałam co byłoby gdybym pojechała po tą suczkę i wprowadziła do domu: odpowiedział: albo ja albo pies. Nie uwierzyłam w to -choc zapewniał, ze mówi poważnie. Swoją drogą-jeszcze ponegocjuję, ale czy zakup-przed faktem dokonanym-jest dobrą myślą?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Postawienie męża przed faktem dokonanym to najgłupsze co mogłabyś w tej sytuacji zrobić. Dziwię się że Ty, niby miłośniczka zwierząt, wogóle rozważasz taką opcję.

Matylda
16.01.15

3 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-11 15:06:45)

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Jeżeli psy mialyby przebywac w domu, to maz ma swiete prawo się nie zgodzic.
Owszem, to ty się bedziesz zajmowac nimi, ale to pod jego nogami beda biegac, to jego beda budzic w nocy szczekaniem i to one beda obszczekiwac gosci.

No chyba, ze psy sa trzymane na podworku.

4

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ja też uważam, że stawianie przed faktem dokonanym jest bardzo nie w porządku. Gdyby mój mąż tak zrobił, kazałabym mu natychmiast wynosić się z nowym psem z domu.

Nie wiem jakiej rasy psa już masz, a jakiego jeszcze chcesz, ale drugi pies to drugie tyle kosztów - karma, leczenie, przygotowania do wystaw itd.

Ponadto psy mogę się "nie dogadać" co wtedy?

Nie wiem też na ile jesteś miłośniczką zwierząt. Może już teraz przesadzasz z czasem, który poświęcasz psu, a jak do tego dojdzie drugi to już w ogóle mąż poczuje się odtrącony. (oczywiście nie twierdzę, że taka jesteś ale i takie przypadki się zdarzają).

A jakich argumentów używa mąż?

5

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Psy to też ogromny wydatek, może mąż i o tym myśli?
No właśnie, Lee Bee mnie uprzedziła smile

6

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Uważam, ze jeśli  zwierzak ma zamieszkać z wami  to dwie strony powinny wyrazić zgodę na obecność futrzaka w domu
Nawet jeśli jedna strona zdeklaruje się  ,ze to ona tylko i wyłącznie będzie się  psiakiem zajmować, mimo tego zgoda drugiej osoby na futrzakowatego domownika tez jest kluczowa i niezbędna. Żyjecie w tym samym domu. Tutaj musicie być jednomyślni

7 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-11 15:51:53)

Odp: Zakup psa za zgoda męża

A tak z innej strony - patrzac na moja sasiadke, to posiadanie psa wystawowego robi z niektorych ludzi cos dziwnego. To jest gorszy amok niż urodzenie dziecka. Ciagle gadanie o psie, o wystawach, chorobach, karmach, zabiegach kosmetycznych...

Moze twój maz boi się, ze jego psychika nie zniesie tego w podwojnym natezeniu?

Odp: Zakup psa za zgoda męża
Annitka7 napisał/a:

Witam forumowiczki. Temat może dla niemiłosników psiaków wydawac się infantylny, a dla miłosników-nie wiem.Ok.rok czasu zmagam się z mężem w sprawie zakupu 2-go pieska. Jeden jest wystawowy, druga ale suczka tez byłaby. Mam nawet upatrzoną. Moje argumenty-i to poważne argumenty np. ja wszystkim się zajmę:pielęgnacją, poświęcę się, spacerami, jestem w stanie temu sprostać bo pies to odpowiedzialność. I tak postępuję ze swoim pieskiem. Męża nic nie przekonuje: tłumaczę, ze ma tez swoją pasję i powinien to zrozumieć: nawet śmiesznie, bo powiedziałam też, ze jestem w stanie zrezygnowac ze słodyczy:) Także wyprawiam juz cuda, ale wszystko z głową, nie płaczem-jak dziecko. On tłumaczy, ze mamy jednego kochanego i on nie chce drugiego i że mam temat zakończyć. Aż w końcu zapytałam co byłoby gdybym pojechała po tą suczkę i wprowadziła do domu: odpowiedział: albo ja albo pies. Nie uwierzyłam w to -choc zapewniał, ze mówi poważnie. Swoją drogą-jeszcze ponegocjuję, ale czy zakup-przed faktem dokonanym-jest dobrą myślą?

Jaki jest stosunek Twojego męża do waszego psa i czym różni się od Twojego podejścia?

9

Odp: Zakup psa za zgoda męża

LEEBEE-argumenty jakie używa mąż: nie chce mieć drugiego psa, on nie czuje takiej potrzeby, mamy jednego i nam wystarczy.
Iceni-może i niektórzy hodowcy rzeczywiście fiksują mając kilka kilkanaście psów, ale nie przy dwóch. A jak niektórzy gadają tylko o dzieciach i o dzieciach i o dzieciach-to tematy tez sa męczące-zwłaszcza gdy-no właśnie-mąz tez nie chce mieć dziecka.
takijedenfacet820: podejście mojego faceta do naszego maltańczyka jest takie samo jak moje, czyli powiedziałabym idealne: ja uczyłam, on uczył, ja pielęgnuję, ja wychodzę na spacery, on rano podaje karmę ja później, on wychodzi na spacery w weekendy 1 raz dziennie.
Czyli naprawdę nie wiadomo gdzie lezy przyczyna, ze on nie chce. Już raz z dzieckiem też przeżywałam ogromny zawód, choć twierdzi, ze kiedyś. On ma 36 lat ja 33 lata-także w takie kiedyś nie wierzę. A świat maltańczyków właśnie taki jest-uzależniają, dużo znajomych z mojego forum maltańczyków-ma po dwa-ale to oczywiście nie powód, ze chciałabym mieć. Mój facet jest silny ja też, żadno nie odpuszcza,on ma swoje zasady i raczej się nie zgodzi. Słyszałam o sytuacji,jak dziewczyna zakupiła 1 buldożka za zgod męża a drugiego bez zgody-bała się strasznie wejść do domu-taką ciszę miała, u mnie nie wiem-pewnie z tydzień nie oddzywałby się.

10

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Jestem nieco innego zdania niż moje przedmówczynie.
Ale
no właśnie,jest ale..
Jeśli macie duże mieszkanie lub dom,jeśli Twój mąż psami nie będzie się zajmował a Ty wychowasz je tak by nie niszczyły niczego,nie skakały po nim,nie właziły do łóżka( bo zakładam,że Twój mąż tego nie lubi)


Jeśli podołasz temu to czemu nie- kup sobie drugiego psa.Wszak to Twoja pasja- nie zamierzasz w żaden sposób obciążać nią męża.
Co prawda nie wiem co zrobiłabym po tekście męża: albo ja albo pies.

Dopiero przeczytałam Twój ostatni post: cóż,fakt,że pomaga przy psie może oznaczać,że czuje się za niego odpowiedzialny a Ty nie zostawiasz mu innego wyjścia.

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

11

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ja swojego męża rok temu postawiłam przed faktem dokonanym, podczas gdy on wyjechał do USA na kilka dni ja kupiłam psa, po powrocie był trochę zły ale tylko przez chwilę. Dziś po roku absolutnie nie żałuje tej decyzji mąż polubił naszego psiaka i wraz ze mną sprawuje nad nim opiekę.

12

Odp: Zakup psa za zgoda męża

U nas była podobna sytuacja księżniczko.Córka miała obiecanego psa.Niestety pies zaraz po zakupie w hodowli uciekł i ślad po nim zaginął.Widziałam ją płaczącą,wieszającą ogłoszenia,okropnie smutną. Mój mąż twierdził,że tak miało być- najwyraźniej naszemu dziecku pies nie był pisany i nie myślał nawet o kupnie kolejnego.
Podjęłam męską decyzję o zakupie kolejnego psa.Pojechałysmy z córka,córka przeszczęśliwa wybrała tym razem szczeniaczka.
Pies jest z nami od wakacji i jest ulubieńcem mężą:)Naszym oczywiście także:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

13

Odp: Zakup psa za zgoda męża

A mnie zastanawia jedna ważna sprawa. O ile dobrze się wczytałam teraz masz psa wystawowego, następna byłaby suczka - Tak?

Czy ja dobrze myślę, że poza wystawami masz w planach rozmnażanie tych psów? Chcesz się zająć "hodowlą"????? Bo wydaje mi się, że twój mąż boi się konsekwencji tego, że, w domu będą dwa psy różnej płci i efektem będą szczeniaki.
Ja również byłabym przeciwna.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

14

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Czym innym jest wahanie, a czym innym zdecydowany sprzeciw. Gdyby mąż się zastanawiał, mogłabyś zaryzykować i przyprowadzić do domu drugiego psa, skoro jednak absolutnie się nie zgadza, powinnaś to uszanować. Dom jest przecież Wasz wspólny, oboje powinniście czuć się w nim dobrze, widocznie mąż uznał, że drugi zwierzak nie jest tym, co sprawi, że poczuje się lepiej. Jestem pewna, że odmowa ma jakieś racjonalne uzasadnienie, dlatego zamiast naciskać, przede wszystkim warto byłoby je poznać.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

15

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Jeśli Twój mąż jest mężczyzną, a nie kapciem, w przypadku gdy sprowadzisz sobie bez zgody psa do domu powinien wystawić Cię za drzwi. Albo, jeśli ma takie upodobania, sprowadzić sobie bez Twojej zgody utrzymankę.
Dla miłośników zwierząt Twój temat jest przerażający. Miłość do zwierząt i handel żywym towarem to dwie przeciwne rzeczy.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

16

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Dla miłośników-temat przerażajacy, o czym mówisz? Jesli kocha się zwięrzęta to jest tez chęć ich posiadania tak? O jakim handlu opowiadasz? JOGA- Suczka i piesek-owszem 1 miot wskazany-psy wystawowe. Nie sadzę aby o to chodziło mężowi, bo kiedyś myślałam o drugim piesku. Gojka102, księzniczka-dziękuję:) Argument męża "albo ja albo pies" myślę, ze racji bytu nie miałby. Maż kocha naszego psa, wbrew pozorom w łóżku psiak z nami tez przebywa. Poza tym obecnie jest taka sytuacja, (w domu raz dobra atmosfera, raz zła - trwa to ok 0,5 roku) że mąż b.dużo pracuje; jest nerwowy, ma humory, milczy. Rozmawiamy owszem, śmiejemy się, ale w wiekszości dnia on milczy albo jest zapracowany. Rozmawiałam, wspierałam a nawet powiedziałam wprost: że atmosfera jest nie do zniesienia, (choć bywa i dobrze)-wiele razy próbowałam odejśc, ale jednak zawsze mnie zatrzymywał. Dopowiedziałam również, ze cieszą mnie nawet drobne rzeczy i że i tak zrobię co będe chciaął w domu, a jeśli nie wytrzymam nastrojów odejdę. I tak sobie pomyślałam, że gorzej być juz nie może: więc jak przyprowadze suczkę to i tak będzie zły jak praktycznie jest do tej pory... także myślę jeszcze.

17

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Zamierzasz się zarejestrować w ZKwP czy założyć pseudohodowlę?

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

18

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ja jestem w ZKwp CZŁONKIEM OD 2011 R.

19

Odp: Zakup psa za zgoda męża

To zmienia postać rzeczy, nie napisałaś w poprzednich postach albo przegapiłam tongue

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

20

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Nie, rzeczywiście nie napisałam. Ale napisałam,z e wystawiam. Wystawiać można też w Zhpr. No ale jednak ZKwp to ZKwp. Także, "takie buty" naprawdę zastanawiam się, bardzo chcę mąż nie (kłotnie i tak są). Mam juz plan działania-następny piątek - pojechac do hodowli ok. 80 km od mojego miejsca zamieszkania

21

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ale uważasz, że warto ryzykować małżeństwo?
Przecież tu już nawet nie chodzi o drugiego psa, ale o szczeniaki, które niewidzialne nie są i będą mężowi przeszkadzać.
Co zrobisz jeśli przyprowadzisz psa a on każe ci się go pozbyć, inaczej od ciebie odejdzie?

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

22

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ryzykować nie, myślę, ze nie dojdzie do sytuacji albo pies albo ja-będzie zapewne nie odzywać sie kilka dni, zapewne powie też"oddaj go-bo tak mi tez powiedział wcześniej. Strasznie się boję rzeczywiscie. Ale kwestia szczeniaczków: mamy mieszkanie 110 m2 co prawda dwupoziomowe-rasa maltańczyk-w miocie mogą być 1-4 maltanów.Kwestia miotu gdzieś ok 1,5-2 lata-jeszcze trochę czasu jest zanim ten miot zrobi się. Koleżanka ma 3 maltany w bloku: 2 suczki-jedna dorosła, druga jeszcze mała, i 1 piesek - ma pomoc swojej mamy. No ale jak to mówi mój facet-nie obchodza go inni-święte słowa.

23

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Wiesz co, ale z Twoich wpisów wynika, że Ciebie również nie obchodzą inni, a zwłaszcza Twój mąż.
Nie wiem właściwie po co ten temat, skoro podjęłaś już decyzję. Zresztą tytuł tematu jest przekłamany, bo Ciebie zgoda męża w ogóle nie obchodzi.
Mi się od lat marzy kot, ale mój mąż się nie zgadza więc go nie biorę, chociaż wiem, że jakbym kota przyniosła to mój mąż musiałby to zaakceptować - nie jest idiotą, a tylko taki ktoś mógłby wyrzucić zwierzę. Wiesz dlaczego nie sprowadzam sobie kota? Bo mam szacunek do mojego męża.
Po co brałaś ślub? Życie we dwoje oznacza konieczność kompromisu. Jak ktoś nie jest skłonny z niczego rezygnować i chce robić co mu się podoba to zostaje singlem.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

24

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Wiesz, z opisów może tak i wynikac ale nie musi tak być. Poza tym to mój partner nie mąż, wiem co to jest kompromis. Hm, a Ty jako 25 latka masz dzieci wiesz co to oznacza je mieć teraz lub w przyszłości. Bo ja np. nie bo mąż też nie chce ich mieć, a mamy juz po 35 lat. Tak tez ze wszystkiego rezygnowac nie można tylko dla męża. Temat - nie miał na celu byc przekłamany-objaśnienia są w tekście. Pozdrawiam.

25

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Te stworzenia beda tylko sikac,dewastowac wszystko i szczekac caly dzien , to dobry sposob zeby uczynic z czegos co mialo byc oaza spokoju piekło .
Nie dziwie sie ze twoj partner nie chce brac  w tym udziału  .
Postaw przed domem mieszkaniem przyczepe i tam je trzymaj albo kup sobie dom jednorodzinny a nie unieszczesliwiaj na sile drugiego czlowieka smile

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

26

Odp: Zakup psa za zgoda męża
kwadrad napisał/a:

Postaw przed domem mieszkaniem przyczepe i tam je trzymaj albo kup sobie dom jednorodzinny a nie unieszczesliwiaj na sile drugiego czlowieka smile

Nie unieszczęśliwiaj człowieka, a psy już tak?
Mopsy le znoszą samotność, potrzebują towarzystwa człowieka.
Ciekawe, czy dziecko też proponowałabyś trzymać w przyczepie.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

27

Odp: Zakup psa za zgoda męża
Katariina napisał/a:
kwadrad napisał/a:

Postaw przed domem mieszkaniem przyczepe i tam je trzymaj albo kup sobie dom jednorodzinny a nie unieszczesliwiaj na sile drugiego czlowieka smile

Nie unieszczęśliwiaj człowieka, a psy już tak?
Mopsy le znoszą samotność, potrzebują towarzystwa człowieka.
Ciekawe, czy dziecko też proponowałabyś trzymać w przyczepie.

Katarina- a co mają do tego MOPSY?
Tak się już zacietrzewiłaś,że nawet nie czytasz uważnie:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

28

Odp: Zakup psa za zgoda męża
gojka102 napisał/a:

Katarina- a co mają do tego MOPSY?
Tak się już zacietrzewiłaś,że nawet nie czytasz uważnie:)

Masz rację.
Co nie zmienia faktu, że przyczepa jest hmmm... kontrowersyjna? Poza tym autorka chce mieć psy dla towarzystwa, a nie np. na smalec, więc musiałaby się wyprowadzić razem z nimi.

"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej".
Albert Einstein

29

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ale  to nie autorka rzuciła tekst o przyczepie.I nie sądzę,że zamierza trzymać tam psy.Niewarto brać na serio tego napisał kwadrad:)

Końcówkę -om piszemy w celowniku liczby mnogiej rzeczowników wszystkich rodzajów, np.Wspomniałem o tym moim gościom.
Zwrócił się ku tamtym kobietom.
Przyjrzał się uważnie oknom i drzwiom.

30

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Dla mnie kupowanie psa bez zgody męża jest dziecinne i wybitnie egoistyczne. Jakby on "uszczęśliwił" autorkę wielkim, włochatym pająkiem i postawił terrarium w sypialni, bo on chce i już a partnerkę i jej zdanie ma w nosie (bo autorka kompletnie olała zdanie męża) to by była wielka awantura, bo mąż nieczuły, pająki są bee i tak dalej... Hipokryzja. Współczuję mężowi takiej żony. Uszczęśliw go pieskiem, czemu nie. Nie zdziwię się jak on się uszczęśliwi inną kobietą, taką, która szanuje jego zdanie i nie jest egoistką.

"Gdy cię mają wie­szać, pop­roś o szklankę wo­dy. Nig­dy nie wiado­mo, co się wy­darzy, za­nim przyniosą."
-A. Sapkowski

31

Odp: Zakup psa za zgoda męża
Katariina napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Katarina- a co mają do tego MOPSY?
Tak się już zacietrzewiłaś,że nawet nie czytasz uważnie:)

Masz rację.
Co nie zmienia faktu, że przyczepa jest hmmm... kontrowersyjna? Poza tym autorka chce mieć psy dla towarzystwa, a nie np. na smalec, więc musiałaby się wyprowadzić razem z nimi.

no i facet będzie patrzył z okna na te przyczepę z nowa babka i powie jej
no widzisz ta to wolała towarzystwo psów niż moje ...
No skoro nie potrafiła docenić co miała no cóż ja jej na drodze do szczęścia stać nie mogłem.
zostawiła mi tylko słoik smalcu ze zdjęciem mopsa
To pewnie smalec dla psa ale dalem sąsiadowi i zaraz zezerl  a oczy to nu się tak świeciły no jak te psu klejnoty.

Jedną z nielicznych zalet głupoty jest to , że nie można nią się zarazić.

32

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Chcesz mieć parkę? Maltańczyk to niezbyt duża rasa, w sumie w porównaniu do moich alaskanów to pchełki, ale zastanów się dobrze. Ja mam 3 letnią suczkę i rocznego samca ( inni przodkowie tylko jeden wspólny pradziadek w 5 pokoleniu). Nigdy się na hodowlę nie nastawiałam, bo zwierzaki mam dla towarzystwa. Mam ogród, duży dom i czas, ale dwa psy w domu, chociaż nie wiem jak świetnie ułożone to widać w domu. Pierwszy raz mam parkę i jest kłopot, suczka ma cieczkę 3 razy w roku, musi chodzić na zastrzyki antykoncepcyjne, bo nie podjęłam decyzji czy ich chce dopuścić.

W tym roku koszty większe, bo sprawdzanie oczu i bioder, aby w ogóle mieć odpowiedź czy warto czekać, aż młody podrośnie, bo szkoda się za to brać jak suczka za słaba, zobaczymy jakie wyniki, a jak coś to sterylka niestety. Poza tym jak szczeniak w domu, a przecież tylko jeden to na wystawę nie pojedziesz, a szczeniaki bez championa w rodowodzie słabiej się sprzedają, co zrobisz jak na miot popytu nie będzie? Zatrzymasz? Masz fundusz awaryjny, gdyby do porodu był potrzebny weterynarz? Stać Cię na cesarkę? A na pierwsze szczepienia dla szczeniaków?

Ja się mężowi nie dziwię, bo może patrzy na to poprzez perspektywę 2 psy to podwójny koszt, karma x2, szczepienia x2, błoto naniesione po deszczu i mycie łapek x2, kudłów x2, kupka do sprzątania x2 itd, a niech się razem rozchorują to dopiero bije po kieszeni, nie wszystko z ubezpieczenia pokryjesz nawet jak je masz! Dwa psy podwójny obowiązek, a pies w towarzystwie innego psa potrzebuje izolacji w treningu, chociażby osobnych spacerów i zabawy, aby człowiek miał dalej u niego większy autorytet niż psi kumpel ? szef.

Zrobisz błąd wychowawczy, będziesz miała dwa psy nieusłuchane. Jak ten co już w domu jest dobrze ułożony to błąd wyeliminujesz, ale to wymaga ciężkiej pracy, a jak już ma jakieś problemy wychowawcze to sobie szykujesz układ, że psy będą wami rządzić. Nie wiem czy masz na tyle czasu i cierpliwości, aby jednego nie pokrzywdzić i aby Ci nie odwalił numerów z zazdrości, a nowego sama trenować, aby pies, który już mieszka nie był jego przewodnikiem?

Tak czy owak, ja mam pierwszy raz w życiu dwa psy i powiem, że początki są ciężkie, a później dalej ręce pełne roboty. To tak od strony psiaków, bo jakoś mam wrażenie, że bardziej od ich strony patrzysz niż od strony swojego faceta.

Poza tym mam zdanie jak poprzednicy, że kupowanie wbrew mężowi to trąci egoizmem. Wygląda na to, że nowy piesek to ma tylko Ciebie uszczęśliwić, a nie jesteś sama, to chyba powinnaś się liczyć ze zdaniem męża, nie wystarczy, że raz mu niespodziankę zrobiłaś, dlaczego znów ma stanąć przed faktem dokonanym? Jak mam kręćka na punkcie psów tak się zastanawiam, czy psów czy męża bardziej żałować?

Na Twoim miejscu to tylko dwa rozwiązania: zapomnieć, albo ryzykować - ?wiercić dziurę w brzuchu? i mieć nadzieję, że się zgodzi lub ulituje się wcześniej niż do głowy sobie przybierze, że piesek ważniejszy niż Jego zdanie lub On sam. A jak facet nawet w żartach mówi - albo ja albo pies - to jest na bardzo łatwej drodze, aby sobie hierarchię ważności szybko uzmysłowić! Ja bym odpuściła, a na ?renegocjacje? to sporadycznie bym sobie pozwoliła na zasadzie jednego pytania i wielomiesięcznej przerwy, tak tylko aby dać znać, że mi się marzy, a nie na zasadzie - zależy mi.

33

Odp: Zakup psa za zgoda męża
Katariina napisał/a:

Ale uważasz, że warto ryzykować małżeństwo?
Przecież tu już nawet nie chodzi o drugiego psa, ale o szczeniaki, które niewidzialne nie są i będą mężowi przeszkadzać.
Co zrobisz jeśli przyprowadzisz psa a on każe ci się go pozbyć, inaczej od ciebie odejdzie?

przecież małżeństwo to sztuka kompromisu. nie licząc się z jego zdaniem tylko pogorszysz sytuację...

34

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Nie pisze o mezu - nie znam sie. Chociaz wyglada na to, ze lubi wygode - zeby byl najwazniejszy w domu, wiec dzieci i psy wykluczone.
Dwa psy lepiej sie chowaja, dotrzymuja sobie towarzystwa. Starszy uczy mlodszego co jest w domu przyjete a co nie. Wiec dwa psy to nie podwojny klopot. Spacerow tez ma sie tyle samo - przeciez to male pieski.
Jak pracowalam w Szwecji w schronisku to takich pickow po 5-6 bralam na spacer.
Maltanczyk nie zje duzo, wiec nie przesadzajcie z kosztami karmy. Problemem moze byc pielegnacja wlosa, ale chyba na raz oba nie beda przygotowywane do wystaw? Tego, ktory aktualnie nie jest wystawiany (taz suke szczenna, a koniecznie karmiaca) najlepiej obciac na krotko.
Nalezy sie zastanowic czy warto chodowac z wlasnego reproduktora. Jak sie decyduje na krycie to najlepiej wybrac jak najlepszego.
I oczywiscie czy suczka sie do krycia nadaje. Choc akurat maltanczyki sie powinny sprzedac nawet nieszczegolne.

35

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Ja tylko dodam,że  żaden zwierzak nie lubi być sam w domu, zwłaszcza jak jest sytuacja, że wszyscy domownicy wychodzą do pracy.

36

Odp: Zakup psa za zgoda męża

Wszyscy zarzucają autorce egoizm.A to że zrezygnowała dla niego z dziecka to mało?A teraz z drugiego psa też zrezygnować bo on znowu nie chce?
A mnie się zdaje że w tym związku to tylko ona idzie na kompromis.Więc chyba powinna się zastanowić czy jej partner zrezygnował by z czegoś dla niej.Może warto  o tym porozmawiać  a przy okazji i o drugim psie .Jeśli kategorycznie się nie zgodzi to sama musisz rozważyć co zrobić.

37 Ostatnio edytowany przez Joga (2014-04-22 21:57:45)

Odp: Zakup psa za zgoda męża
niki71 napisał/a:

Wszyscy zarzucają autorce egoizm.A to że zrezygnowała dla niego z dziecka to mało?A teraz z drugiego psa też zrezygnować bo on znowu nie chce?
A mnie się zdaje że w tym związku to tylko ona idzie na kompromis.Więc chyba powinna się zastanowić czy jej partner zrezygnował by z czegoś dla niej.Może warto  o tym porozmawiać  a przy okazji i o drugim psie .Jeśli kategorycznie się nie zgodzi to sama musisz rozważyć co zrobić.

Tematy typu dziecko i zwierzęta "czy w ogóle", "jakie", "ile" dogaduje się przed ślubem. Więc trochę dziwne relacje panują w Waszym małżeństwie.

Ja nadal nie rozumiem co to znaczy 1 - miot wskazany?. Mam alergię na bezmyślne rozmnażanie psów i spełnianie własnych marzeń. Hodowca z prawdziwego zdarzenia, raczej nie trzyma suki i psa u siebie, tylko szuka dobrego skojarzenia poza swoją hodowlą. Zwraca uwagę na cechy charakteru i wyglądu, zależy mu na wyhodowaniu szczeniaków prawie "idealnych". Sama mam psa z rodowodem i nie wyobrażam sobie, że dokupuję sucz i bawię się w hodowcę. Do tego trzeba mieć odpowiednią wiedzę, warunki i pieniądze a nie dziecinne "chciejstwo".


Romma napisał/a:

Ja tylko dodam,że  żaden zwierzak nie lubi być sam w domu, zwłaszcza jak jest sytuacja, że wszyscy domownicy wychodzą do pracy.

Zgadzam się, że psy tak jak ludzie lubią towarzystwo smile Dlatego dla naszego psa przygarnęliśmy sucz, żeby mu się nie nudziło, dwa psy to lepiej niż jeden.

Trzeba pamiętać, że upilnowanie suki i psa podczas cieczki jest strasznie trudne i kłopotliwie. Nasza sucz została wysterylizowana, pies niedawno wykastrowany. Mitem jest, że "muszą" choć raz się rozmnożyć.

Sama wolność jest tylko możliwością. Ja odpowiadam za to, do czego jej użyję. Używanie wolności jest zawsze ryzykowne, m.in. dlatego, że nie mamy daru widzenia przyszłości. Ale na tym też polega przyjemność życia, że trzeba coś wybrać.

Posty [ 38 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Zakup psa za zgoda męża

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018