Od dwóch dni wracam z drugiej zmiany a on mówi że idzie po papierosy i wraca o 3 nad ranem do domu.Mówi że buł u koleżanki i rozmawiał.Jak mu wierzyć. Ja nie umiem. Smutasek 77.
Podobne tematy
Od dwóch dni wracam z drugiej zmiany a on mówi że idzie po papierosy i wraca o 3 nad ranem do domu.Mówi że buł u koleżanki i rozmawiał.Jak mu wierzyć. Ja nie umiem. Smutasek 77.
Serio? Boże widzisz i nie grzmisz -_-" !
Dziewczyno weź się za siebie, cycki do przodu, wyprostuj się i bądź twarda babką. Powiedz mu co myślisz oraz sama zdecyduj się czego oczekujesz od tego związku.
ps. nie każdy facet to świnia
Od dwóch dni wracam z drugiej zmiany a on mówi że idzie po papierosy i wraca o 3 nad ranem do domu.Mówi że buł u koleżanki i rozmawiał.Jak mu wierzyć. Ja nie umiem. Smutasek 77.
Rozumiem , że Cię poniosło , ale to z Nim musisz porozmawiać . Nie zapomnij , że z tego forum korzystają teź faceci i nie wszyscy są świniami . Twój mąż ma za dużo czasu .
Może nie wszyscy faceci to świnie ale na pewno ich większa połowa. A u autorki w związku wieje nudą i facet woli spędzać czas z kimś innym. To smutne ale tak często bywa. To zależy ile wasz związek trwa? Zresztą jedno wiem na pewno,złością i grożbami nic się nie wskóra a wręcz odpycha jeszcze bardziej. Na pewno zmiana nastawienia, może metamorfoza malutka. Chodzi o to aby facet zawsze widział Cię zadbaną, pachnącą inteligentną. Ja tak robię. Jestem po 40,mam 2 dorosłe córki i 25 lat stażu małżeńskiego. ALE nigdy mąż nie widział mnie np rano jak łażę w piżamach nie świeża, Od zawsze rano pierwszą rzeczą idę się myć i perfumka nie mówię o tapecie bo na co dzień nie używam jedynie lekko usta. Ale jestem zawsze czysta i pachnąca.Z drugiej strony też źle bo nie daje mi spokojnie położyć spać I kłócimy się jedynie o to. Ja nie bardzo lubię ale mój mąż nie przejdzie obok mnie jak nie dotknie, czy pocałuje mnie. Moje córki mówią że zachowujemy się jak narzeczeni. Może też idz tą drogą.