netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

23 odpowiedzi4 264 wyświetleniazałożony przez abelina, 08.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Witajcie kobietki
Mam problem i to ogromny..nie wiem jak sobie z tym poradzić..co dalej robic
Moja historia jest długa..wiec postaram się w skrócie

W zeszlym roku poznalam faceta..wydawalo mi się..ze cudownego faceta.czuły inteligentny..madry..wyksztalcony..oficer w wojsku..byl po przejściach tak jak ja. Oboje byliśmy po rozwodzie..on mial synka ja córeczkę...nasze dzieci byly w tym samym wieku. Zaraz po rozwodzie jego żona zabrala dziecko i wyprowadzila się do swoich rodziców prawie 400 km od naszego miasta..Mówił..ze teskini za małym bo synek jest dla niego całym światem..dlatego też nie spotykaliśmy się w weekendy bo on albo jezdzil do syna..albo przywozil go do siebie.
Bylo naprawdę cudownie..do czasu
Po 4 miesiacach naszej znajomości dowiedzialam się..ze on nadal mieszka z żoną..ze to normalne..zwyczajne malzenstwo..ze nigdy nie bylo żadnego rozwodu. Bylam w szoku..wykrzyczalam mu w telefon..ze to koniec..ze jest oszustem..gnojem..ze oszukal i swoją żonę i mnie..zasmial mi się w twarz i powiedzial..ze nie bylo sensu mi mowic o tym wszystkim bo on tylko czasem potrzebowal kobiety..
Naprawdę nie wiedzialam..nic nie podejrzewalam...nigdy w zyciu nie spotykala bym się z zonatym facetem
Poczulam się jak szmata..jak glupia dalam sie wykorzystac i tak beznadziejnie czuje sie do dzis...i jeszcze go pokochalam..zaco?.. dlaczego?..Dziewczyny..naprawde jest mi ciezko..przezylam to wszystko strasznie..ale w koncu postanowilam się jakos podniesc i żyć normalnie
Niestety nie da sie bo gnojek caly czas sie przypomina
Albo zadzwoni i robi mi awantury o cos czego nie zrobiłam..albo..no właśnie.....
Jak jeszcze bylismy ze sobą pisywalismy do siebie maile.on zawsze w mailu przysłał swoją fotkę..więc ja rewanzowalam sie tym samym..po skonczonej znajomosci wszystkie moje foty..ktore mu wyslalam znalazly sie w necie..wiem..ze to on bo tylko on je dostal i nikt inny ich nie widzial..Napisalam do niego..oczywiście wszystkiego się wyparl...Miesiac temu zaczął do mnie pisac sms-y jakis obcy numer..nie bede pisac co w nich bylo bo to porazka..ten ktos znal takie szczegoly..o ktorych wiedzialam tylko ja i ten moj byly...Wiem..ze gnojek opowiadal komus o mnie.i podal moj numer
Nie wytrzymalam..znowu napisalam do niego...ostro powiedzialam co o tym mysle...a on..jak zwykle udawal niewiniatko...jeszcze zaczal mi grozić..
Mam tego dosc..naprawdę...i nie mam pojecia co z tym zrobic..jak to zakończyć
Nie boje sie jego bo to tchórz..ostatnio mialam juz wyslac jego zonie te wszystkie maile..ktore do mnie pisal..ale sie powstrzymalam bo nie wiem czy to dobry pomysl...moze wtedy by odpuscil i dal mi wreszcie spokoj
Doradzicie cos??...prosze

2

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Myślę, że gdybyś wysłała te maile do jego żony to byś pogorszyła sprawę. Bo wojna nigdy się nie skończy, on się odegra jeszcze bardziej i tak w kółko. A najlepiej to chyba zakończyć. aż brak słów jakie skur*iele po tym świecie chodzą. Nie wiem co mogę Ci poradzić, więc chociaż odradzam pomysł z napisaniem do jego żony. Ale to tylko moje zdanie.

3

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Wiesz...on się uważa za niewiadomo kogo..mysli..ze jest niewiadomo kim. Jest uparty..zawsze musi byc jak on che i zawsze jego musi byc na wierzchu..nawet jak nie ma racji...To tchórz i palant..wiem to na pewno..potrafi grozic..wymyślać ale tylko pisemnie..bo aby powiedzieć cos komuś prosto w twarz to juz brakuje mu odwagi

4

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Dobrze, że masz o nim takie zdanie a nie jesteś zaślepiona miłościa. Tu wielki plus. Normalnie bym powiedziała "Nie daj się." Ale może lepiej odpuścić nie odzywać się, mieć go w nosie, to i on da sobie spokój ?

5

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Ja bym doradzał uświadomienie żony, wraz z tym, co robił, po tym, gdy z nim zerwałaś, a zapewne postawi go do pionu, szczególnie, jeśli jest takim tchórzem, jak piszesz, albo możesz zacząć od zagrożenia ujawnienia wszystkiego jego zonie, jeśli nie zaprzestanie swoich działań...

6

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Dla mnie to błędne koło, taka walka. Chyba, że ma porządną żonę, to może masz racje. Ale skoro jego porządna żona nie zauważa tego, co on robi. Czy to mozliwe przyjąć zupełnie dwie inne twarze w jednym czasie. Myślę, że żona coś  tam wie.

7

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

No wlasnie...zona nic nie wie. Dopiero po wszystkim jak zaczęłam sobie wszystko przypominac..kojarzyć fakty to teraz juz wiem jaki naprawde byl. Jest zolnierzem..czesto wyjezdza na szkolenia..cwiczenia itp...wiec czas na panienki ma
Tylko pare razy spotkalismy sie popoludniu u niego w domu...a reszta spotkan zazwyczaj byla rano lub wczesnym popoludniem i zawsze do mnie przyjeżdżał..czyli wtedy jak mógł sie urwac z pracy....zawsze tlumaczyl mi ze zazwyczaj dlugo pracuje..wraca późno i jest wykonczony...a ja glupia wierzylam..Teraz j7z wiem..ze prosto z pracy musial do domu jechac

8 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-02-08 21:39:24)

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Jeśli facet Cię nęka to bardzo łatwo możesz się go pozbyć. Wygooglaj sobie hasło "stalking", obecnie w Polsce jest karalny.

PS Nie wiem jak można wiązać się czy to z wojskowym czy policjantem. To środowisko jakby to powiedzieć ma "swoistą" reputację.

Pzdr

9

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

jeśli nie wiedziałaś o tym, ja radziłabym iść do żony, ale spotkać się, a nie meile wysyłać

nie wiadomo co on jeszcze wymyśli

10

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Jak masz jakieś groźby na piśmie (sms, mail) ,czy choćby coś zalatującego groźbą, to do dowódcy, a nie do zony...

11

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Mam maila.w którym pisze..zebym uważała i powinno mnie zainteresowac co on zrobi jak to czy tamto i juz będzie wiedzial jak to zakończyć. On mysli..ze mnie zastraszy..ale ja się go nie boję. Mysle..ze to właśnie on boi się mnie bo wie..ze mam nadal te wszystkie maile..wiem gdzie mieszka itp
On raczej juz w naszym mieście nie będzie...przenoszą go..gdzies dalej

12

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Może odplac ku tym samym, umiesc w mecie (facebook, nasza klasa) info o jego wyskokach. Wiem źe to szczeniacka zagrywka ale niektórym facetom trzeba obrazkowo pokazać ich wlasne metody postępowania. A zona powinna się powiedzieć.

13

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

No muszę coś wymyślić bo to juz za długo trwa. Nie pozwole sobie..zeby jakis palant robił ze mną co chce..bo tak mu się podoba..niczego chyba w zyciu nie zalowalam tak bardzo jak to ..ze go poznalam

14

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(
angi1212 napisał/a:

Dla mnie to błędne koło, taka walka. Chyba, że ma porządną żonę, to może masz racje. Ale skoro jego porządna żona nie zauważa tego, co on robi. Czy to mozliwe przyjąć zupełnie dwie inne twarze w jednym czasie. Myślę, że żona coś  tam wie.

Tak , to możliwe przyjąć dwie różne twarze.

Ja też myślę,że żona coś wie.  Ja wiedziałam. Ale jeżeli go kocha może nie uwierzyć tym bardziej,że jego ciągle nie ma w domu a on robi co chce i pewnie nie byłaś pierwszą kobietą, z którą próbował prowadzić podwójne życie. Jemu tak było wygodnie żona tam Ty tu ,zresztą on Ci to powiedział.

I zrobi wszystko dla swojej wygody.

Ale pisanie do żon czy kochanek - jak było w moim przypadku nie wiele daje. Facet tak wykręci kota ogonem,tak się wybieli że wyjdzie na jego ,zobacz Ty też mu uwierzyłaś,że jest po rozwodzie . Dopóki żona sama nie odkryje jego zdrad nic pisaniem do niej nie wskórasz. I tak uwierzy jemu. Nawet jak mu podstawi dowód w postaci maili to powie,że to nie on albo że to tylko taki żarcik. Zwali wszystko na Ciebie,że namolna ,że się przyczepiłaś,że nic Was nigdy nie łączyło. Będziesz się tylko gorzej denerwować,że taki k....s zatruwa Ci dalej życie.

Brak kontaktu i ignorancja tego gościa jest najlepszym wyjściem to go najgorzej wkurzy bo nie będzie juz mógł się na Tobie dalej wyżywać jak Ty nie dasz się wciągnąć w jego gierki.

15

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Skarbonka...ale ile można no ile...czy ja mu cos zrobilam..nie..a on robi ze mną co chce..bo tak mu się podoba. Wrzucił moje foty do sieci...rozdaje moj numer..jakies gnoje do mnie piszą i to takie rzeczy..ze szok. Nie pozwolę sobie aby ktos traktowal mnie jak szmate czy dziwke bo nigdy nia nie bylam i nie jestem. To co..jemu wolno wszystko..a ja mam cicho..grzecznie siedzieć??..naprawdę mam tego dość..przeroslo mnie to wszystko
Co do maili nie wyparl by się niczego..w kazdym... jest jego fotka..wspomina w nich to co bylo i pisze co bedzie..czesto uzywa w nich zwrotów..znowu..jak ostatnio itp

16

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Jak chcesz z nim dalszej wojny to wyślij to żonie. Ale to dalej będzie się odbijało na Tobie , nie na nim . On z tego wyjdzie obronną ręką bo właśnie jest takim gnojem.
Zmień nr. telefonu . To zawsze jest jakiś początek. I tak masz go głęboko w d...e. To co Ci zależy . To jest tylko moje zdanie i trochę mojego doświadczenia. Ja takich jazd ja Ty nie miałam i nie mam. Ale wiem,że on i tak się wybieli.

To zależy od Ciebie jak bardzo chcesz dalej w to brnąć. Pisałaś,że jego przenoszą to za chwilę znajdzie sobie jakąś inną i od Ciebie się odczepi. Nudzi mu się to postanowił uprzykrzyć Tobie życie bo jak sama piszesz wszystko musi być tak jak on chce.
A może dla odmiany zrób tak jak Ty chcesz i zignoruj go porządnie. I nie pozwalaj na to ,żeby robił z Tobą co chce odpisując mu na jego durne smsy pokazujesz,że dajesz się wciągnąć w jego zabawę TOBĄ.

Albo jak napisał Herushingu zagroź mu ,że wszystko powiesz żonie , zobaczysz wtedy jak się zachowa.

17

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Trochę mnie dziwi Wasza postawa, że żona jest na samej górze i uświadomienie jej o tym co robił/robi jej mąż jest najgorszą rzeczą, którą można mu zrobić.
Jest oficerem w wojsku, więc poinformowanie jego przełożonego może być nie mniejszą karą, niż poinformowanie żony. Jeszcze tak jak ktoś tu już napisał, zastraszanie czy jak kto woli stalking jest karany z Kodeksu Karnego do 3 lat pozbawienia wolności, a jeżeli przy okazji targnęłaś się przez to na swoje życie to kara rośnie do 10 lat. Oczywiście on jest wojskowym, więc Kodeks Karny chyba go nie obowiązuje, albo przynajmniej jest surowiej sądzony i to dopiero go zaboli, nie mówiąc już o pracy, którą traci.
Jeżeli żona jest świadoma wszystkiego, to Twoje przekonywanie jej nic nie da, a jeżeli ona nic o niczym nie wie, to wyrzuci go z domu (w najlepszej opcji), a on wtedy będzie miał czas na zajęcie się Tobą, a wtedy Twoje poczucie bezpieczeństwa zmaleje do 0.
Według mnie najlepszym wyjściem było by napisanie pisma do dowódcy albo na policję i wysłanie mu jako forma ostrzeżenia. Jak nie zadziała, to jak mówi klasyk "wiecie co z nim zrobić!".
Peace.

18

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Kodeks Karny obowiązuje wszystkich

a zgłoszenie dowódcy, jest najgłupszym wyjściem. Co dowódca ma do tego ? Co mu może zrobić. Spraw prywatnych dowódca nie załatwia. A jeśli jest to przestępstwo, powie że proszę zgłosić na policję. I jeśli będzie postępowanie to będzie mógł go zawiesić na przykład.
Dowódca nic nie załatwi, a dziewczyna jedynie pochwali się tym, co lepiej się nie chwalić i narazi na szyderstwo.

19

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(
sobieSama napisał/a:

a dziewczyna jedynie pochwali się tym, co lepiej się nie chwalić i narazi na szyderstwo.

tak jasne lepiej ukrywac  a pozniej tragedia wink nie przejmuj sie dowodca napewno jest odpowiedzialnym czlowiekiem a nie baba z rynku i bedzie wiedzial co zrobic

20

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

pierwszą rzeczą, którą powinnaś zrobić to zmienić numer.. jeżeli chodzi o zdjecia to jest to przestępstwo, które jest karalne i możesz domagać się zadośćuczynienia gdyż bez twojej zgody publikował treści związane z tobą a co za tym idzie- jest to przestępstwo jak każde inne.. a jeżeli zrobił ci takie świństwo nawet nie oglądaj się za siebie, zrobił z ciebie idiotkę, ty podzieliłaś się z nim tym czym mogłaś się z nim podzielić.. on pozwolił sobie na zbyt wiele..

21

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Jesli chcesz dochodzić swoich praw to zgłoszenie na policję lub prokuraturę. Jeśli chcesz tylko spokoju to zmień nr. telefonu i e mail.

22 Ostatnio edytowany przez sobieSama (2014-02-13 20:46:43)

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(
wiktoRR napisał/a:
sobieSama napisał/a:

a dziewczyna jedynie pochwali się tym, co lepiej się nie chwalić i narazi na szyderstwo.

tak jasne lepiej ukrywac  a pozniej tragedia wink nie przejmuj sie dowodca napewno jest odpowiedzialnym czlowiekiem a nie baba z rynku i bedzie wiedzial co zrobic

pracowałam w wojsku, widziałam takie sytuacje, i również przyjścia żon do dowódcy bo mąż ma kochankę w pracy

szczerze... nie radzę

nie ukrywać - ma inne osoby do zgłoszenia się, na pewno nie dowódcę; pomysł ze zmianą numeru i ewentualnie policją jest najlepszym rozwiązaniem

23

Odp: proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

a ja bym urwała kontakt, zmieniła numer(to nie problem podać znajomym nowy numer) zmieniła meila i nie reagować na WSZELKIE zaczepki, nie znam nikogo kto by ciągnął wojnę bez przeciwnika.
Przemyśl to, bądź ponad tym wszystkim

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » proszę..poradźcie coś..bo nie mam już sily:(:(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026