netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Seks z byłą

21 odpowiedzi13 751 wyświetleńzałożony przez Diasek, 08.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Seks z byłą

Witam,
założyłem konto na tym forum ponieważ myślę, że dostanę tutaj odpowiedź na moje problemy.

Rozstałem się z dziewczyną po ponad 3 latach. Ona zerwała, bo się nie układało, a tak naprawdę chyba się ktoś ją poderwał. Urwałem z nią kontakt aż w końcu po miesiącu niegadania, ona się odezwała. Luźne tematy, mówię, że nie chowam urazy, że chyba się z niej wyleczyłem. Ona, że jest młoda, chce się wyszaleć i nie chce chłopaka na razie. Ja że spoko itp itd. Niedawno się spotkaliśmy i ona zaproponowała mi seks, bez zobowiązań. W sumie miałem mieszane uczucia, ale że potrzeby są, dziewczyna naprawdę pierwsza klasa więc jakoś do tego doszło. Później leżeliśmy jeszcze z dwie godziny wtuleni, co chwile jakieś całusy, gadka się kleiła, było prawie idealnie. Na koniec soczysty buziak.
Ona mi się wcześniej przyznała, że się parę razy z tym kolesiem spotkała, ale że się ocknęła, że to nie to. Że teraz zaznajamia wielu chłopaków, ale że każdy taki sam, że ja inny, że lepszy i w ogóle. Powtarzając ciągle, że ona na razie chce być wolna itp.
Nie wiem o co jej może chodzić, ktoś jest w stanie to wyjaśnić? Lub poradzić jak to rozegrać?

2

Odp: Seks z byłą

Dziewczyna sie Toba bawi. Jak ma potrzebe - to przychodzi do Ciebie. Rzuca pieskowi jakies okruchy ze stolu - ze lepszy, ze inny od innych itd. A Ty w to wierzysz. Ona po prostu trzyma Cie przy sobie na wypadek gdyby nie udalo jej sie znalezc nikogo lepszego. Przez miesiac nie znalazla wiec sie odezwala. Jak widzisz przyznala sie ze sie z tamtym spotkala pare razy ale co nie wyszlo kej wiec spotkala sie z Toba. Nie spotkala sie z Toba bo sie stesknila itd. Tylko dlatego ze Z TAMTYM JEJ NIE WYSZLO. I nie łudz sie ze cos do Ciebie czuje - jesli umiala przez miesiac sie nie odzywac nie interesowac Twoim zyciem nie martwic tzn ze juz po wszystkim. A jej powtarzania ze jest fajnie - ale nie chce wchodzic w zwiazek- sa po to zebys wlasnie nie robil sobie nadziei i sa pewnym sprawdzeniem na to czy godzisz sie na taki typ relacji - czyli mam ochote spotkamy sie bzykniemy i po wszystkim. Otrzasnij sie chlopaku olej ta dziewczyne i zacznij ukladac sobie zycie. Ona Ciebie teraz po prostu wykorzystuje. Wybor nalezy do Ciebie czy chcesz byc pieskiem na jej zachcianki.

3

Odp: Seks z byłą
Malak11 napisał/a:

Otrzasnij sie chlopaku olej ta dziewczyne i zacznij ukladac sobie zycie. Ona Ciebie teraz po prostu wykorzystuje. Wybor nalezy do Ciebie czy chcesz byc pieskiem na jej zachcianki.

Popieram. Takie relacje najlepiej kończyć. Seks bez zobowiązań może się wydawać fajny, ale utrudnia zbudowanie nowej zdrowej relacji. W łóżku będzie miło, zapomną o co im poszło i będzie trudno kogoś znaleźć, bo niby jest ktoś. A dziewczyna niech się bawi skoro ma taką potrzebę.

4

Odp: Seks z byłą
marioosh666 napisał/a:
Malak11 napisał/a:

Otrzasnij sie chlopaku olej ta dziewczyne i zacznij ukladac sobie zycie. Ona Ciebie teraz po prostu wykorzystuje. Wybor nalezy do Ciebie czy chcesz byc pieskiem na jej zachcianki.

Popieram. Takie relacje najlepiej kończyć. Seks bez zobowiązań może się wydawać fajny, ale utrudnia zbudowanie nowej zdrowej relacji. W łóżku będzie miło, zapomną o co im poszło i będzie trudno kogoś znaleźć, bo niby jest ktoś. A dziewczyna niech się bawi skoro ma taką potrzebę.

Zaraz zaraz. Jeśli seks jest fajny, dziewczyna jest zadowolona i chłopak też to czemu lepiej to kończyć? Taka dziewczyna to skarb. O jakim wykorzystaniu można mówić skoro obojgu jest dobrze w łóżku? Po prostu wystarczy się każdego razu liczyć z tym, że ten raz może być ostatni.

Przecież można szukać kogoś innego, kogoś na stałe, a dopóki się go nie znajdzie to mieć seks z byłą, nawet bez uczuć. Dopiero po poznaniu kogoś innego i seksie z nim można  rzucić byłą. Czy tak nie lepiej?

Seks moim zdaniem nie rozleniwia by kogoś szukać. Jeśli komuś brakuje uczuć to nawet mając seks będzie szukał kogoś do związku - to niezależne moim zdaniem.

5

Odp: Seks z byłą

A czysto teoretycznie, jeżeli JA liczyłbym na powrót kiedyś tam to lepiej to ciągnąć czy urwać, czy to może pomóc czy zaszkodzić. I jak rozszyfrować dziewczyne, czy chodzi jej wyłącznie o seks czy właśnie ma nadzieje, na ponowny związek, mimo, że mówi co innego.
Ja też jej powiedziałem od razu, że nie chce się wiązać, że dużo było przykrości i takie tam.

6

Odp: Seks z byłą

Wyraznie widac ze ona Cie juz nie chce, niestety. Chodzi jej tylko i wylacznie o seks. Nie bedzie juz zadnego powrotu ani teraz ani tym bardziej kiedys tam.

7

Odp: Seks z byłą
Facet79 napisał/a:

O jakim wykorzystaniu można mówić skoro obojgu jest dobrze w łóżku?

O takim, że on jest jednym z wielu, a ona mu wmawia coś innego, żeby mieć seks z nim, a jednocześnie móc się pieprzyć z innymi. W razie potrzeby pewnie wrócić. Ściemni, że była zagubiona, tamci nic dla niej nie znaczyli i chce wrócić.

Facet79 napisał/a:

Po prostu wystarczy się każdego razu liczyć z tym, że ten raz może być ostatni.

W związku i u prostytutki trzeba się liczyć z tym samym.

Facet79 napisał/a:

Przecież można szukać kogoś innego, kogoś na stałe, a dopóki się go nie znajdzie to mieć seks z byłą, nawet bez uczuć. Dopiero po poznaniu kogoś innego i seksie z nim można  rzucić byłą. Czy tak nie lepiej?

Zapewne nie byłeś w takiej relacji albo byłeś nieświadomie, więc nie zrozumiesz. Nie ma seksu bez uczuć szczególnie przy osobach, które kiedyś były naszymi partnerami. Po prostu nie dopuści potencjalnej partnerki wystarczająco blisko, ona to poczuje i nie będzie się chciała angażować.

Facet79 napisał/a:

Seks moim zdaniem nie rozleniwia by kogoś szukać. Jeśli komuś brakuje uczuć to nawet mając seks będzie szukał kogoś do związku - to niezależne moim zdaniem.

Rzecz w tym, że w takiej relacji są uczucia. Czuje się, że ta osoba jest w jakiś sposób nam bliska. Naprawdę trudno dopuścić kogoś innego do siebie...

Diasek napisał/a:

A czysto teoretycznie, jeżeli JA liczyłbym na powrót kiedyś tam to lepiej to ciągnąć czy urwać, czy to może pomóc czy zaszkodzić. I jak rozszyfrować dziewczyne, czy chodzi jej wyłącznie o seks czy właśnie ma nadzieje, na ponowny związek, mimo, że mówi co innego.
Ja też jej powiedziałem od razu, że nie chce się wiązać, że dużo było przykrości i takie tam.

Najlepiej rozszyfrujesz o co jej chodzi nie dając jej seksu. Najpierw zastanów się czego Ty chcesz. Jeżeli oczekujesz związku to go wyegzekwuj albo zerwij z nią kontakt.

8 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2014-02-08 17:02:20)

Odp: Seks z byłą
marioosh666 napisał/a:
Facet79 napisał/a:

O jakim wykorzystaniu można mówić skoro obojgu jest dobrze w łóżku?

O takim, że on jest jednym z wielu, a ona mu wmawia coś innego, żeby mieć seks z nim, a jednocześnie móc się pieprzyć z innymi. W razie potrzeby pewnie wrócić. Ściemni, że była zagubiona, tamci nic dla niej nie znaczyli i chce wrócić.

A to już zależy od tego na czym facetowi zależy: czy na seksie czy na czymś więcej. Byłem kiedyś w układzie, że było mi obojetne czy i z kim dziewczyna spotykała się pomiędzy spotkaniami ze mną a i jej nie zależało za bardzo kim ona była dla mnie. Mimo to parę miłych nocy byliśmy razem kilka lat temu. Oboje nam to wówczas pasowało.

W dobrej studni jest tyle samo wody niezależnie ile innych osób też bierze wodę.

marioosh666 napisał/a:

Nie ma seksu bez uczuć szczególnie przy osobach, które kiedyś były naszymi partnerami. Po prostu nie dopuści potencjalnej partnerki wystarczająco blisko, ona to poczuje i nie będzie się chciała angażować.

Może mam inne podjeście do uczuć, ale ja nie miałem z tym problemu. Podkochiwałem się w kimś kiedyś i spędziliśmy jakies 2 noce ze sobą a potem miałem przyjemność po kilku latach znów spędzić je z nią. W tym czasie ona wyszła za mąż i się rozwiodła. Nie miałem żadnego problemu by tym razem był to sam seks, po prostu już nie chciałem się z nią związać, a i ona ze mną - po prostu bardzo potrzebowała seksu po tym jak regularnie miała go ze swoim byłym.

9

Odp: Seks z byłą
Facet79 napisał/a:
marioosh666 napisał/a:
Malak11 napisał/a:

Otrzasnij sie chlopaku olej ta dziewczyne i zacznij ukladac sobie zycie. Ona Ciebie teraz po prostu wykorzystuje. Wybor nalezy do Ciebie czy chcesz byc pieskiem na jej zachcianki.

Popieram. Takie relacje najlepiej kończyć. Seks bez zobowiązań może się wydawać fajny, ale utrudnia zbudowanie nowej zdrowej relacji. W łóżku będzie miło, zapomną o co im poszło i będzie trudno kogoś znaleźć, bo niby jest ktoś. A dziewczyna niech się bawi skoro ma taką potrzebę.

Zaraz zaraz. Jeśli seks jest fajny, dziewczyna jest zadowolona i chłopak też to czemu lepiej to kończyć? Taka dziewczyna to skarb. O jakim wykorzystaniu można mówić skoro obojgu jest dobrze w łóżku? Po prostu wystarczy się każdego razu liczyć z tym, że ten raz może być ostatni.

Dlaczego skarb? Uważasz, że skarbem jest to, że ktoś traktuje kogoś innego jak narzędzie, tutaj do seksu?
Tej dziewczynie potrzebny jest penis, nie mężczyzna z całą swoją otoczkę, lecz jego penis - czy ona jest skarbem? Ja wątpię. A nie lepiej zainwestować 200 zł w diament?

10

Odp: Seks z byłą
Remi napisał/a:

Dlaczego skarb?

Jak dla mnie dziewczyna lubiąca seks już sama w sobie jest skarbem.

Remi napisał/a:

Uważasz, że skarbem jest to, że ktoś traktuje kogoś innego jak narzędzie, tutaj do seksu?

Taka dziewczyna jest skarbem dla faceta któremu także zalezy głównie na seksie. Jak juz pisałem, zależy na czym facetowi zależy. Ale jak czytałem autora wątku to nie narzekał a wręcz przeciwnie, napisał, że dziewczyna jest piekna więc nie ma co tracić okazji. Jak już pisałem może sobie równolegle szukac kogos na stałe, a w miedzyczasie ma kogos na fajny seks - czy taki układ nie jest cenny jak skarb?

Remi napisał/a:

Tej dziewczynie potrzebny jest penis, nie mężczyzna z całą swoją otoczkę, lecz jego penis - czy ona jest skarbem? Ja wątpię. A nie lepiej zainwestować 200 zł w diament?

No nie przesadzajmy. TO nie jest, że spotykają sie na sam seks i nawet nie wymienią słowa. To nie jest np  tak, że spotykaja sie na pół godziny na sam seks, oni sypiaja ze soba, zapewne (tak zakladam) mają miłe rozmowy, może nawet gdzies wyskoczą. To niemal zwiazek, tyle, że bez uczuć i zobowiązań. A nie przedmiotowe traktowanie jak np. przelecenie kogoś w klubie w toalecie.

11

Odp: Seks z byłą

@Facet79, nie wiem czy wiesz, ale kobiety rzadko są bezpośrednie, a z seksu mogą się wziąć dzieci lub/i choroby weneryczne. Jedno i drugie zagrożenie można zmniejszyć, ale nigdy wyeliminować do zera. Także facet może skończyć ze zobowiązaniem na długie lata lub/i syfem z zemsty, a niektóre kobiety lubią intrygi.

12

Odp: Seks z byłą

Z wypowiedzi autora wnioskuje ze nie chodzi mu wylacznie o seks bo nie pytalby jak sprawdzic czy cos z tego moze byc za jakis czas.

13

Odp: Seks z byłą

To nie jest tak, że sam seks i cześć, piszemy ze sobą, dobrze się dogadujemy bo doskonale się znamy. Jak się umawiamy to na jakieś kino, restauracja czy coś. I nie rozchodzimy się bez słowa tylko leżymy po kilka godzin, gadając, miłe słówka.
Pytam jak sprawdzić, czy rzeczywiście ona liczy na sam seks czy na to, że to znowu przerodzi się w związek.

14

Odp: Seks z byłą
Diasek napisał/a:

Pytam jak sprawdzić, czy rzeczywiście ona liczy na sam seks czy na to, że to znowu przerodzi się w związek.

Zabierz jej seks i sprawdź czy będzie się chciała jeszcze spotykać.

15

Odp: Seks z byłą

A ja mam pytanie do Autora:
jak byłeś z tą dziewczyną to jak często uprawialiście sex ? mieszkaliśce ze sobą ? czy tylko doraźnie podczas spotkań u niej czy czy u Ciebie ?

a teraz jak to się odbyła ta propozycja sexu bez zobowiązań ?

16 Ostatnio edytowany przez Diasek (2014-02-09 19:08:58)

Odp: Seks z byłą

W tych naszych rozmowach luźnych, ona czasami wyskoczy z jakimś "mały" "buziaczek" w sensie że pieszczotliwe słówka jak kiedyś. Ale np. jak ja coś tak zażartuję to czasami nie odpowiada na to i udaje że tego nie widzi. Np. dziś coś tam zeszły tematy i ona, "nie myśl o mnie bo głupiejesz big_smile" a ja że "może lubię smile" a ona, że chce żebym był jej kolegą. Chyba w takim sensie, że TYLKO kolegą.
A co do seksu, uprawialiśmy go często, średnio 4-5 razy w tygodniu. Nie mieszkaliśmy ze sobą, ale widywaliśmy się codziennie. Tzn do października bo wtedy wyjechała na studia.

Ta propozycja padła z jej strony na spotkaniu w przy pizzy, tak o się umówiliśmy na tą pizze z okazji zdanej sesji. Najpierw owijała, czy wiem co to wolne związki itp, ale jak ją trochę przycisnąłem, żeby mówiła wprost to zapytała co powiem na seks bez zobowiązań.

Jesteśmy umówieni w tygodniu na jakieś wyjście na co bardzo chętnie przystała i od razu się zgodziła, ale wydaje mi się, że ona jest przekonana, że wychodzimy po to by później się kochać.

Aha, ja jej jeszcze powiedziałem, że nie mam zamiaru być jakimś drugim czy coś, że ona gdzieś będzie z innym kręcić czy się kochać a potem będzie przychodzić do mnie, to mi odpowiedziała, że nie będę drugim, bo nie będzie żadnego pierwszego.

17

Odp: Seks z byłą

Widać, że nadal coś do niej czujesz. Ja stawiam na szczerość, dlatego na Twoim miejscu powiedziałabym, że nadal coś do niej czujesz właśnie, dlatego nie chcesz kontynuować Waszych spotkań ogólnie i seksu też, bo nie chcesz po prostu potem cierpieć. A ona możliwe, że po prostu traktuje to jak tylko seks, a dla Ciebie jest to czymś więcej. W takiej sytuacji, jeśli ona będzie chciała czegoś więcej, to sama Ci powie, jeśli nie, to sytuacja jest już jasna i rozchodzicie się. Nie ma sensu, byś uprawiał z nią seks bez zobowiązań, skoro nadal coś do niej czujesz. Wtedy będziesz tylko cierpiał, dlatego lepiej w takiej sytuacji urwać kontakty, jeśli dla niej po szczerej rozmowie okaże się np, że to tylko seks.

18

Odp: Seks z byłą

Dziewczyna chce być wolna. Podobasz jej się. Chce, abyście się przyjaźnili i czasem seks uprawiali.

Wolny jesteś? No to się z nią spotykaj dla takich miłych chwil. I nie panikuj, jak spotka się z innym kolegą. Ty też możesz się spotkać z inną dziewczyną...

19

Odp: Seks z byłą

Czy ona może to wykorzystać jakoś żeby do mnie wrócić? Jak?
Czy ja mogę to jakoś wykorzystać żeby do mnie wróciła? Jak?

20

Odp: Seks z byłą

Moim zdaniem Ona Cię kocha. Zrobisz jak chcesz, ale uważam że robisz tak, żeby inni byli zadowoleni, żeby inni popierali twój wybór, jak ktoś Cię skrytykuje, to wolisz być sam, niż wracać. Na razie badasz sytuacje, zbierasz opinie, a spytaj sam siebie Co do niej czuję ? Czy ją kocham ? czy chce ją tylko do zaspokajania potrzeb ? Po co mi w ogóle baba ?

21 Ostatnio edytowany przez Olga2708 (2014-03-10 12:58:06)

Odp: Seks z byłą

Jakby Cie kochała to by  z Tobą była proste. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji, mój były ze mną zerwał później odzywał się mówił jak się zmienisz, żebyśmy byli na razie przyjaciółmi bo on potrzebuje jeszcze się wyszaleć, jak miał problemy i chciał miło spędzić czas to był taaki miły, wykorzystywał to że dalej go kochałam i liczyłam że bedzie jak dawniej, sprawiał bym czuła się i by było jak dawniej tylko po to bym nie zostawiła tej dziwnej relacji, wtedy wręcz on za mną gonił, a jak dostał co chciał milczał, olewał, podrywał inne, nie odzywal się, nie da się z kimś kim się było pare dobrych lat, nagle przeskoczyć na sex bez zoobowiązań, kochamy się zachwoujemy się przez chwlie nawet jak para, a poźniej nara, zadzwonie jak sobie przypomne i bede sie czul samotny. zawsze ktoś w takiej sytuacji moze cierpiec, gdy cos jescze czuje i nie ma serca z kamienia.
Nie radze trwac w takiej sytuacji to meczarnia, jakby chciała i kochała to by tak nie pogrywała, w końcu może znaleść kolesia i Cie oleje na dobre, mój były też mi mówił "to nic", "nie chce  znią być", "to tylko koleżanka" wmawiał mi to 4 miesiace sypiając z nią, mi mówiąc ze to znajoma jej ze jestem byla, jest z nia do dziś.

A i jeszcze jedno, takie jej zachowanie świadczy też tylko i wyłącznie o jej egoizmie, nie liczy się z Twoimi uczuciami, traktuje Cię przedmiotowo, z takimi ludźmi ciężko stworzyć normalny zdrowy związek.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026