Witajcie
Otóż od kilku miesięcy dojeżdżam do pracy autobusem, jazda zajmuje mi około 30 min w jedną stronę, często jeździ ze mną pewien kierowca. Tutaj pojawia się problem według mnie i mojej koleżanki facet bardzo często zerka na mnie w lusterku, sama nie wiem co o tym myśleć głupio się z tym czuję, on myśli że ja tego nie widzę ale czuję jego wzrok na sobie.
Jakieś 2 tygodnie temu spotkałam go na mieście był już wieczór, chyba mnie poznał wsiadał do samochodu i chciał coś powiedzieć myślałam że powie że mnie podwiezie i tak bym nie skorzystała, a jak go mijałam to tak się za mną obejrzał że sama byłam zdziwiona.
Podobne tematy
Problem tkwi w tym, że się gapi, a Ty byś chciała, żeby się nie gapił, tak?
Wyluzuj. Olej go to i on oleje Ciebie :]
Ale na czym polega problem?
Lepiej uwazaj... To moze byc jakis zboczeniec...
Najsilniejszym magnesem przyciągającym do siebie kobietę i dziewczynę jest sex.
Zdarza się, że kobieta widząc, że facet się nią interesuje ma na sex ochotę i pytanie do Ciebie jest proste: masz ochotę ? czy nie ?
Zagadać zawsze możesz. Zacznij od "dzień dobry" i "do widzenia". W końcu on coś więcej też powie. Rozumiem, że to jakiś PKS lub inny bus komunikacji regularnej co jeżdzi w miarę często, ale nie aż tak, że możesz tego kierowcy unikać np jeżdżąc kursem poprzednim lub następnym.
Problem tkwi w tym, że się gapi, a Ty byś chciała, żeby się nie gapił, tak?
Dokładnie o to mi chodzi poza tym ten kierowca na moje oko jest grubo po 40-tce
Podobasz mu się. W czym problem? Powinnaś być z tego powodu zadowolona chyba, prawda?
Podobasz mu się. W czym problem? Powinnaś być z tego powodu zadowolona chyba, prawda?
Pewnie masz rację inaczej by się na mnie nie gapił, trochę to jednak niezręczne
Szkoda tylko że mam powodzenie u facetów 40+, ostatnio jak stałam na przystanku zagadał do mnie inny kierowca siedział w autobusie to był chyba Polski Bus twierdził żebym do niego wsiadła bo ma zniżkę -60% ale jako że nie wybierałam się do Koszalina odmówiłam mu