netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

15 odpowiedzi3 216 wyświetleńzałożony przez tatudata, 21.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Cześć,
Tak... mam 32 lata. Nigdy nie miałem kobiety, niegdy nie całowałem się z kobietą, miałem tylko koleżanki, tak jak skończyłem 20 lat poszedłem na studia, to miałem kolezanki studentki, piłem z nimi piwo, czasem szlismy na pizze, w gronie 5-10 osobowym chodziłem jako singiel na imprezki w domach jednej czy drugiej koleżanki, czy do kolegi.
Żadnych weekendowych wyjazdów, tak jak tu czytam inni piszą.
Żadnego seksu, żadnej kobiety z koleżanek nie widziałem nago, pisze to bo może ma to znaczenie. Nie masturbuję się.
Po ukończeniu studiów kontakty studenckie sie rozluźniły, poszedłem do roboty. Z pracą wiadomo ciężko, załapałem się jako kurier do firmy kurierskiej. Odwiedzam setki adresów, głównie te same, biura, spotykam te same osoby w sekretariatach czy na recepcji. I własnie od roku przywoże przesyłki 1-2 razy w tygodniu do jednej z firm i na recepcji siedzi Joanna. To już rok, ostatnio zaczęła jakoś luźniej ze mną rozmawiać, wiadomo zazwyczaj się spieszę, ale 1-2 minuty wygospodaruję. Mniej więcej powiedziała mi co tam u niej, a ja co u mnie, takie luźne osobiste pogawędki. Ona nosi krzyżyk na szyi, istnieje przypuszczenie, że jest wierząca, modląca i praktykująca, a ja zupełnie w drugą stronę. Nie akceptuję Kościoła, dla mnie ksiądz to zawód jak każdy inny. Powiedziałem jej to, ale nasze kontakty służbowe jakoś nie ostygły, jak było tak jest czyli sympatycznie.
Kiedyś zupełnie w innej częsci miasta znalazłem portfel, w środku był dowód osobisty, dokumenty i ok. 300 zł, nazwisko było takie samo jak Joanny. Adres zupełnie w innym województwie, więc nie mogłem dostarczyć pod adres. W środku były też wizytówki firmy Joanny. Nie miałem żadnej przesyłki, pojechałem do Joanny i powiedziałem, że mam przesyłkę dla tej kobiety (lat 51) ale do rąk własnych. Tak, ta kobieta pracowała w tej firmie, oddałem portfel. Na siłe mi wcisnęła przy Joannie 100zł znaleźnego, nie chciałem wziąć, ale była uparta, nalegała to wziąłem.

Teraz w sprawie Joanny. Chcę wykorzystać to 100zł. Podejrzewam, że gdybym zaprosił, to Joanna poszła by ze mną na kawę, ale tak:
w którym momencie i czy wogóle ją zapytać czy jest wierząca i modląca ?
mnie osobiście bardzo to przeszkadza, już o tym myślałem. Wiem, że Joanna chodzi do kościoła regularnie.

i co dalej ?

Może od razu ją na weekend zaprosić ?
Na obiad w sobotę ?
Joanna z wyglądu ma 27-29 lat, na pewno jest panną i nie ma chłopaka. Nie powiedziała tego wprost, ale to akurat wiem.

2

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Nie pytaj o takie rzeczy. Są przyjemniejsze tematy smile Jej podejście do KK i wiary w ogóle samo wyjdzie.

3

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Zaproś ją na kawe do jakieś przytulnej kawiarni. Tak byście mogli w spokoju pogadać w miłej atmosferze. Na początek jakaś luźna gadka. Na poważne tematy przyjdzie jeszcze czas.
I przede wszystkim wyluzuj. Nie traktuj jej jak kandydatki na żone a raczej jak kobiete którą chcesz lepiej poznać.

4

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

A ja proponuje.spacer, potem.ewentualnie kawa.

5

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Na weekend nie, to za szybko. Kawa w fajnej kawiarni to zdecydowanie fajna opcja. Ja osobiście na pierwsze spotkania wolę kawę niż obiad. I faktycznie, na poważne tematy czas przyjdzie, one pewnie same wyjdą tak czy inaczej. Pogadajcie o przyjemnych rzeczach - hobby, muzyce czy innych takich. Jeśli od razu wypalisz z pytaniem o wiarę, to może się zniechęcić i pomyśleć, że masz na tym punkcie hopla. Odradzam. A właściwie, jeśli chodzi do kościoła, to niech sobie chodzi, ma do tego prawo. Ważne, żeby była... "społecznie akceptowalna" tongue

6

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

kawa i ciacho - najlepsze rozwiązanie smile
a temat do rozmowy zawsze się znajdzie smile

7

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

A co Ty z tym Kosciolem ? Ja tez jestem wierzącą.Ale wierzę w Boga,a nie w ksiedza.
Jesli Ci jej wiara przeszkadza,nie potrafisz  tego uszanować i zaakceptować,to daj sobie z nią spokoj.

8

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

ANo, zgadzam się. ja też nie uznaję Kościoła, ale istnienia Boga nie wykluczam.

9

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?
verdad napisał/a:

A co Ty z tym Kosciolem ? Ja tez jestem wierzącą.Ale wierzę w Boga,a nie w ksiedza.

Ten krzyżyk to może być być prezent i nosi go z przyzwyczajenia. Moim zdaniem @tatudata nie potrzebnie robi z tego problem. W tym kraju trudno znaleźć osobę 100% ateistyczną smile

10

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?
tatudata napisał/a:

Może od razu ją na weekend zaprosić ?

Tak,najlepiej zaproponuj od razu łóżko.
Ty powaznie myslales od razu zaproponować jej wspolne spędzenie weekendu ?

11

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

ech stowke sobie zostaw bo moze sie okazac ze Joanna bedzie dosyc nudna
zapros ja na kawe albo akurat w takie miejsce gdzie akurat dzieje sie cos ciekawego
i moglo by to byc interesujace dla was obydwojga

nie wysilaj sie za duzo niech sama cie postara cie zabawic
jakby rozmowa zdychała to patrz jej w oczy spojrzeniem pradawnego slowianskiego knura ktory porywal dziewice do swojego legowiska
od czasu do czasu mrugajac i zachowujac lekko kpiacy ale przyjazdny wyraz twarzy

spytaj sie co widzi w tej wierze albo co ona jej daje w zyciu dosyc dokładnie , jezeli uslyszysz jakas historie nie z tej ziemi
lub ze wiara to istotne podpora jej zycia to daj sobie siana

12

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Nie rozumiem o co chodzi z tym kościołem. Niechże sobie dziewczyna tam chodzi, bo ma do tego prawo tak samo, jak Ty masz prawo tam nie chodzić. Jeżeli przeszkadza Ci to tak bardzo jak mówisz, to sobie ją odpuść, bo jeżeli ona rzeczywiście jest mocno wierząca, to nie zrezygnuje z wiary dla Ciebie.

13

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

tatu przepraszam,że zacznę od pytania ale ty powaznie masz 32lata ? aż dziw bierze,że w tym wieku masz takie podejscie do kobiet. Ktoś się Tobie podoba to zagadujesz na luzie, na spokojnie. Piszesz,że jakis tam kontakt z tą kobieta masz więc ja na Twoim miejscu zapytałbym się o spotkanie jak już ktoś wczesniej pisał, luźne spotkanie na kawie. Podczas godziny spotkania dowiesz się od niej więcej a ona dowie się czegoś o Tobie i dopiero wtedy będziesz mógł stwierdzić czy ona tak naprawdę Cię interesuje a i ona wybada z kim ma do czynienia. Z takim cisnieniem jakie masz obecnie żadnej kobiety do siebie nie przekonasz niestety

14

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Tak, moze rzeczywiście mam inne podejście do kobiet, do kobiet, które siedzą na recepcji.
Jak byś uważnie przeczytał to zanim miałem 32 lata czyli w wieku 19-23 lata też znajdziesz odpowiedź jaki miałem stosunek do kobiet.
Pracując od 7:00 do 20:00 jako kurier na prawde jestem tak zrypany, udaje mi sie wpaść do domu na obiad, ale nie mam czasu na kobiety, no może w sobote czy niedziele, jak nie mam dyżuru, bo czasem mam dyżur i czekam na przesyłki z opcją "odbiór w sobote/niedziele" i siedze w domu i tylko czekam czy zlecenie będzie, najczęściej nie ma.

Jest dużo ateistek, jesli już to szukam ateistki, a nie katoliczki sterowanej przez wiarę.
Napisałem tu, aby dowiedzieć sie, poradzić, czy pytać kobiety wprost czy jest wierząca, czy nie i czy praktykuje.
W zasadzie wierząca mogłaby być, ale podporządkowywania dnia wg grafiku kościoła bym nie zaakceptował.

15

Odp: Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

tatudata, masz jakieś złe wspomnienia związane z kościołem, czy jak? To ma jakieś znaczenie, czy kobieta chodzi w niedzielę do kościoła, czy nie? Przecież to, że jest wierząca/ praktykująca nie znaczy od razu, że jest omotana zabobonami, że spowiada się co tydzień, całuje po stopach księdza i będzie na klęczkach codziennie modlić się w domu.

Chyba, że jesteś jednym z tych walczących ateistów, dla których jedynym tematem do rozmów jest wjazd na kościół, krytykowanie wiary i nic innego się nie liczy. Ale obawiam się, że nawet ateistka nie będzie miała ochoty się z tobą spotykać, skoro zamiast po prostu nie wspominać o wierze (która ciebie nie dotyczy, ty nie wierzysz, ktoś inny tak, po co drążyć temat?), ty będziesz męczył ją gadaniem że kościół jest zły, niedobry i be.

Poza tym uważam, że temat wiary porusza się znacznie później, że nie jest to ważne na początku związku i ma większe znaczenie dopiero kiedy się razem mieszka, bądź planuje wspólną przyszłość. A ty boisz się zaprosić kobietę na kawę. No więc o czym my w ogóle mówimy?

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jaka kolejność w nawiązywaniu znajomości ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026