Witam .
Miesiąc temu poznałem pewną dziewczynę. Poznaliśmy się na sympatii. Sporo pisaliśmy, byliśmy też razem na 3 randkach. Ogólnie mi dziewczyna bardzo spasowała, ale nie jestem pewien czy ja jej. Sporo myślałem nad naszą relacją, być może zbyt wiele, i doszedłem do wniosku , że mi na niej zależy. Przy czym słowo zależy nie jest równoznaczne z kocham.
I tu moje pytanie - czy mimo tylko 3 spotkań powinienem powiedzieć jej, że mi zależy na niej i chciałbym z nią spędzać jak najwięcej czasu ? Czy tak szybkie wyznanie może ją jednak spłoszyć , albo mnie przedstawić w świetle desperata ?
Dodam, że dziewczyna to typ romantyczki. Proszę o rady