Witam. Chciałam poprosić o radę, momentami nie wiem, jak się zachować.
Poznałam chłopaka młodszego ode mnie o 7 lat. Różnicy na pierwszy rzut oka nie widać. A jeśli chodzi o porozumienie - to bajka! Ciągle żartujemy, rozmawiamy godzinami, on non stop proponuje spotkania. Mamy podobne spojrzenie na świat i doświadczenia - na tle, że widzę w tym wszystkim sens i coś wyjątkowego, co szkoda stracić.
Problemem jest wiek. On nie wie, ile mam lat, domyśla się, że jestem starsza. Jest ogromnie atrakcyjny i ma wielki wybór, jeśli chodzi o kobiety - nie sądzę, żeby "zgodził się" na taką różnicę wieku, która jest między nami.
Kiedy się dowiedziałam, że jest tyle lat młodszy, byłam w szoku. Ale zrozumiałam, że nasze porozumienie jest tak wielkie, że właściwie wszystko mi jedno. Cieszę się, że mogę z nim rozmawiać i spędzać czas. Od lat z nikim nie dogadywałam się tak dobrze. I też jestem atrakcyjna.
Zaskoczyło mnie tylko, jak bardzo jemu zależy, żeby się dowiedzieć, ile mam lat. Tak jakby od tego uzależnia, czy to będzie przyjaźń, czy kochanie...
Gdyby nie różnica wieku, myślę, że szybciej bylibyśmy parą. A tak, to np. za unika mojego dotyku, życzył mi, żebym spotkała miłość (???), mówił, że sam w nią nie wierzy itd. Czyli źle. Z drugiej strony o mnie dba i mnie docenia, codziennie mamy kontakt, zaplanował już nasze wspólne wakacje i... myślę, że naprawdę widzi we mnie coś wyjątkowego i pięknego. Czyli dobrze.
Pewnie czas pokaże, co z tego będzie...
Pytanie 1:
Nie chcę go skrzywdzić i nie chcę go okłamywać. Trzeba być szczerym w związkach, od początku. Mimo to... jeśli powiem, on się wycofa. Myślicie, że mogę jeszcze korzystać z jego niewiedzy i po prostu cieszyć się tym, co nas łączy?'
Pytanie 2:
Mam przyjaciół, którzy naprawdę kochali kobiety starsze od siebie. Ale... "mój" chłopak wyznaje tradycyjne wartości - powiedział ostatnio, że dla niego powyżej 10 lat różnicy w związkach to patologia. A miał na myśli tylko relacje: starszy mężczyzna i młodsza kobieta! Myślicie, że osoby o takich poglądach będą się w stanie przełamać?
Pytanie 3:
Czy nasza przyjaźń będzie się mogła kiedyś przerodzić w miłość? Boję się wpaść w rolę "przyjaciółki"... Nie chciałabym mieć ciągle nadziei, że on coś poczuje i miłość wygra z jego obawami.
Pytanie 4:
Pracujemy razem. On ma u nas w pracy mnóstwo przyjaciół, wszyscy go znają. Bardzo się boję, że kiedy dowie się, ile mam lat... zostanę sama. Że on i jego znajomi się ode mnie odsuną... Można temu zapobiec?