Związek z kuzynem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Związek z kuzynem.

Szukałam podobnych wątków na temat związków z kuzynostwem, ale nic konkretnego związanego z moim przypadkiem nie znalazłam, dlatego dodaję nowi wątek i proszę o pomoc.
Od sześciu miesięcy jestem w szczęśliwym lecz skomplikowanym związku. Poznaliśmy się całkiem "spontanicznie". Znała go wcześniej z widzenia i z tego , że jesteśmy dalszą ale zawsze rodziną. On też znał mnie z widzenia. Nie wiedział jednak, że łączą nas wspólni przodkowie. Zakochał się we mnie. Początkowo nie chciałam się angażować w taki związek, ale uległam uczuciom. Zakochałam się w nim. Moja mama już się pogodziła z faktem, że moim chłopakiem jest syn jej dalszego kuzyna. Moja babcia (matka mojej mamy) i babcia mojego chłopaka (matka jego taty) są pierwszym kuzynostwem (siostry cioteczne), bo ich matki były siostrami.
Żeby wszystko było zrozumiałe przedstawię krótki schemat naszego pokrewieństwa:

           -> A (córka K) -> C (córka A - moja babcia) -> E (córka C - moja mama) -> JA
1. K              siostry                kuzynki                                     kuzynowie                     
           -> B (córka K) -> D (córka B - babcia mojego chłopaka) -> F ( syn D - tata mojego chłopaka) -> MÓJ CHŁOPAK

Czy taki związek może zostać w przyszłości "zalegalizowany" przez zawarcie związku małżeńskiego i czy nasze geny nie są zbyt bliskie ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Związek z kuzynem.

Bliskie pokrewieństwo.
Powinnaś zrezygnować. To jest jak mój syn by się zakochał w kuzynki córce. To jest bliska rodzina.

3

Odp: Związek z kuzynem.

Z punktu widzenia kosciciola to majac wspolnego pradziadka/prababcie  nie ma przeciwskazan do zawarcia malzenstwa, tzw 6 stopien pokrewienstwa. W waszym przypadku  to nawet o prapra chodzi. Wiec prawnie nie ma zadnego problemu, zreszta genetycznie tez

4 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2014-01-09 00:23:36)

Odp: Związek z kuzynem.
Jozefina napisał/a:

Z punktu widzenia kosciciola to majac wspolnego pradziadka/prababcie  nie ma przeciwskazan do zawarcia malzenstwa, tzw 6 stopien pokrewienstwa. W waszym przypadku  to nawet o prapra chodzi. Wiec prawnie nie ma zadnego problemu, zreszta genetycznie tez

Nie wiem jak to z tym prababciami bo nie chce mi się liczyć(bez zarysowanego pokrewieństwa) które to jest pokolenie. W każdym razie kazirodztwo jest do czwartego pokolenia z tego Twojego schematu wynika to że możecie spokojnie być w związku. Ja w takim wypadku bym sobie nie odpuściła miłości.

"W końcu zawsze stajemy się ofiarami głupoty. Jeśli nie własnej, to cudzej."

5 Ostatnio edytowany przez Nelia13 (2014-01-09 11:12:00)

Odp: Związek z kuzynem.

Kocham go a on mnie. Jego babcia mówiła, że nie ma nic przeciwko temu, że jesteśmy razem. Skoro się kochamy to dlaczego nie. Moja mama - jak już wspominałam - w końcu zaakceptowała nasz związek. Na samym starcie nie chciałam dopuścić do zakochania się w nim, ale uczucia są jednak zdecydowanie silniejsze.

No właśnie najbardziej niepokoi mnie kazirodztwo i pokrewieństwo genów (boje się, że w przyszłości jeśli Bóg da nasze dzieci mogą być w jakimś stopniu chore), dlatego dodałam ten wątek, żeby ktoś "z zewnątrz" mógł na to spojrzeć.
Większość z Was uważa, że nie muszę się tego obawiać.

6

Odp: Związek z kuzynem.

Z tego rozumiem, że jesteście trzecim kuzynostwem to wg prawa możecie się pobrać itp itd. więc nie ma problemu.

7

Odp: Związek z kuzynem.

Neila13 nie martw się. Jesteście kuzynostwem trzeciego stopnia więc nic nie stoi na przeszkodzie abyście się związali. Prawnie również jest to możliwe.
Moi rodzice są właśnie takim kuzynostwem, i mają zdrowe dzieci;) Tak więc życzę szczęścia.

8

Odp: Związek z kuzynem.

Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę z tego powodu! Bardo dziękuję za pomoc i rozwianie wszelkich obaw smile
Pozdrawiam.

9

Odp: Związek z kuzynem.

Ja ogólnie jestem przeciwna, ale kurcze, z tego co zrozumiałam to Wasze babcie to kuzynostwo (siostry cioteczne) to jakby nie liczyć to i tak jest jakaś dziesiąta woda po kisielu tongue

Dla pewności zróbcie sobie testy genetyczne smile Jeszcze się okaże, że wcale nie jesteście spokrewnieni, bo prababcia lubiła sobie pofolgować za młodu XD

10

Odp: Związek z kuzynem.

Ja generalnie też jestem przeciwna i nigdy bym na takie coś córce nie pozwoliła. Nie ma znaczenia czy z prawnego punktu widzenia możecie się pobrać. Jakby nie patrzeć jesteście rodziną.

11

Odp: Związek z kuzynem.
Staneva napisał/a:

Ja generalnie też jestem przeciwna i nigdy bym na takie coś córce nie pozwoliła. Nie ma znaczenia czy z prawnego punktu widzenia możecie się pobrać. Jakby nie patrzeć jesteście rodziną.

Okropne. Gdyby moja matka chciala mi "zabronic" zwiazku tylko ze wzgledu na wlasne widzimisie (stawiajac wlasne "prawo" ponad sad i kosciol) to chyba bym ja znienawidzila.

Kogo obchodzi pokrrewienstwo w ktoryms-tam pokoleniu?...

12

Odp: Związek z kuzynem.
Iceni napisał/a:
Staneva napisał/a:

Ja generalnie też jestem przeciwna i nigdy bym na takie coś córce nie pozwoliła. Nie ma znaczenia czy z prawnego punktu widzenia możecie się pobrać. Jakby nie patrzeć jesteście rodziną.

Okropne. Gdyby moja matka chciala mi "zabronic" zwiazku tylko ze wzgledu na wlasne widzimisie (stawiajac wlasne "prawo" ponad sad i kosciol) to chyba bym ja znienawidzila.

Kogo obchodzi pokrrewienstwo w ktoryms-tam pokoleniu?...

Założycielka wątku sama na początku miała wątpliwości czy taki związek ma sens... Akurat dla mnie jest to nie do przyjęcia i takie jest moje zdanie. Ale oczywiście jest to ich życie i życzę im szczęścia.
I zawsze będę stawiać własne "prawo" ponad kościół, ale to już dyskusja na inny temat.

13

Odp: Związek z kuzynem.

Autorka miała wątpliwości bo nie wiedziała, czy prawnie będzie można taki związek zalegalizować i czy nie są zbyt bliską rodziną, aby w przyszłości mieć zdrowe dzieci. Po uzyskaniu odpowiedzi, wątpliwości znikneły

14 Ostatnio edytowany przez Nelia13 (2014-01-16 10:56:12)

Odp: Związek z kuzynem.

troublemaker tak miałam wątpliwości tylko przez to, że nie wiedziałam, czy taki związek jest zgodny z prawem kościelnym i sądowym oraz czy nie jesteśmy za blisko spokrewnieni. I tak jak mówisz wątpliwości te zniknęły.
Rozumiem, że nie wszyscy są za takimi związkami. Każdy ma swoje życie i układa je tak jak chce. Mówienie, że taki związek to absurd, czy że jest nie do przyjęcia itd, jest niesprawiedliwe. Przecież zakochaliśmy się w sobie! Co byłoby gdyby wasi partnerzy okazali się rodziną z któregoś pokolenia ? Poświęciłybyście miłość dla zasady czy krzywych spojrzeń innych? Zostawiłybyście ich? Rozwiodłybyście się z nimi?

15

Odp: Związek z kuzynem.

Masz rację mówienie, że taki związek to absurd, jest wysoce niesprawiedliwe, zwłaszcza, że zarówno kościół jak i prawo na takie małżeństwa zezwalają.
Nie masz się czym przejmować.
Szczęścia!!

16 Ostatnio edytowany przez nokiaaa (2014-01-16 12:52:42)

Odp: Związek z kuzynem.

to zbyt dalekie pokrewienstwo, mozecie ze soba byc.
gdybyscie byli bliska rodzina jest wtedy ryzyko chorob, czytalam gdzies ze dzieci rodzą się z chorobami-jedna historia byla taka, ze chlopak do 16lat byl zdrowy, a potem rozszczep kręgosłupa i wózek.
chodzi o jakies choroby ale z bliskiego pokrewienstwa-kuzynów 1,2 stopnia.
wspólna prababcia?

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

17 Ostatnio edytowany przez Staneva (2014-01-16 19:06:32)

Odp: Związek z kuzynem.
Nelia13 napisał/a:

Przecież zakochaliśmy się w sobie! Co byłoby gdyby wasi partnerzy okazali się rodziną z któregoś pokolenia ? Poświęciłybyście miłość dla zasady czy krzywych spojrzeń innych? Zostawiłybyście ich? Rozwiodłybyście się z nimi?

Gdyby okazało się, że mój mąż jest rodziną z któregoś pokolenia, oczywiście bym go nie zostawiła.
Co nie zmienia faktu, że jakbym na początku wiedziała, że jesteśmy spokrewnieni, nigdy bym się z nim nie związała.

18

Odp: Związek z kuzynem.

nokiaaa, mamy wspólną praprababcię.
Nie mam sobie za złe związania się z dalekim kuzynem mimo tego, że wiedziałam o naszych przodkach - od razu kiedy się poznałam powiedziałam mu, że jesteśmy spokrewnieni. Nie uwierzył mi. Nie pytał się taty, babci czy to prawda. Dopiero wtedy kiedy moja mama dowiedziała się o naszym związku i zabroniła, porozmawiał z babcią, która stwierdziła, że nic i nikt nie stoi nam na przeszkodzie do szczęścia. - Broniłam się przed tym, ale miłość jest silniejsza, wygrała i jesteśmy ze sobą szczęśliwi.

19

Odp: Związek z kuzynem.

smile
Czy spotykanie się z dalekim kuzynem miałoby sens?
Ogólnie sytuacja wygląda tak: z moich obliczeń wynika, że mieliśmy wspólną prababkę. Pradziadka już nie, bo prababcia miała dwóch mężów. Z tego co poczytałam, to wg prawa polskiego i kościelnego, jest to jak najbardziej normalna relacja, więc o to mi nie chodzi.
Chodzi mi bardziej o sytuację gdy nie znaliśmy się wcześniej i poznaliśmy się na weselu. Wyczuwało się chemię ale nic konkretnego nie padło [ani propozycja spotkania, ani jakiś większy flirt], bo nie wiadomo jak to rozegrać, bo... rodzina...
Facet podoba mi się, jest kilka lat ode mnie starszy ale mam obawy jakby to wyglądało w oczach rodziny, czy to w ogóle by miało sens...
Jeżeli coś jest niejasne to pytajcie.

20

Odp: Związek z kuzynem.

Autorko moim zdanie nie powinnaś wiązać sie z kuzynem nie ważne ile tam pokolenia ale to rodzina. Nie wiem dla mnie to nie normalne z kuzynem,/kuzynką.

21 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-09-04 11:06:42)

Odp: Związek z kuzynem.
Staneva napisał/a:
Iceni napisał/a:
Staneva napisał/a:

Ja generalnie też jestem przeciwna i nigdy bym na takie coś córce nie pozwoliła. Nie ma znaczenia czy z prawnego punktu widzenia możecie się pobrać. Jakby nie patrzeć jesteście rodziną.

Okropne. Gdyby moja matka chciala mi "zabronic" zwiazku tylko ze wzgledu na wlasne widzimisie (stawiajac wlasne "prawo" ponad sad i kosciol) to chyba bym ja znienawidzila.

Kogo obchodzi pokrrewienstwo w ktoryms-tam pokoleniu?...

Założycielka wątku sama na początku miała wątpliwości czy taki związek ma sens... Akurat dla mnie jest to nie do przyjęcia i takie jest moje zdanie. Ale oczywiście jest to ich życie i życzę im szczęścia.
I zawsze będę stawiać własne "prawo" ponad kościół, ale to już dyskusja na inny temat.

Warto wyrazajac takie zdanie podac jakies argumenty. Bo akurat w tym przypadku nie ma zadanych przeciwskazan ani moralnych ani medycznych a komentarz jak z "Kosmosu".

Veritas in omnem partem sui eadem est
Odp: Związek z kuzynem.
maniek_z_maniek napisał/a:
Staneva napisał/a:
Iceni napisał/a:

Okropne. Gdyby moja matka chciala mi "zabronic" zwiazku tylko ze wzgledu na wlasne widzimisie (stawiajac wlasne "prawo" ponad sad i kosciol) to chyba bym ja znienawidzila.

Kogo obchodzi pokrrewienstwo w ktoryms-tam pokoleniu?...

Założycielka wątku sama na początku miała wątpliwości czy taki związek ma sens... Akurat dla mnie jest to nie do przyjęcia i takie jest moje zdanie. Ale oczywiście jest to ich życie i życzę im szczęścia.
I zawsze będę stawiać własne "prawo" ponad kościół, ale to już dyskusja na inny temat.

Warto wyrazajac takie zdanie podac jakies argumenty. Bo akurat w tym przypadku nie ma zadanych przeciwskazan ani moralnych ani medycznych a komentarz jak z "Kosmosu".

Kolego, nie wiem o co Ci chodzi. Przecież była teza ("to nie do przyjęcia") i argumentacja ("i takie jest moje zdanie"). big_smile
A ile plusów takiego związku? Mniej gości na weselu, mniejsza rodzina w czasie świąt. Bomba.

A tak na poważnie - skoro nie ma przeszkód ani prawnych ani medycznych, to radzenie się obcych osób w takiej kwestii świadczy wg mnie o braku dojrzałości przed zawarciem takiego związku. Bo jeśli pojawiłoby się uczucie - wtedy pytanie by nie padło. Skoro autorka je zadała - to znaczy że przejmuje się zdaniem innych, a krzywe spojrzenia w tej sytuacji będą zawsze.

Według mnie to kwestia wyboru i mentalności partnerów.

23

Odp: Związek z kuzynem.

kto kuzynki nie przeleci, to do nieba nie poleci smile

Transhumanista "Starzenie się to odwieczna choroba choroba która należy w końcu wyleczyć"
http://www.youtube.com/watch?v=RGdaHHHHWoA
http://www.transhumanism.pl/ (strona niekomercyjna)
"Człowiekowi mądremu cała ziemia jest dostępna, gdyż ojczyzną szlachetnej duszy jest cały świat" Demokryt

24

Odp: Związek z kuzynem.

Nie chcę Cię martwić ale z tego co wyczytałam w prawie kanonicznym( W KPK kan. 1091 § l - 4)zakazane są małżeństwa  4 stopnia w linii bocznej. Wy jesteście 4 pokoleniem. Więc chyba jest problem.
Oczywiście możliwe że coś źle zrozumiałam.

25

Odp: Związek z kuzynem.

nie jesteśmy 4 pokoleniem w linii bocznej tylko chyba 7, bo to inaczej się liczy niz w linii prostej.

a nie chcę się jakoś może radzić obcych ludzi tylko poznać opinię na taki temat. ale widzę, że nie wszyscy są przeciwni wink

Odp: Związek z kuzynem.

Brzmi dziwnie, ale skoro prawnych przeszkód nie ma ani też innych przeciwwskazań, to masz odpowiedź.

27

Odp: Związek z kuzynem.

Jestem przeciwna. Dla mnie to jednak rodzina.

gdykochamy

28

Odp: Związek z kuzynem.

O ile genetyka pozwoli to mam nadzieje ze uda wam się.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

29

Odp: Związek z kuzynem.

Jak to jest ? Kiedy moja babcia ma siostrę a ona ma synów . To gdy córka babci a moja mama ma córki to czy któraś może być z synem siostry babci ? Czy to kaziroctwo ?

30

Odp: Związek z kuzynem.
Nelia13 napisał/a:

.

No właśnie najbardziej niepokoi mnie kazirodztwo i pokrewieństwo genów (boje się, że w przyszłości jeśli Bóg da nasze dzieci mogą być w jakimś stopniu chore), dlatego dodałam ten wątek, żeby ktoś "z zewnątrz" mógł na to spojrzeć.
Większość z Was uważa, że nie muszę się tego obawiać.

Przy tak dalekim pokrewienstwie nie ma wiekszego ryzyka niz normalnie.

31

Odp: Związek z kuzynem.
Staneva napisał/a:

Ja generalnie też jestem przeciwna i nigdy bym na takie coś córce nie pozwoliła. Nie ma znaczenia czy z prawnego punktu widzenia możecie się pobrać. Jakby nie patrzeć jesteście rodziną.

Trzeba odrozniacz KREWNYCH od rodziny, to nie dokladnie to samo, mimo to, ze dzisiaj wiekszosc ludzi tak mysli ...

32

Odp: Związek z kuzynem.

Miłość miłością.ale jezeli urodzi sie kalekie  dziecko to co mu powiemy że bylam młoda i zakochana?badania genetyczne i juz!Ja też bylam zakochana i to nie raz jako Panna.

'Netkobiety są kompasem w moim życiu'

"mam czas dla każdego absurdu"

33

Odp: Związek z kuzynem.
nokiaaa napisał/a:

Miłość miłością.ale jezeli urodzi sie kalekie  dziecko to co mu powiemy że bylam młoda i zakochana?badania genetyczne i juz!Ja też bylam zakochana i to nie raz jako Panna.

Wlasnie w tym problem, z tymi dziecmi. Bo co do moralnosci, to tak szczerze, to tych bliskich krewnych sie najlepiej zna ze wszystkich ludzi, i gdy sie tak bliska osobe kocha i zna od dziecinstwa, to taki zwiazek, bylby trwaly, i by sie zylo w zgodzie i zaufaniu.

34

Odp: Związek z kuzynem.

Wita. Czy ktoś może mi pomóc. Zakochałam się...  w skrócie: moja prababcia i babcia tego chopaka były siostrami... czy my możemy być ze sobą?? Bez problemów??

35

Odp: Związek z kuzynem.
Iwona8909 napisał/a:

Wita. Czy ktoś może mi pomóc. Zakochałam się...  w skrócie: moja prababcia i babcia tego chopaka były siostrami... czy my możemy być ze sobą?? Bez problemów??

Jeżeli będziecie się starać o dziecko moze być różnie. Jak zajdziesz w ciążę od razu zrób wszystkie badania genetyczne. Zanalam taki przypadek i dziecko urodzone z dużą wadą.

36

Odp: Związek z kuzynem.
Pipolinka87 napisał/a:
Iwona8909 napisał/a:

Wita. Czy ktoś może mi pomóc. Zakochałam się...  w skrócie: moja prababcia i babcia tego chopaka były siostrami... czy my możemy być ze sobą?? Bez problemów??

Jeżeli będziecie się starać o dziecko moze być różnie. Jak zajdziesz w ciążę od razu zrób wszystkie badania genetyczne. Zanalam taki przypadek i dziecko urodzone z dużą wadą.

A ja znam przypadek gdzie ojciec zgwałcił własną córkę i ten chłopak ma teraz 30 lat, jest przystojny, zdrowy i inteligentny.

37

Odp: Związek z kuzynem.
madoja napisał/a:
Pipolinka87 napisał/a:
Iwona8909 napisał/a:

Wita. Czy ktoś może mi pomóc. Zakochałam się...  w skrócie: moja prababcia i babcia tego chopaka były siostrami... czy my możemy być ze sobą?? Bez problemów??

Jeżeli będziecie się starać o dziecko moze być różnie. Jak zajdziesz w ciążę od razu zrób wszystkie badania genetyczne. Zanalam taki przypadek i dziecko urodzone z dużą wadą.

A ja znam przypadek gdzie ojciec zgwałcił własną córkę i ten chłopak ma teraz 30 lat, jest przystojny, zdrowy i inteligentny.

Loteria. Moim zdaniem lepiej się przebadac zeby potem nie było płaczu.

38

Odp: Związek z kuzynem.
madoja napisał/a:
Pipolinka87 napisał/a:
Iwona8909 napisał/a:

Wita. Czy ktoś może mi pomóc. Zakochałam się...  w skrócie: moja prababcia i babcia tego chopaka były siostrami... czy my możemy być ze sobą?? Bez problemów??

Jeżeli będziecie się starać o dziecko moze być różnie. Jak zajdziesz w ciążę od razu zrób wszystkie badania genetyczne. Zanalam taki przypadek i dziecko urodzone z dużą wadą.

A ja znam przypadek gdzie ojciec zgwałcił własną córkę i ten chłopak ma teraz 30 lat, jest przystojny, zdrowy i inteligentny.

Jezu, Madoja, żeś poleciała przykładem.

Tak dalekie kuzynostwo jak tu u Iwony to chyba jest w pełni legalne i kościelnie i państwowo.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

39

Odp: Związek z kuzynem.
Iwona8909 napisał/a:

Wita. Czy ktoś może mi pomóc. Zakochałam się...  w skrócie: moja prababcia i babcia tego chopaka były siostrami... czy my możemy być ze sobą?? Bez problemów??

Prawnie nie ma przeciwskazań. Genetycznie też to nie jest bliskie pokrewieństwo, więc genami i chorobami bym się nie przejmowała. No ale tu już Wy wiecie najlepiej, jakie podejście ma Wasza rodzina do tego. Ja kiedyś byłam z dalekim kuzynem, nasi prapradziadkowie byli braćmi i to przyrodnimi, więc niezbyt dalekie pokrewieństwo miedzy nami. Ale mimo tego dalekiego pokrewieństwa kontakt nasze rodziny ze sobą miały, więc od urodzenia znaliśmy się jako kuzyni. I dlatego, kiedy on się we mnie zakochał, mnie było ciężko się przestawić. A kiedy już przekonałam się do niego jako do mężczyzny, to nie odważyliśmy się na to, by się ujawnić przed rodziną. A może to nie brak odwagi, tylko po prostu czuliśmy, że to nie jest związek na stałe, wart niepokojenia rodziny? Spotykaliśmy się po kryjomu przez jakieś pół roku. Po rozstaniu rodzina nic nie wie, z kuzynem czasem widujemy się na rodzinnych uroczystościach, nikt o niczym nie wie, choć bezpośrednich kontaktów już nie utrzymujemy, bo byłoby nam zbyt trudno wrócić do relacji kuzynowskich.

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021