Szukałam podobnych wątków na temat związków z kuzynostwem, ale nic konkretnego związanego z moim przypadkiem nie znalazłam, dlatego dodaję nowi wątek i proszę o pomoc.
Od sześciu miesięcy jestem w szczęśliwym lecz skomplikowanym związku. Poznaliśmy się całkiem "spontanicznie". Znała go wcześniej z widzenia i z tego , że jesteśmy dalszą ale zawsze rodziną. On też znał mnie z widzenia. Nie wiedział jednak, że łączą nas wspólni przodkowie. Zakochał się we mnie. Początkowo nie chciałam się angażować w taki związek, ale uległam uczuciom. Zakochałam się w nim. Moja mama już się pogodziła z faktem, że moim chłopakiem jest syn jej dalszego kuzyna. Moja babcia (matka mojej mamy) i babcia mojego chłopaka (matka jego taty) są pierwszym kuzynostwem (siostry cioteczne), bo ich matki były siostrami.
Żeby wszystko było zrozumiałe przedstawię krótki schemat naszego pokrewieństwa:
-> A (córka K) -> C (córka A - moja babcia) -> E (córka C - moja mama) -> JA
1. K siostry kuzynki kuzynowie
-> B (córka K) -> D (córka B - babcia mojego chłopaka) -> F ( syn D - tata mojego chłopaka) -> MÓJ CHŁOPAK
Czy taki związek może zostać w przyszłości "zalegalizowany" przez zawarcie związku małżeńskiego i czy nasze geny nie są zbyt bliskie ?