netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Przyjazn

14 odpowiedzi3 158 wyświetleńzałożony przez Marcel78, 07.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Przyjazn

Witam.Mam na imie Marcin i mam obecnie 36 lat. Na poczatku listopada zaczalem sie spotykac z pewna kobieta ktora ma 37lat i ma 5 letniego synka. Na poczatku byla mowa tylko o przyjazni ale od jakiegos czasu zaczalem cos do niej czuc tzn zakochalem sie w niej i teraz mam problem.Troche boje sie jej powiedziec o tym bo niewiem jaka bedzie jej reakcja.Tak mysle ze chyba lepiej bedzie poczekac z tym do 14 lutego (dzien zakochanych)i wtedy zaryzykowac. W sumie spotykam sie znia sporadycznie 2-3 razy w miesiacu ze wzgledu nato ze ona duzo pracuje i jednoczesnie studiuje zaocznie.Ogolnie bylo juz 5 spotkan i kazde znich uwazam za bardzo udane i ona tez tak uwaza poniewaz rozmowa miedzy nami sie klei.Na poczatku grudnia uznala mnie za prawdziwego przyjaciela ktorego nigdy w zyciu nie miala i ma to dla niej duze znaczenie.Ona bardzo mnie sie podoba, ma super charakter jest dokladnie taka jaka chcialem zawsze miec :-).Dostalem na poczatku grudnia od niej smsa tylko problem wtym jak mam to odebrac bo moim zdaniem brzmi to dwuznacznie.Czy ktos moze mi wtym pomoc? tresc smsa:"Od samego poczatku wyraznie powiedzielismy sobie, ze chodzi tylko i wylacznie o przyjazn.I wiesz mi jest to znacznie wazniejsze niz cos innego". Czyli jak mam to rozumiec? Fakt z poczatku miala byc tylko przyjazn tyle ze ja nie sadzilem ze sie w niej zakocham az tak bardzo ze kazdego dnia i w kazdy wieczor mysle o niej;-).Chcialbym byc znia tak naprawde bo bardzo mi na tym zalezy:-).

2

Odp: Przyjazn

Ja mam wrażenie, że jej sms jednoznacznie wskazuje na to, że przyjaźń jest dla niej najważniejsza i chyba nic innego od Ciebie nie chce. Zależy jeszcze jak się zachowuje w Twojej obecności i co Ci mówi. Możesz delikatnie spróbować ją podpytać niby na żarty czy widziałaby Was razem? Zobaczysz co odpowie i w jaki sposób.
Pamiętaj, raczej ciężko o przyjaźnie damsko - męskie, bo wcześniej czy później jedna ze stron chce czegoś więcej, ale to już chyba wiesz ;-)

3

Odp: Przyjazn
Marcel78 napisał/a:

Dostalem na poczatku grudnia od niej smsa tylko problem wtym jak mam to odebrac bo moim zdaniem brzmi to dwuznacznie.Czy ktos moze mi wtym pomoc? tresc smsa:"Od samego poczatku wyraznie powiedzielismy sobie, ze chodzi tylko i wylacznie o przyjazn.I wiesz mi jest to znacznie wazniejsze niz cos innego". Czyli jak mam to rozumiec?

Tego SMSa napisała sama z siebie? Czy to była reakcja na coś Twojego albo jakąś sytuację? Sam tekst to trochę za mało, żeby dobrze to zinterpretować.

4

Odp: Przyjazn

Widze ze moj temacik sie poruszyl troszke.Tak ten sms to byla jej reakcja potym jak sie jej spytalem oto co by bylo gdyby ktoras ze stron chcialaby czegos wiecej niz tylko przyjazn.Po 1szym spotkaniu myslalem ze znajomosc sie zakonczy poniewaz myslalem ze mnie olala z tego wzgledu ze dlugo nie odpowiadala na smsy i napisalem jej cos czego nie powinienem.Dopiero potem mi wyjasnila ze tam gdzie mieszka jest czesto problem z zasiegiem.Przeprosilem ja za ta sytuacje i napisala mi ze jak chce to nadal mozemy kontynuowac znajomosc na zasadzie przyjazni a pozniej sie okaze co z tego bedzie wiadomo ze bez zadnych obietnic itd.Bardzo dobrze zachowuje w mojej obecnosci rozmowa jest na luzie i jest ok tylko ciekawi mnie jeszcze inna rzecz o ktorej zapomnialem napisac. Dwa razy mi wspominala ze jej synek chcialby miec nowego tate poniewaz obecny ojciec sie nim nie interesuje wogole.Po chrzcinach jego ojciec poszedl sobie w sina dal i zero kontaktu.Synek niechce znac swojego ojca.Zauwazylem ze juz drugi raz pytala sie mnie gdzie wolalbym mieszkac czy w mieszkaniu czy w domu. Wiec odpowiedzialem ze niemam wymagan co do tego ale wolalbym dom ze wzgledu na swoja prace itd. Ja mieszkam w bloku a dom ma moj ojciec w ktorym prowadze swoja firme.Wiec na ten temat zaczelismy rozmawiac o zaletach i wadach domu i mieszkania.Fakt ze ona ma dom w ktorym mieszka ze swoim 5 letnim synkiem oraz z mama.Podziwiam ja to co ona robi to naprawde szokuje mnie. Sylwestra spedzilem znia w Krakowie a po przyjezdzie gdy ja odwiozlem do domu to mnie zaprosila 1-szy raz na herbatke oraz na przekaske.Wspomniala tez ze gdy sie zrobi sie cieplo to obowiazkowo mam zaproszenie do niej na grilla ;-).Byla tez wstepna rozmowa na temat wakacji oczywiscie we 3 osoby oraz wycieczka rowerowa tez we 3 osoby.W sumie czas pokaze jak to dalej bedzie.Ona o tym wie ze bardzo mnie zauroczyla swoja osobowoscia i ze jest wyjatkowa osoba jaka do tej pory poznalem.Wiec mi odpowiedziala ze bardzo sie cieszy z tego powodu ze tak ja odbieram.Wiem ze ona jest bardzo ostrozna poniewaz w poprzednim zwiazku miala niezle pieklo i ja zreszta tez. Moze tez potrzebuje wiecej nato czasu abysmy sie lepiej poznali.Niemam zamiaru niczego robic na sile.Ja mam nadzieje ze cos z tej znajomosci wyjdzie bo naprawde ona jest tego warta.Z takim charakterem jaki ona ma to sie nigdy nie spotkalem ma to cos w sobie czego szukalem od dawna:-).Wiadomo ze trzeba byc w dobrej mysli.Wiele razy pisala ze jestem slodki,slodziak itd. bo wie ze zawsze moze namnie liczyc.

5

Odp: Przyjazn

Zapomnialem tez napisac otym ze na kazdym spotkaniu staram sie ja obserwowac jej mowa ciala.Tyle tylko ze nie zawsze sie sprawdza.To co zaobserowalem to to ze czesto bawi sie wlosami, przedmiotami ktore ma w swoim zasiegu.Na przed ostatnim spotkaniu dosc czesto malowala usta blyszczykiem oczywiscie przy mnie:-), odslaniala swoja szyje bawiac sie lancuszkiem itd..

6

Odp: Przyjazn
Marcel78 napisał/a:

Dwa razy mi wspominala ze jej synek chcialby miec nowego tate poniewaz obecny ojciec sie nim nie interesuje wogole.Po chrzcinach jego ojciec poszedl sobie w sina dal i zero kontaktu.Synek niechce znac swojego ojca.

Z całego Twojego opisu wynika, że ona chce czegoś więcej, ale musi być Ciebie pewna ze względu na synka. Jak chcesz do niej trafić to zajmij się nim. Możesz z nim gdzieś wyjść, coś mu kupić, rozmawiać itp. Oprócz partnera musi zobaczyć w Tobie też ojca dla swojego dziecka. Postaraj się go poznać, a wtedy zdecydujesz czy chcesz to wejść na 100% .

7

Odp: Przyjazn

No wlasnie tez mi sie tak wydaje ze ona chcialaby jednak czegos wiecej.Wiadomo ze latwiej byloby gdyby mi powiedziala o tym wprost.Kiedys sie jej zapytalem czego chce od zycia wiec mi odpowiedziala ze szuka fajnego zwiazku.Wiem o tym ze ona musi byc w 100% tego pewna ze ja chce tego zwiazku.Ale przeciez niemoge jej o tym teraz powiedziec ze chce w 100% byc juz teraz znia. Wlasnie jestem ciekaw kiedy mnie zaprosi do siebie poniewaz chcialbym poznac jej synka i przy okazji jej mame. Wiadomo ze bede musial znim nawiazac jakis kontakt, jakies wspolne wyjscia,wyjazdy we 3 osoby.Z tego co mi powiedziala na jego temat to to ze jest naprawde fajnym dzieckiem nie sprawiajacym jakiegos wiekszego problemu tzn jest ponoc bardzo inteligentny ma jakies zdolnosci itd jest podobny do  swojej mamusi zreszta widzialem go na zdjeciu i faktycznie wyglada spoko.Ciekaw jestem czy mnie zaakceptuje bo roznie bywa.Jesli ma charakter po mamusi to mysle ze nie powinno byc z tym wiekszego problemu.Pozatym ja lubie dzieci wiec tez sie liczy :-).

8

Odp: Przyjazn

A może spróbuj ich gdzieś wyciągnąć razem? Tak, żeby go poznać. Nie musisz od razu występować jako partner, ale jako przyjaciel.

9

Odp: Przyjazn

No wlasnie mam taki zamiar w jakis wolniejszy weekend sobota lub niedziela jak bedzie jakas ladna pogoda.W sumie to raz jej wlasnie proponowalem spedzenie sylwestra we 3 osoby w Bialce Tatrzanskiej na termach  z racji tego ze jej synek bardzo lubi termy i kiedys mu obiecala a pozatym cena nie byla zbyt wygorowana jak dla mnie.Za ta propozycje bardzo mi podziekowala ale nie mogla jej przyjac z racji tego ze troszke za malo sie znamy a po drugie jak twierdzi czulaby sie nie zrecznie w tej sytuacji twierdzac ze narazilaby mnie na koszty.Ja jej powiedzialem ze dlamnie niema to zadnego problemu i ten wyjazd nie jest az taki drogi jak sobie to wyobraza i ja nie odczuje tego finansowo.Ale coz dobrze ze chociaz w Krakowie moglem spedzic z nia czas a pozniej przez chwile w jej domu:-). Niemam zamiaru niczego robic na sile, poczekam cierpliwie do 14lutego :-).Tyle ze oblewa mnie niezly strach bo niewiem jaka bedzie jej reakcja gdybym jej powiedzial o tym ze sie w niej zakochalem itd. ze stalo sie cos czego sam sie tego nie spodziewalem po sobie bo taka prawda:-).

10

Odp: Przyjazn

Spotkać się, spotykać się, spotykać się. Dużo, często.

NIE wyobrażam sobie, że to będzie tylko przyjaźń. Ty jesteś facetem, ona kobietą. Ona Ci się podoba. Ty jej też. No to logiczne, że chcecie też być blisko fizycznie. Przyjaźń + seks. Bez zawierania związku.

Jest tylko jeden wyjątek... można gadać głupoty w stylu "interesuje mnie tylko przyjaźń", a tak naprawdę chodzi o to, że Ty jej się nie podobasz.

Jeśli ona będzie się upierać przy przyjaźni tylko, to czym prędzej szukaj nowej kobiety.

11

Odp: Przyjazn
Marcel78 napisał/a:

Niemam zamiaru niczego robic na sile, poczekam cierpliwie do 14lutego :-).

Do tego czasu powinieneś zrobić grunt pod walentynkową rozmowę smile

Marcel78 napisał/a:

Tyle ze oblewa mnie niezly strach bo niewiem jaka bedzie jej reakcja gdybym jej powiedzial o tym ze sie w niej zakochalem itd. ze stalo sie cos czego sam sie tego nie spodziewalem po sobie bo taka prawda:-).

Lepsza jej najgorsza reakcja niż tkwienie w takiej relacji jak teraz. Przynajmniej poczujesz, że coś Ci spadło z serca. Warto, żebyś poznał synka jako przyjaciel. Do tego powinieneś dążyć. Inaczej nie awansujesz na partnera smile

kenobi napisał/a:

można gadać głupoty w stylu "interesuje mnie tylko przyjaźń", a tak naprawdę chodzi o to, że Ty jej się nie podobasz.

Mowa ciała mówi coś innego smile

12

Odp: Przyjazn
marioosh666 napisał/a:
kenobi napisał/a:

można gadać głupoty w stylu "interesuje mnie tylko przyjaźń", a tak naprawdę chodzi o to, że Ty jej się nie podobasz.

Mowa ciała mówi coś innego smile

Aaaa... mowa ciała... jakoś w to nie wierzę. Dziewczyna może olewać totalnie -- wtedy mnie nie chce. Dziewczyna może wykonywać te wszystkie gesty, które niby mają świadczyć o tym, że jest seksualnie zainteresowana, a tymczasem w głowie jej dzwoni, że jak ją dotknę, to koniec przyjaźni, że wszystko popsute. Chyba nie chciałoby mi się takich oporów przełamywać... tłumaczyć... przekonywać... albo chce i jedziemy w fajną relację, a jak nie chce, to trudno -- jej strata.

13

Odp: Przyjazn
kenobi napisał/a:

Aaaa... mowa ciała... jakoś w to nie wierzę.

Mowa ciała to nie jest kwestia wiary.

kenobi napisał/a:

Dziewczyna może olewać totalnie -- wtedy mnie nie chce.

... albo chce, żebyś się bardziej postarał smile

kenobi napisał/a:

Dziewczyna może wykonywać te wszystkie gesty, które niby mają świadczyć o tym, że jest seksualnie zainteresowana, a tymczasem w głowie jej dzwoni, że jak ją dotknę, to koniec przyjaźni, że wszystko popsute. Chyba nie chciałoby mi się takich oporów przełamywać... tłumaczyć... przekonywać...

Wystarczy zmienić emocje. Tym co przeszkadza u kobiety @Marcel78 najprawdopodobniej jest lęk przed tym, że synek będzie cierpiał jak im się nie ułoży. Jak lęk zostanie wyeliminowany to opory i głupie myśli znikną bez tłumaczenia i przekonywania.

kenobi napisał/a:

albo chce i jedziemy w fajną relację, a jak nie chce, to trudno -- jej strata.

Można tak do tego podejść, ale jak są wyższe uczucia to trudno odpuścić.

14

Odp: Przyjazn

Podejrzewam gdym sie jej nie spodobal to z pewnoscia by  sie zemna nie spotkala ale jesli nawet doszloby do 1-szego spotkania to po spotkaniu moglaby napisac ze np nie jestem w jej typie itd .i ze jesli chce to mozemy zostac tylko przyjaciolmi bo tak wlasnie nieraz mialem taka sytuacje.Pozatym skoro bardzo mnie polubila i uznala mnie za prawdziwego przyjaciela to sie liczy. Do 14 lutego jest nieco sporo czasu i mam nadzieje ze uda sie abym mogl poznac jej synka moze jeszcze w tym miesiacu .Czas pokaze.Jednak zaryzykuje 14 lutego i wtedy bede wiedzial naczym stoje i jaka bedzie reakcja z jej strony.Cos musze wymyslec i powiedziec jej w delikatny sposob to co czuje do niej no i jakis prezent fajny skombinowac musze.Moze nie bedzie tak zle:-).

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026