netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

124 odpowiedzi22 634 wyświetleniazałożony przez M09052013, 05.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 125 ]

1

Temat: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Witam .
pozwoliłem sie tu zalogować chociaż  nie wiem czy powinienem bo jestem mężczyzną .

  Mam taki problem . z początku wyda sie banalny i powszechny .....

  Mam 20 lat i dziewczynę , która ma 17 lat jesteśmy razem od 8 miesięcy .Kochamy sie !!! Naprawdę sie kochamy i nie potrafimy bez siebie żyć ......... Zrobiliśmy dla siebie wiele dobrych rzeczy i przeszliśmy  więcej  ("prób i w ogóle ") w te 8 miesięcy niż nie jedna para albo młode małżeństwo przez kilka lat .  Od początku Oboje Staramy Się o siebie . od razu jak żeśmy się poznali to coś miedzy nami zaiskrzyło i chcieliśmy tego samego .
Jej Rodzice (w sumie głównym "prowodyrem" jest mama) przestali mnie akceptować po jakiś 4 miesiącach nagle .... do tego czasu było dobrze , normalnie . Jeździłem do Niej , Ona do mnie .... normalnie z jej rodzicami rozmawiałem , nie raz nawet siedziałem przy herbacie czy kawie z Nią i Jej mamą i normalnie rozmawialiśmy .   jeździliśmy na zabawy i w ogóle zawsze przywoziłem Ją Całą i Zdrową do domu nigdy Jej krzywdy nie zrobiłem .   nagle mi Jej mama zaczęła Jej Robić "wojny" o mnie , nawet parę razy Ją wyzywała     - że jak Ona może być z takim chłopakiem jak ja który nie ma samochodu ani pracy  .......  ( do jasnej anielki przecież Miłość nie polega na pieniądzach chyba .... ???? tylko na Szczerym Uczuciu , Kochaniu Sie Nawzajem ,  Szacunku Do Siebie Nawzajem ..... )     Mojej Dziewczyny mama ocenia mnie też po rodzinie ....    ale tak na prawdę mnie nie zna bo nigdy  nie rozmawiała ze mną w cztery oczy  bo chyba tylko tak poznaje sie człowieka jakim jest na prawdę ... ????? a nie po rodzinie i opinii  ludzi którzy mnie też nie znają ........   
Mama , Jej zrobiła z mózgu galarete . cały czas jej wpiera że ja nie jestem chłopakiem dla Niej bo co to za chłopak bez pracy , że będziemy żyli tak a nie inaczej że na chleb nam braknie ..........  ale skąd ona może to wiedzieć jak nie zaczęliśmy jeszcze żyć samodzielnie ... ??  Skąd ona wie co będzie za kilka lat czy dożyjemy tego ????
od tego czasu sie ukrywamy i spotykamy rzadko i potajemnie .
Trzy  razy już sie jej mama o nas dowiedziała i zrobiła jej taką awanturę  że szkoda gadać ostatnio w święta Bożego narodzenia i Dzisiaj Też Coś było .......
Ma całkowity zakaz spotykania sie ze mną , pisania , dzwonienia czy cokolwiek ......   
nie możemy nawet Pisać spokojnie esemesów czy rozmawiać bo teraz ją kontrolują , nawet jej młodszego brata nakręcili przeciwko Niej ......  }





     Prosił bym o jakieś porady co mamy zrobić albo gdzie można było sie z  tym udać .....   
   

P.S - Przepraszam Wszystkie Panie że zalogowałem sie na wasze forum  !!!!

2

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Sugerowałabym znaleźć pracę.
Masz 20 lat, jesteś dorosłym facetem, jeśli nie masz pracy, to z czego żyjesz? Studiujesz dziennie na jakimś trudnym kierunku? Mówiąc szczerze też by mi się nie podobało, że moja córka spotyka się choćby i romantycznym chłopakiem, który w wieku 20 lat ani nie ma żadnego zajęcia, ani - sądząc z postu - jakoś się szczególnie nie garnie, żeby znaleźć jakieś konkretne źródło utrzymania. A przestali Cię akceptować po 4 miesiącach, bo pewnie przez te 4 miesiące zakładali, że albo pracę masz, albo przynajmniej szukasz i niedługo będziesz miał, a tu lipa.

Ty myślisz, że tu chodzi tylko o pieniądze i bycie na swoim, a dla mnie brak pracy jakiejkolwiek u dorosłego faceta to brak zaradności, odpowiedzialności, samodzielności. Też by mi się to nie podobało, a 17-letnia córka jest zwyczajnie zakochana i za młoda, żeby patrzeć na związki z tej perspektywy.

3

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

...   
Mama , Jej zrobiła z mózgu galarete . cały czas jej wpiera że ja nie jestem chłopakiem dla Niej bo co to za chłopak bez pracy , że będziemy żyli tak a nie inaczej że na chleb nam braknie ..........  ale z kąt ona może to wiedzieć jak nie zaczęliśmy jeszcze żyć samodzielnie ... ??  Skąd ona wie co będzie za kilka lat czy dożyjemy tego ????

A doświadczenia? Obserwacji?
Człowiek nie samym "uczuciem żyje"... trzeba ci to tłumaczyć?
A TY skąd wiesz, że chleb "szczerym uczuciem" zdobędziesz (a nie pracą)?
...

M09052013 napisał/a:

Prosił bym o jakieś porady co mamy zrobić albo gdzie można było sie z  tym udać .....

Rada podobna do przedmówczyni: UDOWODNIJ czego jesteś wart.
Same deklaracje to ZA MAŁO
   

M09052013 napisał/a:

P.S - Przepraszam Wszystkie Panie że zalogowałem sie na wasze forum  !!!!

Zacznij od zaprzestania "przepraszania za to, że żyjesz"> Napisane, że forum publiczne? Więc dla wszystkich smile

4

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Przesadzasz z tym ile razem przeszliście, nie jesteście razem codzień, nie żyjecie wspólnie, ale nie o to ci chodziło.
Przypuszczam że jej mama martwi się tym, że dziewczyna opuści się dla ciebie w nauce, może też bać się wpadki. Zdajesz sobie sprawę, że wtedy cała odpowiedzialność spadnie na nią, bo niepracujące dzieci dziecka nie utrzymają. Pieniądze to tylko pieniądze ale jak już zostało napisane wyżej świadczą o zaradności, zupełnie inaczej patrzy się na człowieka który dorabia sobie choćby grosze niż nie robi nic. Spotykając się z dziewczyną potajemnie nie poprawiasz swojej sytuacji. Zależy ci na dziewczynie i tratujesz ją poważnie? To porozmawiaj z jej mamą w cztery oczy, dowiedz się jakie są jej obawy i postaraj się je rozwiać, albo zrób czego od ciebie oczekuje.

5

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Zgadzam się z przedmówczyniami. Dobrze by było żebyś pokazał rodzicom dziewczyny (i jej samej, chociaż dla niej biorąc pod uwagę jej wiek,być może sprawa twojej pracy nie jest w tej chwili ważna), że nie tylko potrafisz mówić, ale i robić. Nie wiem czy się uczysz czy jest jakiś inny powód twojego braku pracy, ale sądzę, że gdybyś jeszcze się jednak uczył to mama twojej dziewczyny nie byłaby aż tak zbulwersowana twoim bezrobociem... Więc podejrzewam, że jednak mógłbyś spokojnie poszukać sobie pracy. Mylę się?
Nie chodzi o to, że nie masz pieniędzy. Chodzi o zaradność. Wiem co mówię, bo ja sama miałam podobną sytuację w swoim związku.

6

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

M0 - sytuacja dla Ciebie przestała być interesująca,ale nie możesz się dziwić dziewczyny Mamie,bo jak zapewne wiesz, każda Matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej,a Ty nie masz pracy i dlatego zmieniła się w stosunku do Ciebie. Niestety jeśli chcesz,aby było jak dawniej,musisz znaleźć pracę i pokazać jej Mamie, że jesteś człowiekiem odpowiedzialnym, że można na Tobie polegać, że Matka nie musi się obawiać o dalszy los swojej córki,bo Ty potrafisz zapewnić jej wszystko. Oczywiście,że w związku najważniejsze jest zrozumienie,lojalność,szczerość i miłość, ale samą miłością niestety nie wyżywicie się,aby żyć trzeba pracować,a Ty póki co pracy nie masz,więc zrozumiałe jest zachowanie dziewczyny Matki. Jasne,że pieniądze nie są najważniejsze, ale także bardzo ważne.Postaraj sią pokazać jej Matce, że jesteś rozsądnie myślącym facetem.Powodzenia,jeśli się postarasz - dasz radę odbudować zaufanie dziewczyny Matki, a tego Tobie życzę z całego serducha.Trzymaj się. smile

7

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

PodPseudonimem
    Netbabeczka


Zależy Mi Na Niej I to Bardzo !!!!  Traktuje Ją  Poważnie od Samego Początku !!!  może to zabrzmi dziwnie że przesadzam że razem tyle przeszliśmy ale to prawda ..... "Porozmawiaj z jej mamą " - tylko jak ??? jak ona mnie nie chce widzieć na oczy , nie da sie jej nic przetłumaczyć  bo od razu krzyczy i wyzywa..... Moja Dziewczyna Próbowała z nią nie raz rozmawiać ale ona jej nawet nie chciała słuchać bo powiedziała że ma swoje zdanie i nie zmieni go . ja rozumie że sie martwi o Swoją córkę ale troszke luzu powinna jej dać tym bardziej że nic jej nigdy nie zrobiłem i zawsze  cało zdrową i zadowoloną przywoziłem do domu . widzi że jest jej córka szczęśliwa to nie rozumie czego nie chce dać szansy nam żebyśmy sie wykazali .... ????

8

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

próbowałeś najprostszego : "czy mogę Panią prosić o rozmowę?' proste niewydumane sposoby dają najlepsze rezultaty. Dużo mog postawić na to że będzie zbyt zaskoczona żeby wyrzucić cię za drzwi wink Poważnie, wykazanie się zwykłą cywilną odwagą i klasą zawsze robi dobre wrażenie na "dorosłych", tym bardziej że ukrywając się i spotykając się ukradkiem pokazałeś się z mało odważnej strony

9

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Vian
    Redaktor Działu Psychologia

Właśnie jej mama jest taka że patrzy sie na pieniądze najpierw , ocenia ludzi po tym co ludzie mówią a nie po rozmowie ......
wiedziała że nie mam pracy i szukałem pracy tylko teraz jest ciężko z pracą . bo nie chcę przyjmować ludzi młodych zaraz po szkole .....  jestem samodzielny i pracowity bo sytuacja jaka miałem kilka lat temu zmusiła mnie do nauczenia sie samodzielności i pracowitości .

10

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

PodPseudonimem
    Netbabeczka

   Nie będzie Jej mama chciała ze mną rozmawiać bo ostatnio jak tam byłem to przy mnie taką wojne zrobiła mojej dziewczynie że na prawdę w pierwszej chwili myślałem że coś z nia nie tak jest .... kobieta jest pielęgniarką  a zachowuje sie jak by była psychicznie chora .....

11

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

tuli_pana24
    Wkręcam się coraz bardziej

uczę się zaocznie w piątki i soboty . i żaden prywatny pracodawca nie zgodził by sie na to żebym sie zwalniał ..... wiem bo miałem praktykę zawodową u takiego pracodawcy i jak ktoś z pracowników albo uczniów chciał wyjść wcześniej to na płakał sie i na marudził i i tak nie zwolnił .....

12 Ostatnio edytowany przez PodPseudonimem (2014-01-05 16:19:05)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

- jej mama i tak nie będzie chciała ze mną rozmawiać
- pracy i tak nie znajdę bo żaden pracodawca nie pozwoli zwalniać się do szkoły

a teraz zastanów sie i szczerze sobie odpowiedz czy choćby próbowałeś? Dostałeś rady, ale wszystkie zanegowałeś bo i tak nie ma szans. Czego oczekiwałeś? Że dostaniesz tu magiczny przepis na czary mary żeby jej mama poklepała cię po pupci i powiedziała że taki jesteś fajny i jaka była niedobra, że cię nie doceniała? No proszę cię, oczekujesz szacunku więc o niego zawalcz, nikt ci nie obieca że będzie łatwo. To jest właśnie dorosłość, trzeba się starać i walczyć a nie czekać aż coś dostaniesz podane na tacy. Zasłanianie się wymówkami, że o pracę trudno, że coś tam jeszcze szacunku ci nie zdobędzie. Wszystkim jest trudno, ale popatrz ile osób jednak pracuje także studiując, nawet dziennie. Skoro oni mogą, to dlaczego ty nie? Może mama twojej dziewczyny woli dla niej właśnie takiego kogoś kto może, kto nie szuka przeciwwskazań tylko rusza szanowny tyłek i robi. Zastanów się nad tym

13

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

Vian
    Redaktor Działu Psychologia

Właśnie jej mama jest taka że patrzy sie na pieniądze najpierw , ocenia ludzi po tym co ludzie mówią a nie po rozmowie ......
wiedziała że nie mam pracy i szukałem pracy tylko teraz jest ciężko z pracą . bo nie chcę przyjmować ludzi młodych zaraz po szkole .....  jestem samodzielny i pracowity bo sytuacja jaka miałem kilka lat temu zmusiła mnie do nauczenia sie samodzielności i pracowitości .

Nie powiedziałeś, z czego żyjesz. smile
Jest ogólnie ciężko z pracą, starszych też nie chcą przyjmować, co nie zmienia faktu, że trzeba kombinować. Masz chociaż jakąś DORYWCZĄ robotę? Uczysz się? Podnosisz swoje kwalifikacje? Wybacz, ale facetowi jest łatwiej, zakładając, że jesteś zdrowy a nie inwalidą. Kostkę brukową choćby możesz układać, wcale nieźle za to płacą. Pomagać jakiemuś specjaliście w fizycznej robocie, pracować jako magazynier.

Nie zapomnę jak moja przyjaciółka po szkole wyjechała do Anglii i poszła pracować... na budowie. To jeszcze nie byłoby takie dziwne, gdyby nie to, że fizycznie wygląda na 15-latkę. Majstra tak zatkało, że ją przyjął na próbę. Kazali jej coś nosić, ona się zawzięła i nosiła. Kasę dostała uczciwie, jak robotnik.

Ja np. w swoim życiu byłam barmanką, pracowałam w kwiaciarni, malowałam i sprzedawałam obrazy, wprowadzałam ankiety do komputera, pracowałam jako sprzedawczyni w sklepie, udzielałam korepetycji, jeździłam do ludzi po domach i pomagałam im instalować windowsa, pisałam artykuły za jakieś marne grosze, składałam papierowe opakowania, tłumaczyłam studentom materiały z angielskiego na polski. Nie sprzątałam tylko dlatego, że nie umiem. 3/4 z tych zajęć to nie były jakieś Poważne Prace, tylko coś na chwilę, czego się złapałam, bo potrzebowałam kasy i w nosie miałam, czy one są nobilitujące czy nie, czy wysoko płatne czy nie, bo lepiej mieć 100zł niż mieć 0zł.

14 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-05 16:36:20)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

Vian
    Redaktor Działu Psychologia

Właśnie jej mama jest taka że patrzy sie na pieniądze najpierw , ocenia ludzi po tym co ludzie mówią a nie po rozmowie ......
wiedziała że nie mam pracy i szukałem pracy tylko teraz jest ciężko z pracą . bo nie chcę przyjmować ludzi młodych zaraz po szkole .....  jestem samodzielny i pracowity bo sytuacja jaka miałem kilka lat temu zmusiła mnie do nauczenia sie samodzielności i pracowitości .

Jej mama nie patrzy na pieniądze tylko na to co sobą reprezentujesz. A obecnie z tego co napisałeś niewiele , poza tym że jesteś bardzo zakochany w jej córce co dla matki jest zagrożeniem ( ryzyko ciąży ) , chce by córka ukończyła szkołę i miała przyszłość.

Nie masz pracy , nie jesteś ułożony więc czym chcesz jej matce zaimponować? Tym że zakochałeś się w jej córce? Wybacz ale ona na Ciebie patrzy z dystansem. Chcesz być z jej córką? Odpowiedź prosta.

Znajdź pracę , w szkole miej wyniki , bądź odpowiedzialny a jestem przekonany że nie będzie Ci robić problemów. Jej matka więcej o Tobie wie niż myślisz. Przez córkę może również wiedzieć o tych dobrych stronach. Tak więc nie trać czasu i bierz się do roboty.

Powodzenia.

15

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Vian
    Redaktor Działu Psychologia


nie jestem taki jak inni faceci !!! nie sztuka jest nie myśleć i zrobić dziecko .... sztuka jest go wychować i mieć za co go wychować ....  jej matka nie moż esie pogodzić z tym że jej córka w końcu znalazła chłopaka w którym sie zakochała , który ją szanuje i nie rani , z tym że jest szczęśliwa i boi sie tego też że jej córka pójdzie z domu szybko ......

16

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

miało byc do - alienpl
    Tajemnicza Lady 

nie jestem taki jak inni faceci !!! nie sztuka jest nie myśleć i zrobić dziecko .... sztuka jest go wychować i mieć za co go wychować ....  jej matka nie moż esie pogodzić z tym że jej córka w końcu znalazła chłopaka w którym sie zakochała , który ją szanuje i nie rani , z tym że jest szczęśliwa i boi sie tego też że jej córka pójdzie z domu szybko ......

17 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2014-01-06 03:57:01)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Mam wrażenie, że jesteś strasznie nierozgarnięty emocjonalnie po Twoim stylu pisania w dodatku tak piszesz, że głowa mała.


Też mam 20 lat rocznikowo będę miał 21 lat i wiesz co? Ogarniam pracę sam się utrzymuje, miałem na tyle ciężką sytuację, że uciekłem z domu i sobie radzę smile Rok temu pracowałem za granicą. Zajmuje się branżą, która jest niewątpliwie przyszłościowa grafika i programowanie, później chce wejść na rynek szkoleniowy. Pomimo, że czasem psychika mi się gnie z natłoku problemów, bo bycie freelancerem to też nie jest bajka często ludzie straszą pozwami sądowymi i różnymi innymi tego typu rzeczami, czasem trzeba kombinować by czynsz zapłacić, rachunek za telefon, internet opłacić jeszcze mieć na jedzenie i wyjście ze znajomymi albo z jakąś dziewczyną smile Kwestia determinacji i naprawdę CHCENIA!



@Pani Redaktor, popieram w 100% no cóż jak chcesz mieć dziewczynę to nie tylko same przyjemności, ale też obowiązki smile Faceci w tym kraju są w stanie zarabiać tysiące, dziesiątki tysięcy, a nawet setki tysięcy zł z uczciwej pracy, ale przy tym nieźle zapieprzają i są mega ambitni i ZAPIERDALAJĄ!(Sory, ale taka prawda). Pokaż swojej dziewczynie, a szczególnie matce dziewczyny, że nie jesteś ostatnia cipa tylko potrafisz załatwić głupią pracę jakąkolwiek! Ona nie wymaga od Ciebie skończenia doktoratu, napisania książki, otworzenia firmy, która robi milionowe obroty, ale zwykłą pracę martwi się po prostu wczuj się też w nią, a nie wyzywaj od razu od wariatek.

18

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

nie sztuka jest nie myśleć i zrobić dziecko .... sztuka jest go wychować i mieć za co go wychować ....

Ano właśnie. smile
W pw napisałeś mi o swoich poszukiwaniach pracy i ja to rozumiem lepiej niż myślisz, rzecz w tym, że świat nie przejmuje się takimi rzeczami. TRZEBA mieć na czynsz, TRZEBA mieć na raty o ile coś na te raty się weźmie, TRZEBA mieć na rachunki za prąd, gaz, wodę, TRZEBA miec na jedzenie i nie możesz zamiast opłacić rachunek liczyć na zrozumienie, bo nie chcą Cię przyjąć do pracy.

Ja Cię nie tyle uważam za lenia co za osobę mało zaradną, bo zaradność to właśnie umiejętność radzenia sobie w takich sytuacjach jak Twoja, znajdowania jakichś nisz, zaczepienia się tu, tam, siam, raz lepiej raz gorzej, ale się kręci.

Serio, nie chcę, żeby Ci się zrobiło przykro, bo wydajesz się być dobrym, miłym chłopakiem, ale odpowiedzialnym za siebie i zaradnym już nie bardzo. Przestań winić matkę swojej dziewczyny i pokaż jej zamiast tego, na co Cię stać, bo mówiąc szczerze na chwilę obecną jedynie marudzisz na wszechobecną niesprawiedliwość, która Cię otacza i nie docenia.

19

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

boi sie tego też że jej córka pójdzie z domu szybko ......

Niby dokąd?
Raczej się boi ze przyprowadzi nieroba do domu i będzie miała jeszcze jedna gębę do wykarmienia

20

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Wiesz co, szukasz wymówek, kurczowo trzymasz się założenia: mama dziewczyny jest bee a ty jesteś cacy. Dostałeś tyle rad, zamiast wypróbować, wziąć do siebie to upierasz się przy swoim, wyszukujesz wymówki, dlaczego są niemożliwe do zrealizowania. Raczej staram się doradzać a nie dokopywać, ale tobie przydałby sie solidny kop w tyłek. Jak to nie ma pracy? Jesteś przecież studentem, pracodawcy takich uwielbiają bo nie muszą płacić za nich pełnych składek!!! Jest całą masa prac gdzie nikomu nie będzie przeszkadzało że wychodzisz do szkoły, różne prace na zmiany, gdzie pracuje się pod grafik. Można być kelnerem (tak wiem, to męczące i ma się zajęte wieczory), można zostać handlowcem (ale przecież tu trzeba się napracować i można się przy okazji zestresować), mozna pracować w call center jak masa studentów (ale to trochę nudne, prawda?), można pracować choćby w sklepie czy rozdawać ulotki (za mało ambitne?). Jako facet w dodatku jeszcze młody zawsze można się zaczepić do pracy fizycznej. Kurcze, jest tyle możliwości, a ja wymyśliłam tyko te najprostrze, gdzie przeciętnie rozgarnięty młody człowiek może się załapać bez większych problemów. Daj spokój z tymi wymówkami, bo nikt tego nie kupuje. Jakbyś nie miał gdzie mieszkać i musiał opłacić rachunki to pracę byś znalazł w pięć minut. Przypuszczam, że wygodnie ci nic nie robić, masa czasu na itd. W tej sytuacji naprawdę nie dziwię się tej kobiecie, piszesz że jest pielęgniarką, więc zna wartość pieniądza i wie jak ciężko się na pieniądze pracuje i na pewno chciałaby żeby jej dziecko miało lżej. Każda matka chciałaby dla swojej córki mężczyzny, który nie tyle zapewni jej duże pieniądze, ale okaże się na tyle zaradny, że można na niego liczyć, że w razie czego zakasa rękawy i pójdzie do pracy choćby poniżej klasyfikacji ale pójdzie do pracy a nie będzie siedział, pozwalał się utrzymywać i oczekiwał "akceptacji" bo on jest biedny i niedoceniony bo żaden pracodawca jakoś nie chce przyjść i prosić żeby dla niego pracował.

21

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

To, że pracodawcy nie chcą zatrudniać uczniów czy studentów zaocznych - bzdura. Sama się uczę w takim trybie i pracę sobie znalazłam. Kwestia dogadania się. Wszystkie weekendy, w których miałam zajęcia, miałam wolne. Oczywiście, znajdą się tacy, którym będzie to przeszkadzało. Ale w większości np. sklepów nie robią problemów.
Szukasz wiecznych wymówek. Masz 20 lat, nie 5 i możesz coś robić.
Wcale się nie dziwie, że matka Twojej dziewczyny się obrusza. Rodzice mojego byłego tak samo reagowali. Miałam 20 lat, szkoła w weekendy, na utrzymaniu mamy, a poza tym nic. Nie chcieli, żeby ich syn był z kimś takim i wcale się nie dziwię. Chociaż reagowałam podobnie jak Ty. Ale po czasie widzę, że to oni mieli rację, nie ja.
Jesteś jeszcze bardzo młody, na wiele rzeczy przyjdzie czas. Ale nie zmienia to faktu, że mnóstwo osób w Twoim wieku pracuje albo sobie dorabia. Jest wiele możliwości. Wszystko zależy od Ciebie.

22

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Ale inna sprawa że dziewczyna jest dorosła wiec to powinno zależeć od niej z kim chce się spotykać tu według mnie trzeba przeciąć pępowinę toksyczna matka córka.

23

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Jenka, jaka z 17-latki znowu dorosła?
I na jakiej zasadzie jest matka toksyczna? Może zakazy spotykania się to nie jest coś co szczególnie pochwalam, ale to jednak za mało, żeby mówić o toksyczności. Coś przegapiłam?

24

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

miało byc do - alienpl
    Tajemnicza Lady 

nie jestem taki jak inni faceci !!! nie sztuka jest nie myśleć i zrobić dziecko .... sztuka jest go wychować i mieć za co go wychować ....  jej matka nie moż esie pogodzić z tym że jej córka w końcu znalazła chłopaka w którym sie zakochała , który ją szanuje i nie rani , z tym że jest szczęśliwa i boi sie tego też że jej córka pójdzie z domu szybko ......

Widzę nie słuchasz , tu nie chodzi o to co Ty myślisz i jaki jesteś tylko o to co myśli o Tobie jej matka. Musisz tak zadziałać by myślała pozytywnie.

25

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

igla16
    Przyjaciółka Forum

- Jesteś jeszcze bardzo młody, na wiele rzeczy przyjdzie czas.....

Właśnie Jestem Jeszcze Młody i na Wszystko Przyjdzie czas ..... tylko właśnie nie wiem czego  Jej matka tak sie zachowuje jak by wiedziała co będzie za 5 czy 10 lat jak sama nie wie czy dożyje jutra i co będzie za miesiąc  a może długo zapowiadany koniec świata .... to poco ona od razu ten chłopak nie bo będzie tak i jest taki bo znam jego rodzine i on napewno jest taki sam ..... dokładne słowa Jej mamy .....

26

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Zachowuje się tak, bo widzi na co masz zadatki, a Twoje posty świadczą ze faktycznie je masz:
Gościu, weź się do roboty.Po prostu.

27

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Jenka
    Słodka Czarodziejka

Właśnie kilka znajomych mi to samo mówi że decyzja należy do niej z  kim sie spotyka i w ogóle a nie do jej matki .... tylko że ona nie potrafi sie postawić matce i powiedzieć czasami nie ... !!!! bo jej matka zaraz z krzykiem i wyzwiskami leci . i miesza jej w głowie jaki ja to nie jestem bo ona ma racje ...  i co najgorsze wciąga w  to jej tate i brata i kilka osób z rodziny .... moim zdaniem tak normalna matka nie robi .... powinna dać jej troche więcej swobody skoro mam do niej zaufanie ....

28

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Wszyscy o rybkach, a Ty o pipkach...

Jej matka ma pełne prawo na zakazy i nakazy wobec swojej niepełnoletniej córki. Jeśli jej się to nie będzie podobać, to w dniu swoich 18 urodzin może się prawnie wyprowadzić, wynająć mieszkanie iść do pracy i żyć jak tylko jej się podoba. Do tego czasu ma siedziec na dupie i słuchać.

Ty, natomiast, zakochany młodzieńcu, nie reprezentujesz sobą nic. Masz 20 lat i nie masz pracy, nie masz dochodów, ani zapewne perspektyw na przyszłość. Tak Ci zależy na dziewczynie i akceptacji matki?? TO ZNAJDŹ ROBOTĘ! Proste smile I nie pieprz farmazonów, że tak strasznie trudno i ciężko.

29

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Dlaczego od razu kolegę oceniacie dość surowo?    Ciekawa jestem czy tak każdej z Was chłopak miał od razu kasę?spotykając się z Wami.  Mój 1szy nie miał i jakoś nikomu to w tak wielkim stopniu nie przeszkadzało.   Ba było tak że ja zarabiałam przez wakacje pieniądze przy owocach czy czym się dało i miałam odłożone na małe co nieco i to on korzystał ale nikt mu nigdy nic nie powiedział złego.     Jak matka tylko o kasie myśli to jest straszną MATERIALISTKĄ a tacy mnie brzydzą.   

Tu jedna osoba ma rację żebyś autorze poszedł i poprosił o rozmowę z matką dziewczyny.Szczera rozmowa jest ważna a możesz zapunktowac.A pracy poszukaj choć wcale nie dziwię się że szukasz a znaleźć nie możesz-wiem coś o tym.

30

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
25.anowi napisał/a:

wcale nie dziwię się że szukasz a znaleźć nie możesz-wiem coś o tym.

A ja się dziwie; o ile dziewczyna może mieć problem ze znalezieniem pracy, to chłopak znajdzie szybko. Jeśli chce.

31

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
pitagoras napisał/a:
25.anowi napisał/a:

wcale nie dziwię się że szukasz a znaleźć nie możesz-wiem coś o tym.

A ja się dziwie; o ile dziewczyna może mieć problem ze znalezieniem pracy, to chłopak znajdzie szybko. Jeśli chce.

Niby masz rację że chłopak szybciej coś znajdzie. Jest różnica między szukaniem a brakiem chęci do pracy ale... No nie wiem nie koniecznie tam gdzie mieszka i w pobliżu jest coś co mógłby robić. Nie wiemy bo kolega nie napisał czy szuka czy nie i dlaczego.  Może jeszcze wyjasni Nam coś.

32 Ostatnio edytowany przez igla16 (2014-01-07 00:34:29)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
25.anowi napisał/a:

Dlaczego od razu kolegę oceniacie dość surowo?    Ciekawa jestem czy tak każdej z Was chłopak miał od razu kasę?spotykając się z Wami.  Mój 1szy nie miał i jakoś nikomu to w tak wielkim stopniu nie przeszkadzało.   Ba było tak że ja zarabiałam przez wakacje pieniądze przy owocach czy czym się dało i miałam odłożone na małe co nieco i to on korzystał ale nikt mu nigdy nic nie powiedział złego.     Jak matka tylko o kasie myśli to jest straszną MATERIALISTKĄ a tacy mnie brzydzą.   

Tu jedna osoba ma rację żebyś autorze poszedł i poprosił o rozmowę z matką dziewczyny.Szczera rozmowa jest ważna a możesz zapunktowac.A pracy poszukaj choć wcale nie dziwię się że szukasz a znaleźć nie możesz-wiem coś o tym.

Czemu surowo? Chłopak jest już dorosły. Przynajmniej prawnie. I nadchodzi taki moment w życiu, kiedy trzeba się usamodzielniać. Nie chodzi o nie wiadomo jaką pracę, a to, żeby coś w życiu robić. Mogę się mylić, ale chyba nie chciałabyś być z facetem, który w ogóle nic nie robi?
Nie doczytałam również, że matce dziewczyny zależy tylko na kasie. Bardziej chodzi o to, by coś robić w życiu, okazać dojrzałość oraz pokazać zaradność.
Rozmowa z matką - jak najbardziej. Tak również zapunktuje i pokaże się z dobrej strony.

Drogi autorze, fakt - nikt nie wie, co się stanie jutro, za tydzień czy 5 lat. Idąc Twoim tokiem myślenia, skąd wiesz czy za jakiś czas Twoja dziewczyna nie zajdzie w ciążę? Jak utrzymalibyście dziecko?

33

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Teo
    Przyjaciółka Forum 

w powiecie w którym mieszkam jest największe bezrobocie . i  nie chca przyjmować młodych bez doświadczenia . tylko z drugiej strony gdzie ta młodzież ma nabrać doświadczenia jak nie ma miejsca na starze pracy ....  fajnie sie pisze osobą starszym ode mnie bo starając sie o prace mieliście lepsze warunki ... kiedyś jak sie kończyło szkołe to odrazu był zapewniony pół roczny staż  a teraz jest coraz gorzej  .... jak masz prace to łatwo sie mówi .... idz teraz do urzędu pracy chodzby nawet to zmienisz zdanie ... bo albo wyjdziesz z tamtąd gotując sie albo zwyzywasz te babki  ewentualnie wyjdziesz po godzinnym staniu w kolejce bo siedzą cztery a jedna przyjmuje bo reszta kawe pije i fejsa sprawdza ...

34

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

25.anowi
    Cioteczka Dobra Rada     
w końcu ktoś napisał coś mądrego MATERIALISTKA tak to właśnie jej matka bo na pierwszym miejscu stawia czy chłopak mam kase i samochód a na drugim uczucie i resztę ....
co z tego ze chłopak mam samochód i prace jak tacy w większości bawią sie dziewczynami i zależy im tylko na łóżku  ..... dla mnie najważniejsze by było to że moja córka  jest szczęśliwa i chłopak ją szczerze kocha , szanuje i nie zdradza ...... a praca , wszystko przyjdzie z czasem ...  mnie też tacy ludzi wkurzają ....
albo teraz jej matka pierdzieli na mój temat jaki ja to nie jestem - tylko z kąd ona może to wiedzieć jak nigdy ze mną nie rozmawiała w cztery oczy .... tylko ocenia mnie po rodzinie i bo ludzie gadają - pustka po prostu pustka .....

35

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

25.anowi
    Cioteczka Dobra Rada
tu gdzie mieszkam jest największe bezrobocie w województwie bo asz 11%  . szukam pracy . prze ważnie jest tak że albo mówią zadzwonimy albo na razie nie potrzebujemy bo nowy rok i przestój  a meilem ja Cv sie wyśle to często nawet nie odpiszą

36

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

Teo
    Przyjaciółka Forum 

w powiecie w którym mieszkam jest największe bezrobocie . i  nie chca przyjmować młodych bez doświadczenia . tylko z drugiej strony gdzie ta młodzież ma nabrać doświadczenia jak nie ma miejsca na starze pracy ....  fajnie sie pisze osobą starszym ode mnie bo starając sie o prace mieliście lepsze warunki ... kiedyś jak sie kończyło szkołe to odrazu był zapewniony pół roczny staż  a teraz jest coraz gorzej  .... jak masz prace to łatwo sie mówi .... idz teraz do urzędu pracy chodzby nawet to zmienisz zdanie ... bo albo wyjdziesz z tamtąd gotując sie albo zwyzywasz te babki  ewentualnie wyjdziesz po godzinnym staniu w kolejce bo siedzą cztery a jedna przyjmuje bo reszta kawe pije i fejsa sprawdza ...

Jestem od Ciebie niewiele starsza. Kończę dopiero szkołę, doświadczenie małe, zdobyte głównie za granicą. Pracę mam. Anything else?

Wiem, że z pracą jest ciężko. Szczególnie w mniejszych miastach. Nie jest łatwo, ale zawsze można cokolwiek znaleźć. W McDonalds czy KFC ciągle kogoś szukają.
A jak faktycznie nie ma W OGÓLE pracy, to są inne możliwości. Wolontariat, pomoc sąsiadom przy remoncie, zbiory owoców. Kwestia nastawienia i chęci.
Wieczne narzekanie, jakie to wszystko jest beznadziejne, nie zmieni podejścia matki Twojej dziewczyny oraz nie znajdzie Ci pracy.

37

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

igla16
    Przyjaciółka Forum
 
to ze mieszkam z rodzicami to nie znaczy że jestem niesamodzielny i nic nie umie .....    bo potrafię rzeczy których nie jeden chłopak i dziewczyna mi zazdroszczą  ..... potrafie posprzątać , ugotować i to nie zupke w proszku tylko praktycznie wszystko ....  ,  wyprać dzieckiem sie zająć , murować , auto naprawić ,  rato wnictwo medyczne , straż pożarna to moje hobby i jak to czasu kiedy poznałem moją dziewczynę to było całe moje życie  ..... no dużo rzeczy potrafię wszystkiego nie  będę wymieniał ...    nie pale nie pije , nie lubie kłamstw . zawsze prawdę mówię ......

38

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

igla16
    Przyjaciółka Forum 
to aż takie małe miasto nie jet ale tutaj zamiast otwierac te fabryki co je polikwidowali to oni to burzą ....   KFC tu nie ma a MAGA budują już jakiś 5 rok i jak na razie znaleźli plac ....
wszędzie szukają młodego z doświadczeniem i co najmniej 3 letnim stażem to gdzie oni takiego znajdą jak wybrzydzają  na każdym kroku ...

39

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

tu gdzie mieszkam była fabryka samochodów która zatrudniała ponad 6 tysięcy ludzi potężna odlewnia żeliwa i innych rzezy która zatrudniała ponad 12 tysięcy ludzi . wielka rzeźnia na której wybudowali supermarket kilka kilometrów o tego miasta cukrownia potężna po której kupka gruzu została bo ją zburzyli nie dawno  . co z tego ze jakis sklep wybudują jak do pracy nie przyjmuja bo mają podstawione osoby już na 3 miesiące przed otwarciem .....

40

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Coraz lepiej rozumiem dlaczego matka Twojej dziewczyny nie może na Ciebie patrzeć. Mazgaisz się jak trzyletni dzieciuch.I zamiast przyjąć do wiadomości to co Ci tu mówią (także i matki..) to pieprzysz jak mantre jaki to jesteś wspaniały, tylko świat wkoło strasznie zły i rzeczywistość się na Ciebie uwzięła.
Jeśli radykalnie nie zmienisz podejścia to i Twoja dziewczyna wkrótce Cie oleje. Nastolatki przezywają chwilowe fascynacje niewydarzonymi romantykami, niespełnionymi gwiazdami roka i domorosłymi filozofami jak Ty.Ale po kilku miesiącach to mija i szukają prawdziwego faceta.Jak tylko na horyzoncie pojawi się zaradny chłopak z autem, praca i fantazja, to zostaniesz sam.

41

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

standardowo szukasz problemów, usprawiedliwiasz swoje nieróbstwo

- w powiecie w którym mieszkam jest największe bezrobocie .

To się dojeżdża do pracy, myślisz że kazdy idzie do pracy pięć minut w kapciach? zdarzało mi się jeżdzić półtorej godziny, znam ludzi którzy dojeżdzają po kilkadziesiąt kilometrów, można

- fajnie sie pisze osobą starszym ode mnie bo starając sie o prace mieliście lepsze warunki

co ty mówisz? chyba w komunie jak każdy dostawał przydział do pracy. Ja mam trochę ponad trzydziestkę i wcale różowo nie było, ale jakoś zawsze ze znajomymi byliśmy w stanie znaleźć jakieś roznoszenie ulotek, hostessowanie w marketach, cokolwiek, żeby miec własne pare groszy. Potem te mało ambitne prace były naszym doświadczeniem, przyszli pracodawcy gdy się ubiegaliśmy o ambitniejsze stanowiska wiedzieli że wiemy czym praca pachnie i woleli zatrudnić nas, niż tych którzy w wieku dwudziestu iluś lat dopiero pracy szukaja.
Staży też nie było ot tak, trzeba było sporo sie nachodzić i nadzwonić żeby coś sensownego załatwi, ale się dało


- jak masz prace to łatwo sie mówi ....

mówi sie z doświadczenia, bo większość z nas pracę znalazło, nikt nam jej nie dał tak poprostu. Często nie było łatwo, ale tą pracę mamy, więc można


- idz teraz do urzędu pracy chodzby nawet to zmienisz zdanie ... bo albo wyjdziesz z tamtąd gotując sie albo zwyzywasz te babki  ewentualnie wyjdziesz po godzinnym staniu w kolejce bo siedzą cztery a jedna przyjmuje bo reszta kawe pije i fejsa sprawdza ...

bo się nie czeka aż ci UP pracę znajdzie, prawdę mówiąc nie znam nikogo kto pracę znalazł przez urzad

Oczekujesz że po skończeniu studiów nagle praca sama się zgłosi do ciebie? Minimum inicjatywy. Gdybyś tyle czasu co na wymówki poświęcił na znalezienie pracy to już byś ją miał

42

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

To może i mnie nierobem nazwijcie bo nie mam od 5 miesięcy pracy-co?   To że wertuje dzień w dzień anonse,tablice czy pytam znajomych to lenistwo jest i nic nie znaczy.no oczywiście.        Ode mnie też chcą doświadczenia hu wie jakiego w danej branży ale sorry nie praktykowałam wszystkiego.Owszem nauczyć się potrafię i to szybko ale cóż wymogi.   

Ja nad sobą nie uzalam się ale nie każdy ma łatwo-więc choć ociupinke pomyslcie jak to jest.    Tyle mojego tu zdania.A sprzeczać się usilnie nie mam tu zamiaru.

43

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

. co z tego ze jakis sklep wybudują jak do pracy nie przyjmuja bo mają podstawione osoby już na 3 miesiące przed otwarciem .....

co zrobiłeś żeby być wśród tych osób?

44

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Dziewczyny to materialistki.Kiedy staną przed wyborem uczucie czy kasa 70 ? wybierze kasę.
Poszukaj sobie innej dziewczyny.Bo jak się mówi,niedaleko pada jablko od jabloni.Bedzie jak jej matka wyrachowana i bez szacunku do osob, ktorzy mają mniej pieniędzy.Piszesz,ze jej mama krzyczy,ze nie dopusci do rozmowy ?Ja bym porozmawiala,wytlumaczyla,pomogla znalezc pracę...
Daj sobie z nią spokój. Ja też jestem matką,mam corkę w Waszym wieku.Rozmawiam z nią szczerze na wszystkie tematy.Dziwne mi sie wydaje,ze spotykacie sie po kryjomu.Ja wole,zeby corka mi ufala.I przez to wiem,z kim sie spotyka.Jesli cos mi nie podoba sie w jej kolegach,kolezankach, to delikatnie argumentuje swoje stanowisko.Nie narzucam swojej woli.
Pozdrawiam

45

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

pitagoras
    Net-facet 

To nie jest chwilowa fascynacja . jak by mnie chciała olać  to by to dawno zrobiła . czytaj dokładnie to co pisze a nie tylko końcówki albo połowę .......  nie jestem jakimś rozkapryszonym chłoptasiem jak sie Tobie wydaje ......

46

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

PodPseudonimem
    Netbabeczka 

aktualnie byłem we wszystkich zakaładach które prosweróją mój zawód albo coś związane z tym co lubię robić ..... i nic nie czekam aż urząd mi znajdzie prace bo to są złodzieje !!!!

47

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

25.anowi
    Cioteczka Dobra Rada   

ludzie tak myślą że jak nie masz pracy to jesteś nierób i leń ...... mnie już oczy bola od siedzenia na komputerze i wertowania właśnie tablic , ogłoszeń i innych o prace ......    ale szukam dalej . od rana chodzę pytam wszędzie.... ale w oczach wielu jestem nierobem i marudzę  .... spoko

48

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Ludzie na początku związku zazwyczaj nie dostrzegają wad partnera - być może przyjdzie taki moment, że Twojej dziewczynie również zacznie przeszkadzać Twój brak zaradności. Zwłaszcza jeśli jej mama nie zmieni na Twój temat zdania.


Zgadzam się tu z większością. Narzekanie na mamę Twojej dziewczyny niczego nie zmieni. Znajdź pracę! udowodnij, że jej córka nie będzie się z Tobą w przyszłości męczyć. Zrób to również dla siebie, chyba fajnie jest mieć własne pieniądze na wyjścia do kina czy wyjazdy z dziewczyną.

I przestań się użalać jak to nie jest ciężko z pracą. Owszem, jest. Mimo to mnóstwo ludzi (również w Twoim wieku) jakąś ma. Wystarczy chcieć.

49

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

PodPseudonimem
    Netbabeczka   


a co miałem zrobić jak ogłaszają że przyjmą do pracy kilkanaście ludzi a potem sie a na drugi dzień rano okazuje że nagle dziwne miejsc nie ma .....   
nie mam pracy to nie znaczy że jestem jakis ułomny albo od razu nierób  .... tak to większość  widzi ....

50

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

verdad
    Mój jest ten kawałek podłogi   
jej matka myśli że pozjadała jest najmądrzejsza i wie wszystko lepiej . wie co będzie za kilka lat i jest pewna że nie damy sobie rady i juz pracy nie znajdę . niby taka wielka uczona pielęgniarka a myśli jak małe dziecko . właśnie ja bym też wolał z moją córka porozmawiać na spokojnie i wiedziec z kim sie spotyka .... tylko jej matka nie ma do niej zaufania ..... tak zachowuje sie matka która chce szczęścia dla swojego dziecka i niby twierdzi że jemu ufa ?????     jej matka jest Materialistką i to widać .... bo zamiast patrzeć jak chłopak traktuje jej córke i że sie jej krzywda nigdy nie stała to najpierw o kasie a potem uczucie a powinno być na odwrót ...... chyba że ja jestem zacofany i zresztą dzisiaj można sie wszystkiego spodziewać

51

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Pomijając brak pracy i brak szacunku jaki okazujesz matce tej dziewczyny, a w końcu, to się czuje wink to bezsensowne wydają mi się zakazy spotykania się z tym, czy tamtym. Moja dorosła juz córka, kiedy miała 16 lat spotykała się z takim "dzikim dzieckiem" wiele spraw w ich związku mi się nie podobało. Brak szacunku do mnie i do niej, nieodpowiedzialność, brak pomysłów na życie i rodzina też. Mimo wszystko zawsze biorę pod uwagę rodzinę, w której dana osoba wyrosła. Pewne zaburzenia idą pokoleniami przecież. Jednak nie zabraniałam, tylko rozmawiałam, delikatnie sugerowałam problemy, zadając pytania, czy jej to odpowiada, jak myśli, co czuje itp. I choć była to" miłość życia" córka sama zrezygnowała z tej relacji. Wiem, że mi ufała i mogła ze mną porozmawiać. Takie zakazy powodują jedynie silną potrzebę kłamania i oddalania się od rodzica, nie są konstruktywne.

Ja proponuję na początku spojrzeć na siebie, nie na matkę "pusta, materialista itp" Pewnie ma jakieś wady, ale brak szacunku do matki dziewczyny w niczym Ci nie pomoże. Ty też masz swoje wady i swoje słabe strony, popracuj nad nimi, zmieniaj.

52 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-07 14:52:55)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
M09052013 napisał/a:

verdad
    Mój jest ten kawałek podłogi   
jej matka myśli że pozjadała jest najmądrzejsza i wie wszystko lepiej . wie co będzie za kilka lat i jest pewna że nie damy sobie rady i juz pracy nie znajdę . niby taka wielka uczona pielęgniarka a myśli jak małe dziecko . właśnie ja bym też wolał z moją córka porozmawiać na spokojnie i wiedziec z kim sie spotyka .... tylko jej matka nie ma do niej zaufania ..... tak zachowuje sie matka która chce szczęścia dla swojego dziecka i niby twierdzi że jemu ufa ?????     jej matka jest Materialistką i to widać .... bo zamiast patrzeć jak chłopak traktuje jej córke i że sie jej krzywda nigdy nie stała to najpierw o kasie a potem uczucie a powinno być na odwrót ...... chyba że ja jestem zacofany i zresztą dzisiaj można sie wszystkiego spodziewać

Chroni ją przed Tobą i bardzo dobrze , niestety nie każdy rodzic tak postępuje. Chroni ją przed ciążą i problemami. Tacy jak Ty pojawiają się nie wiedząc nawet do czego służy antykoncepcja , robią swoje a potem dziewczyna zostaje w ciąży sama. Problem jednak nie ma ona , nie gnojek który zrobił swoje i się odkochał po czym uciekł od odpowiedzialności bo przecież nie pracuje ( dziecko trzeba jednak utrzymać , dać mu dom ) , a jej rodzice w tym przypadku jej mama.
Uważam że prawidłowo postępuje wobec Ciebie , widać że jeszcze nie masz pojęcia o szacunku , pracy etc etc.

Przed Takimi jak Ty powinni chronić swoje córki , Ty z brzuchem nie przyjdziesz do domu...

Jak mówiłem najpierw sam wykaż się że jesteś na tyle dorosły by się spotykać i kochać a dopiero potem wypowiadaj się o jej matce...

53

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
Filoletowa napisał/a:

Pomijając brak pracy i brak szacunku jaki okazujesz matce tej dziewczyny, a w końcu, to się czuje wink to bezsensowne wydają mi się zakazy spotykania się z tym, czy tamtym. Moja dorosła juz córka, kiedy miała 16 lat spotykała się z takim "dzikim dzieckiem" wiele spraw w ich związku mi się nie podobało. Brak szacunku do mnie i do niej, nieodpowiedzialność, brak pomysłów na życie i rodzina też. Mimo wszystko zawsze biorę pod uwagę rodzinę, w której dana osoba wyrosła. Pewne zaburzenia idą pokoleniami przecież. Jednak nie zabraniałam, tylko rozmawiałam, delikatnie sugerowałam problemy, zadając pytania, czy jej to odpowiada, jak myśli, co czuje itp. I choć była to" miłość życia" córka sama zrezygnowała z tej relacji. Wiem, że mi ufała i mogła ze mną porozmawiać. Takie zakazy powodują jedynie silną potrzebę kłamania i oddalania się od rodzica, nie są konstruktywne.

Ja proponuję na początku spojrzeć na siebie, nie na matkę "pusta, materialista itp" Pewnie ma jakieś wady, ale brak szacunku do matki dziewczyny w niczym Ci nie pomoże. Ty też masz swoje wady i swoje słabe strony, popracuj nad nimi, zmieniaj.

Fioletowa, bardzo mądrze robiłaś - niewiele matek stac na takie przyznanie dziecku prawa wyboru, nawet, jesli matce nie podoba sie wybranek.

54

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Może 2 osoby tu z lekka rozumia autora bo reszta aby krytykować potrafi.  Weźcie się ogarnijcie do cholery.Każdy cwany i widzi czubek własnego nosa bo co?-bo się poszcześciło co niektórym.   

A nie wiecie jak się czuje osoba której partnerki matka ocenia po wyglądzie czy rodzinie. No cóż nie każdy jest taki sam jak jego matka czy ojciec i wogóle.         
Ja byłam w związku z chłopakiem którego matka i rodzina oceniała mnie w najgorszy sposób jaki się dało. A to dlatego że znała się z wcześniejszym chłopakiem od którego odeszłam-nie mógł się pogodzić z tym więc oczernil mnie jak tylko można mimo że nic nie było prawda.     Ciągle dzwoniła do mnie że łeb mi siekierą upier**li i to i tamto.Z policja przyjeżdżała bo twierdziła że jestem w mafii i jej syna w to wciągam %) no to chore było i dzięki Bogu dałam spokój sobie bo miałam dość tego oczerniania bez podstaw. To był koszmar a policja stwierdziła że baba jest chora psychicznie ... Dlatego weźcie trochę wystopujcie i dajcie chłopakowi trochę spokoju bo aby jeździćie na psychice jego.       

Możecie mówić i myśleć o mnie tak czy siak ale wogóle się tym nie przejmuje bo wystarczy odrobina zrozumienia!

55

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Fioletowa         
         też jesteś matka i widzę że liczysz się z tym czego córka chce.Oczywiście nie wolno wszystkiego,ale rozmawiałas delikatnie z córka o tym co Tobie nie odpowiada.Samo bronienie dobrze nie robi-3ba trochę rozmów i dojdzie się do porozumienia.              Dlatego szanuje wypowiedź Twoja i to jak Ty jako matka załatwiasz sprawy.

56

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
25.anowi napisał/a:

Może 2 osoby tu z lekka rozumia autora bo reszta aby krytykować potrafi.  Weźcie się ogarnijcie do cholery.Każdy cwany i widzi czubek własnego nosa bo co?-bo się poszcześciło co niektórym.   

A nie wiecie jak się czuje osoba której partnerki matka ocenia po wyglądzie czy rodzinie. No cóż nie każdy jest taki sam jak jego matka czy ojciec i wogóle.         
Ja byłam w związku z chłopakiem którego matka i rodzina oceniała mnie w najgorszy sposób jaki się dało. A to dlatego że znała się z wcześniejszym chłopakiem od którego odeszłam-nie mógł się pogodzić z tym więc oczernil mnie jak tylko można mimo że nic nie było prawda.     Ciągle dzwoniła do mnie że łeb mi siekierą upier**li i to i tamto.Z policja przyjeżdżała bo twierdziła że jestem w mafii i jej syna w to wciągam %) no to chore było i dzięki Bogu dałam spokój sobie bo miałam dość tego oczerniania bez podstaw. To był koszmar a policja stwierdziła że baba jest chora psychicznie ... Dlatego weźcie trochę wystopujcie i dajcie chłopakowi trochę spokoju bo aby jeździćie na psychice jego.       

Możecie mówić i myśleć o mnie tak czy siak ale wogóle się tym nie przejmuje bo wystarczy odrobina zrozumienia!

25.anowi napisał/a:

Fioletowa         
         też jesteś matka i widzę że liczysz się z tym czego córka chce.Oczywiście nie wolno wszystkiego,ale rozmawiałas delikatnie z córka o tym co Tobie nie odpowiada.Samo bronienie dobrze nie robi-3ba trochę rozmów i dojdzie się do porozumienia.              Dlatego szanuje wypowiedź Twoja i to jak Ty jako matka załatwiasz sprawy.

A potem dzieci mają dzieci.... wink

57 Ostatnio edytowany przez PodPseudonimem (2014-01-07 17:12:15)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......
25.anowi napisał/a:

Może 2 osoby tu z lekka rozumia autora bo reszta aby krytykować potrafi.  Weźcie się ogarnijcie do cholery.Każdy cwany i widzi czubek własnego nosa bo co?-bo się poszcześciło co niektórym.   

A nie wiecie jak się czuje osoba której partnerki matka ocenia po wyglądzie czy rodzinie. No cóż nie każdy jest taki sam jak jego matka czy ojciec i wogóle.         
Ja byłam w związku z chłopakiem którego matka i rodzina oceniała mnie w najgorszy sposób jaki się dało. A to dlatego że znała się z wcześniejszym chłopakiem od którego odeszłam-nie mógł się pogodzić z tym więc oczernil mnie jak tylko można mimo że nic nie było prawda.     Ciągle dzwoniła do mnie że łeb mi siekierą upier**li i to i tamto.Z policja przyjeżdżała bo twierdziła że jestem w mafii i jej syna w to wciągam %) no to chore było i dzięki Bogu dałam spokój sobie bo miałam dość tego oczerniania bez podstaw. To był koszmar a policja stwierdziła że baba jest chora psychicznie ... Dlatego weźcie trochę wystopujcie i dajcie chłopakowi trochę spokoju bo aby jeździćie na psychice jego.       

Możecie mówić i myśleć o mnie tak czy siak ale wogóle się tym nie przejmuje bo wystarczy odrobina zrozumienia!

masz racje, nie rozumiem. Naprawdę nie rozumiem jak można wszystkich obwiniać o swój los, jak można mieć żal że człowieka nie doceniają, jeśli tak naprawdę nie wiele się robi, żeby na to docenienie zapracować.
Głębokie uczucie jest fajne, piękne i wspaniałe, ale z uczucia się nie utrzymasz, nawet najgłębszą miłością i pogardą dla materializmu rachunków nie opłacisz.
Fajnie jest żyć miłością, ale jeśli jest się u rodziców na utrzymaniu, bo konieczność opłacenia rachunków robi z nas obrzydliwych materialistów
Tak wiem, wszyscy są żli i nie rozumieją, bo przecież autor tak bardzo chce, tyle że jakoś mu się chyba jednak nie chce.

58

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Do końca nie wiem w jakim stopniu autor stara się o pracę ale staram się go zrozumieć trochę...Nie jestem taka że oceniam powierzchownie kogoś i ostro cisne na niego.   Mi o miłość tu nie chodzi tylko o tą pracę.    A matka jego jeszcze dziewczyny nie powinna jechać od razu po nim jak po szmacie-NO SORY

59

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Filoletowa
    O krok od uzależnienia
no właśnie takie zobranianie spotykania prowadzi że ona sie od matki odwraca ....  a nie chciał bym zeby tak było ....  troche swobody powinna jej dać moim zdaniem i zaufania bo jak jej będzie broniła wszystkiego to nigdy jej córka prawdy nie powie ....

60

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

alienpl
    Dobry Duszek Forum 

wolnego troche i uważaj na słowa !!!!!
   jak bym myślał jak większość hujem i zalerzało by  mi na tym żeby sie z nią tylko przespać  to bym to dawno zrobił i cześć . ,....... ale mi zależy na niej !!!!  bo jak poznałem Ją to wtedy Zrozumiałem co to znaczy tęsknić , i zrozumiałem znaczenie słowa KOCHAM !!!!!   jak masz łeb na karku to ciąży nie będzie !!! a jak jestes ciotą i nie uwarzasz to trudno

61

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

25.anowi
    Cioteczka Dobra Rada 
dokładnie karzdy mądry i krytykować potrafi . a sam jak by znalazł sie w takiej sytuacji to skomlal by jak pies sołtysa przy budzie ......   tak na prawdę kilka osób mnie rozumie i widać że wiedzą o co chodzi bo podobnie mieli albo mają .... a tym co jakoś sie układa to tylko widzą we mnie nieroba i chłopaka który sie uczepił mamusi swojej dziewczyny

62

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

25.anowi
    Cioteczka Dobra Rada   
właśnie jej matka ma prawo wyrazić zdanie i podejrzenia ale nie do tego stopnia że nagle zabrania sie nam spotykać pisać i dzwonić do siebie bo za każdego esemesa jest wojna ....  to jej sprawa z kim sie spotyka widocznie jej tak dobrze . a pieniądze szczęścia nie dają . rozumie że sie martwi no ale do przesady ..... właśnie nie rozumie dzisiejszego 21 wieku że większość ludzi patrzy na kase .... co z tego ze chłopak mam kase jak większości tacy tylko sie bawią i sa pustakami i co weekend z inną balują bo znam kilka takich osób ........

63 Ostatnio edytowany przez Filoletowa (2014-01-07 18:58:07)

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Słuchaj, ale to, że matka dziewczyny nie potrafi obronić jej w inny sposób przed związkiem, którego nie akceptuje, to zupełnie inna sprawa. Pamietaj, że dziewczyna ma 17 lat i jej mama pewnie się o coś martwi. Trudno mi powiedzieć obiektywnie, o co jej chodzi, w końcu poznać mogę jedynie Twoje zdanie wink

Skoro dziewczyna ma tyle problemów przez waszą znajomość, to załatw to delikatniej, może nie spotykajcie się przez jakiś czas, aby nie burzyć spokoju w tym domu, aby każdy się zdystansował i sobie przemyślał? Okażesz w ten sposób szacunek dla całej rodziny, dla relacji dziewczyny z matką.
Co konkretnie zarzuca Ci matka dziewczyny? Brak pracy, trudności rodzinne i co jeszcze?
Trzeba porozmawiać, jesli teraz nie ma na to warunków, bo matka nie jest otwarta, poczekaj.

64

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

też dałam sobie spokój wraz z byłym już chłopakiem i co?   Myślała że spokój i na swoje postawiła a jak się dowiedziała że ją kłamał syn to jeszcze gorzej było----potem okazał się taki sam jak matka bo pieniążków mu nie dawała a jemu się pracy znalezć nie chciało więc rozpadło się ale jestem teraz happy przynajmniej..........Nie wiem jak z autorem będzie ale jeśli chce bo czuje że warto pokazać się z dobrej str to na pewno znajdzie tą pracę czego życzę a wiem że łatwo nie jest...

Ale jej matka ciut powinna wyluzować bo z tego co czytam to autor raczej hu++m nie myśli że tak powiem i sam dla siebie zle nie chce a chodzi tu o dziecko-------jak córka zechce to z innym wpadnie a wszystko przez nadmiar zakazów i 3mania jej jak w klatce!!!! tak to idzie a mam pewnych znajomych którzy zrobili ojcom na przekór--więc nie warto tak szkalować.

65

Odp: Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Filoletowa
    O krok od uzależnienia

Próbowaliśmy ze sobą kilka razy zerwać  ale sie nie da .... tak sie kochamy że nie potrafimy bez siebie .....!!!!!   Obojgu nam zależy na sobie . nie możemy nie pisac bo nas trafia . nie możemy sie nie spotykac bo jak sie nie spotykamy dłuższy czas to nie możemy sie od siebie odkleić !!!!  jej matka myśli  że jak ona skończy szkole to będzie musiała robic na mnie ... ale ja w życiu nie wziołem od niej ani złotówki bo by mi było głupio i bym  ma to nie pozwolił żeby dziewczyna na mnie robiła .......

Posty [ 1 do 65 z 125 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Rodzice mojej dziewczyny przestali mnie akceptować .......

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026