Witam,
Zdecydowalem sie napisac na forum, bo sam juz naprawde nie wiem co mam robic...Jestem z moja dziewczyna 15 miesiecy, od 6 uprawiamy seks(o ile mozna to tak nazwac). Ja jestem jej pierwszym partnerem i poczatki byly naprawde ciezkie(np podczas prob przebicia blony plakala z bolu). W koncu po ilus tam probach zaczelismy to normalnie robic, ale ja widze, ze jej to w ogole nie sprawia przyjemnosci, coraz rzadziej sie na to godzi.. co mam zrobic? czy z czasem zacznie czerpac z tego jakies korzysci?
1 2014-01-01 18:14:40 Ostatnio edytowany przez powpowpow (2014-01-01 18:15:34)
Podobne tematy
co mam zrobic?
Przytulić, szczerze i otwarcie (bez nacisków) porozmawiać i się doedukować, bo może zanim ona zacznie coś czuć to już jesteś po wszystkim itp. Poczytaj sobie o seksualności kobiet. Być może jest jakaś blokada w psychice, ale tego bez rozmowy nie złapiesz.
Właśnie.. Porozmawiaj z nią delikatnie o tym! Powiedz że zauważyłeś że seks jej nie sprawia przyjemności i zapytaj co się dzieje..
Ale ja naprawde sie staram, zawsze chce, zeby jej bylo dobrze i bez problemu rozmawiamy o takich rzeczach, tylko nie wiem co robic, bo ona traci nadzieje.. jak juz udalo nam sie pokonac etap 'wkladam a ona umiera z bolu' to naprawde bardzo czesto sama inicjowala seks, bo chciala probowac, myslala, ze teraz juz bedzie dobrze.. Sam ja do tego przekonywalem, myslalem ze to sie szybko wszystko unormuje. Zawsze przed stosunkiem mamy dluga gra wstepna i nie ma problemu z podnieceniem, ale ona czuje bol albo nie za wiele tylko ze "cos sie w niej porusza". Ostatnio jak pytalem w jaki sposob najlepiej sie czuje, to powiedziala, ze w pozycji misjonarskiej, bo wlasnie wtedy najmniej boli, ale przyjemnosci zadnej nie odczuwa...Nie dochodze szybko, a pod koniec to widze, ze ona bardzo chce zebym juz doszedl. Kiedys po stosunku zawsze doprowadzalem ja do orgazmu poprzez minetke, teraz nie ma juz nawet na nia ochoty, po prostu sie cieszy, ze juz sie skonczylo.. Ona mysli, ze widocznie tak zawsze musi byc i robi to tylko dla mnie...Ja naprawde nie chce zeby tak bylo, jest mi bardzo przykro, ale nie wiem jak mam ja pocieszyc i zmienic sytuacje
Czy ktoras z pan moze miala takie poczatki i po pewnym czasie sytuacja faktycznie sie zmienila?
@powpowpow, niech pójdzie do ginekologa się przebadać. Brak orgazmu się zdarza, ale ból to coś innego. Tego nie powinno być i to może mieć głębszą przyczynę.
Ona byla juz u ginekologa i ta powiedziala jej ze wszystko ok, tylko podczas badania zauwazyla (chyba usg, nie wiem, nie znam sie na tym) ze jak sie jej cos wlozy do pochwy to od razu jest skurcz i to moglo byc powodem tych poczatkowych bolow. Po tej wizycie moja dziewczyna troche sie wyluzowala i pierwszy raz udalo nam sie odbyc normalny stosunek, ale widze ze ona sie meczy..Podczas jednej pozycji ma uczucie, ze chce sie jej siku, w innej boli ja podczas szybszych ruchow. Nie boli ja tylko gdy robimy to bardzo powoli, ale w ten sposob ja nigdy nie dojde i jej sie tez odechciewa. Tu nawet nie chodzi o orgazm, po prostu chce zeby jej bylo chociaz troche przyjemnie.. Bo w stosunku do tego pierwszego "normalnego" razu do dzisiaj ona mowi, ze zupelnie nic sie nie zmienilo
@powpowpow, w takim razie potrzebny jest seksuolog albo psychoterapeuta. Coś ją w tej kwestii blokuje i to siedzi w głowie. Ktoś mógł ją molestować w dzieciństwie itp. To co piszesz nie jest normalne. Skoro ginekolog sprawdził to trzeba iść dalej.
Czyli to nie jest kwestia czasu tak? Kobiety juz po paru razach odczuwaja z seksu przyjemnosc i jest im jakos stopniowo coraz lepiej? Na pewno nie byla molestowana, ani nic z tych rzeczy, przede mna nigdy nie miala zadnego kontaktu z facetem, nie calowala sie, nie spotykala, nic...(co zreszta jest bardzo dziwne, jest piekna i inteligentna dziewczyna) Na poczatku troche sie wstydzila, bo przed zwiazkiem przyjaznilismy sie rok i wiedziala, ze ja pierwszy raz mam za soba itp, przejmowala sie ze "jest taka zacofana niezdara" ale udalo mi sie utwierdzic w przekonaniu, ze jest wyjatkowa i bardzo ja kocham, wiec to raczej nie w tym rzecz..
Czyli to nie jest kwestia czasu tak? Kobiety juz po paru razach odczuwaja z seksu przyjemnosc i jest im jakos stopniowo coraz lepiej?
Tak to wygląda. Z resztą jak pierwszy raz masz za sobą to pewnie wiesz. Na pewno nie powinna czuć bólu.
Na pewno nie byla molestowana, ani nic z tych rzeczy, przede mna nigdy nie miala zadnego kontaktu z facetem, nie calowala sie, nie spotykala, nic...(co zreszta jest bardzo dziwne, jest piekna i inteligentna dziewczyna)
Skąd wiesz, że nie była molestowana? Nawet ona może uciekać przed takimi doświadczeniami albo tego nie pamiętać. Ten skurcz mi pasuje właśnie do molestowania.
Co do mojego pierwszego razu to byl tragiczny i ja NIC nie czulem, nie wiem jak ona, ale nie wygladalo jakby to jej sprawialo bol.(poza tym pierwszym razem nie uprawialem seksu juz w ogole az do teraz) No tak, ale ona nasz pierwszy raz sama zaproponowala, potem sama inicjowala, ten skurcz to chyba zapamietala nasza pierwsza probe, bo naprawde zaczela po prostu plakac.. Wiec ta jej chec najpierw sprobowania, potem "cwiczenia" mi nie pasuje do zadnej sytuacji podchodzacej pod molestowanie
Ile ona ma lat? Ja tez tak kiedys mialam ze nie odczuwalam przyjemnosci ,nie bylam w ogole podniecona ,sucha jak pieprz. Ale bylam wtedy nastolatka i to sie zmienilo. Wtedy bylam za mloda psychicznie na seks.
Ma 18 lat i kiedy rozpoczynamy sie kochac jest zawsze mokra, ale i tak uzywamy zelu, zeby bylo mniejsze tarcie, potem w trakcie nie wiem czy to zel czy ona.
Może któraś z pań się jeszcze wypowie? Dziewczyna odmówiła wizyty u seksuologa, dodatkowo ostatnio się mnie zapytała, czy nie moglibyśmy przestać się kochać w ogóle....
wróćcie do innych pieszczot
daj jej czas
poczekaj na nia
wyobrażam sobie, jak się czuje- pod presja -bo cię kocha i wie, że dla ciebie to wazne
możecie się kochac bez penetracji...
nie rezygnujcie ze zbliżeń z intymności ze wspólnych przyjemności
ale daj jej to, co dla niej jest przyjemnością.
obydwoje jesteście młodzi
kobiety pottrzebują więceju niż kilku stosunków, żeby nauczyć się swiojego ciała i swoich potrzeb
jeżeli jej pierwsze doświadczenia seksualne to seks na zasadzie "poświęcania się" bo chłopakowi zalezy,.. to ja dobrze nie wróżę...
Dziewczyna odmówiła wizyty u seksuologa....
Namów ją do tego, dla jej własnego dobra.
Kiedyś oglądałam program na ten temat i coś mi świta, nie chcę rozwijać tematu żeby nie chlapnąć bzdury.
Pamiętam tylko że problem może leżeć w psychice i leczy się to takimi stożkami o różnej wielkości które systematycznie, zwiększając rozmiar, wkłada się do pochwy. Taka forma ćwiczeń.
Bez penetracji na razie. Głaskaj ją jak kotka... zagłaskaj ją.
Kobiety juz po paru razach odczuwaja z seksu przyjemnosc
Gdzie to wyczytaliście?
Niektóre po paru razach, inne po paru latach, inne po paru partnerach. NIE MA REGUŁY.
To "zaciskanie" pochwy (chociażby przy USG transwaginalnym) może mieć różne podłoże. W ramach edukacji warto poczytać chociażby tutaj: http://vulvodynia.pl/
Jak rozumiem ona jest młoda, dopiero zaczęliście współżycie, więc może nie latajcie z rozpędu go seksuologa. Baba to nie maszyna, którą się naciśnie w kilku miejscach i od ręki szczytuje.
Batszeba ma racje.
18 letnia dziewczyne posylac do seksuologa, bo sex nie sprawia przyjemnosci to jakis obled,
na to trzeba czasu i checi...
a juz pod naciskiem to calkowicie mozna spieprzyc dziewczynie podejscie do sexu.
Proponuje posluchac rade kenobi, plus pocalunki, bliskosc ale pauza z penetracja, do czasu az ona sama do tego doprowadzi.
Czy ktoras z pan moze miala takie poczatki i po pewnym czasie sytuacja faktycznie sie zmienila?
ja tak miałam, dość długi czas.... gdzieś po trochę dłużej jak pół roku mi minęło... z resztą nawet teraz mi się to czasem zdarza, że marzę o tym żeby mój mąż już skończył - a on znowu sie stara jak najdłużej bo chce żeby mi też było przyjemnie ...
i tu mamy małe niedogadanie - ale to nie jest teraz ważne.
Ważne jest to żeby ona sie nie zraziła i żebyś Ty był wyrozumiały...
Jedne kobiety mogą się kochać 24h/24h inne trochę rzadziej... z czasem jej to powinni przejść..
Hej.
Sprawa seksu jest tak delikatna, że trzeba ze wszystkim ostrożnie i powoli.
Przede wszystkim potrzeba czasu, musisz być wrażliwy i czuły dla niej. Nie dać jej odczuć, że np. Cie to denerwuje ,że ma tak albo inaczej. Rozmawiać z nią dużo to na pewno pomoże.
Może powinniście zrobić sobie przerwę od stosunku, i tylko wprowadzić same pieszczoty, które przecież też są przyjemne.
Może seks analny jeśli sobie dobrze ufacie.
Możesz też kupić jej wibrator to z pewnością pomoże i da jej masę przyjemności i Tobie także.
Jeśli ginekolog twierdzi, że wszystko w porządku to tak jak przedmówcy twierdzę, że może to być głębsza sprawa i dziewczyna może mieć blokadę.
Anyway potrzeba wiele czasu i cierpliwości a się opłaci ![]()
A dla mnie to wygląda na brak gotowości. Chciała spróbować, spróbowała, ale jednak to jeszcze chyba nie jej czas. Może dodatkowo panicznie boi się ciąży i mimo, że używacie antykoncepcji to ją blokuje.
Dajcie sobie czas, Ty autorze daj jej czas. Zapewnij, że to nie problem.
Wszystko co piszecie to święta prawda, przyjemność nie przychodzi od razu i z takim problemem nie trzeba latać po seksuologach. Ale chłopak pisze że dziewczynie sprawia to BÓL więc nie wiem czy to aż takie normalne.
Tak jak pisze Batszeba to może być wulwodynia. O tej właśnie przypadłości wcześniej wspomniałam, coś mi szumiało ale nie byłam pewna.
Moze to problem medyczny.. ja przez jakis czas tez odczuwalam bol i pieczenie podczas seksu. Wkoncu udalam sie do ginekologa i stwierdzil ze mam grzybice pochwy wywolana drozdzakami. Aby cos takiego zlapac nie trzeba byc rozwiazlym wcale i sypiac z kim popadnie mozna zlapac np. na basenie ,w saunie ,na solarium ,nawet w tramwaju latem jak sie ma krotka sukienke. Robilam sie wtedy mokra i normalnie podniecalam ale seks sprawial uciazliwy dyskomfort. Pogadaj z nia by moze zamiast do seksuologa udala sie do ginekologa.
A tak poza tym to uczucie ze chce sie siku podczas seksu moze oznaczac problemy z pecherzem.
Ale kolega pisze przecież :
Ona byla juz u ginekologa
prócz delikatności to może włóż więcej pracy w tzw.grę wstępną..i kup żel do nawilżenia pochwy może to co się z nią dzieje to strach przed bólem i stąd ta blokada?
A może to jest pochwica,może trzeba zbadać