netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jestem zboczona :(

34 odpowiedzi91 951 wyświetleńzałożony przez Pomarańcza88, 01.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jestem zboczona :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Jestem zboczona :(

Witam smile
Mam chłopaka, z którym w łóżku się spełniamy, oboje mamy wysokie libido i generalnie w łóżku skrępowania nie czujemy smile I wszystko było w normie aż do dzisiaj rano...

Urządziliśmy w mieszkaniu domówkę sylwestrową i po imprezie dwoje naszych przyjaciół (nasi rówieśnicy, chłopak i dziewczyna, single) została, aby przenocować. Rozłożyliśmy dwa łóżka w jednym pokoju (jedno dla nas, drugie dla nich) i wpakowaliśmy się pod kołdry. Ja z moim rozebraliśmy się, bo planowaliśmy iść spać, a oni w ubraniu leżeli pod kołderką w swoim łóżku, żeby zgorszenia nie siać.

I wtedy stało się najgorsze: dziewczyna zaczęła dobierać się do tamtego chłopaka, a mój zaczął dobierać się do mnie... Okropnie się podnieciłam, tym, że nasi przyjaciele byli tak blisko, chciałam od razu włączyć światło, już rzucić się na mojego i przelecieć się z nim na ich oczach. Jak mój zaczął mi ściągać majtki gdy gadałem do leżącej obok koleżanki o pierdołach, to myślałam, że eksploduję, jeśli nie zrzucę kołdry i nie zajmę się mym chłopcem. W porę jednak przyszło otrzeźwienie "okazało się", że rano wpadają moi rodzice i goście muszą natychmiast wyjść. Szybki się ubrałam i po zrobieniu awantury pozbyłam się gości.

Niby nic się stało, ogień ugaszony, ale jak już sobie poszli, to byłam nadal bardzo podniecona wizją, że moi znajomi mogliby oglądać sobie nas, jak uprawiamy seks. Jednocześnie czułam się bardzo winna temu, że chcę się bzykać z publicznością, bo to jest przecież zboczone... Co najgorsze przecież to mój chłopak zaczął figlować pod kołdrą, a nie ja. Zapytałam co on sobie myślał, jak mnie smyrał pod kołdrą i czy wiedział, że o mały włos nie zrobilibyśmy seks-show i czy wie, że podnieciło mnie szczególnie to, że publicznością mieli być moi najbliżsi przyjaciele. Odpowiedział, że liczył się z tym, że będziemy się bzykać na ich oczach, ale pod kołderką, oni też byli bardzo napaleni więc zrobiliby to samo. Spytałam go o  ocenę moralną takich działań i czy wie, że jakby można było cofnąć czas, to na pewno bym się nie krępowała i przeleciałabym go wtedy. On mi na to, że wszystko jest w normie, jeśli takie rzeczy zdarzają się przypadkowo, niezaplanowane i to w warunkach, gdy jesteśmy pijani. Nie ma natomiast możliwości, żebyśmy się umówili z kimś, żeby oglądał, jak się bzykamy, bo to by było kurewstwo. 

Teraz jestem załamana sobą sad Z jednej strony bardzo chciałabym cofnąć czas i chociaż pokazać się nago znajomym, a z drugiej jest mi niepomiernie wstyd, że tego chcę. Chciałabym zaaranżować drugi raz takie spotkanie, ale boję się reakcji mojego chłopaka.  Poza tym związek dla mnie jest znacznie ważniejszy niż najbardziej zajebisty nawet seks.

I teraz się zastanawiam, czy ja jestem normalna?

2

Odp: Jestem zboczona :(

Hej , jestes calkiem normalna  ja tez nieraz mialem taka ochote zeby ktos mnie widzial chodz nie mialem takiej okazji , ale to jak bylo to takie przypadkowe i wogole z tego co czytam po ciemku pod kaldra, jezeli mialas na mysli pszac ze zaaranzowalabys cos takiego z kwestia jak by to mialo byc bo jak by to miualo tak zwyczajnie przy swietle i dwie pary sie kochaja to juz nie to samo co bycie podgladanym przez innych. Bycie podgladanym moze byc podniecajace ale uprawianie przy kims zwyczajnie sexu juz nie dla wszystkich jak dla mnie wole to robic w prywatnosci tylko ze swoja kobieta.Zreszta czasami mamy duzo roznych fantazjii co nie znaczy ze wszytstkie musimy spelniac ja mam sporo fantazjji ale jak nie spelnie ich nic sie nie stanie. Mozesz tez sama mysla tego sie podniecac i wtedy mozecie miec fajniejszy stosunek smile ale czy tak czy siak jestes normalna smile.

3

Odp: Jestem zboczona :(
Pomarańcza88 napisał/a:

Witam smile
Mam chłopaka, z którym w łóżku się spełniamy, oboje mamy wysokie libido i generalnie w łóżku skrępowania nie czujemy smile I wszystko było w normie aż do dzisiaj rano...
[...]
Niby nic się stało, ogień ugaszony, ale jak już sobie poszli, to byłam nadal bardzo podniecona wizją, że moi znajomi mogliby oglądać sobie nas, jak uprawiamy seks. Jednocześnie czułam się bardzo winna temu, że chcę się bzykać z publicznością, bo to jest przecież zboczone... Co najgorsze przecież to mój chłopak zaczął figlować pod kołdrą, a nie ja. Zapytałam co on sobie myślał, jak mnie smyrał pod kołdrą i czy wiedział, że o mały włos nie zrobilibyśmy seks-show i czy wie, że podnieciło mnie szczególnie to, że publicznością mieli być moi najbliżsi przyjaciele. Odpowiedział, że liczył się z tym, że będziemy się bzykać na ich oczach, ale pod kołderką, oni też byli bardzo napaleni więc zrobiliby to samo. Spytałam go o  ocenę moralną takich działań i czy wie, że jakby można było cofnąć czas, to na pewno bym się nie krępowała i przeleciałabym go wtedy. On mi na to, że wszystko jest w normie, jeśli takie rzeczy zdarzają się przypadkowo, niezaplanowane i to w warunkach, gdy jesteśmy pijani. Nie ma natomiast możliwości, żebyśmy się umówili z kimś, żeby oglądał, jak się bzykamy, bo to by było kurewstwo. 

Teraz jestem załamana sobą sad Z jednej strony bardzo chciałabym cofnąć czas i chociaż pokazać się nago znajomym, a z drugiej jest mi niepomiernie wstyd, że tego chcę. Chciałabym zaaranżować drugi raz takie spotkanie, ale boję się reakcji mojego chłopaka.  Poza tym związek dla mnie jest znacznie ważniejszy niż najbardziej zajebisty nawet seks.

I teraz się zastanawiam, czy ja jestem normalna?

Granica "niegrzeczności" waszych stosunków wzrosła. Czy to dobrze? Raczej nie. Poczytaj sobie o związkach, w których zaraz po ślubie seks spada do zera albo jedno szuka coraz to nowszych doznań. Jeśli myślisz, że to Ciebie nie dotyczy albo, że jest mało takich przypadków to zastanów się jak "te przypadki" zaczynały.
Komentarz do odpowiedzi Twojego chłopaka: WTF?!?!
Najlepiej zapomnij o tym wstydzie, najważniejsze, że do niczego nie doszło. Wysil wolę i rozum aby skupić się na bardziej tradycyjnych kontaktach. Może będzie konieczna jakaś rozmowa z kimś na ten temat.

4

Odp: Jestem zboczona :(

A dlaczego uważasz,że jesteś nienormalna? Ludzie mają wiele fantazji, różne osoby różne rzeczy podniecają i nie ma w tym nic dziwnego,
te podniety służą wspaniałym doznaniom,przecież nie robisz nikomu nic złego smile

5

Odp: Jestem zboczona :(

Za dużo osób do stracenia: dwoje przyjaciół i druga połówka... Patrząc na chłodno stwierdzam, że nie wolo ryzykować. Ale jak się podniecę to tylko o tym myślę sad A od myśli do czynów, w moim przypadku, jest krótka droga.

6

Odp: Jestem zboczona :(

A może najpierw coś bardziej lightowego, np. wspólna rozbierana sesja zdjęciowa, co by się zorientowac, czy Wam to pasuje czy nie? Czy tam nawet może być nie do końca rozbierana, w bieliźnie. W bieliźnie się pokazać to już chyba nie jest wstyd.

7

Odp: Jestem zboczona :(

Zawsze możecie rozpocząć aktywność na portalach erotyczno-ekshibicjonistycznych tongue Wiele osób zarabia tam pokazując się na kamerkach, ale jest też wiele napaleńców, którzy lubią być podglądani wink mozna nie pokazywać twarzy, mozna załozyc ozdobne maski karnawałowe. Nie tylko Ty masz takie pragnienia, to przecież całkiem w porządku być dumnym ze swojego udanego seksu tongue

8

Odp: Jestem zboczona :(

Kiedyś jakieś fotki tak wrzuciliśmy, ale to było takie nudne, jałowe i przeznaczone chyba dla ludzi, którzy nie mają rzeczywistego życia seksualnego. Pornografia do mnie nie trafia. Tu chodzi o rzeczywistego człowieka, który siedzi obok i ogląda, ewentualnie inna para uprawiająca rownolegle seks.

9

Odp: Jestem zboczona :(

Wszystko podoba mi się. Wy bzykacie się na jednym łóżku, a oni na drugim.

Za wyjątkiem jednej rzeczy -- "zrobiłam awanturę i pozbyłam się gości". To jakaś masakra tak zchrzanić fajną chwilę.

10

Odp: Jestem zboczona :(

Hmm.. Chyba to nic złego, każdy ma jakieś fantazje.. Pogadaj o nich z chłopakiem. smile
Ja miałam kiedyś taką sytuację, całkowicie nie zaplanowaną, że była u mnie w domu impreza, byłam z moim facetem, a po imprezie nocowali u nas znajomi. Chłopak i dziewczyna, też byli parą tongue
Spaliśmy w czwórkę w jednym pokoju tylko my na jednym łóżku, a oni na drugim. No i chwile po tym jak się położyliśmy słyszę że Ci obok się całują i coś tam kombinują razem. Strasznie mnie to podnieciło i tak się napaliłam że zaczęłam się dopierać do swojego i nawet nie wiem kiedy zaczęliśmy się kochać. Słyszałam że Ci obok robią to samo co jeszcze bardziej mnie nakręcało.
Rano jak wstałam było mi troch głupio, ale każdy zachowywał się jak gdyby nigdy nic, więc też postanowiłam tak się zachowywać. Do dziś wspominam bardzo miło tą noc big_smile

11

Odp: Jestem zboczona :(

jak dla mnie żal i dziecinada- nie fantazja bo to jest ok, ale to słownictwo? przelecieć? przelecieć to się można samolotem.

12

Odp: Jestem zboczona :(

Zagrajcie w rozbieranego z użyciem butelki stare to jak świat a i tak sami podejmiecie decyzję w którym momencie ją przerwać !
Najlepiej jej nie przerywajcie i bawcie się dobrze !!!!

13

Odp: Jestem zboczona :(
Nirvanka87 napisał/a:

jak dla mnie żal i dziecinada- nie fantazja bo to jest ok, ale to słownictwo? przelecieć? przelecieć to się można samolotem.

Hmmmm... słownictwo w seksie zależy od ludzi, ich upodobań. Mnie też czasem razi, ale to akceptuję. Mnie akurat "przelecieć" nie zmroziło. Nawet lubię to słowo.

14

Odp: Jestem zboczona :(
Vian napisał/a:

A może najpierw coś bardziej lightowego, np. wspólna rozbierana sesja zdjęciowa, co by się zorientowac, czy Wam to pasuje czy nie? Czy tam nawet może być nie do końca rozbierana, w bieliźnie. W bieliźnie się pokazać to już chyba nie jest wstyd.

Miałam kiedyś okazję robić taką sesję...oczywiście jako fotograf...sytuacja podobna jak Autorki.
Chcieli się przekonać czy czy są w stanie pokazać się komuś w bardziej intymnej sytuacji.

Co do słownictwa...zwróciłam uwagę ale nie poczułam niechęci do Autorki...ja mam trochę inne słownictwo co nie znaczy,że nie zdarza mi się szepnąć do uszka mojemu lubemu żeby mnie "przeleciał" i nikt się nie obraża i nie obrusza wink.

15

Odp: Jestem zboczona :(
Pomarańcza88 napisał/a:

Witam smile

I wtedy stało się najgorsze: dziewczyna zaczęła dobierać się do tamtego chłopaka, a mój zaczął dobierać się do mnie... Okropnie się podnieciłam, tym, że nasi przyjaciele byli tak blisko, chciałam od razu włączyć światło, już rzucić się na mojego i przelecieć się z nim na ich oczach. Jak mój zaczął mi ściągać majtki gdy gadałem do leżącej obok koleżanki o pierdołach, to myślałam, że eksploduję, jeśli nie zrzucę kołdry i nie zajmę się mym chłopcem. (...)

Jednocześnie czułam się bardzo winna temu, że chcę się bzykać z publicznością, bo to jest przecież zboczone... Co najgorsze przecież to mój chłopak zaczął figlować pod kołdrą, a nie ja. (...)

Teraz jestem załamana sobą sad Z jednej strony bardzo chciałabym cofnąć czas i chociaż pokazać się nago znajomym, a z drugiej jest mi niepomiernie wstyd, że tego chcę. (...) I teraz się zastanawiam, czy ja jestem normalna?

Nie ma się czego wstydzić, że pewne rzeczy nas podniecają. Są pary, które uprawiają seks w miejscach gdzie je ktoś może nakryć, żeby poczuć dreszczyk emocji. Nie polecam, ale rozumiem. Nie masz co się siebie czepiać, że Cię to podnieciło. Nie ma w tym nic nienormalnego, to po prostu ludzkie.

16 Ostatnio edytowany przez Pomarańcza88 (2014-01-05 20:31:50)

Odp: Jestem zboczona :(

Pumelka, a byłaś fotografką u swoich znajomych czy u obcych? Mnie bardzo podnieciło to, że to byli bardzo bliscy znajomi... Szkoda, że nie para tongue

Kenobi, w dodatku byliśmy pijani, więc kac moralny byłby mniejszy smile


BTW ten chłopak-znajomy był niedawno u nas w domu i po wyjściu z toalety bardzo nieskromnie się drapał po jajkach... Normalnie bym pewnie nie zwróciła na to uwagi,ale tym razem jakoś rzuciło mi się to w oczy. Chciałam jakoś zaaranżować powtórkę, chłopaki jakoś nastroju nie mieli.

17 Ostatnio edytowany przez Spokojna_Dama (2014-01-07 14:00:56)

Odp: Jestem zboczona :(
Pomarańcza88 napisał/a:

BTW ten chłopak-znajomy był niedawno u nas w domu i po wyjściu z toalety bardzo nieskromnie się drapał po jajkach... Normalnie bym pewnie nie zwróciła na to uwagi,ale tym razem jakoś rzuciło mi się to w oczy. Chciałam jakoś zaaranżować powtórkę, chłopaki jakoś nastroju nie mieli.

Czy się nie dopatrujesz niepotrzebnie podtekstu w zwykłym, choć niezbyt eleganckim zachowaniu? Tym bardziej, że pisałaś:

Pomarańcza88 napisał/a:

Z jednej strony bardzo chciałabym cofnąć czas i chociaż pokazać się nago znajomym, a z drugiej jest mi niepomiernie wstyd, że tego chcę. Chciałabym zaaranżować drugi raz takie spotkanie, ale boję się reakcji mojego chłopaka.  Poza tym związek dla mnie jest znacznie ważniejszy niż najbardziej zajebisty nawet seks.

Nie wiem czy to jest tego warte, można stracić chłopaka, a i relacje ze znajomymi mogą być potem inne. Sama czujesz, że mogą być problemy. Wolałabym taką sytuację z osobami nieznajomymi. Nigdy nie byłam podglądana w trakcie seksu (o ile mi wiadomo ;-), ale zdarzyło się parę sytuacji, gdy byłam widziana rozebrana przez osoby postronne. Z jednej stony było to zawstydzające, z drugiej podniecające. Nie chciałabym jednak z tymi osobami spotykać się na codzień.

18

Odp: Jestem zboczona :(

Jeśli to by byli dobrzy znajomi, to relacje się nie zmienią po takiej akcji. Wiem, co mówię wink I nie jesteś nienormalna, ludzie mają różne fantazje i co w tym złego, jeśli nikogo nie krzywdzą?

19

Odp: Jestem zboczona :(
Pomarańcza88 napisał/a:

Pumelka, a byłaś fotografką u swoich znajomych czy u obcych? Mnie bardzo podnieciło to, że to byli bardzo bliscy znajomi... Szkoda, że nie para

To byli zupełnie obcy ludzie. Sesja była bardzo delikatna, subtelna...powstały piękne akty.

20

Odp: Jestem zboczona :(

Pożyczyłam się aparatu od mojego chłopaka. Znalazłam tam ukryty folder, na którym były gołe fotki jego byłej i jego. Okropnie wstrętna ona jest, ale to wszytko znów mnie bardzo podnieciło. Brzydzą mnie kobiety, ale jak zobaczyłam mojego lubego koło tego raszpondla, to się strasznie podnieciłam... Jaki on samczy jest!!!! ALe poza tym znów czuję się okropnie raz dlatego, że nie skasował tych fotek a dwa, że tak mnie one podjarały sad

21

Odp: Jestem zboczona :(

Zaczyna się od wspólnej rozbieranej sesji zdjęciowej a kończy na rozwodzie. Wcześniej czy później swingująca para trafi przed I cywilny właściwego miejscowo sądu okręgowego.

Znałem kilka takich par. Wszystkie skończyły tak samo.

22

Odp: Jestem zboczona :(

Hej jezeli jestes w dojrzałym emocjonalnym związku to nie masz się czego wstydzić ani uważać że to zboczone zaufanie do siebie jest najważniejsze a każda chwila przyjemności jedyna i cenna. Sama niestety przez swoje głupie wahania straciłam wiele cudownych chwil. Np. Teraz zamiast kochać się ze swoim facetem to zastanawiam się jak odnaleźć sexapil w sobie. A  przecież Sex jest cudowny daje odpreżenie i dzięki niemu możesz unosić się do góry czuć się piękna pożądana i jednocześnie kochana przez swojego wybranka.
Kiedyś też myślałam że takie zachowania są złe gorszące ale przy moim chłopaku nauczyłam cieszyć się sexem bliskością oraz nagością.
Praktykujcie i cieszcie się wspólną sexualno-erotyczną zabawą.

23

Odp: Jestem zboczona :(

Ekshibicjonizm jest o.k ale dziwne że przy znajomych. Ja mogę dużo ale przy nieznajomych.

24 Ostatnio edytowany przez Prinzessin_de (2014-01-15 21:18:31)

Odp: Jestem zboczona :(

Autorko nie jestes nienormalna heheh.

Ja pare raz tez uprawialam sex wlasnie przy kims lub ktos przy mnie czy przy nas.

Nie trzeba bylo wyganiac gosci.... :-P


Co do tekstu '' Jestem zboczona'' powiem ci jedynie , ze to jeszcze nie jest nic w porownaniu z innymi zboczeniami a ja jestem z wiela checia zboczona hehheh :-P

25 Ostatnio edytowany przez Paweld1974 (2014-10-22 03:45:48)

Odp: Jestem zboczona :(
Pomarańcza88 napisał/a:

Witam smile
Mam chłopaka, z którym w łóżku się spełniamy, oboje mamy wysokie libido i generalnie w łóżku skrępowania nie czujemy smile I wszystko było w normie aż do dzisiaj rano...

Urządziliśmy w mieszkaniu domówkę sylwestrową i po imprezie dwoje naszych przyjaciół (nasi rówieśnicy, chłopak i dziewczyna, single) została, aby przenocować. Rozłożyliśmy dwa łóżka w jednym pokoju (jedno dla nas, drugie dla nich) i wpakowaliśmy się pod kołdry. Ja z moim rozebraliśmy się, bo planowaliśmy iść spać, a oni w ubraniu leżeli pod kołderką w swoim łóżku, żeby zgorszenia nie siać.

I wtedy stało się najgorsze: dziewczyna zaczęła dobierać się do tamtego chłopaka, a mój zaczął dobierać się do mnie... Okropnie się podnieciłam, tym, że nasi przyjaciele byli tak blisko, chciałam od razu włączyć światło, już rzucić się na mojego i przelecieć się z nim na ich oczach. Jak mój zaczął mi ściągać majtki gdy gadałem do leżącej obok koleżanki o pierdołach, to myślałam, że eksploduję, jeśli nie zrzucę kołdry i nie zajmę się mym chłopcem. W porę jednak przyszło otrzeźwienie "okazało się", że rano wpadają moi rodzice i goście muszą natychmiast wyjść. Szybki się ubrałam i po zrobieniu awantury pozbyłam się gości.

Niby nic się stało, ogień ugaszony, ale jak już sobie poszli, to byłam nadal bardzo podniecona wizją, że moi znajomi mogliby oglądać sobie nas, jak uprawiamy seks. Jednocześnie czułam się bardzo winna temu, że chcę się bzykać z publicznością, bo to jest przecież zboczone... Co najgorsze przecież to mój chłopak zaczął figlować pod kołdrą, a nie ja. Zapytałam co on sobie myślał, jak mnie smyrał pod kołdrą i czy wiedział, że o mały włos nie zrobilibyśmy seks-show i czy wie, że podnieciło mnie szczególnie to, że publicznością mieli być moi najbliżsi przyjaciele. Odpowiedział, że liczył się z tym, że będziemy się bzykać na ich oczach, ale pod kołderką, oni też byli bardzo napaleni więc zrobiliby to samo. Spytałam go o  ocenę moralną takich działań i czy wie, że jakby można było cofnąć czas, to na pewno bym się nie krępowała i przeleciałabym go wtedy. On mi na to, że wszystko jest w normie, jeśli takie rzeczy zdarzają się przypadkowo, niezaplanowane i to w warunkach, gdy jesteśmy pijani. Nie ma natomiast możliwości, żebyśmy się umówili z kimś, żeby oglądał, jak się bzykamy, bo to by było kurewstwo. 

Teraz jestem załamana sobą sad Z jednej strony bardzo chciałabym cofnąć czas i chociaż pokazać się nago znajomym, a z drugiej jest mi niepomiernie wstyd, że tego chcę. Chciałabym zaaranżować drugi raz takie spotkanie, ale boję się reakcji mojego chłopaka.  Poza tym związek dla mnie jest znacznie ważniejszy niż najbardziej zajebisty nawet seks.

I teraz się zastanawiam, czy ja jestem normalna?

Spokojnie dziewczyno nie panikuj, naprawdę nic złego nie zrobiliście, a twoja reakcja była jak najbardziej prawidłowa. Odgłosy a tym bardziej widok kochającej się obok pary po prostu jest podniecający dla każdego normalnego człowieka. W końcu tamci ze sobą, a ty ze swoim facetem więc nie ma żadnego problemu. Miałem w życiu wiele takich sytuacji, wiele razy gdy organizowaliśmy z moją panią imprezy, potem kochaliśmy się głośno, a rano była kupa śmiechu, bo albo jakaś para ruszyła za nami, ale pan był zbyt nawalony i nie dał rady, albo dwójka singli którzy na imprezie spotkali się pierwszy raz też szli w nasze ślady, a rano patrzymy każde śpi osobno, ale łóżkami się zamienili w zamieszaniu. Więc naprawdę nie rób sobie żadnych wyrzutów, żadne kurewstwo, jesteś normalną dziewczyną.

P.S. Na pewno chciałabyś to powtórzyć, ale się wstydzisz powiedzieć to głośno. Nie musisz mówić, po prostu na następnej imprezie zrób powtórkę, po prostu upilnuj faceta żeby się zbyt mocno nie schlał, połóż znajomych w jednym łóżku w tym samym pokoju i wręcz sama zacznij ze swoim facetem. Zgaś światło, puść muzykę, wystarczy cokolwiek słyszeć, podniecisz się mocno a potem będziesz miała zajebisty orgazm. Nie słuchaj bredni, że najlepiej to od razu rozbierana sesja, kwadraty itp... itd... nie ma tak, to ty stawiasz granicę, a najlepszym sposobem jest ogarnięcie tematu w taki sposób by wszystko wyglądąło na przypadek. Tak ci doradzam, rano możesz nawet udawać zawstydzoną "ojej nie spaliście", a co będziesz miała frajdy to twoje.

26

Odp: Jestem zboczona :(

Jesteś normalna smile

bycie podglądanym, a nawet seks przed innymi jest dość częstą fantazją. przynajmniej ja ją mam więc rozumiem wink
a jeśli ktoś twierdzi inaczej, to niech pierwszy kamień rzuci ten, kto nigdy nie dobierał się do swojej drugiej połówki gdy w pomieszczeniu była jeszcze jakaś inna osoba.
zgodzę się jednak z tym, że lepiej jednak znajomych osób w to nie angażować, lepiej umówić się z jakaś nowopoznaną para której się już nigdy nie spotka. Po co ryzykować wieloletniej przyjaźni i tego że później w różnych sytuacjach będzie się jakaś niepotrzebna zazdrość pojawiać i podejrzenia.

27

Odp: Jestem zboczona :(

dla mnie to normalne smile
na samym początku jak spotykałam się ze swoim mężem, on i jego siostra mieli jeden pokój i nie raz kochałam się ze swoim na jego łózko pod kołderką 2 metry od jego siostry, u niej też nie raz sypiał jej chłopak,
zawsze śmiać nam się chciało jak mówiła na drugi dzień ze słyszała, w ogóle nas to nie ruszało smile

28

Odp: Jestem zboczona :(

Kochani, wątek już ma w sumie rok tongue

29

Odp: Jestem zboczona :(

Kiedy moja współlokatorka zrobiła dobrze ustami swojemu chłopakowi w mojej obecności, to czułam się mega urażona i zwróciłam im uwagę, ze zachowują się jak świnie. Kiedy jednak po imprezie mój przyjaciel i jego dziewczyna leżąc w łóżku z przyjaciółką dziewczyny (3 osoby na jednym łóżku) i z nami na materacu na podłodze w tym samym pokoju zapytali, czy mogą uprawiać seks przy nas jakoś mnie to nie obruszyło, chociaż też nie podnieciło. Jeśli chodzi o przyjaciół to mam trochę luźniejsze podejście do tego.

30

Odp: Jestem zboczona :(

to bardzo dobrze że jesteś zboczona smile

31

Odp: Jestem zboczona :(

Jak czytam te komentarze to nasuwa mi się jedno określenie: ciemnogród.
"możesz stracić chłopaka?" "najważniejsze, że do tego nie doszło?" "granica niegrzeczności wzrosła? czy to dobrze? RACZEJ NIE", no ręce mi opadają. Dziewczyno ! Nie tyle jesteś całkiem normalna, co otwarta seksualnie, nie widzę w tym absolutnie nic złego.
"są różne fantazje", ja uważam, że lepiej zbierać wspomnienia niż marzenia.
Zakładam, że gdyby nie to, że Twoi rodzice mieli się pojawić to akcja rozwinęłaby się co najmniej do seksu równoległego (szacując Twoje libido;)) i wydaje mi się, że strata przyjaciół nie miałaby tutaj miejsca, a jedynie świetna przygoda seksualna i wręcz "zgłębienie" przyjaźni.
Nie raz z moim partnerem kochałam się przy innych parach i jest to wspaniałe przeżycie, przede wszystkim zbliżające nas do siebie, budujące jeszcze większe pożądanie, jednak takie zabawy są przeznaczone dla osób dojrzałych i otwartych seksualnie, ale bez obaw, widzę w Was potencjał także do dzieła! wink

32

Odp: Jestem zboczona :(

Zawsze marzylem aby przezyc podobna scene w akademiku ale nie bylo mi dane. Pozazdroscic.

33 Ostatnio edytowany przez DominikaSzpila (2021-12-07 02:00:34)

Odp: Jestem zboczona :(

Myślę że to normalne, kiedyś jak byłam gowniarą to bardzo często masturbowałam się w pokoju który dzieliłam z bratem, pamiętam przyszedł raz z dziewczyną chyba po weselu kuzyna i oznajmił żebym wyszła bo chcą się kochać natychmiast. Ja na to , że nie idę nigdzie śpię!, Więc zaczęli się pieścić całować, A ja mokra całe uda wstaje i zapalam światło mówię co robicie? A ona zrzuca kołdrę i widzę jak robi oral.... zatkało mnie brat się śmieje i mówi patrz i się ucz... Haha a ja tak stałam jak zamurowana i patrzyłam... Puzniej ją przeleciał na moich oczach.. siedziałam naprzeciw w swoim łóżku i bawiłam się... Puzniej często myślałam o tym ,do dziś mnie podnieca ta historia, miałam 16 lat, dziś 46. Po tylu latach uważam to za jedno z ciekawszych erotycznych przygód hihi

34 Ostatnio edytowany przez Gary (2021-12-07 10:13:44)

Odp: Jestem zboczona :(
DominikaSzpila napisał/a:

Myślę że to normalne, kiedyś jak byłam gowniarą to bardzo często masturbowałam się w pokoju który dzieliłam z bratem, pamiętam przyszedł raz z dziewczyną chyba po weselu kuzyna i oznajmił żebym wyszła bo chcą się kochać natychmiast. Ja na to , że nie idę nigdzie śpię!, Więc zaczęli się pieścić całować, A ja mokra całe uda wstaje i zapalam światło mówię co robicie? A ona zrzuca kołdrę i widzę jak robi oral.... zatkało mnie brat się śmieje i mówi patrz i się ucz... Haha a ja tak stałam jak zamurowana i patrzyłam... Puzniej ją przeleciał na moich oczach.. siedziałam naprzeciw w swoim łóżku i bawiłam się... Puzniej często myślałam o tym ,do dziś mnie podnieca ta historia, miałam 16 lat, dziś 46. Po tylu latach uważam to za jedno z ciekawszych erotycznych przygód hihi

Fajna historia. Przeleciał ją w gumce czy bez? Zostali małżeństwem? A rozmawiałaś kiedykolwiek o tym z bratem?

35

Odp: Jestem zboczona :(
Gary napisał/a:
DominikaSzpila napisał/a:

Myślę że to normalne, kiedyś jak byłam gowniarą to bardzo często masturbowałam się w pokoju który dzieliłam z bratem, pamiętam przyszedł raz z dziewczyną chyba po weselu kuzyna i oznajmił żebym wyszła bo chcą się kochać natychmiast. Ja na to , że nie idę nigdzie śpię!, Więc zaczęli się pieścić całować, A ja mokra całe uda wstaje i zapalam światło mówię co robicie? A ona zrzuca kołdrę i widzę jak robi oral.... zatkało mnie brat się śmieje i mówi patrz i się ucz... Haha a ja tak stałam jak zamurowana i patrzyłam... Puzniej ją przeleciał na moich oczach.. siedziałam naprzeciw w swoim łóżku i bawiłam się... Puzniej często myślałam o tym ,do dziś mnie podnieca ta historia, miałam 16 lat, dziś 46. Po tylu latach uważam to za jedno z ciekawszych erotycznych przygód hihi

Fajna historia. Przeleciał ją w gumce czy bez? Zostali małżeństwem? A rozmawiałaś kiedykolwiek o tym z bratem?

Taaaa... Historia jak z filmików dla dorosłych. Tylko to dwukrotne "puzniej" zmaskrowało mi doznania estetyczne wink Aż oczy bolą.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jestem zboczona :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026