netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

przyjaciółka, on i ja

10 odpowiedzi3 865 wyświetleńzałożony przez zija, 06.08.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » przyjaciółka, on i ja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: przyjaciółka, on i ja

mam ogromny problem..nie wiem juz co mam zrobic..a chodzi o to, ze...
przyjaznie sie z pewna dziewczyna od 4 lat, bywalo lepiej i gorzej, ale odkad rozstalam sie z chlopakiem (pol roku temu) jestesmy nierozlaczne..na prawde bardzo duzo mi pomogla, wspierala mnie w najciezszych chwilach, byla przy mnie i "trzymala za reke"..
od jakiegos czasu (bodajze miesiaca) spotykala sie ona z pewnym chlopakiem, którego poznała w klubie..nie znalam go ani nigdy nie widzialam, ale widzialam za to jak ona sie nim ekscytowala i kazdym spotkaniem z nim..
niedawno przedstawila nas sobie i........ BOOOM! eksplodowalo, nie powinna byla tego robic...zauroczylam sie totalnie, jeszcze w zyciu czegos takiego nie czulam, jak bym go znala juz zanim sie poznalismy, przegadalismy cala noc..nie sadzilam w ogole ze to mnie spotka dlatego, ze do dzis czulam bol po stracie mojego poprzedniego chlopaka.. ale nagle..nie wiadomo skad i nie wiadomo dlaczego zauroczylam sie totalnie i stracilam glowe dla faceta, z ktorym spotyka sie moja kolezanka!!! na domiar zlego on czuje to samo, caly czas probuje sie ze mna skontaktowac, chce sie spotykac i zakonczyc to z nia...mowi, ze nawet gdyby nie bylo mnie to i tak to miedzy nim a nia by sie skonczylo bo nie bylo niczego, zadnej zazylosci chemii...

nie wiem co mam teraz zrobic? ona dzwoni do mnie, pisze o nim..ze sie nie odzywa ze jest dziwny, inny, i ze to juz nie jest to samo..a ja musze tylko sluchac i przytakiwac bo co mam innego powiedziec? z jednej strony myslac racjonalnie powinnam sie totalnie od tego odciac a z drugiej po prostu nie moge to silniejsze ode mnie... czuje sie rozrywana na pol:( plakac mi sie chce gdy pomysle o niej..a z drugiej stony nie schodzi mi usmiech z twarzy gdy mysle o nim..
ona nie jest zaangazowana bardzo uczuciowo, dlatego ze to tylko miesiac..i nawet nie sa ze soba tylko sie spotykaja..no ale jednak jakos jej zalezy..

co mam zrobic? ukrywac to przed nia? czy powiedziec jej wprost co czuje? nie moge tego zakonczyc, bo nawet chce ale to silniejsze ode mnie-na prawde nigdy sie tak nie czulam..
chcialabym jej powiedziec, bo drecza mnie wyrzuty sumienia, ale bardzo sie boje..

prosze, pomozcie mi

2

Odp: przyjaciółka, on i ja

no niezręczna sytuacja... zastanów się ile znaczy dla ciebie twoja przyjaciółka?  z nią pewnie wiele przeżyłaś i nie chciałabyś przerwać tego co was łączy. Wiedz, że jeżeli powiesz jej o wszystkim ona nie przyjmie tego z entuzjazmem i pewnie oskarży cię o to, że odbiłaś jej kandydata na chłopaka. Wasza przyjaźń może legnąć w gruzach. Na twoim miejscu zastanowiłabym się kto z tych dwojga jest dla mnie ważniejszy. Przyjaciółkę znasz od lat... tego chłopaka zapewne od kilku miesięcy... powinnaś odpuścić sobie go... "tego kwatu jest pół światu" . Lepiej jest poznać kogoś nowego niż odbijać "ukochanego" przyjaciółce... Ona by ci tego nie wybaczyła... Możliwe, że straciłabyś przyjaciółkę...i skąd wiesz czy na pewno ułożyłoby ci się z tym chłopakiem.
Ja porozmawiałabym bym szczerze z przyjaciółką i powiedziała jej wprost co się święci... ale jednocześnie zaznaczyła, że ona jest dla ciebie najważniejsza i że nie chcesz odbijać jej chłopaka..
ona zrozumie to, dowie się na czym stoi, może porozmawia z nim, sama dojdzie do wniosku, że między nimi nie pojawi się uczycie i zakończy z Nim znajomość...bądź nawet przyzna, że On bardziej pasuje do Ciebie. Nie pozwól aby ON was poróżnił. Jako przyjaciółki powinnyście trzymać się razem... Powodzenia;***

3

Odp: przyjaciółka, on i ja

Ile macie lat?

4 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-08-13 13:55:20)

Odp: przyjaciółka, on i ja

Venie!
Z całym szacunkiem, ale chyba niewiele wiesz o miłości, a na pewno jeszcze mniej o przyjaźni!
jesteś jeszcze bardzo młoda, i z niemal 100% pewnością mozna przewidywać, że ten Twój Miecio - to nie ostatni chłopak w twoim życiu.
Za to przyjaciółka z młodości może być największym skarbem w Twoim życiu, chociaż chyba niespecjalnie na nia zasługujesz!
Może to nie jest prawdziwa przyjaźń z Twojej strony! Na pewno nie! sama piszesz :olałam przyjaciółkę!
I nie jest prawdą, że przyjaciół można mieć wielu, chyba, że mylisz pojęcia : przyjaźn i znajomi, koledzy!
Zija ma wielki moralny problem, wszyscy ją rozumiemy, bo miłość jest piękna i nikt nie chce z niej rezygnować.
Ale Zija ma też dużo więcej szacunku do ogromnego zobowiązania jakim jest przyjaźń.
Myślę, że Zija poradzi sobie, porozmawia, wyjaśni co się da wyjaśnić, tak by zachować przyjaźń a być może i miłość.
Ale ty Venie tak na prawde masz większy problem niż ona, bo nie rozumiesz co to przyjaźń!

PS. W czasie odpisywania na ostatni post autorstwa  Venie - został on usuniety!
Więc moja wypowiedź może być niezrozumiała dla tych, ktorzy nie zdażyli go przeczytać

5

Odp: przyjaciółka, on i ja

ja to ujmę w jeden sposób : FACETÓW MOZESZ MIEĆ SETKI, PRZYJACIÓŁ NIE"

6

Odp: przyjaciółka, on i ja

To prawda, że facetów możesz mieć setki. Pomyśl o niej. Co Ty byś zrobiła, gdyby była sutuacja odwrotna: Ty masz chłopaka, przedstawiasz go swojej przyjaciółce i ... resztę już znasz.

7

Odp: przyjaciółka, on i ja
agat29 napisał/a:

To prawda, że facetów możesz mieć setki. Pomyśl o niej. Co Ty byś zrobiła, gdyby była sutuacja odwrotna: Ty masz chłopaka, przedstawiasz go swojej przyjaciółce i ... resztę już znasz.

Nic dodać, nic ująć.

8

Odp: przyjaciółka, on i ja

Na pewno musisz porozmawiać szczerze z przyjaciółką.Nie brnij za daleko.Jedno kłamstwo rodzi drugie.Nawet słuchanie Jej rozterek i przytakiwanie jest już nielojalnością z Twojej strony...bo przecież znasz tego powód.Nie będę pisała byś postawiła się w Jej sytuacji bo pewnie już tak robiłaś.Ale pomyśl...jeżeli facet tak łatwo zauracza się kolejną kobietą to skąd wiesz jak długo potrwa Twoja euforia jeżeli będziecie razem.Przecież na świecie jest wiele kobiet,które On jeszcze spotka na swojej drodze.Nie znasz Go.A Ona...sprawdziła się jako przyjaciel,wspierała Cię,pomagała wyjść z dołka.Doceń to.Dziś naprawdę trudno znaleźć bratnią duszę.
Pozdrawiam:)

9

Odp: przyjaciółka, on i ja

Zija, a ona sie niczego nie domysla?przeciez czasem takie rzeczy widac...nie polaczyla tego, ze sie pozmienialo wszystko od czasu jak Ty Go poznalas?piszesz tez, ze ona nie jest tak bardzo zaangazowana poniewaz zna Go od miesiaca dopiero...a Ty przeciez jeszcze krocej Go znasz!?moze to tylko chwilowe zauroczenie? a on cos Ci obiecuje? odpowiedz prosze, bo mysle, ze ta sa istotne pytania by cos poradzic

10 Ostatnio edytowany przez assi (2009-09-17 16:25:40)

Odp: przyjaciółka, on i ja

Uważam, że głupotą jest "rozwalać" przyjaźń z powodu faceta (kobiety)...bo zapewne tak sie stanie, kiedy Twoja przyjaciółka dowie sie o całej sprawie...myśle, ze nie warto...przemyśl to sobie dokładnie. Przyjaciółke znasz od lat, a jego niecały miesiąc. Poza tym byłoby to podłe!!!

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » przyjaciółka, on i ja

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026