Witam.
Moj dziadek zmarl i zostawil dlug na ponad 30 tys. testamentu nie bylo. Babcia zrzekla sie spadku i przechodzi na dzieci potem na wnuki czyli mnie ja tez mam zamiar odrzucic i zostaje jeden prawnuczek czyli moj syn za niego w sadzie rodzinnym tez odrzuce i na tym sie sprawa konczy...Ale...ja mieszkam w UK i ile mam czasu na odrzucenie spadku ? wiem ze 6miesiecy od chwili dowiedzenia sie( dowiedzialam sie ze jakies dlugi sa bo brat mi powiedzial) a nie powinnam dostac pisma o tym ze wezwali mnie do przyjecia lub odrzucenie chodzi mi o urzad a nie zwylky kowalski mnie powiadomil.? 6miesiecy to jest okres od smierci ? dowiedzenia sie o spadku a ja moge uznac ze nic nie wiem....rzecz nastepna gdybym byla sama slyszalam ze moglabym przez konsulat wyslac dokumenty ze sie zrzekam ale ze mam syna to musze jechac do PL. Najbardziej martwi mnie ten termin 6mies. kiedy on sie zaczyna czy wogole jakies pismo dostane czy jak?
Przepraszam jak zagmatwalam ale ja jestem zielona w tych sprawach. a zostaly mi 2 mmiesiace zeby zalatwic sprawe (tak mowi brat bo mija 6mies). NIe usmiecha mi sie teraz jechac raz ze zima dwa ze koszty. Moze mam wiecej czasu niz brat mowi. Ah prosze o szybka odpowiedz.
Podobne tematy
Jest tak jak mówisz - sześć miesięcy od chwili kiedy dowiedziałaś się o spadku. Czyli praktycznie od śmierci spadkodawcy. I jeżeli nie zrzekniesz się spadku w tym terminie, to dostaniesz owszem oficjalne pismo z urzędu czy banku, ale informujące Cię o konieczności spłaty długu.
Najpierw ważna uwaga. Co innego zrzeczenie się, o innego odrzucenie. Nie myl tych pojęć żeby nie bylo niedogadan później. Ty chcesz odrzucić, a nie zrzekac się.
Twoje dziecko, a właściwie Ty w jego imieniu masz w praktyce 6 mies od dnia, kiedy Ty odrzucilas we własnym imieniu. Przykład: wiem ze zmarł mój syn (dość makabrycznyprzykład, ale grunt ze jestem w 2 grupie). Mimo ze o jego śmierci dowiedialem się w ten dzień,, to nie mogę złożyć oświadczenia "na przyslosc". Bo jest 6 mies od dowiedzenia się o tytule do powołania. A kiedy jestem powołany? Dopiero jak odrzuca spadkobiercy wyżsi grupa
Tak czy inaczej nie ma co zwlekac. Zadzwon do sądu i zapytaj czy zgodzą się żeby odrzucił pełnomocnik, którego ustanowisz. Wtedy pismo z podpisem urzędowo poswiadczonym (konsul)
Wszedzie gdzie znalazlam informacje jest napisane ze mam 6 miesiecy od dowiedzenia sie o spadku czyli wychodzi na to ze od smierci dziadka. Ale tak jak mowisz "pomocnikgargamela" 6 mies od tego jak odrzuci moja matka i jej rodzenstwo przechodzi na mnie i moje rodzenstwo i mamy 6 miesiecy my odrzucimy i kolejne 6 na mego syna. Hmm..
Najlepiej bedzie jak zadzwonie do sadu i dowiem sie dokladnie zebym potem sie nie obudzila z 30tys do splaty.
Dzieki wielkie za pomoc.
Sprawę o nabycie/odrzucenie spadku zakładasz sama. Możesz odrzucić za siebie, ale z tego co wiem za nieletniego już nie. Nieletni zawsze dziedziczy z dobrodziejstwem inwentarza, co wiąże się z kosztami spisu tegoż inwentarza. Daje mu to tyle, że za dług będzie odpowiadał do wysokości spadku.
Błagam, nie wypowiadajcie się po egzaminie z prawa spadkowego jeśli materiał macie średnio opanowany. Też nie pisze w wątkach w których nie jestem pewny odpowiedzi
Może odrzucić i przyjąć ale za zgoda sadu.
pomocnikgargamela, czym różni się odrzucenie od zrzeczenia się spadku? Z ciekawości pytam, nie złośliwie...
Sprawdz w google, duzo by pisac.
Najkrocej - odrzucasz/przyjdziesz spadek po zmarłym
Zrzekasz się w umowie na przyszlosc Ty z prZyszłym zmarłym (czyli on musi ciągle żyć)