byłam z chlopakiem 3 lata , po zerwaniu widzeliśmy sie codziennie, poniewaz razem pracujemy , on na poczatku starał sie o mnie ale ja nie chciałam nic więcej niż znajomośc , z czasem przestaliśmy utrzymywać kontakt , tylko tyle że sie widywaliśmy w pracy , niedawno dowiedziałam się że ma dziewczynę z tego powodu jest mi źle , bardzo źle , tęsknie za tym co było kiedyś zazdroszczę mu że pierwszy znalazł sobie kogoś . Sama nie wiem czy go kocham czy to jest przyzwyczajenie .. w związku często się kłóciliśmy , ale były też dobre chwile. On nie jest lubiany przez innych , dlatego mnie to odpycha od niego . Co na ten temat sądzicie ? ![]()
Podobne tematy
Witam,
w pewien sposób pogodziłaś się z rozstaniem, jednak kiedy On sobie kogoś znalazł to na nowo narodziła się zazdrość.
Do tej chwili oboje byliście osobami wolnymi, a tu nagle bum.
Zabolało prawdopodobnie to, że tak szybko udało mu się zapomnieć o tym co było między Wami. Taka "zdrada"...
W Tobie tkwią jeszcze jakieś uczucia, a On jest już z kimś innym.
Zdecydowanie inaczej byłoby gdybyś to Ty pierwsza wpadła w sidła "drugiej" miłości.
cały czas o nim mylse ale wiem że nie moge nic zrobic , ale znów jakby on był wolny to ja bym nie chciała z nim byc , nikt go nie lubi , nie ma przyjaciół , śmieliby się ze mnie że z nim jestem , wiem że jakby była to prawdziwa miłośc to bym bez względu na wszystko z nim była mimo że go nikt nie lubi i że nie jest za przystojny ![]()
4 2013-12-23 11:21:19 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2013-12-23 11:51:56)
Chyba jednak lubi ktoś go skoro jest w nowym związku. A tak poza tym o co Ci chodziło zakładając ten temat? Pytasz co masz robić? A dać chłopakowi szansę na ułożenie sobie życia. Przestać rozpamiętywać że nikt go nie lubi i jest brzydki i zająć się sobą.
cały czas o nim mylse ale wiem że nie moge nic zrobic , ale znów jakby on był wolny to ja bym nie chciała z nim byc , nikt go nie lubi , nie ma przyjaciół , śmieliby się ze mnie że z nim jestem ,
Mam wrażenie że im gorzej jemu tym lepiej Tobie.
może i masz racje , może mu zazdroszczę ;pp
byłam z chlopakiem 3 lata , po zerwaniu widzeliśmy sie codziennie, poniewaz razem pracujemy , on na poczatku starał sie o mnie ale ja nie chciałam nic więcej niż znajomośc , z czasem przestaliśmy utrzymywać kontakt , tylko tyle że sie widywaliśmy w pracy , niedawno dowiedziałam się że ma dziewczynę z tego powodu jest mi źle , bardzo źle , tęsknie za tym co było kiedyś zazdroszczę mu że pierwszy znalazł sobie kogoś . Sama nie wiem czy go kocham czy to jest przyzwyczajenie .. w związku często się kłóciliśmy , ale były też dobre chwile. On nie jest lubiany przez innych , dlatego mnie to odpycha od niego . Co na ten temat sądzicie ?
Ja byłem w związku siedem lat z jedną długą przerwą.Obecnie od miesiąca jestem sam. Jak jest? Zajebiś...ciężko,a świadomość,że to już na zawsze tak zostanie sprawia,że życie straciło sens. Takie to moje użalanie się na forum
Jak widzisz nie tylko Tobie jest żle,choć to dla nas obojga marne pocieszenie.Pozdrawiam