netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chyba ja straciłem

13 odpowiedzi3 581 wyświetleńzałożony przez hipster81, 11.12.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chyba ja straciłem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: chyba ja straciłem

witajcie

Jestem tu nowy nigdy nie siegałem po taka forme pomocy, ale czuje ,ze musze zapytac
Nie chce sie rozpisac ,zeby was nie zanudzic, rozstalem się z dziewczyna, z ktora byłem rok czasu, kochalismy sie mimo czestych sprzeczek ,ktore wynikały z tego ,ze bylismy rozni, jednak często to ona wyciągała reke do mnie, moja była jest mądrym i silnym człowiekiem ,wymagającym czasami wręcz zimnym i nieustepliwym oraz upartym, mimo tego udawało nam sie wracac ,bylismy jak dwa magnesy, ktoregos feralnego weekendu, znalazła w moim telefonie smsa w ktorym staram sie spotkac na kawe z dziewczyna, kretynski smsy byl bardziej wysłany by przekonać sie czy mi sie to uda, przepraszałem i wybaczyła ,tak mi sie wtedy wydawało, ustalilismy wszystkie nowe zasady i jak ma wygladac nasz zwiazek bysmy byli szczesliwi, jednak doszło do kolejnej sprzeczki i znowu cos pękło ,sprzeczka była o głupotę jednak ona byłem zazdrosny o jej ex, potem przestała sie odzywac na tydzien, znowu pisalismy do siebie duzo, i udało mi sie ja przekonac do nas, spedzilismy cudowny weekend rozmawialismy ,napisala nad ranem ze kocha, wieczor był jescze normalny ,niestety kolejne dwa dni przyniosly zimna sytuacje ,zdystansowala sie, dzwonila a ja czulem ze z przymusu, nie byla taka jak kiedys ,zerwałem z nia gdyz sie męczyłem, nie wrocila do mnie na 100 procent, nie chciala juz spedzac calego czasu ze mna, znalazla sobie nowe zajecia sportowe ktore mialy byc wspolne i czulem sie pomijany, napisała na koniec ,ze martwi sie o to ,ze przyjdzie taki dzien ,ze pozałuje tego ,ze mnie straciła i ze ona nie odwazyla by sie na ta decyzje, odpisałem pa kochanie mineło dopieo pare dni ale ja juz wychodze z siebie, nie wiem czy dobrze zrobiłem bo bez niej mi gorzej, chciałem ostatnio bysmy zamieszkali ale twierdzila ,ze narazie ona tego nie chce, a był czas gdy chciała, co ją tak zmieniło, czemu wkoncu mnie odpusciła ,jak ja odzyskac, sam sie rozstałem bo nie mogłem zniesc jej dystansu do mnie ,a teraz nie wiem co robic, prosze o powazne odpowiedzi

2

Odp: chyba ja straciłem

Próbowałeś umówić się z inną i szczerze powiedziawszy czy zrobiłeś to bardziej czy mniej świadomie i celowo nie ma tu nic do znaczenia.
Zawiodłeś jej zaufanie i poczuła się niepewnie. W związku, w którym człowiek martwi się o jutro i o to czy partner, w czasie gdy powinien być w pracy/szkole, nie urabia kogoś na boku, nigdy nie będzie dobrze.
Zawsze będą podejrzenia, dystans (bo przecież dałabym sobie rękę uciąć, że on by tego nie zrobił) i żal o to, że jednak tak się stało.
No chyba, że jest na tyle silną osobą, że schowa dumę w kieszeń i zaczniecie od nowa, bez wyrzutów o to co było kiedyś tam.

Musisz sam zdecydować czy jesteś gotowy, aby walczyć (wiąże się to z tym, że będziesz musiał się trochę pomęczyć) czy odpuszczasz i uczysz się żyć bez niej.

3

Odp: chyba ja straciłem

Jestem gotowy zeby walczyc tylko nie wiem jak to robic, zakonczylem to bo mialem wrazenie ,ze ona juz sie wypalila, ciezko jej bylo Bo widziala , ze sie zmienilem na dobre dla niej tak jak zawsze tego chciala, chcialem by zatesknila, mija tydzien moze byc tak , ze zagryzie zeby na zawsze, mawet nie wiem czy kocha , czy to byly puste slowa, nie wiem czy sie odezwac czy ryzykowac I nic nie robic?

4

Odp: chyba ja straciłem

Kto nie ryzykuje nie zyskuje smile
Jedynym błędem mogło okazać się to rozstanie z Twojej inicjatywy.
A czemu decydujesz za nią?Rozmawialiście o tym czy się wypaliła czy nie,że tak łatwo osądzasz...

5

Odp: chyba ja straciłem

Rozstalem sie Bo zachowywala sie z dystansem nie byla taka jak dawniej, meskie moje ego wzielo gore , nie chcialem sie szarpac, grac w gre kto pierwszy zadzwoni, rozmawiale z nia I ciezko ciagle tylko slyszalem, wiem ze teraz jestes dobry ale nie wiem jak bedzie, nic nie obiecuje itp, im bardziej chcialem dobrze tym bardziej sie oddaliła , nie poradzilem sobie w sytuacji ze daje 90 procent , a ona 10, teraz jest jeszcze gorzej, dziewczyna uklada sobie pewnie zycie , a ja rozpamietuje, szkoda bo bardzo mialem dobry kontakt z jej córka

6

Odp: chyba ja straciłem
hipster81 napisał/a:

Rozstalem sie Bo zachowywala sie z dystansem nie byla taka jak dawniej, meskie moje ego wzielo gore , nie chcialem sie szarpac, grac w gre kto pierwszy zadzwoni, rozmawiale z nia I ciezko ciagle tylko slyszalem, wiem ze teraz jestes dobry ale nie wiem jak bedzie, nic nie obiecuje itp, im bardziej chcialem dobrze tym bardziej sie oddaliła , nie poradzilem sobie w sytuacji ze daje 90 procent , a ona 10, teraz jest jeszcze gorzej, dziewczyna uklada sobie pewnie zycie , a ja rozpamietuje, szkoda bo bardzo mialem dobry kontakt z jej córka

Jeżeli tylko kontaktu z córka szkoda to przeżyjesz.
Ciekawe rozstałam sie z facetem z podobnych powodów co ty z dziewczyną.

7

Odp: chyba ja straciłem

Nie nie tylko tego żałuje , chcialem z nimi stworzyć rodzine, tęsknię za nimi dwiema , nie sądziłem , ze pokocham tak nie swoje dziecko, minęliśmy sie bo mi zajęło wiecej czasu aby to zrozumieć

8

Odp: chyba ja straciłem

Wydaje mi sie ze gdyby chciala, kochała to byśmy sie dogadali, nie pozwoliłaby mi odejść i teraz byśmy byli razem, wszelkie moje starania bedą postrzegane jak akt desperacji, odejdę z godnością byc moze zatęskni , poczuje brak i spojrzy na mnie jak na ta osobę z przed miesięcy te , ktora pokochała

9

Odp: chyba ja straciłem
hipster81 napisał/a:

Wydaje mi sie ze gdyby chciala, kochała to byśmy sie dogadali, nie pozwoliłaby mi odejść i teraz byśmy byli razem,

a Ona myśli: gdyby kochał to by nie odszedł..
Sam ją zostawiłeś. Czego oczekujesz, że będzie błagać żebyś wrócił?.. przeczytaj sobie to co napisałeś i zastanów się nad sobą.. niby kochasz ale zrywasz kontakt - zamiast stawić czoła problemom, choćby spróbować je rozwiązać razem, szczerze z nią porozmawiać..

Ta kobieta ma dziecko - wszystkie decyzje jakie podejmuje odbijają się nie tylko na niej, dlatego myślę że powinna poszukać kogoś bardziej stabilnego emocjonalnie niż Ty.

10

Odp: chyba ja straciłem

Nie prawda,problem polegał na tym ,ze ja sie starałem to naprawic i bylelem dla niej idealnym facetem, i w tym czasie ona tego nie doceniala, stala sie podla dla mnie, nie chcialem sie szarpać męczyła mnie ta chustawka nastrojów , kazdego dnia słyszałem , ze cos ona nie wie, mija tydzień odezwę sie do niej przed świętami ,moze spędzimy razem święta

11

Odp: chyba ja straciłem

Teraz widze ze zle zrobiłem tym rozstaniem

12

Odp: chyba ja straciłem

Może byś sobie ją darował. Jeśli poszła to niech idzie. To jej życie a ty masz swoje, widocznie coś się zmieniło. Byłeś z nią rok i co już ją pokochałeś, szybki  jesteś.
Może jesteś  młody, a młody to naiwny.
Jak miała dziecko, to przecież w redlinach nie znalazła. Gdzie jej facet. Tego dziecka. Idź trochę po rozum do głowy.
Acha zaraz się odezwą te z dziećmi.
Powiem wam coś kobitki: 80% to wasza wina rozpadu związków a 20% to facetów.

13 Ostatnio edytowany przez zuuzka20 (2013-12-14 12:57:42)

Odp: chyba ja straciłem

Jeżeli Ci na niej zależy to staraj się o nią ~! Nie odpuszczaj bo tym pokazujesz jakby Ci nie zalezalo..
Mój facet tez chcial sie umowic na kawę , co gorsza ze swoja byla z ktora był szmat czasu , na dodatek nie powiedzial mi tego dowiedzialam się po roku i to przez przypadek i nie od niego . Czyli bylam w gorszej sytuacji ale wybaczylam mu , minelo juz od wtedy duzo czasu i jest miedzy nami super choć byly na prawde złe chwile . Jednak trzeba odpowiedziec sobie na pytanie na czym Ci zalezy i dazyc do tego , razem. Wiesz że zrobiles zle - startaj sie i nie odpuszczaj. Gdyby moj facet wtedy tak jak Ty odpuscil - nie bylibysmy teraz razem

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chyba ja straciłem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026