witam;)Mam pewien problem ,jestem ze starszym facetem ja mam 21lat on 35l, jestesmy razem ponad dwa lata mieszkamy ze soba wszystko jest swietnie tylko problem polega na tym ze on jest rozwodnikiem i ma dwojke dzieci a ja mloda pragnaca normalnej rodziny ...Moj facet nie chce dzieci i nie chce slubu a chyba kazda normalna mloda dziewczyna o tym marzy tak jak wlasnie ja ...on oswiadczyl mi sie jakies pol roku temu ale temu slubu nie ma wogole a gdy wchodze na temat dziecka to jest masakra nie teraz ,jeszcze mamy czas i ciagle powtarza ze to duza odpowiedzialnosc a ja to wiem to normalne tylko roznica wieku mnie martwi on ciagle bedzie mowil ze to nie czas az wkoncu nie bedzie mogl i co wtedy ???moze ktos mi doradzi co mam zrobic jak mam z nim rozmawiac ..nie mialam nigdy prawdziwej rodziny i to jest moje najwieksze marzenie ...byc poprostu wkoncu szczesliwa i to z nim... prosze jesli ktos ma jakis pomysl to piszcie...pozdrawiam;)
Podobne tematy
Nie rozumiem - nie chce ślubu, ale Ci się oświadczył? Nie chce więcej dzieci, ale jednocześnie daje Ci nadzieję, że "później" mówiąc, że macie jeszcze czas? To jak to w końcu jest: chce czy nie chce?
Adusia różnica wieku to nie problem. Problemem jest rozbieżność Waszych planów życiowych
Moj facet nie chce dzieci i nie chce slubu a chyba kazda normalna mloda dziewczyna o tym marzy tak jak wlasnie ja
No właśnie. Ty chcesz rodziny, ale Twój facet Ci powiedział, że takowej nie chce już mieć. Nie chce ślubu, dzieci.
Jeśli ten temat nie ulegnie zmianie, to nie ważne jak go kochasz, powinnaś odejść, bo inaczej nigdy w życiu nie będziesz szczęśliwa.
mowi ze mamy czas poto zebym dala mu spokoj z tym tematem , a ze sie oswiadczyl no fajnie ale chyba kazda para po oswiadczynach planuje slub a u nas cisza ....ja nie wiem co on mysli tak naprawde unika tych tematow jak ognia ;(
tez o tym myslalam to taki ciezki wybor, nie wiem co robic jak zyc ..nie ma dnia zebym o tym nie myslala ...dziekuje;)
witam;)Mam pewien problem ,jestem ze starszym facetem ja mam 21lat on 35l, jestesmy razem ponad dwa lata mieszkamy ze soba wszystko jest swietnie tylko problem polega na tym ze on jest rozwodnikiem i ma dwojke dzieci a ja mloda pragnaca normalnej rodziny ...
To akurat najmniejszy problem. Mój mąż jest 12 lat starszy, jest rozwodnikiem, ma dwoje dzieci a jakoś nam się udalo i tworzymy szczęśliwą rodzinę.
Mam wrażenie że Twój facet patrzy przez pryzmat Twojego wieku, może chce byś emocjonalnie dojrzała do założenia rodziny. Jeśli jest właśnie tak, to tylko mu pogratulować.
Sądzę, że nie masz innego wyjścia, jak szczerze porozmawiać ze swoim partnerem. On już miał rodzinę, nie wyszło mu, więc jest duże prawdopodobieństwo, że po prostu stracił chęć na zakładanie rodziny po raz kolejny. Jednak nie da się planować przyszłości z człowiekiem, który ma kompletnie odmienne priorytety od naszych, bo jest to kwestia, w której nie da się osiągnąć kompromisu.
Jak się spotka odpowiednią osobę to się chce mieć z nią dzieci, więc moim zdaniem to powinnaś się zastanowić nad związkiem z nim i go jeszcze poobserwować. Możliwe, że nie traktuje Cię poważnie. Oświadczyny same w sobie to nic nadzwyczajnego.
Mam wrażenie że Twój facet patrzy przez pryzmat Twojego wieku, może chce byś emocjonalnie dojrzała do założenia rodziny. Jeśli jest właśnie tak, to tylko mu pogratulować.
Wątpię... raczej widzę faceta, co sobie "młodą niunię" (bez obrazy) przygarnął i tyle. Nie chce dzieci więcej, nie chce żony więcej, bo to wszystko miał. Nie widzę przyszłości w tym związku...
Mam wrażenie że Twój facet patrzy przez pryzmat Twojego wieku, może chce byś emocjonalnie dojrzała do założenia rodziny. Jeśli jest właśnie tak, to tylko mu pogratulować.
Fajnie jakby ten scenariusz był prawdziwy, obawiam się jednak, że to raczej mężczyzna, który miał już żonę, ma dzieci. Może to nie jego świat, a autorka dodatkowo naciska.
Z drugiej strony, to może za bardzo autorko naciskasz. Masz 21 lat. Na prawdę tak Ci się śpieszy do macierzyństwa? Nie wiem czy Twój mężczyzna wszedł w związek z Tobą zaraz po zakończeniu poprzedniego. Może rzeczywiście potrzebuje jeszcze czasu. Chce spędzać czas ze swoją kobietą, żyć bardziej beztrosko, a Ty już pod dwóch latach chcesz poważnych deklaracji.
Jak się spotka odpowiednią osobę to się chce mieć z nią dzieci
Zwróć uwagę, że partner autorki dzieci już ma, więc może po prostu nie ma potrzeby posiadania ich większej ilości.
A ja ci powiem tak, szukasz męża czy taty?
To że on ma dzieci i jest rozwodnikiem to jedno a drugie wątpie w jego dobre intencje. Cieszy się młodą dziunią, wiedząc a raczej wykorzystując twój brak rodziny. Jeśli podchodziłby do sprawy poważnie, to ożeniłby się z tobą ale przypuszczam, że się tylko bawi. Zastanawia mnie tylko to, że akurat rozwodnik z dwójką dzieci, co wnim jest takiego, że nim się zainteresowałaś?
To jak ja 42 latek szukałbym dziewczyny w wieku mojego syna, no trochę nie poważne.
Musisz wziąć pod uwagę, że jego argumenty są do bani. Jeśli faktycznie cię kocha to powinien zaryzykować biorąc ślub, dziecko owszem, lecz poczekaj jeszcze czy warto znim mieć.
To jak ja 42 latek szukałbym dziewczyny w wieku mojego syna, no trochę nie poważne.
Autorka jest o 14 lat młodsza od partnera więc to chyba trochę mniejsza różnica niż 42 latek z panną w wieku syna ![]()
14 2013-12-12 21:19:49 Ostatnio edytowany przez NinaLafairy (2013-12-12 21:21:41)
"A ja ci powiem tak, szukasz męża czy taty?
To że on ma dzieci i jest rozwodnikiem to jedno a drugie wątpie w jego dobre intencje. Cieszy się młodą dziunią, wiedząc a raczej wykorzystując twój brak rodziny. Jeśli podchodziłby do sprawy poważnie, to ożeniłby się z tobą ale przypuszczam, że się tylko bawi. Zastanawia mnie tylko to, że akurat rozwodnik z dwójką dzieci, co wnim jest takiego, że nim się zainteresowałaś?
To jak ja 42 latek szukałbym dziewczyny w wieku mojego syna, no trochę nie poważne"
Jak czytam takie bzdury to głowa mała.
Po pierwsze przestańcie z tą 'młodą dziunią' co to w ogóle za nazwa ?
Poza tym nie każdy chce ślubu i dzieci , a to nie ma nic wspólnego z powagą.
No pewnie, bo facet ma po dwóch latach już na ślubnym kobiercu stać, a jak nie to nie traktuje jej poważnie.
Traktujesz dziewczyne jak idiotke conajmniej, bo jest mloda. Nie kazda mloda kobieta to dziunia, znam wiele dojrzalszych od Ciebie do życia w tym świecie - patrząc po Twojej wypowiedzi.
Mój mąż z latwością mógłby być moim ojcem i też nie widze w tym nic dziwnego.
Zreszta to nie o roznice wieku w tym ich zwiazku idzie jak dla mnie, a o doswiadczenie jego w malzenstwie. Byc moze sie obawia, chce miec pewnosc ze tym razem zwiazek przetrwa.
"A ja ci powiem tak, szukasz męża czy taty?
To że on ma dzieci i jest rozwodnikiem to jedno a drugie wątpie w jego dobre intencje. Cieszy się młodą dziunią, wiedząc a raczej wykorzystując twój brak rodziny. Jeśli podchodziłby do sprawy poważnie, to ożeniłby się z tobą ale przypuszczam, że się tylko bawi. Zastanawia mnie tylko to, że akurat rozwodnik z dwójką dzieci, co wnim jest takiego, że nim się zainteresowałaś?
To jak ja 42 latek szukałbym dziewczyny w wieku mojego syna, no trochę nie poważne"Jak czytam takie bzdury to głowa mała.
Po pierwsze przestańcie z tą 'młodą dziunią' co to w ogóle za nazwa ?
Poza tym nie każdy chce ślubu i dzieci , a to nie ma nic wspólnego z powagą.
No pewnie, bo facet ma po dwóch latach już na ślubnym kobiercu stać, a jak nie to nie traktuje jej poważnie.
Traktujesz dziewczyne jak idiotke conajmniej, bo jest mloda. Nie kazda mloda kobieta to dziunia, znam wiele dojrzalszych od Ciebie do życia w tym świecie - patrząc po Twojej wypowiedzi.Mój mąż z latwością mógłby być moim ojcem i też nie widze w tym nic dziwnego.
Zreszta to nie o roznice wieku w tym ich zwiazku idzie jak dla mnie, a o doswiadczenie jego w malzenstwie. Byc moze sie obawia, chce miec pewnosc ze tym razem zwiazek przetrwa.
Nie znasz mnie, więc nie pisz tak.
Jego doświadczenie w małżeństwie, śmieszne, po prostu facet się rozszedł z żoną albo żona znim i to jest wpożądku.
Wiesz co kobieto, to może ja sobie poznam taką 28 latkę, pobawie się troche nią i bedzie ok, albo gorzej jak ona mną się pobawi.
W końcu mam doświadczenie.
Akurat mnie to nie kręci choć czasem chyba takim trzeba być, może wtedy zaprzeproszeniem baby normalnego faceta by doceniły.
A nie , słyszę od rozwódki, mąż mnie bił, pił, i wogóle był okropny a męczyłam się znim 20 lat bo dla dzieci.
Wiecie co, mógłbym tutaj pisać o odwrotnych przypadkach źle postępujących kobietach wobec mężczyzn. ALe to nie ten temat.
Nie rozumiem dlaczego jest obowiazek zakladac rodzine po dwoch latach zwiazku bo inaczej zle to swiadczy o nim. To bez sensu.
"Wiesz co kobieto, to może ja sobie poznam taką 28 latkę, pobawie się troche nią i bedzie ok, albo gorzej jak ona mną się pobawi."
Nie rozumiem tego zdania, ani tego co ono ma przekazać.
"Nie znasz mnie, więc nie pisz tak."
Nie muszę kogoś znać, żeby widzieć, że pisze nieprzemyślane rzeczy.
Wiesz nie ma problemu w różnicy wieku i z rodziną tez bym się tak nie spieszyła specjalnie, związek to poważna decyzja i dzieci sporo zmieniają. Czasami Facet nie wie sam do końca, czego chce i przy odrobinie pomocy z Twojej strony uda się go przekonać do Twoich racji i jeżeli naprawdę mu na Tobie zależy będzie się starał abyś była szczęśliwą i spełniona kobieta.