netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

stara miłość odżyła

17 odpowiedzi5 641 wyświetleńzałożony przez marr, 31.07.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » stara miłość odżyła

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: stara miłość odżyła

Ania 18 lat ja 21, poznaliśmy się u kolegi (to jego siostra), spotykaliśmy się często, spędzałem u Niej w domu długie wieczory. Minęły dwa lata, poznała Piotra, zaczęło się "sypać" między nami, w końcu rozstaliśmy się. Ja poznałem Beatę, zaczęliśmy się spotykać, wyjeżdżać razem, po dwóch latach pobraliśmy się.
Miałem sporadyczny kontakt z Anią przez kolegę, chciałem zaprosić go na ślub, odmówił, W TYM SAMYM DNIU I O TEJ SAMEJ GODZINIE był ślub Ani (jego siostry) i Piotra......Piotr posiada takie samo nazwisko jak nazwisko panieńskie mojej żony. Czyli w TYM DNIU moja żona przyjmuje moje nazwisko tracąc nazwisko panieńskie, a Ania przyjmuje takie nazwisko jak panieńskie mojej żony!!!
Identyczność nazwisk nie żadnego związku rodzinnego.
Potem na przestrzeni 3 lat spotykamy się parokrotnie w nowych parach, ale bez entuzjazmu, chyba tylko przez starania mojego kolegi.
Mijają lata, średni raz w roku mamy jakiś kontakt bądź informację na temat Ani....Piotr okazał się alkoholikiem, ona wychowuje ich syna, męczy się w trakcie wielotygodniowych ciągów pijackich Piotra.
Ja mam szczęśliwe małżeństwo, trójka dzieci, kochamy się, tylko każdy kontakt z Anią przyspiesza bicie mojego serca.
Mijają lata dzieci dorastają i po 28 latach od pierwszego spotkania nagle wchodzimy na siebie:ja i ANIA.
Zaczynamy spotykać się, staram się Ją wspierać, pomagam w rozwodzie, doskonale się dogadujemy, nadajemy na tych samych falach, jakbyśmy się wczoraj rozstali................. i znów czuję to co przed laty i ONA też............Czy kiedyś popełniliśmy błąd?

Nie znam zakończenia tej historii bo ona trwa.

Może ktoś miał podobną historię i może mi coś doradzić

Marr

2

Odp: stara miłość odżyła

jejQQQQ...historia jak z filmu smile mysle po przeczytaniu tego ze albo jestescie sobie przeznaczeni "to co prawdziwe trwa wiecznie" albo idealizujesz teraz wszystko...to cos nowego...nie odkrytego dlatego Cie fascynuje-to moje zdanie.masz rodzine,dzieci,cudowna zone wiec nie rob zadnych glupstw...a fascynacja minie,tylko odetnij ta osobe od siebie...kiedys nie wyszlo wam,jej w zyciu tez...zastanowiles sie jakby to bylo gdyby ona byla tez w szczesliwym malzenstwie??nie rob glupot.pozdrawiam.

3

Odp: stara miłość odżyła

skoro masz rodzinę i to na dodatek szczęśliwą, nie unieszczęśliwiaj tyle osób które nie są niczemu winne - masz żonę, dzieciaki - myśl o nich !
musisz się odciąć od Ani - to jest jedyne wyjście. inaczej zbyt wiele osób będzie cierpieć

4

Odp: stara miłość odżyła

Ja też sądzę,że jednak dobro Twoich dzieci jest zdecydowanie najwzniejsze.
Interesuję się troche psychologią i wiem co dzieje się w mozgach dzieci z rozbitych rodzin.Ma to duży wpływ na ich pozniejsze funkcjonowanie w społeczeństwie.Mogą mieć poważne problemy.
Po drugie pomyśl o obecnej żonie...Przecież Cie kocha...Spędziliście razem już tyle cudownych lat...Macie dzieci...
A bardzo możliwe,że z Anią wyjdzie tak jak kiedyś.Że to chwilowe,że prędzej czy pozniej bys zalowal,ze dla niej poswieciles swoja rodzine,dotychczasowe zycie...

3mam kciuki za Ciebie,że podejmiesz właściwą decyzję.

5

Odp: stara miłość odżyła

Dziewczyny mają rację. Wydaje mi się, że Ania to nadal dla Ciebie młodzieńcza była miłość, którą teraz idealizujesz. Piszesz, ze jesteś szczęśliwy z żoną, ze macie dzieci itp. To jest najwaznijesze. Ania to tylko stara miłość, która po latach pojawiła się w Twoim życiu. Pomagałeś jej i to Ci się chwali. Ale pamiętaj, że masz dzieci i kochającą żonę. Czy chcesz to zniszczyć dla wspomnień, dla miłości sprzed lat?

6

Odp: stara miłość odżyła

Ale ja nie zamierzam niszczyć swojego życia, chciałem tylko wesprzeć, pomóc Ani, a obudziłem miłość.
Pcham Ją w kierunku innego mężczyzny, a usłyszałem wyznanie uczucia do mnie.
Mam Ją teraz zostawić ???
To nie o mnie chodzi!!

7

Odp: stara miłość odżyła

a jesteś pewien tego że jej nie ulegniesz? jeśli Ania z przeszłości będzie Ci prawiła czułe słówka?? szczerze mówiąc wątpię-zwłaszcza że też serce mocniej zabiło i jak sam napisałeś uczucie odżyło..

w ogóle ta kobieta to jedna z tych co rozbijają małżeństwa a dzieciom zabierają ojców.. jak ona może żonatemu mężczyźnie mówić o swoich uczuciach do niego? uważasz że to normalne? a co byś powiedział gdyby były Twojej żony nagle się rozwiódł, :przeżywał trudne chwile" a ona by go wspierała po czym on powiedziałby jej że jest np. dla niego b. ważna i ją kocha.. chyba nie wyglądałoby to dobrze..

ja na Twoim miejscu powiedziałabym tej Ance że żona i dzieci są ważniejsze, że jej uczucia nie mają znaczenia a jeśli nie potrafi darzyć Cię tylko przyjacielską sympatią to niech zniknie z Twojego życia bo nic więcej niż przyjaźń nie możesz jej zaoferować..

8

Odp: stara miłość odżyła

... Stara miłość nie rdzewieje... Za szybko się pośpieszyliście z tym ślubem. Nie będę nic radzić bo mogę coś źle powiedzieć. Powiem tylko tyle: ZRÓB TO CO PODPOWIADA CI SERCE I ROZSĄDEK ALE PAMIĘTAJ O TWOICH DZIECIACH BY ICH NIE SKRZYWDZIĆ BO ONI SĄ NIEWINNI. Pozdrawiam

9

Odp: stara miłość odżyła

może kontynuuj Waszą znajomośc na zasadzie prawdziwej przyjaźni i wsparcia. nie usisz jej zostawiać teraz by potrzebuje przyjaciela. Przyjaźń to piękna rzecz. Pamiętaj jednak, że masz rodzinę i dla nie powinieneś odrzucić budzące się uczucie do Ani.
  Znam podobną do Twojej historię. Tamten mężczyzna zostawił zonę i córkę i zwiazał się z milością sprzed lat. Fascynacja trwała dwa lat. potem wszystko zaczęło powszednieć. On chciał wrócić do zony ale ona już nie mogła wybaczyć. On zaczął pić. Stracił szacunek sam do siebie. spotykam go czasem i nie mogę go poznać.
  milość może dać szczęście ale ta która niesie za sobą nieszczęście innych czasami konczy się tragicznie.

10

Odp: stara miłość odżyła

Dla Ani powinieneś być tylko przyjacielem, jeśli ona to potrafi przyjąć. Natomiast na 1. miejscu powinieneś mieć rodzinę, żonę, na którą mogłeś liczyć tyle lat.

11

Odp: stara miłość odżyła

Ja uważam,że powrót do Ani byłby tak samo dużym błędem jak pośpiech ze ślubem,o którym wspomina MortarChaos...

12

Odp: stara miłość odżyła
marr napisał/a:

Ania 18 lat ja 21, poznaliśmy się u kolegi (to jego siostra), spotykaliśmy się często, spędzałem u Niej w domu długie wieczory. Minęły dwa lata, poznała Piotra, zaczęło się "sypać" między nami, w końcu rozstaliśmy się. Ja poznałem Beatę, zaczęliśmy się spotykać, wyjeżdżać razem, po dwóch latach pobraliśmy się.
Miałem sporadyczny kontakt z Anią przez kolegę, chciałem zaprosić go na ślub, odmówił, W TYM SAMYM DNIU I O TEJ SAMEJ GODZINIE był ślub Ani (jego siostry) i Piotra......Piotr posiada takie samo nazwisko jak nazwisko panieńskie mojej żony. Czyli w TYM DNIU moja żona przyjmuje moje nazwisko tracąc nazwisko panieńskie, a Ania przyjmuje takie nazwisko jak panieńskie mojej żony!!!
Identyczność nazwisk nie żadnego związku rodzinnego.
Potem na przestrzeni 3 lat spotykamy się parokrotnie w nowych parach, ale bez entuzjazmu, chyba tylko przez starania mojego kolegi.
Mijają lata, średni raz w roku mamy jakiś kontakt bądź informację na temat Ani....Piotr okazał się alkoholikiem, ona wychowuje ich syna, męczy się w trakcie wielotygodniowych ciągów pijackich Piotra.
Ja mam szczęśliwe małżeństwo, trójka dzieci, kochamy się, tylko każdy kontakt z Anią przyspiesza bicie mojego serca.
Mijają lata dzieci dorastają i po 28 latach od pierwszego spotkania nagle wchodzimy na siebie:ja i ANIA.
Zaczynamy spotykać się, staram się Ją wspierać, pomagam w rozwodzie, doskonale się dogadujemy, nadajemy na tych samych falach, jakbyśmy się wczoraj rozstali................. i znów czuję to co przed laty i ONA też............Czy kiedyś popełniliśmy błąd?

Nie znam zakończenia tej historii bo ona trwa.

Może ktoś miał podobną historię i może mi coś doradzić

Marr

Nie wiem ,jak zacząć ?  W każdym bądź razie mnie to spotkało ,tylko w nieco gorszym scenariuszu tak po mojej stronie jak po stronie mojej niezapomnianej miłości.

20 lat wstecz byliśmy parą ,ale za młodzi na cokolwiek a zwłaszcza na ślub. Nasze drogi się rozeszły , mieszkaliśmy blisko siebie, ale nigdy się nie spotkaliśmy . Jednak myślami wciąż byliśmy razem . Po tych 20 latach nasze drogi zeszły się na nowo ,serca biją tak samo mocno jak wtedy .Mamy swoje rodziny ,mamy wielkie problemy z którymi nie dzielimy się z nikim innym tylko ze sobą .Jesteśmy nieszczęśliwi w swoich małżeństwach,ale walczymy .  Nie przypuszczałam nigdy , że facet potrafi być tak dobrym przyjacielem ,a on że kobieta przyjaciółką . Nic więcej nas nie łączy ,prócz rozmów ,ale nigdy nic nie wiadomo co człowiekowi odbije.
Tak Marr ,popełniliście błąd taki sam jak my .Prawdziwa miłość rzadko się zdarza , a my ją zbagatelizowaliśmy .
Tylko jednego nie kumam , jak kochasz swoją żonę to nie możesz chyba kochać Ani ,zastanawiałeś się nad tym? A może ty chcesz po prostu usprawiedliwić swoją nadchodzącą zdradę  litością dla kobiety której życie się rozsypało .? Niczego już skleić się nie da .

13

Odp: stara miłość odżyła

noelle87 ma 100% racji. Skoro ona wie, że jesteś żonaty i masz dzieci a mimo to próbuje "wkraść się" miedzy was, moim zdaniem, nie zasluguje na zainteresowanie z Twojej strony. Postaw się na miejscu żony-na pewno ani przez chwilę by się nie zawachała. Nie wiadomo czy ze strony Ani to wielkie uczucie, czy po prostu chęć odcięcia się od poprzedniego życia (które sama wybrała). Powinna zacząć życie na nowo, ale nie w taki sposób.

p.s z doświadczenia wiem, że w życiu nie warto być "za dobrym" bo to się może obróci c przeciwko nam. Rodzina jest najważniejsza i tylko na nią można naprawdę liczyć. Ijeszcze jedno - kobiety potrafią być bardzo cwane....

powodzenia i pozdrawiam:)

14

Odp: stara miłość odżyła
marr napisał/a:

Ale ja nie zamierzam niszczyć swojego życia, chciałem tylko wesprzeć, pomóc Ani, a obudziłem miłość.
Pcham Ją w kierunku innego mężczyzny, a usłyszałem wyznanie uczucia do mnie.
Mam Ją teraz zostawić ???
To nie o mnie chodzi!!

A dlaczegóż nie miałbyś jej zostawić? Przecież na kilometr widać że to egoistka która wykorzystuje Twoją słabość do niej.Wie że jesteś szczęśliwy we własnej rodzinie a jednak burzy jej spokój.Nie rozumię tej kobiety.Los zniszczył jej rodzinę a ona niszczy inną.Tylko taką babą potrząsnąć....

15

Odp: stara miłość odżyła

Marr- co ty myślisz ,że my idiotki jesteśmy, ona ma pogmatwane życie jej juz nie zależny jakie ty będziesz miał swoje  , to jest kobieta po przejściach . Tobie się nie dziwie ty jesteś facet  ,ale że ona nie rozumie to że robi coś złego?
A niech ci wyznaje miłość ,ty masz pomyśleć nad tym żeby nie skrzywdzić żony i dzieci . Wytłumaczyć że jej możesz pomóc i nie możesz nic więcej !
I wiesz co ?, nie wierze że po tylu latach można kochać taką samą miłością jak wtedy gdy byliśmy młodzi . Poczekaj chwilę a zobaczysz ,że to tylko wspomnienia i zauroczenie !
Pomożesz jej jak nie wciągniesz jej w nowe kłopoty ,a takie na pewno będą jak sie twoja rodzina dowie . Nie krytykuję Ani ,bo na pewno jej jest ciężko , bardzo jej współczuję . Teraz pomyśl nad tym ,że ty ją skrzywdzisz jeśli nie jesteś pewny tego co robisz ,co będzie jak się opamiętasz i zostawisz ją . Załamka ,załamka !

16

Odp: stara miłość odżyła

Zgadzam sie w zupełności z Roxaną . Ta kobieta miala ciezkie zycie Ty okazales jej cieplo i serce i wydaje jej sie ze znowu Cie kocha. zastanow sie zanim podejmiesz jakies kroki i  uwierz mi Ty ja idealizujesz. Ona Ciebie z pewnoscia tez dlatego pomyśl zanim cos zrobisz.

Zycze powodzenia smile

17

Odp: stara miłość odżyła

Marr piękna historia, która może mieć piękny koniec.
A powinien on być taki:
Oddal się od tej Anki i nie oszukuj żony. Ona byłą przy Tobie przez tyle lat, byliście razem szczęśliwi, macie wspaniałe dzieciaki. To chyba ważniejsze niż niespełnione ambicje!

Ja też po wielu latach spotkałam swoją pierwszą miłość, wiadomo serce mocniej zabiło, pojawiły się myśli a co by było gdyby, a może on byłby lepszy... JEdnak nie dałam się zwariować i Ty się nie daj. Pamiętaj nie ma tylko przyjaźni między kobietą i mężczyzną, zwłaszcza jeśli byli kiedyś w sobie zakochani. Zapomnij o Ance i śmigaj do żony!

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » stara miłość odżyła

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026