netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

41 odpowiedzi5 591 wyświetleńzałożony przez rycerzowa, 27.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-11-27 17:31:03)

Temat: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

ostatnio oglądałam z moim chłopakiem głupią komedię romantyczną, w której był wątek, gdzie dziewczyna próbowała przespać się z gościem żeby sprawdzić czy na pewno jest lesbijką i mu zaproponowała, że zawoła swoją dziewczynę/przyjaciółkę żeby ją "rozgrzała". Zaśmiałam się że chyba żaden facet nie odmówiłby gdyby kobieta zaproponowała mu trójkąt z drugą kobietą.

zeszło na to, że zapytał mnie jaką koleżankę bym chciała przyprowadzić, powiedziałam, że żadna mnie jakoś tak nie kręci, bo ogólnie nie bardzo mnie kręcą osoby tej samej płci. zapytałam, jaką on by chciał z moich koleżanek. nie odpowiedział, zapytał mnie o kolegów. Powiedziałam zgodnie z prawdą, że w sumie żadnego, bo mi z nim dobrze. A on? Że ma jedną. Nie znam. Wypytałam. Laska, która na bank siedzi mu w głowie, bo kiedyś przy kłótni nie zauważył że o niej tylko wspomniałam i skupił się ogólnie na niej. Wiem, że parę lat temu za nią latał dość długo, nic między nimi nie było, do tego to jakaś dobra kumpela jego byłej, bo przez nią się poznał z byłą.

zdziwił się moją reakcją, łzami w oczach. powiedziałam, żeby się nie zdziwił tylko że nie mam najmniejszej ochoty jej poznać. usłyszałam, że to było kiedyś, teraz już nie chce, bo chce tylko ze mną, jestem najważniejsza itd. itp. a z nią nie ma kontaktu. Później zapytałam ładnie grzecznie czy mu czegoś brakuje. Powiedział że nie ma czego, bo ze mną jest szczęśliwy. A jakbym odpowiedziała mu na pytanie to by nie było nic złego, a raczej by uznał, że to pozytywne. Dodał, że pytanie potraktował w sytuacji jakby był wolny. Więc napisałam mu, że jakbym była wolna to bym chciała przespać się z jego kumplem. Odpowiedź? "No i spoko...". Teraz tylko czekam na imprezę z tym kumplem, zapewne mnie z nim samym już więcej nie zostawi (na jednej cały czas siedzieliśmy razem, ogólnie lubię chłopaka ale nic więcej, a mojemu jakoś nie przeszkadzało, że piję i bawię się z tamtym).

rozmawia ze mną normalnie, ale mnie na samą myśl o tej sytuacji trzepie. miał wiele partnerek przede mną, zarzekał się, że nigdy nikogo nie zdradził...

2

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Oj, z takimi pytaniami trzeba uważać, bo można usłyszeć coś czego się nie chce usłyszeć, a zwłaszcza wtedy jeśli jest się w związku "zamkniętym", a nie "otwartym".

3

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

gdyby nie zapytał o to jaką koleżankę bym chciała przyprowadzić do trójkąta to bym nie pytała. a potem sam mi dowalił tekstem z filmu "nie zadaje się pytań, na które nie chce się znać odpowiedzi". tylko, że teraz to już nie wiem co mam robić. nasze życie intymne jest na prawdę (a może było...) dobre, czuję się spełniona, nie ma monotonii, bo jak się wkrada to zaraz nam ucieka, spełniamy swoje fantazje... dlatego nie widzę powodu chęci spania z kimś innym

każdy facet mimo szczęścia w związku, ma ochotę przelecieć pół miasta?

4

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Ten tekst twojego faceta był trochę bezczelny, on zapytał, więc i ty zapytałaś - taki ciąg przyczynowo-skutkowy. Tylko problem w tym, że ty nie zdążyłaś się dobrze zastanowić czy naprawdę chcesz poznać odpowiedź na swoje pytanie, mam rację? I tak z pozoru "niewinne" pytanie urosło u ciebie do rangi "dużego" problemu...

Ale jak myślisz, czy byłabyś kiedyś w stanie dopuścić w swoim związku sytuację (nieważne czy byłaby ta rutyna, czy też nie), że doszło by do jakiegoś trójkąta czy czworokąta?

5 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-11-27 18:30:26)

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

nie. pytanie było czysto teoretyczne. ale poczułam się tak jakby cały czas miał ją w głowie albo ogólnie myślał o seksie z innymi

edit: chodzi też o to, że kiedyś mi o niej wspominał. potem pokłóciliśmy się o to, że mnie nie komplementuje, powiedziałam coś o niej i dodałam o moich włosach (bo koleżanka podziwiała jakie mam długie, a on że są za długie, czego mi w oczy nie powiedział), a on "Przecież X ma dredy!" -.-

6

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

A moim zdaniem zwyczajnie przesadzasz. To jest problem wielu kobiet - zadają pytania, na które tak naprawdę nie chcą znać szczerej odpowiedzi i później wychodzą takie kwiatki. Nie możesz oczekiwać, że będziesz zawsze jedyną kobietą, która będzie Twojego mężczyznę pociągać. I problem nie tkwi tak naprawdę w tym, że jego pociąga również ktoś inny, ale w tym, co on z tym uczuciem robi. Z tego, co piszesz, on nie utrzymuje z nią żadnego kontaktu, więc w czym problem? Sama go sobie tak naprawdę stworzyłaś.

7

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

wiem. ale to ja mam być dla niego wyjątkowa i jedyna, a nie jakaś laska z przeszłości

8

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Ale fakt, że podobają mu się inne nie stoi w opozycji do tego, że jesteś dla niego wyjątkowa i jedyna.

9

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

po prostu czasem tego nie widzę. jakby każdy inny facet leciał na mnie bardziej niż on.

10

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

I wymuszasz te zapewnienia płaczem i pretensjami? Good job, ale to wcale nie sprawi, że on zmieni swoje nastawienie.

11

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

nie. akurat tymi słowami zranił mnie tak że oczy mi się jedynie zeszkliły.

to, ze inni na mnie lecą dodaje mi pewności siebie, bo pewnie jak każda kobieta lubię usłyszeć nawet od znajomego, że mam fajne ciało, jestem ładna czy dobrze się ruszam. może on po prostu udaje że nie jest zazdrosny albo ma na to totalnie wylane.

a nie.. ostatnio lekka nutka zazdrości była, bo na imprezę szłam zagadana z jego starszym bratem i on nie wiedział o czym tyle gadaliśmy

12

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

po prostu czasem tego nie widzę. jakby każdy inny facet leciał na mnie bardziej niż on.

W takim razie problem tkwi gdzie indziej. Nie tyle w tym, że Twojego faceta mogą pociągać inne kobiety, ale w tym, że uważasz, iż on niewystarczająco okazuje Ci uczucia.
Poza tym zgadzam się z AlphaWolf. Bycie w związku nie powoduje, że reszta świata przestaje dla nas istnieć. Oczywiście są osoby takie, jak Ty, które mając partnera nawet nie obejrzą się za nikim innym. Ale nie możesz wymagać, by była to reguła dla każdego. Twój facet jest pod tym względem inny. Moim zdaniem stąd taka reakcja na Twoją deklarację na temat jego kumpla, niekoniecznie wywodzi się to z tego, że jego myśli są bliżej innej kobiety.

13

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Rycerzowa, myślę, że jednak nie masz się czym przejmować, bo nic w waszym związku złego się nie dzieje, oboje jesteście szczęśliwi, więc lepiej nie układać sobie w głowie jakiś "teorii".

Co do tej jego odpowiedzi, to może powinnaś podejść do niej tak, że różni ludzie nam się podobają, mamy różne fantazje, ale to nie oznacza, że chcemy od razu zdradzać i spełniać wszystkie swoje "zachcianki". Lepiej po prostu razem ze swoim partnerem skupcie się na tym, żeby wasz związek był jak najlepszy. Powodzenia. smile

rycerzowa napisał/a:

każdy facet mimo szczęścia w związku, ma ochotę przelecieć pół miasta?

Nie.
Równie dobrze można by zapytać czy wszystkie kobiety lecą na kasę. A wiadomo, że tak przecież nie jest.


PS. I napisz później czy jednak twój partner zostawił cię z tamtym sam na sam. wink

14 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-11-27 18:49:55)

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

nie mówię że nie mam ochoty się za nikim oglądać, ale to nie oznacza od razu że chciałabym się z kimś innym przespać, bo po prostu nie chcę. Ok, podobają mi się inni, to chyba naturalne. ale on tutaj powiedział o lasce, za którą długo latał i nigdy jej nie zdobył. dobrze wiecie, ze faceci to zdobywcy, myśliwi. Dlatego się boję, że jak będzie miał możliwość to to po prostu zrobi, żeby mieć kolejne trofeum.

Dominisia21 dam znać. widzę się z nim dopiero w sobotę. może tam poczuję trochę zazdrości, bo będziemy na zabawie z moim byłym...

15

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

No Ty po prostu nie chcesz, a on sobie być może fantazjuje. Odpowiedział Ci szczerze na pytanie - można się zastanawiać, czy to dobrze, czy źle. Ale ja zgadzam się z poglądem, że emocje mogą w człowieku siedzieć różne, najważniejsze jest co z tym zrobi, jak pokieruje swoim postępowaniem. A pod tym względem, z tego co rozumiem, Twój partner nie daje Ci powodów do niepokoju.

W każdym razie, radziłabym się skupić bardziej na sobie i swoich potrzebach. Nie czujesz się pewnie w tym związku, nie ufasz mu. Czy w takim razie jest sens być w takiej relacji? Tego, ze on Cię nigdy nie zdradzi nikt nie jest w stanie Ci zagwarantować. Masz wpływ na swoje decyzje, na jego - nie.

16

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

cały czas się skupiam na sobie. a jego kocham i zawsze jak jest problem, jedno drugie "kopnie" do działania i się poprawia. oboje się zmieniamy i idziemy na kompromisy. a kiedyś okłamał mnie w błachej sprawie, nie próbował tego odkręcić a jeszcze bardziej się wkopywał, dlatego mam dystans. powoli zaufanie odzyskuję więc nie widzę "potrzeby" rozstania, skoro jest mi z nim pod wieloma względami dobrze

17

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

dobrze wiecie, ze faceci to zdobywcy, myśliwi.

Z punktu ewolucyjnego masz rację. Ale sama ewolucja to za mało, żeby nią tłumaczyć wszystkie swoje zachowania. Bo jest jeszcze coś takiego jak wychowanie, zasady moralne i wolność wyboru. Twój facet nie jest marionetką i jeżeli ma solidny kręgosłup moralny, to cię nie zdradzi. Ale zamiast za wiele się zajmować tym czy on cię kiedyś zdradzi, radziłabym patrzeć na siebie.

18 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-11-27 19:28:28)

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

nie zrobię mu tego świństwa smile to że lubię wiedzieć że faceci na mnie lecą nie znaczy że z każdym się prześpię. a propozycji nie zliczę...

a co do zajmowania się sobą... związek na odległość w tym pomaga a nawet zmusza. studiuję, rozwijam się tak jak tego chcę, mam hobby, które zabiera mi sporo czasu a nie jest związane z nim wink

i oczywiście... jestem z nim bo chcę a nie dlatego że żyć bez niego nie mogę. jestem samodzielna, a on wie że sobie dam radę

19 Ostatnio edytowany przez prekvapenie (2013-11-27 21:39:42)

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

Zaśmiałam się że chyba żaden facet nie odmówiłby gdyby kobieta zaproponowała mu trójkąt z drugą kobietą.

Moja była dziewczyna kiedyś zaproponowała mi trójkąt z naszą wspólną przyjaciółką. Ładną i atrakcyjną. Nie zgodziłem się, co więcej, zapaliła mi się czerwona lampka (kolejna, ale to temat na inny wywód...) i wkrótce później na moją prośbę rozeszliśmy się. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić trójkąta no chyba że dla zabawy, ale seks dla mnie nie jest zabawą więc wykluczone wink

A co do dalszej treści hmm... faceci czasami nie potrafią trzymać języka za zębami, więc lepiej nie ciągnać za mocno bo usłyszysz coś czego nie chcesz smile

20

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

dla mnie seks też nie jest zabawą. odważna ta Twoja była dziewczyna...

postaram się więcej nie pytać o nic, bo potem same problemy. my baby też czasem mamy problem i za dużo gadamy, ale Wy chyba rzadziej nas słuchacie big_smile

21

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

dla mnie seks też nie jest zabawą. odważna ta Twoja była dziewczyna...

Trochę zbyt odważna smile



A jeszcze jedno, rozumiem że czujesz pewien niedosyt zainteresowania ze strony Twojego faceta... ale ci dla których jesteś niedostępna, którzy mogą sobie tylko o Tobie pofantazjować będą bardziej aktywni. Chcą Ciebie przecież zdobyć. To chyba oczywiste smile

22 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-11-27 22:18:55)

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

no to fakt, zakazany owoc... wink

23

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
prekvapenie napisał/a:
rycerzowa napisał/a:

Zaśmiałam się że chyba żaden facet nie odmówiłby gdyby kobieta zaproponowała mu trójkąt z drugą kobietą.

Moja była dziewczyna kiedyś zaproponowała mi trójkąt z naszą wspólną przyjaciółką. Ładną i atrakcyjną. Nie zgodziłem się, co więcej, zapaliła mi się czerwona lampka (kolejna, ale to temat na inny wywód...) i wkrótce później na moją prośbę rozeszliśmy się. Jakoś nie mogę sobie wyobrazić trójkąta no chyba że dla zabawy, ale seks dla mnie nie jest zabawą więc wykluczone wink

A co do dalszej treści hmm... faceci czasami nie potrafią trzymać języka za zębami, więc lepiej nie ciągnać za mocno bo usłyszysz coś czego nie chcesz smile

Dokładnie, masz rację.

Ja uważam podobnie. Ja też bym nie chciała żadnego trójkąta w łóżku.Kocham mojego faceta i nie chce innego. A Twój facet pewnie powiedział to czysto teoretycznie i też tego trójkąta nie chce, sama mówisz, że to była tylko rozmowa, a wiedzieliście, że i tak chcecie tylko siebie. Pogadać, pomyśleć zawsze można, ale to nie znaczy, że to się zrobi. Problemem tu większym jest to, że jeszcze nie do końca mu ufasz. Piszesz, że zawiódł Cię w jakiejś kwestii.

Myślę, że dlatego najważniejsze, byście teraz powoli odbudowywali wzajemne zaufanie. Na pewno od razu to nie nastąpi, ale warto się starać. To, że kiedyś walczył o tę dziewczynę, to nie znaczy, że nadal coś do niej czuje. Jak napisała Dominisia, to, że z punktu widzenia ewolucji facet jest zdobywcą, to nie znaczy, że teraz, gdyby miał u niej szansę, to by ją wykorzystał. Jak facet kocha swoją kobietę, to dawna miłostka nie ma szans (miłostka, no bo raczej nie miłość, to z Tobą jest szczęśliwy, a z nią nie ma kontaktu) wink Po co miałby dalej walczyć o nią, skoro ma kobietę, na której mu zależy? No właśnie smile Więcej wiary w siebie smile

A co do zazdrości, to widzisz z facetami jest różnie: jeden będzie zbyt zazdrosny, jeden będzie zazdrosny mocno, ale jednak w granicach rozsądku, inny będzie zazdrosny, ale tego nie okaże itp. Twój facet może być zazdrosny, ale np tego nie okazywać. A jest też opcja, że np nie jest zazdrosny. Tak, są podobno ludzie, którzy wcale nie czują zazdrości i to żaden defekt. Nie oznacza to, że Cię nie kocha. Po prostu tak bardzo Cię ufa, że wie, że go nie zdradzisz, dlatego nie czuje zazdrości, wie, że inny facet nie jest dla niego zagrożeniem, bo Ty chcesz tylko jego. Natomiast, możesz mu powiedzieć, że czasem nie wiem np brakuje Ci komplementów, bo tego chyba też Ci brakuję z tego co widzę, bo narzekasz, że inni komplementują, a Twój, że mniej docenia.Warto powiedzieć o tym wprost smile

24 Ostatnio edytowany przez rycerzowa (2013-11-27 23:59:32)

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

wie że mnie nie komplementował tylko narzekał, jak np. znajoma podziwiała moje długie włosy a on skomentował "są za długie". powiedziałam co mi nie odpowiada tak teraz słyszę że jestem piękna, seksowna itd. akurat to się zmieniło

przyznaje się czasem że jest zazdrosny albo był. Ale to rzadko. Chociaż ostatnio chyba o własnego brata był chyba zazdrosny, bo sporo z nim gadałam i zapomniałam o całym świecie, a on nie wiedział o czym tak dyskutowaliśmy. Pytał o to później.

Może on po prostu nie chce mi pokazać, że się boi i czuje zagrożenie...

25

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

wie że mnie nie komplementował tylko narzekał, jak np. znajoma podziwiała moje długie włosy a on skomentował "są za długie". powiedziałam co mi nie odpowiada tak teraz słyszę że jestem piękna, seksowna itd. akurat to się zmieniło

przyznaje się czasem że jest zazdrosny albo był. Ale to rzadko. Chociaż ostatnio chyba o własnego brata był chyba zazdrosny, bo sporo z nim gadałam i zapomniałam o całym świecie, a on nie wiedział o czym tak dyskutowaliśmy. Pytał o to później.

Może on po prostu nie chce mi pokazać, że się boi i czuje zagrożenie...

Całkiem możliwe smile Widzisz, grunt, że jak mu powiedziałaś, to chociaż zaczął więcej mówić smile Wiesz, często facetom się wydaje, że jak są już z nami, to przecież oczywiste, że im się podobamy. Niby tak, ale jednak chcemy to słyszeć.

26

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Facet powinien na swoją kobietę "lecieć". I powinna to czuć. Niestety w niektórych zwiążkach to wygasa. Szkoda, że tak czasem jest. I wtedy ktoś pożąda kogoś innego. Pewnie, że każdy czasem poczuje pożądanie do innej osoby, ale własną żonę tez wypadałoby wtedy pożądać, a nie odtrącać.

Dyskusja o trójkącie jest niebezpieczna. Nie powinno się o tym rozmawiać, jak się nie chce usłyszeć czegoś na co sie nie jest gotowym.

27

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

W związku na ogół nie powinno się rozmawiać na takie tematy, bo odpowiedź, choć niegroźna, potrafi zasiać niezły zamęt. Wprawdzie kiedyś rozmawialiśmy o tym, kogo moglibyśmy przygarnąć do trójkąta, on wymieniał koleżanki, ja kolegów i generalnie miała miejsce kupa śmiechu. Stwierdził też, że o nikim nie fantazjuje, czego ja o sobie powiedzieć nie mogę. Ale gdy zapytał, skłamałam. Lubię czasem powyobrażać sobie różne sceny z poszczególnymi facetami, co  nie oznacza, że poszłabym z nimi do łóżka w realu. Na to na pewno bym się nie zgodziła. Ale o ile fantazjowanie jest niegroźne, o tyle nie chcę się tym szczycić, by właśnie takowego zamętu nie siać. Ja wolałabym nie wiedzieć, o kim fantazjuje mój chłopak, a coś nie chce mi się wierzyć, że faktycznie o nikim wink

Postaraj się o tym zapomnieć i przejść do porządku dziennego. Potraktuj to jako pewien epizod, ale nie ostateczną wyrocznię dotyczącą marzeń czy nawet planów Twojego chłopaka. Jeśli Cię kocha, jest dla Ciebie dobry i układa Wam się na każdej płaszczyźnie - nie rób problemu z niczego.

A skoro nie dostrzega specjalnie Twojej atrakcyjności, odsuń się od niego odrobinę. Dbaj o siebie jak nigdy, wyglądaj jak milion dolarów, ale jego trzymaj na lekki dystans. To go na pewno zainteresuje, bo najpewniej nie tego się po Tobie spodziewa. Facetów czasem trzeba zmotywować do działania... swoim działaniem. Nigdy gadaniem. Tacy już są.

28

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

A ja uważam, że w związku nawet takie tematy nie powinny być tabu.
Z moim facetem rozmawiamy o wszystkim i ostatnio nawet wyszło, że z nas dwojga to ja dużo częściej oglądam filmy porno. I tak jak mojego faceta zupełnie nie kręci anal, tak samo nie czuje potrzeby wprowadzania w życie trójkątów, bo nie chce się mną dzielić nawet z kobietą.

My babeczki tak mamy, że często dorabiamy sobie ideologie do słów partnera i później wychodzą z tego takie kwiatki. I Twój facet powiedział z kim poszedłby do łóżka w trójkącie z Tobą a nie w ogóle. Są ludzie którzy chcieliby takiego urozmaicenia.

Nawiasem mówiąc jestem w szczęśliwym związku, Kocham mojego faceta, ale gdy nie ma go w pobliżu, lubie sobie pomarzyć o gorącej nocy z Chrisem Pine chociażby;p

29

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
kenobi napisał/a:

Facet powinien na swoją kobietę "lecieć". I powinna to czuć. Niestety w niektórych zwiążkach to wygasa. Szkoda, że tak czasem jest. I wtedy ktoś pożąda kogoś innego. Pewnie, że każdy czasem poczuje pożądanie do innej osoby, ale własną żonę tez wypadałoby wtedy pożądać, a nie odtrącać.

Dyskusja o trójkącie jest niebezpieczna. Nie powinno się o tym rozmawiać, jak się nie chce usłyszeć czegoś na co sie nie jest gotowym.

No tak, nie jest powiedziane jednak, że nie pożąda jej, czyli swojej kobiety. Możliwe, że pożąda, tylko właśnie, nie mówi o tym zbyt często. No ale oby się to zmieniło, by dawał Tobie rycerzowa jak najczęściej odczuć jak mu się bardzo podobasz i go pociągasz smile

Ja osobiście jak rozmawiałam z partnerem o trójkącie, to rozmawiałam, ale pod tym kątem, że oboje trójkąta nie chcemy. Oboje tak uważamy, więc nie ma tutaj dyskusji, kogo byśmy wzięli do trójkąta, bo nikogo.

W fantazjach osobiście też nie mam potrzeby wyobrażania sobie trójkąta. Rozumiem jednak, że różni są ludzie, dlatego nie ma nic złego, jeśli facet uważa to tylko za fantazję, ale nic na siłę np nie zrobi, także nie obraziłabym się, gdyby w fantazji mojego faceta była inna kobieta, dopóki wiem, że to tylko fantazja i że on nie chce tego wprowadzić, bo wierzę mu, że trójkątów nie chce.

Z tym, że ja bym właśnie o to nie pytała, bo nie widzę potrzeby, przede wszystkim myśli to co innego niż czyny. Dlatego czasem faktycznie lepiej nie pytać, skoro to tylko myśli i nie ma to wpływu na związek. Ja bym (w kwestii trójkąta jeszcze) i nie chciała się dzielić, i nie chciałabym dotykać innego faceta, mój facet podobnie. Jednak wiem, są różne pary i różne opinie na ten temat, więc nie ma sensu tego rozwijać smile

Ważne, że się chyba u rycerzowej do faceta dotarło, by częściej komplementować swoją kobietę smile

30

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
kenobi napisał/a:

Facet powinien na swoją kobietę "lecieć". I powinna to czuć. Niestety w niektórych zwiążkach to wygasa. Szkoda, że tak czasem jest. I wtedy ktoś pożąda kogoś innego. Pewnie, że każdy czasem poczuje pożądanie do innej osoby, ale własną żonę tez wypadałoby wtedy pożądać, a nie odtrącać.

pożąda wink ale czasem mi po prostu czegoś brakuje. ostatnio miałam spory dekolt, kawałek nowego seksownego stanika, w którym mnie jeszcze nigdy nie widział było widać to cały wieczór go nosiło wink i jak wcześniej pisałam nasze życie erotyczne nie ma chyba nic do zarzucenia. Nie narzekam, a libido mam na prawdę spore...

Lwica_ ja zawsze byłam... hmm... normalna. Noszę glany i szpilki na zmianę. Stroić się lubię jak każda kobieta wink ale jak mieliśmy ten "kryzys" że mi w ogóle komplementów nie mówił to... szafka od kosmetyków mi się nie zamyka! nigdy w życiu tylu na raz nie używałam! kiedyś siedziałam dłużej nad makijażem, w końcu udało mi się zrobić świetną kreskę eyelinerem, od niego usłyszałam że ładny, a od kumpla "ale makijaż masz że... mrrr..." big_smile coś w głowie już musiało mu się dziać tongue a te kosmetyki... zostały do teraz. A on się dziwi po co mi dwa kremy do twarzy... Dbam o siebie jak tylko mogę. Wolny czas spędzam aktywnie, sportowo, sylwetka mi się zmienia.

i tu nie chodziło o to że wymienił kogoś do trójkąta. Później się tłumaczył że pytanie rozważył jakby był wolny, napisałam to w pierwszym poście. A ja mu dowaliłam później naszym wspólnym kumplem, który może jest i ciut niższy od niego ale umięśniony jak cholera. Chudy bardzo, a ja wolę trochę większych tak jak mój... On o tym wie, więc czy poczuje przez to jakieś zagrożenie to nie mam pojęcia. I to jest kumpel. Nawet jakbym coś chciała to za bardzo kocham swojego żeby mu zrobić takie świństwo, a też bardzo lubię dziewczynę tego kumpla.

31

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

No tak, nie jest powiedziane jednak, że nie pożąda jej, czyli swojej kobiety. Możliwe, że pożąda, tylko właśnie, nie mówi o tym zbyt często.

Moim zdaniem słowa są nic nie warte. Liczy się dotyk, seks, poczucie bycia pożądaną.

32

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

No cóż, faktycznie czasami nie chce się wiedzieć różnych rzeczy. Ja też miałam kilka takich sytuacji z moim chłopakiem - w ciągu kilku lat wspólnego życia trafiają się różne pytanie, nie będę tu przytaczać przykładów swej nierozwagi smile Ale z doświadczenia wiem, że wszystko mija po jakimś czasie, emocje opadają. A przecież życie nie zawsze jest różowe.

33

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Fajne wpisy smile
Może faktycznie my, baby nieraz same sobie problemy tworzymy

34

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

No to chyba u Was ok. Widzisz, dla wielu facetów jest tak, że "ładnie" to już dużo, tzn to już pokazuje, że mu się podoba, nawet jak nie mówi "mrrr". No, ale oczywiście warto, byś mu powiedziała, że czasem lubisz usłyszeć coś bardziej entuzjastycznego albo sama go w taki sposób komplementować, żeby zobaczył, że to takie fajne. Nie wiem czy komplementujesz, ale faceci też potrzebują komplementów smile

35

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
truskaweczka19 napisał/a:

Nie wiem czy komplementujesz, ale faceci też potrzebują komplementów smile

O tak, tak smile Dobrze mówisz wink

36

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

komplementuję. uwielbiam jego oczy. bo on jest brunet z niebieskimi oczami. wiecie o co chodzi wink wszystko czarne wokół a oczka takie błękitne. rozpływam się. co chwilę mówię mu że ma fajny tyłek, zawsze go ukradkiem klepnę czy tam szczypnę wink nie ważne czy pełno ludzi obok czy jesteśmy sami. no i nie wiem czemu lubię go przytulać od tyłu smile jak myje naczynia np.

i wie że czuję się przy nim bezpieczna. to chyba najważniejsze smile

37

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

z racji że już za późno na edycję muszę napisać nowy...

Nie zostawił mnie z tym samej. Pokazuje jeszcze bardziej, że mu zależy. A z zazdrością... Powiedział mi, że przecież go nie zdradzę to o co ma być zazdrosny.

I usłyszałam na drugi dzień po imprezie, że ładnie na niej wyglądałam. Cóż, lepiej późno niż wcale

38

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

ale to ja mam być dla niego wyjątkowa i jedyna, a nie jakaś laska z przeszłości

I dlatego trójkąty robi się poza stałym związkiem...

39

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
marioosh666 napisał/a:
rycerzowa napisał/a:

ale to ja mam być dla niego wyjątkowa i jedyna, a nie jakaś laska z przeszłości

I dlatego trójkąty robi się poza stałym związkiem...

ale my tylko rozmawialiśmy. na żaden trójkąt ochoty nie mam i on o tym wie. I fakt. takie rzeczy to w stanie wolnym...

40

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
rycerzowa napisał/a:

ale my tylko rozmawialiśmy. na żaden trójkąt ochoty nie mam i on o tym wie. I fakt. takie rzeczy to w stanie wolnym...

Nie miałem na myśli stanu wolnego, ale komercyjne rozwiązania... O ile ktoś ma takie fantazje i potrzeby smile Do trójkąta w stałym związku miałbym odwagę zaprosić tylko masażystkę i to raczej nie ma całą zabawę.

41

Odp: chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta
marioosh666 napisał/a:
rycerzowa napisał/a:

ale my tylko rozmawialiśmy. na żaden trójkąt ochoty nie mam i on o tym wie. I fakt. takie rzeczy to w stanie wolnym...

Nie miałem na myśli stanu wolnego, ale komercyjne rozwiązania... O ile ktoś ma takie fantazje i potrzeby smile Do trójkąta w stałym związku miałbym odwagę zaprosić tylko masażystkę i to raczej nie ma całą zabawę.

i prawidłowo wink

a mi z tą wolnością chodziło o to że... po prostu jestem zdania że człowiek się musi wyszaleć w swoim czasie, ale bez przesady oczywiście wink

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » chęć "przelecenia" dawnej miłości przez faceta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026