ostatnio oglądałam z moim chłopakiem głupią komedię romantyczną, w której był wątek, gdzie dziewczyna próbowała przespać się z gościem żeby sprawdzić czy na pewno jest lesbijką i mu zaproponowała, że zawoła swoją dziewczynę/przyjaciółkę żeby ją "rozgrzała". Zaśmiałam się że chyba żaden facet nie odmówiłby gdyby kobieta zaproponowała mu trójkąt z drugą kobietą.
zeszło na to, że zapytał mnie jaką koleżankę bym chciała przyprowadzić, powiedziałam, że żadna mnie jakoś tak nie kręci, bo ogólnie nie bardzo mnie kręcą osoby tej samej płci. zapytałam, jaką on by chciał z moich koleżanek. nie odpowiedział, zapytał mnie o kolegów. Powiedziałam zgodnie z prawdą, że w sumie żadnego, bo mi z nim dobrze. A on? Że ma jedną. Nie znam. Wypytałam. Laska, która na bank siedzi mu w głowie, bo kiedyś przy kłótni nie zauważył że o niej tylko wspomniałam i skupił się ogólnie na niej. Wiem, że parę lat temu za nią latał dość długo, nic między nimi nie było, do tego to jakaś dobra kumpela jego byłej, bo przez nią się poznał z byłą.
zdziwił się moją reakcją, łzami w oczach. powiedziałam, żeby się nie zdziwił tylko że nie mam najmniejszej ochoty jej poznać. usłyszałam, że to było kiedyś, teraz już nie chce, bo chce tylko ze mną, jestem najważniejsza itd. itp. a z nią nie ma kontaktu. Później zapytałam ładnie grzecznie czy mu czegoś brakuje. Powiedział że nie ma czego, bo ze mną jest szczęśliwy. A jakbym odpowiedziała mu na pytanie to by nie było nic złego, a raczej by uznał, że to pozytywne. Dodał, że pytanie potraktował w sytuacji jakby był wolny. Więc napisałam mu, że jakbym była wolna to bym chciała przespać się z jego kumplem. Odpowiedź? "No i spoko...". Teraz tylko czekam na imprezę z tym kumplem, zapewne mnie z nim samym już więcej nie zostawi (na jednej cały czas siedzieliśmy razem, ogólnie lubię chłopaka ale nic więcej, a mojemu jakoś nie przeszkadzało, że piję i bawię się z tamtym).
rozmawia ze mną normalnie, ale mnie na samą myśl o tej sytuacji trzepie. miał wiele partnerek przede mną, zarzekał się, że nigdy nikogo nie zdradził...