netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

5 odpowiedzi2 424 wyświetleniazałożony przez Lideczka34, 25.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

Witam...jestem tutaj nowa..i potrzebuje pomocy gdyz sama sobie z tym nie potrafie dac rady..
Moze zaczne od początku zeby moja sytuacja była dosc naswietlona.Jestem męzatką od 13lat,z męzem ogólnie jestem juz ponad 19lat razem,mam 12letnią córke,z męzem niestety nie układa sie juz od dobrych 10 lat mieszkamy razem ale nic prócz córki juz nas nie łączy,mąz wogóle nie dbał o mnie,nawet juz od tych 10 lat nie sypiamy razem spimy poprostu osobno.Nigdy nie myslałam o rozwodzie bo chyba sie bałam zostac sama albo moze nie chciałam burzyc zycia emocjonalnego córce więc tkwiłam w tym małzenstwie. Otóz 7 lat temu poznałam kogos na początku było super wiadomo raz było dobrze raz zle,od samego początku on wiedział o mnie wszystko ze jestem męzatką ale moje małzenstwo jest tylko fikcją,ze mam córke gdy Ją poznał ona wówczas miała 6 lat,zaakceptowała go zaczeła zwracac sie do niego wujek.Spotykalismy sie ,czasem w trojke jechalismy gdzies do kina na spacer itp..Mijały kolejne lata a on zaczął do niej mówic córus bardzo mi sie to podobało ze kocha moja córke i traktował Ją jak swoje dziecko.Nie mieszkamy razem z partnerem z którym jestem od 7 lat,dzieli nas nie wiem czy to duzo czy mało ale ok 100km,gdy go nie ma przy mnie to dzwonimy do siebie codziennie wieczorem raz jest tak ze potrafimy z soba porozmawiac a czasem jest tak ze w tel.jest cisza on milczy Ja milcze zdawkowo tylko o cos siebie zapytamy i tyle.Niby przed pójsciem spac mówi ze kocha ale Ja czuje ze to juz nie jest to samo co było.Wracając do temtu męza to od dłuzszego czasu prowadzi zycie kawalerskie,wychodzi gdzie chce wraca o której chce,wszystko inne i wszyscy inni są wazniejsi od reszty,potrafi pomóc znajomym we wszytskim a w domu nie zrobi nic,wiecznie tylko narzeka jak mu sie to nic nie chce,jak go to wszystko boli,itp.Córka nie bawem skonczy 13lat i przez te wszystkie lata on nie był z nami ani razu na jakimkolwiek spacerze zawsze chodziłam z córką sama"ostatnio bardzo czesto się kłócimy ,on mnie wyzywa od najgorszych stał sie tyranem mojej psychiki dlatego postanowiłam ze tkwienie w tym małzenstwie nie ma dalszego sensu i jestem gotowa oddac sprawe do sądu o rozwód.Pan K z którym obecnie jestem zaczął tez stwarzac dziwne sytuacje ,jakos przestałam odczuwac fakt ze mu zalezy on twierdzi ze mu zalezy ale jednak czuje ze cos jest nie halo,i nie potrafie rozgrysc tej sytuacji.Rozmawiałam z nim ostatnio na temat ze chce wziąsc rozwód ale usłyszałam ze moje zachowanie jest destrukcyjne (nadmienie ze podczas naszej rozmowy był po małej dawce alkoholu)usłyszałam tez ze on ma tez swoje problemy nie istotne jakie którymi nikogo nie obarcza i nie zamierza brac problemów innych na swoje barki.Kiedys dawał mi do zrozumienia zebym sie rozwiodła moze nie mówił tego wprost ale jakies sygnały były i zawsze to odkładałam na dalszy plan ,moze teraz stał sie na fakt rozwodu obojetny z myslą ze to jest następne tylko takie gadanie ze wezme rozwód, nie wiem nie mam pojecia.Na domiar wszystkiego od kilkunastu dni czuje ze on tak jak by mnie odłozył na dalszy plan nie wiem co jest tego powodem,jak bysmy sie oddalali od siebie to sie zaczeło nim mu oznajmiłam o rozwodzie więc napewno nie ma to nic wsplonego z tym ze oswiadczyłam mu ze chce sie rozwiesc.Nim postanowiłam prosic o pomoc tutaj rozmawiałam na ten temat z swoją przyjaciółka ona doszła do wniosku zebym sie oddaliła na jakis czas od niego dała mu do zrozumienia ze jesli nie zacznie sie na nowo starac to mnie straci poprostu zeby jemu dac teraz powód do nie pokoju ze cos jest nie tak tak jak on mi go teraz daje,jak sie otrząsnie i zacznie sie domagac wyjasnien co sie dzieje to bedzie znaczyło ze mu zalezy,pózniej padły watpliwosci z jej strony ze moze kogos poznał i jego zachowanie jest początkiem konca.On ma bardzo trudny charakter i cięzki do rozgryzienia,wczoraj podczas naszej rozmowy zapytałam kiedy przyjedzie do mnie bo muszę z nim porozmawiac stwierdził ze za dwatygodnie ale usilnie chciał wiedziec o czym chce pogadac stwierdziłam ze to nie jest rozmowa na tel ze porozmawiamy w cztery oczy,nie mam pojęcia czy zasiałam w nim tym samym ziarno nie pokoju bo zapytał mnie czy mam dla niego cos słodkiego czy gorzkiego.Kocham go ale chce tez wiedziec jakie on ma wobec mnie zamiary i tym samym potrzebuje waszej pomocy aby sprawdzic i przekonac sie na własnej skórze czy mu naprawde zalezy bo mówic mozna duzo ze tak zalezy mi"tak kocham Cię".Co mi radzicie zrobic w tej sytuacji wziąsc go na dystans i czekac na jego reakcje bo jakis powód musi byc ze jego zachowanie daje mi powody do nie pokoju.
Proszę pomózcie mi!!!

2

Odp: Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

trochę nabałaganiłaś w swoim życiu nie sądzisz? Skoro z mężem Ci się nie układa już 10 lat to czemu nie myślałaś wcześniej o rozwodzie, zwłaszcza, że od 7 lat jesteś już "związana" z innym mężczyzną? Dla dobra dziecka? Trochę to bez sensu, bo Twoje dziecko od małego przyzwyczajane jest do wzorca rodziny, w której rodzice się nie kochają i nie szanują  a tata wyzywa mamę od najgorszych, a mama ma wujka na boku, który mówi do dziecka "córuś". Nie uważasz, że Twoje dziecko przez to wszystko ma mętlik w głowie i nie wie tak naprawdę jak powinna wyglądać normalna rodzina? Nie myślałaś o dziecku wcześniej?

Chcesz rady? Rozwiedź się z mężem. Spróbuj poukładać swoje życie z "partnerem", którego masz, ale w taki sposób, żeby Twoje dziecko na tym nie ucierpiało. Póki nie będziesz pewna waszego związku nie afiszuj się z nim przed dzieckiem i na boga nie pozwalaj temu mężczyźnie mówić do swojej córki "córuś" - toć ona ma ojca i to, że się z nim nie dogadujesz nie znaczy, że trzeba szukać zastępstwa.

3

Odp: Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

nie oceniam Cię, bo nie jestem od tego. Pierwsze co mi przyszło na myśl to to, ze Twój kochanek po prostu znalazł sobie x lat temu Ciebie i może od czasu do czasu pobawić się w rodzinę, no i ma kogoś do seksu. A skąd masz pewność, ze on nie ma żony, albo z kimś nie mieszka? Jak dla mnie to facet, który czuł się bezpiecznie, bo jesteś mężatka, zatem może sobie od czasu do czasu przyjechać, zaciągnąć Cię do wyra, a potem poudawać tatusia. Taka zabawa, relaks, odstresowanie. Na co dzień nie musi się martwić za co wyżywić rodzinę (o ile jej nie ma), nie jęczysz mu za uchem, córka nie przyłazi, żeby tata pomógł w matmie. Ot, facet od kilku lat czerpie tylko te dobre elementy ojcostwa i małżeństwa. Bez żadnej odpowiedzialności, bez problemów. Ot czysta zabawa i próba sprawdzenia się w tych rolach.

co do rozwodu, masz przechlapane, mąż napewno wie, o Twoim kochanku i zapewne Twoje drugie życie trwa dłużej nż jego, przynajmniej jest ciągłe i łatwiejsze do udowodnienia. Jednym słowem, jak będzie miał chęć to tak Cię oczerni w sądzie, a będzie miał dowody, że zapewne będzie dążył do rozwodu z Twojej winy.

4

Odp: Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

Ja wiem ze wprowadziłam haos w swoje zycie i zycie córki...Ja wiem ze winna jestem tez Ja ...od samego początku zaangazowałam sie w zwiazek i przez 7 lat starałam sie go utrzymac w jak najlepszym ładzie...zawsze chcialam aby moje marzenia sie spełniły chciałam stworzyc cos lepszego..cos nowego...chciałam byc szczesliwa z tym którego kocham...ale cos zaczeło sie sypac z jego strony ..Zony i dzieci napewno nie ma jest człowiekiem bez zobowiązan,,dlatego trudniej jest mi rozgrysc jego zachowanie...Jezeli problem jest taki ze chce odemnie odejsc to czemu mi tego nie powie..skoro poznał kogos to dlaczego mi o tym nie powie,przeciez jestem juz duzą dziewczynką i zrozumiem...

5

Odp: Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera
Lideczka34 napisał/a:

ze chce odemnie odejsc to czemu mi tego nie powie..skoro poznał kogos to dlaczego mi o tym nie powie,przeciez jestem juz duzą dziewczynką i zrozumiem...

Nie wiem, może z tego samego powodu przez który Ty nie mówiłaś nic takiego swojemu mężowi. Lidka, życie nie jest takie czarno - białe jakbyśmy chcieli, ludzie nie zawsze postępują logicznie....

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak moge sobie wytłumaczyc dziwne zachowanie swojego obecnego partnera

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026