netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Niechlujny chłopak

16 odpowiedzi4 588 wyświetleńzałożony przez Amanda1313, 19.11.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Niechlujny chłopak

Piszę do was kobietki... bo potrzebuje porady, chcę by ktoś trzeźwo ocenił moje postępowanie, bo nie wiem już czy zachowuję sie poprawnie, czy też nie...

Bardzo denerwuje mnie zachowanie mojego chłopaka...
W życiu dobrze się dogadujemy, kochamy się, ale nie mogę znieść u niego tego, że cokolwiek w domu robi zawsze narobi przy tym tyle bałaganu, albo cała kuchnia jest w kawie, maśle i we wszystkim innym co robi.
Nie przeszkadzają mu dziurawe skarpetki i majtki, jak kupię paczkę chipsów, zje całą w minutę, ja nawet nie spróbuję, bo nim sie obejrzę jej nie ma, wszystko zje, chyba zacznę chować jedzenie. Wszystko popsuje.
Gdy coś wysypie, wyleje, uderzy się, strasznie krzyczy i przeklina, jak by to była wina tych rzeczy yikes
Jestem bardzo spokojną i cichą osobą, ale ostatnimi czasy ciągle wybucham, strasznie mnie to drażni.

Ciągle mu tłumaczę, ale On uważa że nie możemy sie przez takie drobne rzeczy kłócić, że On już taki jest i że mam na to nie zwracać uwagi. Ale jak mam nie zwracać uwagi na to że muszę tam u niego 5 razy dziennie sprzątać?
Na razie mieszkam jeszcze u siebie, chcemy razem zamieszkać... ale ja się tego boję...

Oczywiście mogłabym się uspokoić, przestać tym przejmować, nie muszę jak On to uważa cały czas "marudzić"... ale jeśli tak ma wyglądać całe nasze życie? to ja tego nie wytrzymam
Ja jestem poukładaną osobą, lubię porządek, u mnie wszystko jest poukładane idealnie, wszystko czyściutkie na swoim miejscu.
On też nie lubi bałaganu, też go to denerwuje.. wiec dlaczego nic z tym nie zrobi?

Czy ja jestem przewrażliwiona? czy to jest na prawdę problem?
Czy mam przymknąć na to oko i się nie przejmować?

2

Odp: Niechlujny chłopak

Jeśli Ty lubisz ład i porządek a on zostawia za sobą bałagan wszędzie gdzie się pojawi to faktycznie może stanowić przeszkodę.
Bałaganu nie lubi, ale po sobie nie sprząta, może ktoś zwyczajnie robi to za niego? Niektórzy rodzice tak wychowują dzieci, że potem w dorosłym życiu ich potomstwo jest ciężko zdziwione, że bałagan sam nie znika.
Nie warto się złościć, trzeba usiąść i ustalić, to, że każde z was po sobie sprząta, od razu, jak coś wyleje, wysypie lub wymaże. Szczególnie jeśli w perspektywie macie jakieś wspólne mieszkanie.

3

Odp: Niechlujny chłopak

Problem nie jest w tym, że robi bałagan, ale w tym, że nie chce z tym nic zrobić. Taki typ raczej się nie zmieni. Jak mama zawsze po nim sprzątała i się wyprowadzi to będzie oczekiwał tego od żony czy dziewczyny.

4

Odp: Niechlujny chłopak

Jesli teraz Cie to denerwuje to kiedy zamieszkacie razem nie bedziesz mogla tego zniesc.Jesli Twoj chlopak nie zamierza nic z tym zrobic to zastanow sie czy dasz rade zyc z kims takim pod jednym dachem.

5

Odp: Niechlujny chłopak

Główny problem to taki, że On uważa że jak sie je, cos robi to zawsze sie nabałagani, i że tak jest na tym świecie.

Jak go nauczyć że można jeść obiad bez brudzenia całego pokoju?

bo jakoś tak jem i wcale ten bałagan nie jest potrzebny.

I mimo tego, że jak już posprząta... to w trakcie muszę patrzeć, jak zupa sie leje po stole, kapie na podłogę....

6

Odp: Niechlujny chłopak

Ja mysle ze on poprostu zostal tak wychowany i raczej bedzie Co trudno to zmienic. Poprostu facet nie zostal nauczony kultury.

7

Odp: Niechlujny chłopak
marioosh666 napisał/a:

Problem nie jest w tym, że robi bałagan, ale w tym, że nie chce z tym nic zrobić. Taki typ raczej się nie zmieni. Jak mama zawsze po nim sprzątała i się wyprowadzi to będzie oczekiwał tego od żony czy dziewczyny.

Może się zmienić.
Jednak tylko wtedy kiedy faktycznie rzetelnie weźmie się za siebie.

8

Odp: Niechlujny chłopak

To w takim razie mój facet jest jeszcze gorszym niechlujem smile
Zje chipsy-pusta paczka pod łóżko
Zje obiad-talerz pod łóżko
Wypije piwo-kapsel na dywanie w pokoju,butelka w drugim pokoju
Idzie się kąpać-bielizna na przedpokoju
Wraca z pracy-buty na środku przedpokoju
Jak palił papierosy-wszędzie była popielniczka z kiepami
Wypije napój-pusta butelka pod łóżko
Najgorsze jest to że obiadów nie chce jeść w kuchni tylko na łóżku w sypialni (wyniesione z domu)
Mam trochę przy nim roboty,ale nie narzekam(widocznie tak go mamusia wychowała,niestety)

9

Odp: Niechlujny chłopak
xYxAngelxYx napisał/a:

To w takim razie mój facet jest jeszcze gorszym niechlujem smile
Zje chipsy-pusta paczka pod łóżko
Zje obiad-talerz pod łóżko
Wypije piwo-kapsel na dywanie w pokoju,butelka w drugim pokoju
Idzie się kąpać-bielizna na przedpokoju
Wraca z pracy-buty na środku przedpokoju
Jak palił papierosy-wszędzie była popielniczka z kiepami
Wypije napój-pusta butelka pod łóżko
Najgorsze jest to że obiadów nie chce jeść w kuchni tylko na łóżku w sypialni (wyniesione z domu)
Mam trochę przy nim roboty,ale nie narzekam(widocznie tak go mamusia wychowała,niestety)

Nie przeszkadza CI to?
Ja bym mojemu tym brudnym talerzem w łeb walnęła...

10

Odp: Niechlujny chłopak
xYxAngelxYx napisał/a:

Mam trochę przy nim roboty,ale nie narzekam(widocznie tak go mamusia wychowała,niestety)

A co to za usprawiedliwienie???
Jest dorosły, widzi co się dzieje więc można się przemóc.
Masz przy nim trochę roboty smile Rozśmieszyłaś mnie tym smile
No facet dzieciak, a Ty jeszcze głaszczesz go.

Ale w sumie Tobie to nie przeszkadza... Strasznie wyrozumiała jesteś.
Dojdzie dzidziuś i będziesz miała już dwójkę do ogarnięcia wink

Autorko..."ględź" ile się da, jeżeli nie poskutkuje to ciężki orzech do zgryzienia.

11

Odp: Niechlujny chłopak
Luna33 napisał/a:

Ja mysle ze on poprostu zostal tak wychowany i raczej bedzie Co trudno to zmienic. Poprostu facet nie zostal nauczony kultury.

no sorry, ale to nie jest usprawiedliwienie. Usprawiedliwiłoby to sześciolatka a nie dorosłego człowieka. Dorosły człowiek wie jakie są normy i wie że porządek można utrzymać ale jeśli mu sie nie chce... Tu jest właśnie pytanie, czy mu się nie chce bo po co? Posprząta mamusia, posprząta dziewczyna. Darmowa służba można leżeć na kanapie i drapać się w tyłek ubrany w dziurawe majtki. A jeśli jest syfiarzem i brud i smród mu nie przeszkadza, to musisz być bardzo zakochana skoro wytrzymujesz z takim niechlujem.
BTW jak się jego niechlujstwo przekłada na higienę osobistą? Ze chodzi w dziurawych skarpetkach pisałaś, ale czy przynajmniej są czyste?

12

Odp: Niechlujny chłopak
Amanda1313 napisał/a:

jak kupię paczkę chipsów, zje całą w minutę, ja nawet nie spróbuję, bo nim sie obejrzę jej nie ma, wszystko zje, chyba zacznę chować jedzenie. Wszystko popsuje.

nie sądzisz że jest strasznie samolubny? ludzie się dzielą, szczegolnie jak się kogoś kocha i kogoś dba to się z nim dzieli, baa, ostatnią rzecz by mu się oddało, a twój chłopak wpieprza wszystko i widać ma głęboko gdzieś czy masz na to ochotę czy nie.
Czy jest ci z nim dobrze? Czy takie zachowania przekładają się  na inne sfery zycia a ty to akceptujesz i tłumaczysz sobie "bo on taki jest"? Zastanów się nad tym, bo mam wrażenie ze ty dajesz z siebie bardzo dużo, a druga strona tylko bierze.

13

Odp: Niechlujny chłopak

To nie jest rzecz, której się NIE DA zmienić. To jest rzecz, której Twój chłopak NIE CHCE zmienić.
Sprawa jest prosta- nie sprzątaj po nim, chowaj jedzenie, zwracaj mu głośno uwagę, żeby czuł się zażenowany.
I nie decyduj się na zamieszkanie z nim, bo będzie tylko gorzej. Jesli mu zależy, to będzie próbował to zmienić.

14

Odp: Niechlujny chłopak

On sie NIE CHCE zmienic bo  mu tak wygodnie i tyle.
Zamieszkacie razem, dojda dzieci i bedziesz tak sfrustrowana bo nie wyrobisz poprostu psychicznie- wiem cos o tym. Moj tez "wpieprzal" wszystko co lubil i nie patrzyl czy ktos ma na cos ochote oprocz niego. Corka zaczela chowac przed nim slodycze "bo tatus jej zje" no masakra.

15

Odp: Niechlujny chłopak

PodPseudonimem
... Tak te skarpetki są czyste, prawie co dziennie je pierze...
Ale jaki sens ma pranie dziurawych skarpetek?
Nie mówię tu o małych dziurkach, tylko o takich gdzie całe paluchy wychodzą yikes
Tłumaczy sie że to do pracy... ale i tak nosi je cały czas.
Jak mu kupię nowe, będzie stare nosił i tak dopóki sie nie rozpadną.
Dojdzie do tego że chyba sama mu je będę musiała ubierać yikes

Podzieli się jedzeniem, jak mu powiem, że też chcę i że jestem głodna.
Muszę mu przypominać o tym, że ja przecież też muszę jeść.
Chciałabym żeby jadł normalnie.
Jutro sie go zapytam czy w ogóle umie jeść nożem i widelcem, bo idziemy z znajomymi do restauracji
i już się tego boję...

16

Odp: Niechlujny chłopak

Dobrze że teraz to zauważyłaś, i że teraz to zaczęło ci przeszkadzać. Jeśli to dla ciebie taki problem i wiesz że nie wytrzymasz z jego zachowaniem całe życie., to albo to razem rozwiążecię albo czeka Cię rozstanie. Bo wiesz., po ślubie już nie ma co narzekać, bo jak to mówią. "widziały gały, co brały" wink

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026