Po jakim czasie~~trwania związku~~ zdecydowaliście się kochać ?
Podobne tematy
Hej widze,że udziele się jako pierwsza:) a więc swój 1szy raz przeżyłam dopiero po 9 miesiącach bycia w związku.A tak ogólnie to z partnerem którym jestem obecnie(narzeczonym)już to długo nie czekaliśmy:D
Po dwóch miesiącach związku. Pierwszy raz Nas wzmocnił i teraz jesteśmy razem już prawie 2 lata ![]()
Podjeliśmy probę, ale nie wyszło- strasznie się speszyłam i mam blokadę w sobie..
Miał ktoś już tak ?
Ja z moim juz teraz mezem z którym byłam 7 lat ( bo wlasnie sie rozchodzimy) pierwszy seks był poczatkiem naszego związku. Predzej przez rok sie przyjaznilismy , ja chodzilam z jego bratem... ale On przychodzil do mnie , czulam ze cos do mnie czuje i ktoregos razu zrozumiałam ze go "CHCE" i bam... stało sie... od tamtej pory bylismy razem ![]()
Podjeliśmy probę, ale nie wyszło- strasznie się speszyłam i mam blokadę w sobie..
Miał ktoś już tak ?
No ja tak miałam.To nie było dla mnie takie proste i ogólnie to mój facet próbował mnie i siebie rozdziewiczyc po 3 miesiącach związku-ale,że ja się bałam i nie czułam się akurat na tyle dobrze emocjonalnie żeby to zrobić to stało się po tych 9ciu mc-ach. Tak unikałam sexu jak ogień wody:)
kotes, to zależy o co pytasz. Czy o pierwszy raz w ogóle, czy pierwszy raz w danym związku?
Pierwszy raz- po roku
Z drugim partnerem szybko- chyba tydzień, trzeci raz zaczęłam związek od seksu i byliśmy parą kilka lat.
Wniosek- każdy kolejny związek- seks coraz szybciej...
ja i Mój jesteśmy ze sobą już prawie 2 lata, fakt na pierwszy raz zdecydowaliśmy się dopiero po pół roku, bo trochę się tego obawiałam.
chociaż patrząc na to z perspektywy czasu, te budowanie napięcia przez same 2 miesiące przygotowywania się do współżycia do tej pory wspominamy z wypiekami na twarzach ![]()
Pierwszy związek trwał 6 lat a w łóżku znaleźliśmy się po roku bycia razem i to za jego namową. Drugi trzyletni związek a sex po 2 tygodniach z tym że znaliśmy się przed 4 lata
. Kotes skoro wam coś nie wyszło to może trzeba jeszcze poczekac na bardziej odpowiedni moment i tyle...