Witajcie mam pewien problem z moim facetem, podejrzewam że dużo kobiet go ma...a chodzi o to że zauważyłam iż Michał, no cóż... chyba woli czasem ode mnie gry. Jeszcze nie przeszkadza mi to aż tak bardzo ale widzę jak to się rozwija... na początku jak to zazwyczaj z początkami, było różowo ale teraz czasami zadaje sobie pytanie, po co mnie zapraszał do siebie... Ostatnio czas który razem spędzamy wyglada tak, spotykamy się najczęściej u niego dosyć późno bo po jego treningach itp, szanuje to ma pasje i zgadzam się na spotkanie po 18 lub 21 ale właśnie ostatnimi czasy chyba troszeczkę przegina... ledwie wchodzimy do jego pokoju a ten już siada przy kompie żeby obczaić co tam w grze się dzieje... coś tam pogmera przez 10 min idzie zrobić coś do jedzenia, łagodzi sytuacje tym że przytuli pogada po czym znowu do tego komputera... no ja wtedy nie wiem co robić to sie zaczynam bawić telefonem... i znowu sytuacja się powtarza on podchodzi już bardziej zaangażowany co zazwyczaj kończy się seksem, 2 minuty sobie odpocznie i znowu do komputera... dokładnie taka kolej rzeczy powtórzyła się już może z 4 razy, na początku się śmiałam z tego że on niby taki dojrzały 23 latek a zachowuje się jak 17 latek ale teraz po głębszym zastanowieniu nie wydaje mi się że to normalne. Powiedzcie mi dziewczyny czy wy też miałyście taką sytuacje, ja nie wiem co robić. Myślałam żeby zwrócić mu uwagę ale nie wiem czy czasami nie przesadzam...
Podobne tematy
2 2013-11-14 20:39:29 Ostatnio edytowany przez xYxAngelxYx (2013-11-14 20:41:00)
Byłam w Twoim wieku jak mój facet(wtedy 22 lata) wszedł w fazę:idź spać ja sobie pogram
Odbywało się to pomiędzy godziną 23 a 1 w nocy. Zajawka mu minęła,trwało to miesiąc,po prostu musiał przejść całego NFS i GTA ![]()
Jak grał w to GTA to jeszcze było spoko bo graliśmy razem, teraz właśnie jak przeszedł to zaczął grać online... więc tak szybko tego nie skończy
Mój poprzedni byl graczem namiętnym i obecny jest. Ale żaden, ale to żaden nie "poświęcił" mnie dla gry.
Co masz robić? Kiedy on wstanie poprzytula się i znowu usiądzie do kompa i nie odejdzie od niego po kilku minutach, Ty wstajesz, całujesz na do widzenia i wychodzisz. I tak robisz za kazdym razem. Ale bez awantur, bez fochów, bez pretensji. Wstajesz i wychodzisz i nie dajesz się zatrzymać pod żadnym pozorem. Jak nie pomoże to polecam zmienić faceta.
Porozmawiaj z nim
Na dłuższą metę mnie takie coś by męczyło.
Mój poprzedni byl graczem namiętnym i obecny jest. Ale żaden, ale to żaden nie "poświęcił" mnie dla gry.
Co masz robić? Kiedy on wstanie poprzytula się i znowu usiądzie do kompa i nie odejdzie od niego po kilku minutach, Ty wstajesz, całujesz na do widzenia i wychodzisz. I tak robisz za kazdym razem. Ale bez awantur, bez fochów, bez pretensji. Wstajesz i wychodzisz i nie dajesz się zatrzymać pod żadnym pozorem. Jak nie pomoże to polecam zmienić faceta.
Dobra sprawa, tyle ze to ten typ czlowieka ktory... hmmm wlasnie bedzie gadal ze sie focham jak dziecko czy cos... ale chyba tak zrobie... lagodnie bez spiny stwierdze ze czas do domu i z usmiechem na twarzy wyjde... po kilku razach mysle ze zrozumie i sie ogarnie ![]()
Porozmawiaj z nim
Na dłuższą metę mnie takie coś by męczyło.
Mnie powoli zaczyna irytować, jestem człowiekiem ktory stara sie wczystko zrozumiec ale no ale kurde ma czas na granie... do 19 nic nie ma do roboty wiec gra idzie na trening i zamiast cos tam przynajmniej normalnie porozmawiac to ten komputer... obawiam sie tylko ze stwierdzi iz przesadzam
Pogadaj, to najlepsze co możesz zrobić. Powiedz mu, że skoro się spotykacie to nie po to by On sobie grał, a Ty masz w tym czasie siedzieć i się tym "napawać"
macie spędzić ten czas razem. U mnie też tak czasem jest, ale ja robię małego focha, nie daje się przytulić itp ale to żeby się z nim podroczyc he i jest spokój, ale to jak Ty to rozegrasz zależy od tego jaki jest Twój facet. Powodzenia ![]()
Pogadaj, to najlepsze co możesz zrobić. Powiedz mu, że skoro się spotykacie to nie po to by On sobie grał, a Ty masz w tym czasie siedzieć i się tym "napawać"
macie spędzić ten czas razem. U mnie też tak czasem jest, ale ja robię małego focha, nie daje się przytulić itp ale to żeby się z nim podroczyc he i jest spokój, ale to jak Ty to rozegrasz zależy od tego jaki jest Twój facet. Powodzenia
To jest ten typ, że rozmowy nic nie dadzą, bo on nie widzi nic złego, bo przecież poświęca jej czas. Dzieli go między nią a kompa, więc rozmowy nic nie dadzą
Trzeba pokazać ![]()