Pewnie wiele kobiet zaskoczy, że jakiś facet zakłada wątek akurat w tym dziale, ale włosy to chyba jedyna rzecz ze swojej urody którą sam bardzo cenię i którą cenią inni dlatego chciałbym Was drogie Panie zapytać o doświadczenia z pewnymi maskami:
- zółto jajka: pomaga czy mit? Jeśli tak to jak często
- miód? pytania jw.
- olej lniany. pytania jw.
- wax maska (dostepna latwo w aptece, polecił mi dermatolog na moją prośbę) pytania jw.
Moje wstępne doświadczenia są dość pozytywne, ale nie wiem czy to tylko nie złudzenie w postaci zachowania masek na włosach a żadnego odżywienia cebulek. Może komuś to zaszkodziło ?
Ponadto:
- różne "cudowne kuracje" polecane przez fryzjerów np z 45 buteleczek Franck Provost po jednej na każdy dzień która podobno ma zagwarantować na kilka lat, że włosy nie wypadną. Czy ktoś ma doświadczenie ?