netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

"Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

13 odpowiedzi3 117 wyświetleńzałożony przez Margolinka, 30.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Wielkimi krokami, zbliża się Halloween. Co prawda święto to, zostało przez nas "zapożyczone", ale chyba coraz bardziej się przyjmuje i coraz większa liczba osób, organizuje różnego typu imprezy z tej okazji.
Wiadomo, odpowiednie menu, dekoracje dla stworzenia nieco mrocznego klimatu... no i stroje smile
To chyba najfajniejsza część takiej imprezy, ale czasami i największa zmora, osób wybierających się na nią.

Z okazji tegoż święta, przyszło mi do głowy takie pytanie...
Powiedźcie jak to jest u was? Czy Wasze połówki chętnie i bez problemu, dają się namawiać na takie pomysły?
Mam na myśli "bale przebierańców" i przyodzianie się w pasujące do nich stroje.
Potraficie wspólnie śmiać się z siebie? Czy może wasi mężczyźni/kobiety, tak bardzo dbają o swój wizerunek, że boją się go nadszarpnąć jakimś wyczesanym strojem i taki spontaniczny gest odpada? smile

Znam masę osób, którzy na taki pomysł zareagowaliby jedynie słowami "oszalałaś/eś, nie mam zamiaru robić z siebie durnia".
Znam jednak i takie, które na samo hasło, reagują niebywałym entuzjazmem i lecą szukać czegoś w szafie.
Moim zdaniem, takie "przebieranki", to fajny sposób na nabranie dystansu do samego siebie, odpuszczenie sobie i polubienie siebie samego, takim jakim się jest.

Ja osobiście, nigdy na takim balu nie byłam. Nie miałam raczej okazji. Kiedyś z pewnością, miałabym duże opory, przed wciśnięciem się w jakiś dziwny strój. Teraz jednak, chętnie wybrałabym się na podobną imprezę.
Prawdę mówiąc, nie jestem też pewna, jak zareagował by na taki pomysł mój mąż. Myślę jednak, że dałby się namówić, gdyby miała być to impreza w znajomym towarzystwie. smile

A jak to jest u Was?
Może ktoś z was ma jakąś historyjkę, związaną z Halloween?
Jestem bardzo ciekawa... smile

2

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Ja osobiście uwielbiam się przebierać, i bardzo żałuję, że mam tak mało okazji do tego. Zazwyczaj sama tworzę sobie stroje - uwielbiam latanie po ciuchlandach i te momenty gdy znajdę coś, co będzie idealnie pasować do danej tematyki.

Swojego czasu pracowałam w firmie organizującej imprezy - te, na które musiałam się przebierać należały do najlepszych;) Prawdopodobnie był to jeden (oczywiście nie najważniejszy) powód dlaczego w ogóle na taką pracę się zdecydowałam.

Niestety nie miałam dotąd okazji by sprawdzić jak w przebraniu czuje się mój partner ale jestem przekonana, znając jego charakter, że również bawiłby się przy tym świetnie.

Tak się teraz nakręciłam, że chyba muszę pomyśleć o zorganizowaniu jakiegoś balu przebierańców.


P.S. I nie mam nic przeciwko "robieniu z siebie durnia" w ten sposób....

3 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-10-30 18:28:48)

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Troublemaker, ja też nie mam nic przeciwko "robienia z siebie durnia, w ten sposób" smile
Wiem jednak, iż są osoby, które za nic w świecie nie chcą zaszaleć, nie wyobrażają sobie przebrania się za jakąś śmieszną postać.
Ja kiedyś, gościłam "przebierańców" z sąsiedniej imprezy sylwestrowej. Przyszli całą gromadą złożyć życzenia. Strasznie mi się podobało big_smile Była Chinka z mężem i dzieckiem, wszyscy w pięknych kimonach, z pałeczkami we włosach i świetnym makijażem.
Była indyjska księżniczka, w postaci kolegi big_smile Była wiedźma i wiele innych strojów. Księżniczkę najbardziej podziwiałam, za idealnie dobrany strój. big_smile Wszyscy wspaniale się bawili.

Może ktoś jeszcze podzieli się z nami, swoją (i swojej połówki) opinią na temat takich imprez, a także "robienia z siebie durnia" (w pozytywnym tego słowa znaczeniu, oczywiście) big_smile

Może w tym roku sama spróbuję namówić znajomych na jakieś przebieranki w sylwestra smile
Na Halloween niestety już nie zdążę big_smile

4

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Takie imprezy zaliczyłam dwie.
Jedną sama, drugą z partnerem.
Super zabawy, dorośli z przebrań cieszą się bardziej niż dzieci, oczywiście pod warunkiem, że wszyscy podejdą do imprezy poważnie i przygotują sobie stroje smile

5

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Mój mąż sam wspominał kilka razy, że chętnie wybrałby się na bal przebierańców. Moim zdaniem Halloween jest do tego doskonałą okazją, niemniej, choć oboje lubimy się bawić, to razem jeszcze na taki bal nie dotarliśmy. Wszystko jednak przed nami wink. 

Osobiście imprezy z przebieraniem zaliczyłam dwie, z czego jedna to Sylwester w stylu lat 70-tych. Już samo podziwianie ,,kreacji" było niezłą zabawą, dlatego nie ma mowy, aby mogło być sztywno wink. Mało tego, jeśli zbierze się odpowiednie towarzystwo, to można wręcz tarzać się ze śmiechu.

Mam natomiast koleżankę, której najbliższe towarzystwo bawi się głównie w ten sposób, co roku wybierając inne hasło tematyczne. Były więc upiory, medycyna, impreza piżamowa, lata 20-te, słynne lata 70-te, zawody (czyli: strażak, policjant, pielęgniarka), pewnie też inne, których w tej chwili nie pamiętam, i za każdym razem (wiem z opowieści i widziałam na filmikach) bawią się bajecznie.

6

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

W tym roku już nam nie wyjdzie, ale za rok chcę wybrać się na taki bal czy dyskotekę z przebraniami Halloween. Myślę, że początkowo mój facet będzie oporny, ale raczej da się namówić smile Sądzę, że może to być świetna zabawa, a swoją drogą uwielbiam horrory, często je oglądam, więc poczuć taki klimat horrorów, ubrać się tak i zobaczyć tak ubrane inne osoby, to będzie dla mnie na pewno świetna sprawa smile Będę jak rodem z jakiegoś mojego ulubionego horroru np- fajnie smile

7

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Ja przebiorę sie za moją ulubioną bohaterkę serialu z pamiętników wampirów.

8

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Hej super pomysł, ja uwielbiam przebieranie. Rok temu i dwa lata temu byłam na takiej imprezie. Podczas wieczoru w lokalu pracowała wynajęta makijażystka, która na bierząco robiła "cuda" na twarzach nieprzebranych osób. Niektóre blizny, krwawe rany i wampirze oczy robiły wrażenie. Sama chętnie skorzystałam i pewnie bym to powtórzyła przed imprezą w tym roku ale sama nie umiem. Macie jakieś porady na szybko?

9

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

W zastraszajacym tempie minął rok i znów nadszedl czas na Halloween smile
Do tej pory wszyscy bardzo pozytywnie wypowiadali się na temat śmiesznych przebieranek. To dobrze, bo trzeba czsami się powygłupiać i pośmiać z siebie samego.
A czy w tym roku ktoś wybiera się na bal przebierańców ze swoją drugą połową?  Jeśli tak, to czy mieliście jakikolwiek problem z namówieniem jej/jego na tego typu imprezę? wink

10

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Halloween to moje ulubione swieto big_smile
Ja na bal sie nie wybieram, ale zapewne sie przebiore i jeszcze dokladnie nie wiem co bede robic. Ale swietowac na pewno.

11

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Ja też niestety nie wybieram się na żaden bal. Gdybym miała taką możliwość, to chętnie wybrałabym się. Sądzę, że mojego męża też nie musiałabym zbyt długo przekonywać.
Prawdę mówiąz, to cieszę się że tyle osób ma w dzisiejszym świecie poczucie humoru wink Nie jest moim zdaniem fajnie ani łatwo, całe życie martwić się o swój wygląd i to jak inni nas odbiorą. Są jednak takie osoby. Faceci boją się stracić w oczach kobiet swój wizerunek "twardego faceta", a kobiety boją się zrzucić szpilki i przebrać "w byle co", bo przecież to głupie i nie wypada. No ale raz w roku chyba można, prawda? wink

12

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Ja co prawda nie celebruję Halloween, ale kilka lat temu urządziłam przebieraną imprezę pod hucznym tytułem Disco Kicz Garden Party - przebranie musiało być typu lata 70-80, klimat disco. Byli hipisi, byli goście z wielkim afro, było też plastic-fantastic - bawiliśmy się cudownie. Im kto bardziej obciachowy strój wymyślił, tym lepiej. Ja osobiście uwielbiam takie zabawy bez zadęcia.

13

Odp: "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Nie mam okazji bycia na takich imprezach ale gdybym miał iść to jasne, że bym się przebrał. Fajna sprawa i sposób żeby się trochę powygłupiać i wyluzować

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » "Kochanie, wskakuj w strój Drakuli, idziemy na bal..." :D

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026