Witam, mam na imię Przemek i mam 29 lat.
Od pewnego czasu prowadzę sklep i serwis, obok znajduje się zakład fryzjerski i tam właśnie pracuje ona.
Już pierwszego dnia ją zauważyłem, boże jaka ona ładna i uśmiechnięta.
Widzę ją prawie codziennie i za każdym razem zaczynam jeszcze bardziej coś do niej czuć. Po raz pierwszy zdarza mi się taka nieśmiałość, nie potrafię podejść i się zapoznać. Śni mi się po nocach, nie mogę jeść, 4 dni szukałem jej na fb i znalazłem.
Ostatnio przyszła do mnie rozmienić pieniądze, zachowałem się jak idiota, nie potrafiłem logicznie złożyć zdania, zawstydziłem się strasznie. Pewnie bym się przełamał i zaprosił ją na kawę ale odmowa byłaby straszna, a jak zacznie się ze mnie śmiać z koleżankami? pracujemy obok siebie i zapadłbym się pod ziemie.
Przeżyłem już kilka związków nawet dłuższych ale nigdy się tak nie czułem, pomóżcie proszę.
Czy jakoś zagadać na facebooku? nie wiem to troche jak smarkacz.
Wszelkie sugestie mile widziane;)
Podobne tematy
Ojeja jakie to słodkie
Chlopie nie bądź dziecko, masz 29 lat ! Weź sprawy w własne łapki i zagadaj .. co Ci szkodzi ? albo wyjdzie albo nie .. Nie sądzę żeby to była miłość tylko silne zauroczenie .. a skoro tak Ci się podoba to pora coś z tym zrobić.. Jeśli oczywiście nie ma statusu- w związku , bo wtedy lepiej się nie wpierniczać .. i przez fb też nie radze zaczynać bo to dość dziecinne tylko jak na faceta przystało zrobić to osobiście .. np pewnego dnia gdy wyjdzie na papierosa to podejść i zagadać albo przy jakiejś innej okazji. Tym samym pokażesz że jesteś otwarty i pewne siebie a nie jakiś chłopczyk dający nie daj boże "zaczepkę" na fb.. haha
nie stresuj się bo nie ma czym, zbierz się na odwagę i ją poznaj
zanim zrobi to kto inny ! pozdrawiam ![]()
Witam, mam podobne zdanie do TakaOToJA, uważam,że jak tego nie zrobisz, może zrobić to ktoś inny a wtedy możesz żałować, spróbój a się przekonasz
Życzę powodzenia!
Witam, mam podobne zdanie do TakaOToJA, uważam,że jak tego nie zrobisz, może zrobić to ktoś inny a wtedy możesz żałować, spróbój a się przekonasz
Życzę powodzenia!
Ale jeśli kogoś ma? jak się tego dowiedzieć?
Ja to chyba jakaś dupa jestem ale naprawde nigdy tak nie miałem
A z tym że może zrobić to ktoś inny to pojechałyście mi po ambicji:D
Może się uda jakoś przełamać
Jeżeli zapytasz o to czy pójdzie z Tobą na kawę, a Ona się zgodzi to raczej jest sama.
No chyba, że pójdzie z Tobą na kawę i zauważysz, że jest raczej 'przyjacielska' niż uwodzicielska w stosunku do Ciebie. To wtedy może oznaczać, że potraktowała to jako odprężające spotkanie w ramach integracji. ![]()
Jeśli nie zaczniesz robić czegokolwiek w tym kierunku to nie osiągniesz nic. To jest pewne.
Chyba nie miałeś nigdy atrakcyjnych kobiet w swoim życiu
Jeśli zagadasz na facebook'u to lipa mało doceni, bo pewnie jeśli jest atrakcyjna może sporo facetów ją zapraszać do znajomych lub pisać wiadomości. Gdy na żywo się przełamiesz możesz zaplusować
Zaakceptuj najgorszy scenariusz i idziesz!
"Jeżeli zapytasz o to czy pójdzie z Tobą na kawę, a Ona się zgodzi to raczej jest sama."
Właśnie może się okazać, że jest sama jak się zgodzi, ale nie do końca ![]()
Pozdrawiam
Przemciu powtórze to po raz kolejny ... weź się w garść chłopie ! Nie ma co zwlekać .. czym dłużej tym gorzej .. boisz się że Cie wyśmieje ? niby czemu? bo chciałeś zaprosić ja na kawe ? daj spokój, bądź facet a nie jak się określiłeś "dupa" i odezwij się do niej .. najlepiej to przy najbliższej okazji .. przecież nie bedziesz pół życia do jej zdjęcia wzdychał prawda ? a trędowaty też pewnie nie jesteś żeby się Ciebie wystraszyła ... nie wiem czego tu jeszcze potrzebujesz żeby Cie przekonać, bo oklaski to dopiero po ... ruszaj śmiało! ![]()
Co prawda, nie jestem drogą Panią, ale może wartościowym chłopem i dlatego sam też coś napiszę, a co ![]()
Miałem podobną sytuację, którą przedstawiałem tu na forum już jakiś czas temu.
Właśnie wtedy owe drogie Panie wytknęły mi tzw. zagadanie przez Fb, jako duży błąd już na wstępie.
Analogicznie, też szukałem tej, która tak mi się spodobała, bo tam gdzie pracuje to duże koleżanek i takie tam.
Nie spoglądaj na innych- co Cię obchodzą?! Jeśli prawdziwie Ci zależy, to powalcz już na początku. Na pewno odbierze to pozytywnie.
Osobiście nie uważam, żeby to była miłość. Słowo to, którego sensu sam do końca nie rozumiem, oznacza chyba coś więcej niż stronę zewnętrzną. Wygląd to nie wszystko.
Jeśli zdecydujesz się na bezpośredni krok (a powinieneś), to spróbuj, powtarzam spróbuj, podejść do sprawy spokojnie.
Cytując mego przyjaciela: "zbyt duże ciśnienie widzę tu (...)". Dalej było: poćwicz, bo to spieprzysz. Ty masz już doświadczenie, więc oceń sytuację sam, a mam nadzieję, że nie powtórzysz mojego błędu.
Ja też kiedyś nie wyobrażałem sobie jak wystartuje do dziewczyny a ona powie że jest zajęta... i stało się... miałem taka sytuacje i wiesz co? przeżyłem...
Ja też kiedyś nie wyobrażałem sobie jak wystartuje do dziewczyny a ona powie że jest zajęta... i stało się... miałem taka sytuacje i wiesz co? przeżyłem...
A ona?
Stev napisał/a:Ja też kiedyś nie wyobrażałem sobie jak wystartuje do dziewczyny a ona powie że jest zajęta... i stało się... miałem taka sytuacje i wiesz co? przeżyłem...
A ona?
A ona byla od tego momentu dla mnie wyjatkowo mila, bo spotytkalem ja cyklicznie.