netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Po co to robiła?

16 odpowiedzi3 430 wyświetleńzałożony przez Todd, 12.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Po co to robiła?

Witam.

Opowiem pewną historię która na pewno was zadziwi. Mianowicie byłem z dziewczyną przez 1 rok i 5 miesięcy. Była idealna, wszystko dla mnie robiła. Razem przeżyliśmy nasz pierwszy raz. Jak wyjechałem na pół roku do większego miasta i wracałem co raz do domu to także nie było dla niej problemem. Na rocznicę kupiła mi obrączkę i sobie z wygrawerowaną datą. I kilka dni po rocznicy całowała się z moim jeszcze wtedy myślałem że przyjacielem. Ale to nie ja z nią zerwałem a ona ze mną. Nie powiedziała na początku o co chodzi tylko mi mówiła że ona musi odpocząć nie może tak dalej. Wszystko było idealnie ja dbałem o nią ona o mnie. Po kilku dniach mi powiedziała że chodzi właśnie o niego ale wróciliśmy do siebie. Potem był miesiąc takiej miłości jakiej o jakiej można marzyć. Wszystko robiła dla mnie. Dosłownie wszystko. I znów mnie zostawiła bo musiała odpocząć. Niestety znów chodziło o kogoś... Ja już się nie starałem ale ona do mnie napisała żebyśmy się spotkali. Znów się zeszliśmy. I 4 miesiące wszystko było zajebiście. Kupowała mi prezenty, perfumy i w ogóle. Nawet na dzień chłopaka kupiła mi karnet na siłownię. Sprzątała mi w domu. Robiła jeść. Dbała o mnie. Wszystko robiliśmy razem... I znów ze mną zerwała. Mówiła mi że chce odpocząć. Ja wiedziałem że kogoś ma. Na dyskotece poznała jakiegoś gościa. Jej przyjaciółka mi powiedziała niedawno że właśnie o niego chodzi... Nie potrafię zrozumieć jej działania. Nigdy mi nie mówiła co było prawdziwym powodem zerwania. Zawsze to była moja wina... Kilka dni wcześniej nawet sama zaproponowała żebyśmy uprawiali seks w samochodzie. Było idealnie. Wszystko. Mówiła mi że mnie kocha, że chce mieć ze mną dzieci że chce być już ze mną zawsze. Nie potrafię sobie poradzić za bardzo mimo że mnie tyle razy zdradziła nadal bym chciał z nią być. Boję się że będę sam. Mam przyjaciół i wiele znajomych ale nikt mi się nie podoba. Mam taki mętlik w głowie. Kocham ją i nienawidzę jednocześnie. Jak sobie z tym poradzić?? Czemu to robiła... Jak się pozbierać?

2

Odp: Po co to robiła?

'Kocha" a potem zdradza? No to chyba jednak nie kocha...

3

Odp: Po co to robiła?

Odpowiadając od razu na tytułowe pytanie - nie wiem dlaczego to zrobiła. Zapewne dlatego, że jest niedojrzała. Albo dlatego, że nie ma piątej klepki. Nie wiem.

Proponuję, żebyś zamiast za bardzo deliberować, skupił się na pozytywach relacji z tą panna:

"Potem był miesiąc takiej miłości jakiej o jakiej można marzyć. Wszystko robiła dla mnie. Dosłownie wszystko."

"Kupowała mi prezenty, perfumy i w ogóle. Nawet na dzień chłopaka kupiła mi karnet na siłownię. Sprzątała mi w domu. Robiła jeść. Dbała o mnie. Wszystko robiliśmy razem..."

"Kilka dni wcześniej nawet sama zaproponowała żebyśmy uprawiali seks w samochodzie. Było idealnie. Wszystko. Mówiła mi że mnie kocha, że chce mieć ze mną dzieci że chce być już ze mną zawsze."

Kolego, korzystaj z życia, nie marudź, no i oczywiście nie zakochuj się... Powodzenia!

4

Odp: Po co to robiła?

Skupiałem się na pozytywach i do niej dlatego wracałem. Ale teraz moja miłość się skończyła. Ona jest chora emocjonalnie. Zadzwoniła do mnie chwilkę temu tylko po to żeby mi powiedzieć że zmasakruje mi twarz. Swoją drogą groźby są karalne?

5

Odp: Po co to robiła?

art. 190 KK

6

Odp: Po co to robiła?

Dziewczyna dość puszczalska jest.
Na Twoim miejscu bym się przebadała, czy nie zaraziła Cię czymś.

7

Odp: Po co to robiła?

Dziewczyna najwidoczniej nie dojrzała jeszcze do związku albo po prost ma taki charakter, jak odpowiada Ci tzw wolny związek możesz z nią być, możecie się schodzić, rozstawać, mieć kogoś na boku itd ale czy to ma sens? Ona raz zobaczyła, że może robić z Tobą co chce, i nadal to będzie wykorzystywać, zostawi Cię potem zechce wrócić powie Ci kilka miłych słów, kupi prezent,  pouprawiacie dziki seks, załagodzi sprawę a Ty to z chęcią zaaprobujesz....Zastanów się racjonalnie nad jej postępowaniem, wiadomo, że jak jest przy Tobie jest świetnie idealnie, ale też zastanów się czy jakby któregoś razu oświadczyła Ci, że jest w ciąży też byłbyś taki pewien jej, że to jest właśnie Twoje dziecko?

8

Odp: Po co to robiła?

No wlasnie zastanow sie racjonalnie.Wylacz serce choc wiem ze to trudne i uzyj mozgu ktory bez watpienia masz.Ona sie Toba bawi a Ty cierpisz chlopie.

9

Odp: Po co to robiła?

Według mnie to ona ogarnęła że może z Tobą robić co chce bo zawsze ją przygarniesz z powrotem...
Najwyraźniej się Tobą bawi, zdradza kiedy chce a Ty ją przyjmujesz z otwartymi rękami znowu, bez sensu.... Jedna wielka nimfomanka jak według mnie, zastanów się, pomyśl racjonalnie i urwij z nią kontakt bo nie wygląda to ciekawie niestety....

10

Odp: Po co to robiła?

Niestety ale kontakt urwałem. Żałuję tylko że kiedyś na samym początku po miesiącu czasu powiedziałem jej "do widzenia" ale do niej wróciłem. Jej zachowanie jest żałosne. Wydzwania do mnie grozi mi. Jej nowy chłopak tak samo. Śmieszne to jest i głupie ale co zrobisz. Nie nie mam zamiaru do niej wracać i chcę jak najszybciej się jej pozbyć z głowy. Ot tylko tyle.

11

Odp: Po co to robiła?

Nowy chłopak chyba powinien się cieszyć, wiec po co Ci grozi ?

12

Odp: Po co to robiła?

Dziwna ta Twoja NIBY dziewczyna.   Porozmawiaj z nia bo albo jest z Tobą albo z tym innym! Jak z tamtym coś źle dajmy na to więc leci do Ciebie-no nie czaje nic a nic.Wstrząśnij nia i niech konkretnie powie o co chodzi bo na raty związek nie ma sensu i racji bytu.

13

Odp: Po co to robiła?

Witam.
Pisałem już u was co tu dalej robić i w ogóle w temacie:
"PO CO TO ROBIŁA?"
No ok. Uświadomiłem sobie że to koniec i w ogóle (nadal jest lipa ale jakoś to po mnie łatwiej spływa). Aczkolwiek! Przez tą dziewczynę jak to zazwyczaj w związkach bywa - zaniedbałem swoje znajomości. No ale od czego są przyjaciele. Wszyscy wszystko zrozumieli i jakoś nie było problemów żeby to odnowić.
Problem jest taki - jej najlepszej przyjaciółki chłopak to bardzo dobry znajomy. Mógłbym powiedzieć nawet że to zalążek na przyjaciela który zamiast ode mnie się odwrócić jeszcze mnie wspiera. Mimo że znamy się właśnie przez te dwie przyjaciółki to jakoś się zgraliśmy dość dobrze. Swoją drogą nawet jej przyjaciółka dość dobrze ze mną się dogaduje albo po prostu wali w konia. Moja "ex" wypisuje do moich znajomych różne rzeczy. Oczernia mnie i w ogóle. No po mnie i po moich znajomych to spływa. Nawet po tym chłopaku który wczoraj po właśnie takim sms`ie odpisał jej "chu* Ci w dupe". Jak dla mnie to jest chore że ta dziewczyna znalazła sobie nowego chłopaka któremu jak to mówi "do pięt nie dorastam" (PS: wszyscy się z niej śmieją na tą zamianę) ale nadal wciąga mnie w swoje chore gierki. Chciałem się z nią spotkać w niedziele i wyjaśnić jej żeby się w końcu odpieprz*ła ode mnie i niech się zajmie swoim życiem. Niestety nic z tego nie wyszło. Nie wiem czy mam dalej jakoś starać się namówić ją na spotkanie. Czy może odczekać chwilę aż się wszystko uspokoi? Czy może po prostu spotkać się telepnąć ją, macnąć w ten pusty łeb i mieć spokój raz na zawsze (co jest wątpliwe)?

PS nie wiem czy to może być powiązaniem ale nawet jej rodzice mówią ze się goni i myśli "dupą a nie głową" <--autentyk. Z przyjaciół pozostała jej tylko ta koleżanka. Nawet w klasie nie ma jakoś znajomych za bardzo.

14

Odp: Po co to robiła?
Todd napisał/a:

Nawet po tym chłopaku który wczoraj po właśnie takim sms`ie odpisał jej "chu* Ci w dupe". Jak dla mnie to jest chore...

Po TAKIEJ reklamie (czy raczej smsowym anonsie) coś czuję, że laska niedługo zacznie kręcić z nowym chłopakiem...

15 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-17 21:41:37)

Odp: Po co to robiła?

A nie lepiej było jej w związku otwartym, mogła dać taką propozycję z resztą to się staje  ostatnio modne,  co za głupie babsko mogła mieć dwóch a tak zostanie sama big_smile

16

Odp: Po co to robiła?

A bycie sama jest niedopuszczalne. Facet to wartości autoteliczna   A dwoch to prawie trójca swieta.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026