Milość Ci wszystko wybaczy..... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Milość Ci wszystko wybaczy.....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Milość Ci wszystko wybaczy.....

To co powiem, może wydawać się kompletną głupotą z mojej strony. Ale niestety to się już stało i czasu nie cofnę. Tak więc z góry bardzo proszę nie oceniać i nie krytykować mnie z góry.
Mój mąż jest marynarzem i życie z nim wcale nie jest łatwe. Jednak dotychczas dogadywaliśmy się bez zarzutów. Co prawda mamy za sobą separację, pakowane walizki i przepłakane noce. Od dłuższego czasu układa się miedzy nami dobrze. I mimo że mamy dorosłego syna a ja jestem już po 40 on już prawie po 50 planowałam kolejne dziecko. Ale niedawno dowiedziałam  się czegoś  co kompletnie mnie zaskoczyło i zrujnowało mi życie. O tuż mój mąż i kilka innych marynarzy zabawiało się w klubie GO-GO z panienkami. Ja wiele rzeczy rozumiem jeszcze więcej mogę wybaczyć, ale to jest za duże przegięcie z jego strony. I nie mogę tego przeżyć, jak on mógł.... Przecież mimo że pracuję na zmiany, bo jestem położną staram się go nie zaniedbywać. Wiem jak ważny jest dla niego seks. I jako żona staram się sprostać jego oczekiwaniom. Zawsze wymagam od męża prawdy jaka jakkolwiekby ona by nie była. Więc gdy mi dostarczono dowody o jego niewierności trudno mi było uwierzyć. Jednak kolega który mnie poinformował o tej sytuacji miał niezbite dowody. Ja się od niego wyprowadziłam do ciotki, ale on mnie ciągle nachodził i wywiera straszną presję. Najgorzej jak dowiedział się kto doniósł. Przyczaił się na niego i podobno go pobił, kazał żeby się trzymał z daleka. Mam z tego powodu duże wyrzuty sumienia. I co gorsze, nie wiedziałam, że jest taki agresywny w stosunku do mnie on nigdy się tak nie zachowywał. Nigdy mnie nie uderzył. Oczywiście nasz syn go broni. Uważa, że jak to on mówi ,, tata jak mało kto zasługuje na drugą szansę'' Tak samo mówi jego matka i zapewnia, że jej syn nigdy by mnie nie skrzywdził. On wyczuł, że ja go unikam i przy najbliższej okazji zapewnił mnie, o tym, że jestem miłością jego życia i w ogóle....może i tak jest ale ja nie pozwolę się nie szanować żeby on latał za babami czy inne tego typu rozrywki. Oczywiście tłumaczył się,  że tymi panienkami nic nie zaszło tylko one się dosiadły i zaczęły ich podrywać. Nie wiem nie komentuje tego, ale jest mi przykro i wiem, że trudno mi będzie mu zaufać. Mało tego okazało się, że spodziewam się dziecka, jego dziecka. Z jednej strony się cieszę bo bardzo chciałam mieć dwoje dzieci. I to już 3 miesiąc. Jak na razie badania są dobre, ciąża rozwija się prawidłowo i co najważniejsze dzidziuś jest zdrowy.  I teraz znów mieszkamy razem. Dla niego to była okazja żeby mnie usilnie namówić do powrotu. Zgodziłam się ze względu na dziecko. Ale Jego często nie ma, i co mnie najbardziej zasmuca ma wątpliwości co do tego, że on jest ojcem albo przede mną udaje, że jej ma. Nie wiem skąd mu się to wzięło, bo ja mu nigdy nie dawałam powodów do zazdrości czy podejrzeń. Planuję wyjazd do rodziców za granice i może nawet tam urodzę chociaż wiem, że i tak pewnie wrócę do Polski bo tu mam pracę i przyjaciół. Rodzice wcale nie są zachwyceni tym, że się do nich wybieram więc nie nabędę się u nich. Ale po prostu muszę go na razie zostawić, niech pobędzie sam przemyśli, ja nie oczekuję, że się całkowicie zmieni ale niech się określi. Nie to nie nic na siłę.  Ale wyjadę zanim się znienawidzimy... Tylko ja się zastanawiam po czyjej stronie leży wina? No bo chyba nie po mojej.... Bo ja wymagam od niego za dużo???
Proszę o Wasze zdanie.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Milość Ci wszystko wybaczy.....

prowokujesz? no bo to nie może być prawdą

... czasu nie cofniesz, czasu nie zatrzymasz, możesz tylko iść z czasem
Odp: Milość Ci wszystko wybaczy.....

Wiem, że to może wyglądać trochę nieprawdopodobnie ale marynarze naprawdę bywają bardzo nieprzewidywalni. I życie z nimi bywa naprawdę ciężkie i nieocenione. Większość takich małżeństw się rozpada. Nam było dane może dlatego, że łączy nas naprawdę wielka miłość. Naprawdę, jest tu trochę w tym mojej winy. Bo ja mu za bardzo ślepo ufałam i nie uwierzyłam w starą zasadę ,,ufam znaczy kontroluję''.  Ale czy mam nadzieję, że dziecko go trochę zmieni.

Odp: Milość Ci wszystko wybaczy.....

Dużo osób mi go odradzało, mówili, że z marynarza dobrego męża nie będzie. W ogóle ciotka ubolewała, że tyle fajnych chłopaków. Ale ja wiedziałam swoje kochałam właśnie jego i nadal kocham. I nie żałuję, tylko po prostu muszę w tym wszystkim walczyć o swoje bo nie pozwolę się źle traktować. Ja myślę, że jemu to przejdzie  bo on jest uważany za dziwaka zresztą jak każdy marynarz. Ale może potrzeba mu więcej czasu. Z drugiej wszak strony to co zrobił mam mu za złe i nadal jak on chce w łóżku.... to mi się przedstawia, że on z tymi panienkami, oczywiście staram się to maskować, a do seksu  i tak nie dochodzi ze względu na to, że jestem w ciąży. Myślicie, że ja to zapomnę mu że, kiedyś miał taki poślizg? Bardzo bym chciał i staram się ale trudno niektóre rzeczy wymazać z pamięci...

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Milość Ci wszystko wybaczy.....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018