Jak myślicie, w jaki sposób dana osoba może odróżnić realne zdarzenia, przykre sytuacje, od tych które sobie wymyśliła lub wykreowała (jeden z objawów zaburzenia psychicznego ect po jakimś urazie) ? Co je odróżnia? Gdzie jest granica w której można rozstrzygać co urojeniem jest, a co nie jest?
Podobne tematy
Witaj Chloei
Bardzo skromnie opisujesz określony przypadek..
Są psychiatrzy,neurolodzy (myśliciele i teoretycy) którzy poddają pod wątpliwość wiarygodność co do twierdzeń osób, które widzą zjawiska, które to nie zaistniały w rzeczywistości ,tzn. Chodzi o owe wizualizacje które nie różnią się od obrazów widzianych percepcją wzroku . Nawet jeśli chodzi o schizofrenię ..
Nie ma narzędzi które mogą to sprawdzić ,nauka o mózgu ludzkim jeszcze jest daleko w tyle ...