netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Chory zwiazek

42 odpowiedzi11 977 wyświetleńzałożony przez korba088, 25.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Chory zwiazek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 43 ]

1

Temat: Chory zwiazek

Witajcie kobietki.

Postanowiłam przedstawić wam co teraz dzieje się w moim życiu. Liczę na wasze wypowiedzi na ten temat. Nię boję się krytyki bo wiem że taka będzie .

Poznałam pewnego faceta. Jest starszy o 20 lat. Ma żonę,dwoje dzieci które całkiem dobrze znam. Zaczęło się niewinnie. Pomagałam mu w gospodarstwie. Dużo czasu przebywalismy w swoim towarzystwie. Pewnego dnia o alkoholu się pocalowalismy. Z jego inicjatywy. Następnie spotkaliśmy się jeszcze parę razy. Na początku było to bardzo nienaturalne. Teraz widujemy się praktycznie codziennie wieczorami i w noy. Bardzo dobrze nam się ze sobą rozmawia. On ma problemy w domu, zonka cały czas się o wszystko czepia. I wiem że nię jest to żadna sciema, bo sama słyszałam i widziałam wiele razy. Jest mi z nim dobrze. Nię chce tego kończyć chodź wiem że powinnam. On nie mówi niczego że zostawi żonę czy coś bo to wiadomo że by była typowa lipa. Ukrywamy się i to jest dobijajace. Nie uprawialismy seksu ale było blisko. Było za to wiele innych. Kiedyś zapytałam kim ja dla niego jestem. Powiedział że napewno kimś bardzo ważnym. Ta relacja trwa miesiąc. Chwilami jest mi z tym ciężko.

2

Odp: Chory zwiazek

Ile masz lat?
Dwadzieścia? Dwadzieścia parę?
Czyli facet w okolicach 40-ski, więc w wieku w jakim facetom odbija.
Ty reprezentujesz młode ciało, przede wszystkim i na razie jesteś bezproblemowa.
Co to jest miesiąc? To dopiero miesiąc, a Tobie już coś doskwiera. Ty chciałabyś wykrzyczeć światu swoje zauroczenie, a musisz się ukrywać. Po co Ci takie życie?
Dojdzie do tego, że żona się dowie i oberwiesz Ty, bo tak zazwyczaj jest.
Żona, może się i czepia, może ma o co.
Ja też się czepiam, nigdy bez przyczyny, bo w związku tak czasem bywa.
Nie pakuj się w niewiadomo co i po co, na zdrowie na pewno Ci to nie wyjdzie.

3

Odp: Chory zwiazek

Tylko ona robi awantury o byle co. Sama nie raz byłam tego świadkiem. Potrafi zrobić awanturę o to że nie ma w lodówce tego co ona akurat chciała by zjeść, o to że on na polu a ona dzieci musi usypiac, o to że się umył przed wyjazdem (bo już oczywiście jedzie się z kimś spotkać).

4

Odp: Chory zwiazek
korba088 napisał/a:

Tylko ona robi awantury o byle co. Sama nie raz byłam tego świadkiem. Potrafi zrobić awanturę o to że nie ma w lodówce tego co ona akurat chciała by zjeść, o to że on na polu a ona dzieci musi usypiac, o to że się umył przed wyjazdem (bo już oczywiście jedzie się z kimś spotkać).

Jesteś zauroczona, ale to facet nie dla ciebie. Możesz mu współczuć takiej żony (widziały gały co brały), ale nie pakuj się w rolę pocieszycielki.

5

Odp: Chory zwiazek

A co Ciebie obchodzi o co ona robi awantury? Ty pewnie też byś robiła, gdybyś podejrzewała, że Twój szanowny małżonek wieczory spędza na obściskiwaniu się z jakąś małolatą...
Ciebie powinno obchodzić tylko to, że on ma żonę. A skoro żonaty to automatycznie powinnaś mieć zakodowane, że nie nadaje się do związku ani żadnych bliższych kontaktów.

Na co w ogóle liczysz pisząc tutaj? Czego oczekujesz? Sama piszesz, że nie chcesz tego kończyć. Więc co mamy Ci poradzić? Jak go skuteczniej uwodzić?

6

Odp: Chory zwiazek

To właśnie chodzi o to że chciałabym to skończyć ale nie potrafię bo jest mi z nim dobrze. Nie chcę tylko rozwalic rodziny ze względu na dzieci. Kocham je i nie chcę żeby straciły ojca.

7

Odp: Chory zwiazek

Radzę ci się wycofać i nie rozbijać czyjejś rodziny, zwłaszcza, że mają dzieci. Im szybciej to skończysz tym lepiej, z każdym dniem będzie ci trudniej

8 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-09-26 12:00:52)

Odp: Chory zwiazek

Przestań wklejać swoją historię do każdego możliwego wątku! Zdecyduj się na dyskusję w jednym i nie zaśmiecaj forum. Pozwól też innym uzyskać porady dotyczące ich własnych problemów. Mod. Vinnga

9 Ostatnio edytowany przez eljola (2013-09-25 16:52:45)

Odp: Chory zwiazek

Fajnie. Romantycznie. Dwie połówki jabłka się znalazły.
Czujesz się wyjątkowo wyjątkowa.
On fajną robotę ma, tyle czasu daleko od domu, może sobie pozwolić na Ciebie. Wpadnie do domku na chwilę, ciekawe czy stęskniony czy tylko wtedy udaje? A gdy kocha się żoną, to może wtedy myślami jest z Tobą. No przecież dzwoni, zawsze znajdzie chwilę.
Odwróć sytuacje. Wyobraź sobie że Ty jesteś żoną. Ty czekasz te dwa tygodnie stęskniona, ufna, wierna, dbasz o dom o jego dzieci i nawet przez myśl Ci nie przemknie że on tam gdzieś daleko od domu gzi się za jakimś młodym ciałem.
Jest Ci ciężko, już jest Ci ciężko. Pomyśl jak Ci będzie ciężko za lat parę.

10 Ostatnio edytowany przez arad (2013-09-25 17:12:07)

Odp: Chory zwiazek

nie byłam w  związku z zonatym mężczyzną, co najwyżej poznałam , a ostatnio takiego pana, ale to było raczej do pogadania, przyjazna dusza, miłe komplementy, a ze siedzę od dłuzszego czasu w  domu jak jakis struś , mieszkam na wsi

miałam kiedys relacje z facetem oparta głownie na seksie, zakochana byłam, łudziłam sie ze czemu nie -nie zobowiązująca znajomość, wielki romans, a może kocha, utrzymywałam relacje, dużo straciłam na tym nerwów, rozstanie bolesne i długotrwałe, lepiej nie przewlekać spraw

jestes na wątku chory związek, to coś znaczy

11

Odp: Chory zwiazek

tu na forum pisała gdzieś jedna dziewczyna o tym jak się zakochała w żonatym facecie.. teraz ma depresje, myśli o samobójstwie, straciła pracę przez to wszystko.. Nie może się pozbierać psychicznie. popadła w jakąś psychozę na jego punkcie..

oszczędź sobie tego..

12 Ostatnio edytowany przez kobietkam (2013-09-26 11:52:15)

Odp: Chory zwiazek

Zastanawiam się w sumie kim ty jesteś dla całej tej rodziny skoro znasz żonę znasz i jak piszesz kochasz te dzieciaki. On nic Ci nie deklaruje bo widocznie nie chce odejść od rodziny, zawsze będziecie się ukrywać i zawsze będziesz na drugim planie.  Nigdy swobodnie w dzień nie wyjdziesz z nim na spacer ani do kina. A kłamstwo ma krótkie nogi na pewno wszystko kiedyś wypłynie wiec zastanów się czy na pewno chcesz być tego częścią. Obstawiam ze skoro żona się czepia o jego wyjścia itd. to nie jesteś pierwszą z którą miał romans...

smile (eurelo.eu)

13

Odp: Chory zwiazek

zastanawia mnie ta kretynska nielojalnos kobiet bo ta okropna zona to na niego krzyczy budyniu mu nie gotuje sluchaj laska ty jestes lepsza od tej okropnej zony coza zenada ze strony tych glupich dziewczyn

14

Odp: Chory zwiazek
korba088 napisał/a:

To właśnie chodzi o to że chciałabym to skończyć ale nie potrafię bo jest mi z nim dobrze. Nie chcę tylko rozwalic rodziny ze względu na dzieci. Kocham je i nie chcę żeby straciły ojca.

Dwie sprzeczności "koleżanko"  napisałaś.... Nie potrafisz skończyć tego
a jednocześnie nie chcesz rozwalać rodziny.

Przecież od początku to robiłaś...wiedząc że jest żonaty.
Nie wiem czy dobrze załapałam,bo skoro widzisz ich
kłótnie... to chyba jesteś ich opiekunką dzieci....
ale mniejsza z tym. Najlepiej odejdz ,powiedzmy póki
jeszcze nie dałaś.... " upy"

15

Odp: Chory zwiazek

Moja skromna rada ? Wycofaj się ,pózniej będzie jeszcze trudniej. Oszczędz bólu sobie iinnyminn

16

Odp: Chory zwiazek

Witam, jesli mogę  cos napisać  to ja tez zrobiłam bład a teraz nie wiem jak sobie z tym radzić ,  nie  wiem co robić poplatalam  sobie życie i nie umiem sobie z tym poradzic  .Nie  wiem jak mam nawet to opisać , jest to trudne,Dziewczyno jestes  wolna to szukaj wolnego  bo on napewno nie odejdzie  wiem cos o tym , Życze Tobie abys poszukała kogos wolnego.

17

Odp: Chory zwiazek
giza napisał/a:

Witam, jesli mogę  cos napisać  to ja tez zrobiłam bład a teraz nie wiem jak sobie z tym radzić ,  nie  wiem co robić poplatalam  sobie życie i nie umiem sobie z tym poradzic  .Nie  wiem jak mam nawet to opisać , jest to trudne,Dziewczyno jestes  wolna to szukaj wolnego  bo on napewno nie odejdzie  wiem cos o tym , Życze Tobie abys poszukała kogos wolnego.

Nie wiem na czym polega twój problem ale zwykle najlepsze rozwiązania są jednocześnie tymi najprostszymi, trzeba odejść i zacząć życie bez tego co je komplikuje.
Tylko, że to co najprostsze niekoniecznie jest najłatwiejsze do wykonania bo .... uczucia i ....tak same na własne życzenie komplikujemy sobie życie.

18

Odp: Chory zwiazek

Dorosły,odpowiedzialny męźczyzna jeśli ma rodzinne problemy to stara się je rozwiązać a nie pcha się do łóźka młodej dziewczyny.Kiedyś sam dokonał wyboru  ...i ma z tą kobietą dzieci.

Sama czujesz źe  to co robisz jest złe.Piszesz,źe jest Ci z nim dobrze- oczywiście źe tak.Co innego potajemne schadzek,kałuży po kilku głębszych a co innego nieprzszłam noce z powodu łączącego niemowlęcia.
Obwiniasz źonę a nie widzisz oczywistych faktów- ona siedzi w domu przy dzieciach a on ugania się za Twoją spódniczką.

Jeśli nie chcesz problemów musisz opuścić tą rodzinę.Niech to małźeństwo samo załatwia swoje problemy a Tobie radzę źyć własnym źyciem.Szkoda czasu i energii.

19

Odp: Chory zwiazek

A ja zadam ci pytanie czy będąc w przyszłości mama chciałabyś żeby jakaś gówniara czy w ogóle jakakolwiek kobieta odebrała ci męża a dzieciom ojca? skrzywdzisz przede wszystkim dzieciaki nieważne w jakim są wieku...dorośli się dogadają a dziecko nie zaakceptują tego ze tatuś woli jakaś niunie zamiast mamy! to dopiero miesiąc daj se spokój ,,,rozwalasz rodzinę! jeśli jest im źle i będą się mieli rozejść to niech to będzie ich decyzja a nie ze ty będziesz tego przyczyna !!!!!!!!!!!!!!!!1opamietaj się laska i poszukaj se WOLNEGO chłopaka nieważne czy w twoim wieku czy starszy wiek nie gra roli ale wolnego !!!!

20

Odp: Chory zwiazek

Znalazlas sie w trudnej sytuacji. Jesli on kocha zone to nic z tego nie bedzie.

21

Odp: Chory zwiazek

podoba mi się co napisała Eljola-ma dużo racji,zastanów się nad tym co robisz,jak możesz rozbijać rodzinę,skoro do tej pory byli ze sobą,pomimo że facet jest łajdakiem,to znaczy że tak chcą,a Ty daj im spokó.j,pogoń faceta do żony i tym bardziej do dzieci,znajdziesz kogoś dla siebie w swoim wieku i bądż szczęśliwa,wszystko przed tobą

22

Odp: Chory zwiazek

tez tak myślę, daj sobie spokój

23

Odp: Chory zwiazek
korba088 napisał/a:

Witajcie kobietki.

Postanowiłam przedstawić wam co teraz dzieje się w moim życiu. Liczę na wasze wypowiedzi na ten temat. Nię boję się krytyki bo wiem że taka będzie .

Poznałam pewnego faceta. Jest starszy o 20 lat. Ma żonę,dwoje dzieci które całkiem dobrze znam. Zaczęło się niewinnie. Pomagałam mu w gospodarstwie. Dużo czasu przebywalismy w swoim towarzystwie. Pewnego dnia o alkoholu się pocalowalismy. Z jego inicjatywy. Następnie spotkaliśmy się jeszcze parę razy. Na początku było to bardzo nienaturalne. Teraz widujemy się praktycznie codziennie wieczorami i w noy. Bardzo dobrze nam się ze sobą rozmawia. On ma problemy w domu, zonka cały czas się o wszystko czepia. I wiem że nię jest to żadna sciema, bo sama słyszałam i widziałam wiele razy. Jest mi z nim dobrze. Nię chce tego kończyć chodź wiem że powinnam. On nie mówi niczego że zostawi żonę czy coś bo to wiadomo że by była typowa lipa. Ukrywamy się i to jest dobijajace. Nie uprawialismy seksu ale było blisko. Było za to wiele innych. Kiedyś zapytałam kim ja dla niego jestem. Powiedział że napewno kimś bardzo ważnym. Ta relacja trwa miesiąc. Chwilami jest mi z tym ciężko.

Rozumiem, ze kluczem jest zdanie "nie chce tego konczyc, choc wiem, ze powinnam"

Jesli on jest 20 lat starszy, tzn ze Ty pewnie jeszcze calkiem mloda. Nie zmarnuj sobie zycia na calkiem banalną historie z zonatym chlopczykiem.

24 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-10-15 10:17:08)

Odp: Chory zwiazek

A mnie dziwi fakt ze wszyscy tacy wyrozumiali tu dla niej sa....nie zmarnuj sobie zycia bd tylko cierpiec itp.....a ja widze tu dziewczyne która świadomie rozwala rodzine i nie ma z tym rzadnych wyrzutów tylkp sie biedna zastsnawia co z NIA bedzie dalej.....nie ma gorszego wulgaryzm niz to gdzie jakas niunia rozwala rodzine i udaje jeszcze biedna pokrzywdzona niewinna dziewczynke !!!!!! To te z pod latarni nie sa takie zle bo sie przynajmniej z tym nie kryja ze sie wulgaryzm za kase .

25

Odp: Chory zwiazek

Myslę, ze on ci powiedział prawdę, póki co, jesteś dla niego kimś ważnym. On dla ciebie też,  bo przecież ulokowałaś w nim swoje uczucia, jak w kapitał w banku. Tylko, chyba masz świadomość, że to jest Amber Gold?

26

Odp: Chory zwiazek

Zastanów się co robisz?

Problemy są w każdej rodzinie. Klócą się, ale i godzą. On nie zostawi rodziny dla małolaty. Na to nie licz. Chcesz rozbić rodzinę? Faceci dużo gadają, a ich słowa rzadko kiedy są prawdziwe. Pamiętaj, że to Ty będziesz winna, bo jesteś młoda.

Jestes na przegranej pozycji. Ukróć to póki nie jesteś mocno zaangażowana.

Życzę powodzenia smile

27

Odp: Chory zwiazek

Czesc. mam maly problem jestem w zwiazku 3 lata 1 rok po zareczynach.. jestem szczesliwa ..ale moj partner powiedzial mi ostatnio ze czuje sie zaszczuty... generalnie chodzilo mu o to ze caly czas mowie o weselu..jak moge rozwiazac ten problem?? pomocy..

28 Ostatnio edytowany przez Blogger.. (2013-10-14 21:44:16)

Odp: Chory zwiazek

[

29

Odp: Chory zwiazek

Blogger -nie gadaj o weselu ! smile bo facet juz ci powiedzial ze sie czuje zaszczuty....odpusc bo zamiasy do oltarza to pojdziecie kazdy w swoja strone....wiem z autopsji im wiecej gadalam ze wesele zareczyny itp tym bardziej moj sie od tego oddalal jak skonczylam ten temat na kilka mies to teraz moj to proponuje zaczyna sie pytac co i jak...wiec poczekaaaaj nie spiesz sie smile

30

Odp: Chory zwiazek
korba088 napisał/a:

To właśnie chodzi o to że chciałabym to skończyć ale nie potrafię bo jest mi z nim dobrze. Nie chcę tylko rozwalic rodziny ze względu na dzieci. Kocham je i nie chcę żeby straciły ojca.

Zwykle sytuacje, gdzie są dwie kobiety i jeden facet (lub odwrotnie), co najmniej dla jednej osoby kończą się źle (czasem dla wszystkich, włączając dzieci). Zastanów się, jak rozwinie się Twoja sytuacja i kto dostanie po tyłku. Gdyby facet chciał być z Tobą, wyprowadził by się od żony. Dlaczego jeszcze tego nie zrobił, skoro ona taka zła jest?

31

Odp: Chory zwiazek

ja Ty byś rozwalała moja rodzinę to bym cie zabiła korba 088...........jeśli myślisz że żona o tobie nie wie to naiwna jesteś -i może właśnie z tąd te kłótnie miedzy nimi...CHOLERA JASNA CZEMU ROZWALASZ CUDZĄ RODZINĘ JAK CI ŻAL TO STWÓRZ SE WŁASNĄ Z WOLNYM FACETEM  ja się tu użalać nad tobą nie będę jaka to ty biedna jesteś .... bo powinno cie za parę lat spotkać to samo !!!!!!!!!!!!!!!

32

Odp: Chory zwiazek

Czytam to wszystko i nmysle ze kilka dziewczyn , kobiet nie ma tutaj własnego  zdania a juz napewno  "sylwianka814" nie ma własnego ZDANIA .
To jest twoje zycie i kieruj sie intuicją oraz rozsądkiem

33 Ostatnio edytowany przez grazynapreska (2013-10-21 08:20:49)

Odp: Chory zwiazek
korba088 napisał/a:

To właśnie chodzi o to że chciałabym to skończyć ale nie potrafię bo jest mi z nim dobrze. Nie chcę tylko rozwalic rodziny ze względu na dzieci. Kocham je i nie chcę żeby straciły ojca.

Chcieć to móc. Jeżeli człowiek CHCE nie ma dla niego słowa  ?nie potrafię? ale Ty nie chcesz. Chcialaś od początku - być jego kochanką, bo gdyby tak nie było, zamiar pocałunku po pijaku skończyłby się liściem  w twarz. Że ?po pijaku? - To ma być wytłumaczenie? Bzdura, Chciałaś tego po trzeźwemu, on to wyczuł, bo na pewno sygnalizowałaś mu to, może nawet nieświadomie, ale sygnalizowałaś , a on skorzystał ?po pijaku?, bo jakby się pomylił miałby wytłumaczenie - Nie do końca był świadom co robi.

To, co się między wami zdarzyło najpierw zrodziło się w Twoim mózgu. Chciałaś tego i nadal chcesz, w przeciwnym razie nic by się między wami nie wydarzyło. Mam więc dla Ciebie propozycję. Powiedz o tym jego żonie, powiedz przy nim. Jest bardzo prawdopodobne, że pomożesz jej podjąć decyzję na którą nie ma odwagi - uwolnienia się od sukinkota, i rozpoczęcie nowego, szczęśliwego życia.


Jak to się dla Ciebie skończy? Zajmiesz jej miejsce, po to by w niedługi czas potem robić mu takie awantury jakie robi obecna. Wiesz dlaczego je robi?  Nie wiesz, ale szybko się dowiesz, gdy zajmiesz jej miejsce. A dzieci? Na pewno będą szczęśliwsze w domu bez awantur przy uśmiechniętej mamie, i świątecznych spotkaniach z tatą, który wreszcie będzie mial dla nich więcej czasu.

34

Odp: Chory zwiazek

Ja tego nigdy nie zrozumiem. Jak można macać obcego faceta? Szacunku do siebie nie masz za grosz? Toż to zwykłe szmacenie się.
Nie ma innych facetów w Twojej okolicy? On już komuś coś przysiągł. Jeśli jest takim cieniasem że jest gotów kręcić sobie młode laski na boku to tym gorzej dla niego.. tylko czemu w tym uczestniczysz?
Kończ i przestań zachowywać się w ten sposób.

35

Odp: Chory zwiazek

Ty też kiedyś będziesz taką "czepiającą się" żonką jak już będziesz zmęczona życiem, a wtedy Twój facet będzie się pocieszał w ramionach jakiejś młodej laski, która będzie go utwierdzała w tym, że jego żona jest tak bardzo zła. Wszystko co dajesz do Ciebie wraca

36

Odp: Chory zwiazek

Nie pakuj się w to.
Pomyśl o jego żonie, o tym jak byś się czuła na jej miejscu i czy na pewno chcesz być tą osobą, która rozbija rodzinę.

37

Odp: Chory zwiazek

nie pakuj sie w to bo zniszczysz zycie nie tylko sobie ale i calje jego rodzinie, zonie, dzieciom..
pomysl o tym czy naprawde warto.. nie bede cie oceniac bo sama kiedys popelnilam najwiekszy blad w moim zyciu i uwierz ze nie zycze ci zebys musiala przechodzic to co ja. skoncz to jak najszybciej

38 Ostatnio edytowany przez endorfina89 (2013-11-23 22:34:33)

Odp: Chory zwiazek

Hm..
NetKobiety nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś był temat na forum , który założyła kobieta zdradzana przez swojego męża, pamiętam, że pisała wtedy list do kochanki swojego męża. Oto tytuł tego tematu: LIST DO KOCHANKI MĘŻA. Temat był podjęty 2grudnia 2010r. Była nawet audycja w radiu w której opowiedziała swoją historie. Warto przeczytać, byś choć trochę poczuła się na miejscu kobiety, która została zdradzona.

Wydaję mi się Korbo, że Ty już postanowiłaś rozwalić tą rodzinę. Ale nie rozumiem, co tak naprawdę Tobą kieruję?
Wydaję mi się, że chyba tylko potrafisz pięknie napisać, że kochasz te dzieciaki, że nie chcesz nikogo skrzywdzić.
Więc skoro jesteś taka dobra, to dlaczego pakujesz się z butami w czyjeś życie.

Piszesz o jego żonie tak źle, ale skąd Ty dziewczyno możesz wiedzieć, co tak naprawdę dzieję się u nich w domu?
Z jego opowieści? Wiesz, on może opowiadać Ci, co tak naprawdę chce, ale prawda może być zupełnie inna. To, że byłaś niejednokrotnie świadkiem kłótni, to nie jest żaden dowód. Wyobraź sobie, że ludzie się kłócą. Nie zawsze są to ogromne kłótnie, jeśli oczywiście nie dochodzi do przemocy.
Nie pomyślałaś o tym,że może jej zależy na tym małżeństwie i próbuję coś od niego wyegzekwować. Może chce by poświęcał jej więcej czasu, skoro nie ma go na co dzień. Co Ty możesz wiedzieć..!

Pomyśl nad tym, co robisz. Zastanów się czy to jest przyszłościowe..
Rozbijasz rodzinę, pozbawiasz dzieci udanego dzieciństwa/młodości, zabierasz im domowe ciepło, a co będziesz miała w zamian? Już Ci piszę, będziesz miała faceta, który zawsze, ale to zawsze będzie Cię stawiał na drugim miejscu po dzieciach i "byłej żonie" z którą bądź co bądź będzie musiał się kontaktować itd..

A co jeśli po jakimś czasie Ty mu się znudzisz, tak jak rzekomo żona mu się znudziła...



Pomyśl i zakończ tą farsę, póki nie jest za późno.

39

Odp: Chory zwiazek

Do Korby
Wiesz Korba, ja jestem taką żoną . Mamy dwoje dzieci: dobre, piękne, mądre, naprawdę najfajniejsze dzieci jakie znam..Mój mąż nie miał ochoty pracować - więc wymyśliliśmy, że biznes oprze na pasji - żeglarstwie... Zmarł mu ojciec,odziedziczył pieniądze - kupił pierwszy jacht ( wymyśliłam jak sfinansować transakcję, pomagałam mu   ). Rozpoczął karierę jako "pan kapitan" na własnym jachcie wożąc innych żeglarzy i nie - żeglarzy. Chyba nie jestem brzydka, na pewno jestem ambitna, na pewno jestem ciepła i lubię sex ale.... po pierwszym rejsie,  z resztą z moim Klientem, opowiedział mi, że dobierała się do niego inna kobieta. Piękna, podobno zachwycona nim ... PO kolejnych rejsach kłamał o podobnych historiach, pływał coraz więcej, nie było go w domu. Nie pomagał nam finansowo!  Ostatnio wmawiał mi - że to ja chcę rozwodu i cały czas twierdzę - że jest złym człowiekiem ..., dlatego  zaczęłam go sprawdzać . Okazało się - że ma kochankę . Dziewczynę młodszą od siebie o  20 lat, którą znam. Byli na tyle bezczelni, że razem spędziliśmy miły wieczór na imprezie u jej znajomego - organizatora rejsu. To oczywiście była  załogantka mojego męża. Nie wiem, czy takie dziewczyny są tak głupie, że nie widzą - że facet je także oszuka, czy tak zdesperowane ? Ta jest z " zimnych kresów wschodnich" i ma 27 lat, więc dawno powinna wyjść za mąż, może dlatego  trzyma się brzytwy - faceta, który w oczywisty sposób oszukuje swoją dotychczasową rodzinę ... Nie wiem. W każdym razie ...dziewczyny ...Tacy faceci zwyczajnie kłamią .. To w sexie im nie wychodzi, to w biznesie tak sobie, to zwyczajnie brzydną albo zaczynają mieć problemy ze zdrowiem ( hemoroidy, zgaga, wycięte woreczki żółciowe) i szukają młodych, głupszych, niewymagających lasek, żeby ratować się ich witalnością, naiwnością, zauroczeniem ... Dali ciała, nie stworzyli więzi, uciekli od problemu, nie byli lojalni, zamiast rozmowy - zdradzili, zamiast wsparcia - obmówili do kochanki żony, które pomagały im żyć ...Wszystko po to, aby zracjonalizować swoje zdrady. Mężczyźni żyją dzisiaj pod wielką presją ...my jesteśmy silne, ambitne, piękne ... Oni po prostu czasami zostają z tyłu, wtedy łatwiej zanegować żonę i znaleźć niewymagającą młodą pannę...tyle tylko - że on robi się coraz starszy - a jedyna technika, którą zna - to ucieczka od trudności... Dlatego dziewczyny, unikajcie gości po 40 - e - którzy obwiniają swoje żony, to pułapka  i zwyczajna bujda  pt: "przytul mnie bo jestem taki niedoceniany, a ona robi mi w domu stalking "  . Byłam w szoku, pozbierałam się - nie chcę mieć z nim, z nią  nic wspólnego . Zaczynam dostrzegać innych mężczyzn smile  A dziewczyna mojego (niestety jeszcze )męża, ta akurat, chyba jest głupiutka, więc parę lat minie - zanim się zorientuje - " że pan kapitan" zwyczajnie takich panienek jak ona, ma więcej, bo zawsze mu za mało ciepła... To, co te panny mają z ex mężami  po latach, jest ich odpowiednim wynagrodzeniem ...:) Bo o zaufanie na przykład w takim związku chyba trudno...

40

Odp: Chory zwiazek

witam nazywam się Dawid i mam taki problem ze swoją kobietą że jeżeli czego kolwiek nie zrobie dla niej to jest dla mnie strasznie agresywna a gdy chce z nia o tym porozmawiać spokojnie to jest jeszcze bardziej agresywna i gdy próbuje ją uspokoić to się rzuca i mówi mi że ją szarpie i krzywdzę kocham ją a nie chcę żebyśmy tak żyli. Jakikolwiek problem rodzinny zamiast ze mną porozmawiać to szuka czego kolwiek do kłótni.
Bardzo prosze o poradę co mam z tym zrobić.
I jak ktoś może powiedzieć z czym mam doczynienia hmm Dziękuje i pozdrawiam smile

41

Odp: Chory zwiazek

w 100% zgadzam się z przedmówczynią. Kochasz te dziaciaki... no i co? Chceszy być druga mamusią? A jego żona nie dziwne, że jest poddenerwowana, i robi awantury.

42

Odp: Chory zwiazek

Uciekaj od niego

Posty [ 43 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Chory zwiazek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026