Do Korby
Wiesz Korba, ja jestem taką żoną . Mamy dwoje dzieci: dobre, piękne, mądre, naprawdę najfajniejsze dzieci jakie znam..Mój mąż nie miał ochoty pracować - więc wymyśliliśmy, że biznes oprze na pasji - żeglarstwie... Zmarł mu ojciec,odziedziczył pieniądze - kupił pierwszy jacht ( wymyśliłam jak sfinansować transakcję, pomagałam mu ). Rozpoczął karierę jako "pan kapitan" na własnym jachcie wożąc innych żeglarzy i nie - żeglarzy. Chyba nie jestem brzydka, na pewno jestem ambitna, na pewno jestem ciepła i lubię sex ale.... po pierwszym rejsie, z resztą z moim Klientem, opowiedział mi, że dobierała się do niego inna kobieta. Piękna, podobno zachwycona nim ... PO kolejnych rejsach kłamał o podobnych historiach, pływał coraz więcej, nie było go w domu. Nie pomagał nam finansowo! Ostatnio wmawiał mi - że to ja chcę rozwodu i cały czas twierdzę - że jest złym człowiekiem ..., dlatego zaczęłam go sprawdzać . Okazało się - że ma kochankę . Dziewczynę młodszą od siebie o 20 lat, którą znam. Byli na tyle bezczelni, że razem spędziliśmy miły wieczór na imprezie u jej znajomego - organizatora rejsu. To oczywiście była załogantka mojego męża. Nie wiem, czy takie dziewczyny są tak głupie, że nie widzą - że facet je także oszuka, czy tak zdesperowane ? Ta jest z " zimnych kresów wschodnich" i ma 27 lat, więc dawno powinna wyjść za mąż, może dlatego trzyma się brzytwy - faceta, który w oczywisty sposób oszukuje swoją dotychczasową rodzinę ... Nie wiem. W każdym razie ...dziewczyny ...Tacy faceci zwyczajnie kłamią .. To w sexie im nie wychodzi, to w biznesie tak sobie, to zwyczajnie brzydną albo zaczynają mieć problemy ze zdrowiem ( hemoroidy, zgaga, wycięte woreczki żółciowe) i szukają młodych, głupszych, niewymagających lasek, żeby ratować się ich witalnością, naiwnością, zauroczeniem ... Dali ciała, nie stworzyli więzi, uciekli od problemu, nie byli lojalni, zamiast rozmowy - zdradzili, zamiast wsparcia - obmówili do kochanki żony, które pomagały im żyć ...Wszystko po to, aby zracjonalizować swoje zdrady. Mężczyźni żyją dzisiaj pod wielką presją ...my jesteśmy silne, ambitne, piękne ... Oni po prostu czasami zostają z tyłu, wtedy łatwiej zanegować żonę i znaleźć niewymagającą młodą pannę...tyle tylko - że on robi się coraz starszy - a jedyna technika, którą zna - to ucieczka od trudności... Dlatego dziewczyny, unikajcie gości po 40 - e - którzy obwiniają swoje żony, to pułapka i zwyczajna bujda pt: "przytul mnie bo jestem taki niedoceniany, a ona robi mi w domu stalking " . Byłam w szoku, pozbierałam się - nie chcę mieć z nim, z nią nic wspólnego . Zaczynam dostrzegać innych mężczyzn
A dziewczyna mojego (niestety jeszcze )męża, ta akurat, chyba jest głupiutka, więc parę lat minie - zanim się zorientuje - " że pan kapitan" zwyczajnie takich panienek jak ona, ma więcej, bo zawsze mu za mało ciepła... To, co te panny mają z ex mężami po latach, jest ich odpowiednim wynagrodzeniem ...:) Bo o zaufanie na przykład w takim związku chyba trudno...