netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Ja, on i wygodnicka "teściowa"...

2 odpowiedzi1 642 wyświetleniazałożony przez Mitsu, 21.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja, on i wygodnicka "teściowa"...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1 Ostatnio edytowany przez Mitsu (2013-09-21 16:57:00)

Temat: Ja, on i wygodnicka "teściowa"...

Hej. Od ponad roku jestem w związku z bardzo fajnym facetem, ale niestety jego rodzinka to jakaś MASAKRA.

Jego matka: tak rozpieszczonej babki w życiu nie wiedziałam. Wszystko trzeba jej robić, kobieta ma 40 lat a nie może sama się ruszyć do sklepy czy fryzjera oddalonego 5 minut drogi piechotą. I nie żartuje z tym 5 minut drogi, bo naprawdę ma blisko ale oczywiście mój chłopak musi ją podwozić a jak tylko on ma inne plany to zaraz wielki foch i nie odzywanie się przez kilka dni....
Nawet jak ja go odwiedzam i siedzimy sobie robiąc coś w pokoju to ona potafi wejść i po prostu powiedziec, ze on ma ją gdzieś zawieść, albo że ma bratu lekcje odrobić (brat w podstawówce i wszystko mu trzeba robić oczywiście bo on sam nie może).
Jego brat: (10 letni) nic nie może sam zrobić, do szkoły trzeba go też wozić, chociaż ma 5 minut drogi takze, ja w jego wieku już dawno sama chodzilam do szkoły chociaż mialam dalej, plecak mu trzeba nieść...
Bacia (matka matki): też rozpieszcza tą swoją córeczkę do granic możliwości, jej trzeba w tym pomóc w tamtym.. we wszystkim. Ona gotuje obiady, sprząta, więc jak matka przychodzi z pracy to ma wszystko na tip top.
Ojciec mojego chłopaka: on pracuje za granicą, więc przez jakiś czas go nie ma, a pozniej waca, ale jak już jest w domu a jak już jest to usługuje swojej żonce tak samo, co ona powie to robi.

Aha, niestety ale mój chłopak nie moze się wyprowadzić bo studiuje dziennie a za prace w weekendy nie da rady samemu się utrzymać, w dodatku ma studia inżynierskie także nie może sobie odpuszczać wykładów. Co byście poradzily?

Ja się dla tej rodziny nie licze kompletnie, są nawet zazdrośni bo sam mi powiedział że mówią "za często cie nie ma w domu", "tylko ciagle ze swoja dziewczyną chodzisz tu i tam".. normalnie sie spotykamy kilka razy w tygodniu....
..........

2

Odp: Ja, on i wygodnicka "teściowa"...

Takich troje jak ich dwoje to nie ma ani jednej... Jedynie teściu ma odskocznię od tego konwejeru bezsensu za granicą.
1. pokochać teściową... serio "odcinamy pępowinę czyli koniec problemów z teściową" na necie.
2. Mellody Pia "toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić"

Mitsu napisał/a:

Aha, niestety ale mój chłopak nie moze się wyprowadzić bo studiuje dziennie a za prace w weekendy nie da rady samemu się utrzymać, w dodatku ma studia inżynierskie także nie może sobie odpuszczać wykładów.

Zacznę od tego, że jakie On ma zdanie na temat tej relacji w rodzinie - bo z brata robi pod dyktandem matki kalekę intelektualnego i oburącz leworęcznego???
Bo jeśli go ten stan rzeczy wpienia po kokardę i dla świętego spokoju spełnia zachcianki matki, to mameja nie facet. Akademika poszukać

Mitsu napisał/a:

Ja się dla tej rodziny nie licze kompletnie, są nawet zazdrośni bo sam mi powiedział że mówią "za często cie nie ma w domu", "tylko ciagle ze swoja dziewczyną chodzisz tu i tam".. normalnie sie spotykamy kilka razy w tygodniu....
..........

Gdybym nie był ofiarą takiej toksycznej relacji wyższego szczebla, to bym stwierdził, że bredzisz albo zbytnio koloryzując rzeczywistość przesadzasz.
Oni nie są ciekawi Ciebie jako osoby/partnerki syna; Oni są ciekawi tego co masz w sobie cennego i w ekspresowym tempie można by to było zdetronizować i przerobić Cię na ich modłę/służącą i wkręcić na całego w Ich machinę.
Klon klona klonem pogania, osoby z zewnątrz to materiał do obróbki na żywca.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ja, on i wygodnicka "teściowa"...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026