netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

39 odpowiedzi10 854 wyświetleniazałożony przez Johana021, 20.09.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 40 ]

1

Temat: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Pomóżcie, doradźcie coś jak możecie. Może zacznę od początku. Od jakiegoś czasu w domu moich rodziców przy remoncie pracował pewien chłopak. Na początku wcale nie zwracałam na niego uwagi... Przychodził na obiady do mojej mamy,a ja chowałam się w pokoju..aż pewnego dnia wpadłam na niego przypadkiem gdy wychodziłam z domu i tak sie dziwnie poczułam jakby mi ktoś czymś przywalił, serce mi tak waliło.. trudno to opisać. Tak mi się spodobał. Myślałam ze to chwilowe ale sie na to nie zapowiada. Ostatniego dnia pracy u moich rodziców jadł obiad i przyszłam do kuchni. Rozmawialiśmy itd. Nie mogłam oczu od niego oderwać,cieszyłam się jak głupia(nawet nie wiem czemu) on też zerkał na mnie ukradkiem... uśmiechał sie tak słodko. Gadam jak potłuczona...  Najgorsze jest to że skończył u nas prace i już go pewnie więcej nie zobaczę... a tak bym chciała z nim pogadać.. poznac go lepiej.. strasznie mi zależy.. zostawił mojej mamie nr gdyby go potrzebowała do jakiejś pracy.. i tutaj sie zastanawiam.. czy pownnam do niego napisać? Nie wiem czy się nie wygłupie. Ma 20 lat a ja 23.. Co mam robić?Nie chce wyjść na napaloną idiotkę.

2

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

A co Ci szkodzi zadzwonić ? Umówcie się na jakieś spotkanie, będziesz wiedziała na czym stoisz. A może chłopak czeka na ruch z Twojej strony ? Do odważnych świat należy, najwyżej nic z tego nie wyjdzie.

Pozdrawiam smile

3

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Podobno człowiek bardziej żałuje tych rzeczy, których nie zrobił, niż tych które zrobił źle. Masz szczęście ,że zostawił numer, jakby nie zostawił to byś dopiero żałowała, że z nim nic nie wyszło.
Ja zawsze nie mogłem sobie wyobrazić tego ?wstydu? , ze jak wystartuje do dziewczyny a ona okaże się zajęta, i kiedyś wystartowałem do zajętej i co?  i przeżyłem!  A teraz się z tego śmieje jakie kiedyś miałem problemy wink.
Wiec albo zainicjujesz kontakt, albo będziesz do końca życia rozmyślać czy by z nim wyszło czy nie? proste

4

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Kurcze strasznie mi się podoba,ale czy nie jestem dla niego za stara? trzy lata różnicy.

5

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Po co ileś czasu masz gdybać i się zastanawiać.
Może spróbuj go wyciągnąć na jakiś film, pod pretekstem, że fajny a Ty nie masz z kim pójść.
Oczywiście odpowiednio ubierz w słowa, żeby nie pomyślał, że to coś w rodzaju - z braku laku, dobry i atrament.

6

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.
Johana021 napisał/a:

Kurcze strasznie mi się podoba,ale czy nie jestem dla niego za stara? trzy lata różnicy.

smile za stara dobre wink Co to jest 3 lata?
Ja też chciałbym mieć starszą kobietę od siebie, bo im młodsze tym glup... mniej dojrzałe smile
Ja tam widzę same: plusy
-kobieta bardziej dba o siebie
-kobieta ma lepsze samopoczucie, ze jest atrakcyjna dla młodszego
-seks jest inny... powiedzmy ty będziesz miała 35 lat 3 lata starszy miałby juz 38... 3 lata młodszy 32 wink
to tak na szybko

7

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.
Johana021 napisał/a:

Kurcze strasznie mi się podoba,ale czy nie jestem dla niego za stara? trzy lata różnicy.

A co to są 3 lata ? smile Mój facet jest ode mnie starszy o 8 smile i żyjemy ! Nie zastanawiaj sie, bo jak będzie za późno to będziesz żałować, że nie spróbowałaś.

8

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Nie znam go prawie wcale więc nie wiem czy to dobrze odbierze i czy mu się też spodobałam... boje się odtrącenia.
Mam niby napisać.. hej to ja .. dziewczyna która mieszkała w tym domu co remont robiłeś.. czy masz może czas bo chce że byś mnie nauczył płytki układac.. hehe Zaprosiłam go na facebooku ale nie przyją mnie jeszcze do znajomych.

9

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Napisz do niego coś w sensie " Hej ! Mam 2 bilety do kina ale niestety koleżanka mnie wystawiła więc pomyślałam o Tobie. Może miałbyś ochotę ze mną wyskoczyć ? " wymyśl jakaś bajkę smile i do dzieła. Jakiego odtrącenia się boisz ? Przecież sama napisałaś, że go nie znasz! Nawet, gdyby sie okazało, że nie jest zainteresowany to i tak nic nie tracisz. Trochę odwagi smile

10

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Moze napisze tak..Cześć. Zostawiłeś nr tel u mojej mamy i sobie pomysłałam że z niego skorzystam i napisze do Ciebie. Może miałbyś ochotę się spotkać?

11

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

No pewnie smile pisz ! smile

12

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Napisałam... Boże pewnie bede tego żałować.

13

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Żałowałabyś gdybyś nic nie napisała. Może rzeczywiście spotkacie się. A jak nie to tragedii też nie będzie smile

14

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Odpisał !!! Cieszy się! i chce się spotkać big_smile:D:D jestem taka szczęśliwa smile))))))))

15

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

i to mi sie podoba smile , a nie ksieżniczka, która nigdy nie wykona pierwszego ruchu...
żeby coś dobrego z tego wyszło smile

16

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Ale nadal mnie martwi ze jest młodszy trzy lata. Mama powie ,że za młody.. chodź poważniej ode mnie wygląda. Ja mam 23 lata a wyglądam na góra 19. Nawet mi piwa nie chcą sprzedawać:P

17 Ostatnio edytowany przez Scorpii (2013-09-20 23:26:49)

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

No widzisz ! smile A tak sie bałaś smile czasami warto zrobić pierwszy krok. Tak jak mówiłam. Więcej odwagi big_smile A wiekiem sie nie przejmuj. To najmniej istotne.

18 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-21 02:25:58)

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Więc powodzenia

19

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Teraz pozostaje nam życzyć powodzenia i czekać na relację ze spotkania smile

20

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Czy waszym zdaniem trzy lata różnicy to dużo? Oczywiście gdy dziewczyna jest starsza.Tylko proszę o szczerą odpowiedz.

21

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Parę miesięcy temu poznałam chłopaka... Jest młodszy trzy lata. Początkowo nie byłam pewna czy to ma sens w końcu był młodszy(20 lat) ale postanowiłam zaryzykować. Nasza znajomość potoczyła się bardzo szybko... dla mnie jak później słusznie zauważyłam za szybko. Zostaliśmy parą, ale powoli czułam ,że powinnam nam dać więcej czasu więc zadecydowałam o tym abyśmy się nie spieszyli... On był zszokowany moją decyzją ale uszanował ją. Wszystko układało się dobrze, spotykaliśmy się itd aż pewnego dnia zauważyłam ze jego stosunek do mnie się zmienił... zaczął zabierać telefon(bał się chyba ze przeczytam smsy) aż przyjechał do mnie i powiedział że chce przerwy. Musi wszystko przemyśleć i żebym dała mu czas. Czego się później dowiedziałam od jego kolegi? ze jego była dziewczyna chce do niego wrócić, że go kocha i się zmieniła. Powiedziałam ,że wiem... nie zaprzeczył ,że nadal coś do niej czuje... czyli chyba nie ma szans żebyśmy byli razem? Bo na co ja mam czekać... Pokochałam tego chłopaka, zależy mi na nim i wiem ,że wiek już nie jest dla mnie przeszkodą, ale nie wiem czy jest sens czekać skoro on po paru smsach byłej już ma wątpliwości..

22

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Moja ocen sytuacji: Kocha byłą, nie Ciebie. Ty się 'trafilaś' , myślałam,że przy Tobie zapomni o niej, koniecznie chciał kogoś znaleźć,dlatego tak szybko to wszystko się potoczyło. Nie masz ŻADNEGO wpływu na jego decyzję, bo to była jest nr 1. Co masz zrobić? W zasadzie nic, bo jak już pisałam, nie będzie to miało znaczenia. Musisz się pogodzić z sytuacją i żyć dalej, niestety...

23

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.
Johana021 napisał/a:

Nasza znajomość potoczyła się bardzo szybko... dla mnie jak później słusznie zauważyłam za szybko. Zostaliśmy parą, ale powoli czułam ,że powinnam nam dać więcej czasu więc zadecydowałam o tym abyśmy się nie spieszyli...

Wrzucanie wstecznego to wyjątkowo głupi pomysł.Obecna sytuacja to skutek.

24

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Masz racje. To było głupie i żałuje... ale czasu nie cofnę. Mówiłam ,że chce z nim być,że mi zależy, ale skoro On teraz potrzebuje czasu to ja nic nie mogę zrobić. Przez moją głupotę go straciłam:(

25

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Prawie dwa tygodnie zero kontaktu. Katusza.. Ta bezsilność mnie dobija. Jeszcze do tego mam sesje i nie mogę się skupić na nauce. Cały czas o nim myślę i tęsknie. Zasypiam z myślą o nim i budzę się. Najgorsze są weekendy gdy jestem w domu i mam dużo czasu do myślenia. Wtedy to już całkiem tylko mi się płakać chce. Najgorsza jest ta bezradność.

26

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Zajmij się czymś... czymś co zabiera ci czas gdzie odcinasz się od świata realnego a on... chyba już wybrał.

27

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Jedyne co odcina od swiata realnego to alkohol ,ale przecież to nie wyjście z sytuacji upijać się. Na nauce się skupić nie mogę.

28

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Chyba nic nie możesz zrobić? Dwa razy byłam w sytuacji, kiedy pojawiałą się ex i nigdy nie wygrałam hmm Trochę będzie bolało, ale w końcu minie...

29

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

No chyba nic. Kazał czekać aż sobie wszystko przemyśli. Powiedział,że będzie dobrze,ale wydaje mi się ,że to tylko tak żebym się nie załamała. Ale to żle ,że dał mi tak jakby nadzieje. To skomplikowana sprawa... Powiedział też że do puki nie zamknę pewnego rozdziału w sowim życiu to nie będziemy mogli nic na poważnie zacząć. Wszystko zakończy sie dopiero pod koniec maja,ale jak ja mam teraz żyć bez jakiegokolwiek kontaktu z nim. sad:(

30

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Właśnie nadzieja... ona daje nam tą sile w której trwamy ale czasami niepotrzebnie bo marnowaliśmy swój cenny czas.
Johana021 a może wyjścia ze znajomymi jakieś kręgle łyżwy fitness... no jest mnóstwo pomysłów żeby nie myśleć tylko trzeba się zmobilizować bo w przeciwnym wypadku się załamiesz jeszcze bardziej a czy warto? Jeśli ktoś kocha to nie odwleka żadnych decyzji określa się tu i teraz a on ci każe czekać a co ty taxówką nie jesteś.

31

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

nalona -zle
starsza - zle
odpisal , nowe watpliwosci zle
facet jest w miare uczciwy bo pisze ze cos musi zakonczyc - zle
Posumowuja i tak zle i tak niedobrze .
Nie martw sie do tego czasu przy twoim tempie zakochiwania sie poznasz mase innych osob i tez bedzie ci zle czyli na swoj sposob dobrze wink

32

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Ale dlaczego sprawa rozwiąże się dopiero pod koniec maja? Przecież to cztery miesiące! Masz przez ten czas żyć w niepewności? Z drugiej strony wiem, że to możliwe, zakochana dziewczyna potrafi czekać dłużej niż by się komukolwiek wydawało. Tylko pomyśl czy warto. Nawet jeśli do Ciebie wróci, już zawsze będziesz się zastanawiać, czy nie kombinuje czegoś ze swoją byłą.

33

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Dlaczego w maju? Ponieważ mieszkam do tego czasu z byłym chłopakiem. Niestety muszę. Nie mam innego wyjścia. Bo mieszkają też tam moi przyjaciele i nie moge ich teraz wystawić. To w pażdzierniku go poznałam i wtedy też zaczynałam mieszkać z byłym bo jesteśmy teraz przyjaciółmi. No ale obecny chłopak nie mógł tego zaakceptować, męczył się strasznie... i to też jeden z powodów dla których chciał przerwy. Widocznie chciał się od tego odciąć. Wiem ,że to skomplikowane, ale tak się potoczyły wydarzenia z tym mieszkaniem.

34

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Nie masz wyjścia, musisz zapomnieć i iść dalej...

35

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

To strasznie długo hmm w sumie trudno się chłopakowi dziwić, że ta sytuacja mu nie odpowiadała. A że w tym czasie pojawiła się ex, to po prostu bardzo nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nieszczęśliwy dla Ciebie sad

36

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Odezwał się. Powiedział ,że już nie czuje do mnie chemii.. sad ze to minęło.Dał sobie tyle czasu bo miał nadzieję ,że jeszcze coś z tego będzie, że jednak mnie kocha. Czy jest jeszcze szansa ,że wzbudzę w nim miłość? Poradzcie mi co mam robić... Nie chce go stracić.

37

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Wydaje mi się, że już go straciłaś sad nie da się nikogo zmusić do miłości. Spróbuj o nim nie myśleć, zajmij się czymś. W takich sytuacjach czas leczy rany. Trzeba tylko trochę poczekać.

38

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Podpisuję się pod tym... Skoro mu przeszło definitywnie to nie ma o co walczyć..

39

Odp: Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.
Johana021 napisał/a:

Dlaczego w maju? Ponieważ mieszkam do tego czasu z byłym chłopakiem. .

Każdy by Cię zostawił

Posty [ 40 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chyba się zakochałam. Nie wiem co robić.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026