Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Znalazłam się w dość trudnej sytuacji i nie wiem jak sobie z nią poradzić może Wy mi pomożecie.

Otóż z moim mężem znamy się 4 lata, jesteśmy rok po ślubie, kochamy się i nie mamy większych problemów. Nasz związek do wczoraj wydawał mi się bardzo dobry dopóki nie dowiedziałam się przypadkiem, że ukrywał przede mną szczegóły ze swojej przeszłość. Myślałam, że się znamy, że wszystko o sobie wiemy i jesteśmy ze sobą szczerzy jednak myliłam się. Każdy miał swoje życie zanim się poznaliśmy on  miał trzy dłuższe związki powiedział mi o nich ja też opowiedziałam mu o sobie. Żadne z nas nie robiło sobie wyrzutów z powodu swojej przeszłości.Jednak dwa miesiące temu podjęłam prace w zakładzie w który pracuje również jego była nie przejmowałam się tym ponieważ od czasu rozstania już nic nie łączyło nie przeszkadzała mi ona bo czemu miała bym być zła. Zerwał z nią dwa miesiące wcześniej zanim zaczęłam się z nim spotykać. Poznali się w pracy byli ze sobą rok ona mieszkała sama i proponowała mu, żeby się do niej przeprowadził on jednak nie chciał czemu się rozstali podobno się nie dogadywali tyle wiedziałam tyle wiedziałam od mojego partnera i nawet więcej wiedzieć nie chciałam. Jednak wczoraj w pracy rozmawiając ze znajomą dowiedziałam się, że ta dziewczyna ma 7 letniego syna i jest po rozwodzie. Zamurowało mnie jak to ona ma dziecko i jest po rozwodzie?? Od razu powiem, że to nie dziecko mojego męża. Czasowo wynika z tego, że gdy był z nią jej dziecko miało jakieś 2 lata. Czyli gdy byli razem on tak jakby był przybrany ojcem tego dziecka wiecie o co chodzi. Nie wiem dlaczego mąż perfidnie ukrył przede mną ten fakt, że był w związku z kobieta która miała dziecko w ogóle tego nie rozumiem. Do wczoraj myślałam że go znam, ąż nagle stał się dla mnie zupełnie obcym człowiekiem oszukał mnie zataił to. Jestem załamana czuje jakbym w ogóle nie znała osoby z która jestem jeżeli ukrył taki fakt to skąd mogę wiedzieć czy inne rzeczy które mi opowiadał są prawdziwe czy on jeszcze czegoś innego przed mną nie ukrywa i nie zataja. Gdy na niego patrzę nie widze już osoby którą myślałam że znam tylko zupełnie obcego człowieka.
Gdy wróciłam do domu spokojnie powiedziałam mu o tym ze wiem ze był z kobieta która ma dziecko on na to ze to prawda, wiec spytałam czemu powiedział mi o niej, a sprawę dziecka pominął czy wstydził się on na to, że gdyby się wstydził to wtedy nie byłby z tamtą dziewczyną wiec zaczęłam pytac dalej dlaczego to zataił on na to ze nie pytałam wiec nie mówił. zamurowało mnie. Mam dwie koleżanki które są samotnymi matkami gdy nieraz rozmawiałam o nich z mężem on nawet nie dał po sobie poznać ze też z taka kobieta był. Nawet gdy mówiłam że może im być ciężko znaleźć faceta gdy maja już dziecko on nic nie mówił. Przez cztery lata milczał i gdybym przypadkiem się nie dowiedziała nigdy by tego nie powiedział. By zakończyć ten temat  stwierdził, że teraz dwa tygodnie bedzię musiał wysłuchiwać . I jakby nigdy nic próbował zmienić temat. Rozumiecie to w ogóle ja do niego o tym co mnie boli a on olał to i próbuje jakby nigdy nic życ jak dawniej i zachowywać się jakby sprawy nie było. Ja jestem załamana nie wiem co robić a on zyje dalej jak gdyby nigdy nic i myśli że nie ma problemu. Czy ja naprawdę stwarzam problem tam gdzie go nie ma?
Co robić co o tym myśleć?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Fakt faktem jest to dość zaskakujące i możesz być "zła" ale osobiście nie robiłabym z tego żadnej wielkiej afery ... Tak jak napisałaś, przed związkiem każdy miał swoje życie .. Sądzę że on też nie wie o wszystkich faktach jakich Ty dokonałaś (chodź pewnie nie tego typu) i to powinno zostać "zapomniane" .. no każdy różnie na to reaguje .. może po prostu nie chciał Ci o tym mówić bo nie lubi rozmawiać o tym co było, zresztą tak jak powiedział - nie pytałaś .. ja też niejednokrotnie dowiedziałam się czegoś o moim facecie z tego co robił przed związkiem .. ale ja jestem wyznania -było, mineło ... ale zawsze szczera rozmowa niczym nie zaszkodzi ..

3

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Zgadzam się z poprzedniczką. Każdy mial kiedyś własne życie. Ja myślę,ze gdyby twój mąz zataił przed Tobą,ze ma swoje dziecko, wtedy byłby problem.widocznie ten związek nie mial dla niego większego znaczenia. Nie powinnaś rogrzebywać dawnych czasów. Moze on chce o tym zapomnieć. Nie wiesz dokładnie co było. Jesteście ze sobą szczesliwi i to się liczy. nie szukaj dziury w calym. Odsuń tę myśl ,że on Cię oszukał . myślę,ze tego nie zrobił. Powodzenia:)

4

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Zgadzam się z Leni... Było minęło... To nie jest oszustwo.  Ja swojemu mężowi też nie powiedziałam wszystkiego i nie mam zamiaru. Teraz jest tylko on i tylko on się liczy

5

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Tak ma racje nie pytałam bo dziwne było by pytać faceta którego się pozna, a Twoje byłe miały dzieci.  Chyba nie zostałam zrozumiana chodzi o to, że facet będąc w związku z kobietą posiadająca dziecko wiąże się nie tylko  z nią ale i tym dzieckiem przecież matka i dziecko są jednością więc on tworzy związek z nimi spedza z nimi czas pomaga jej w opiece nad dzieckiem i w ogóle jest jakby przybranym ojcem tego dziecka. A ja wiedziałam o tym związku bo sam z siebie powiedział mi o tej byłej ale nie o tym że było tam też dziecko a przecież nie jest to taki drobny nieważny szczegół który można pominąć czy przypadkiem zapomnieć powiedzieć. A on ten aspekt pominął i to nie przypadkiem. Nawet jak rozmawialiśmy o naszych planach posiadania potomstwa to nie wspomniał że miał epizod bycia już ''tatusiem''. Gdy moja znajom a rozstałą się z męze i sama wychowywała dziecko po czym poznała innego faceta a ja na to do męża ze tak trudno temu gościowi będzie jak ona ma dziecko z innym to on też nic o tym ze sam miał taki epizod w zyciu. A wiecie jak to jest osoba która była w takiej sytuacji, że wychowywała nie swoje dziecko może się wypowiedzieć o on nic. On to ukrył a gdy ja już o tym wiem uważa, że nie ma ani tematu ani problemu. ale dla mnie jest facet którego kochałam i ufałam nagle stał się dla mnie zupełnie inną osobą nie wiem co o tym myśleć.

6

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

ada26-nie szukaj sobie problemów...i mówię to z życzliwości... Ja jestem po rozwodzie, z poprzedniego małżeństwa mam córkę i powiem szczerze, że jeśli spotykałam się z jakimś facetem to TYLKO JA, córkę od tego izolowałam póki nie znalazłam obecnego męża... Może Twój mąż nie był "tatusiem" dla tamtego dziecka tylko spotykał się z tamtą kobietą...?

7

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Może bał się Twojej reakcji .. albo nie spędzał wystarczającej ilości czasu z tym dzieckiem żeby poczuł z nim jakąś że tak powiem "więź" ... Musisz udać się z nim na szczerą rozmowe w cztery oczy bez zbywania .. W czym Ci pomożemy ? Tak jak napisałam jestem przekonania -było,stało się, mineło ... dziecko było małe.. 2 latek nie jest jeszcze na "tyle" rozumny ... moja koleżanka z dzieckiem tez miała faceta który dla dziecka (3,5) był po prostu wujkiem ... może i tak było i w tym przypadku .. Robisz z tego wielkie hallo -masz prawo .. Może jesteś akurat taką osobą że mocno Cie taka wiadomość zraniła (chodź ja widze taką sytuacje w troche łagodniejszym świetle).. ale nic innego niż ponowna rozmowa tu nie pomoże. Powodzenia smile

8

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?
Magda Kinia napisał/a:

ada26-nie szukaj sobie problemów...i mówię to z życzliwości... Ja jestem po rozwodzie, z poprzedniego małżeństwa mam córkę i powiem szczerze, że jeśli spotykałam się z jakimś facetem to TYLKO JA, córkę od tego izolowałam póki nie znalazłam obecnego męża... Może Twój mąż nie był "tatusiem" dla tamtego dziecka tylko spotykał się z tamtą kobietą...?

Może tylko się z nią spotykał, ale czemu ukrył to przede mną tym bardziej, że on bardzo dobrze wie, że nie lubie gdy ktoś kłamie i oszukuje. on zrobił z tego problem bo ja rozumiem, że każdy ma jakąś przeszłość i gdyby sam o tym powiedział nie była bym zła. Ale gdy po 4 latach dowiaduje się przypadkiem, że on ukrywał to przedemna to skad mam wiedzieć, czy jest szczery w innych sprawach. Jak mam mu ufać. Skoro do tej pory myślałam że wiem o nim wszystko.

9

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

TakaOtoJa napisała wszystko na ten temat... Nie komplikuj sobie życia, bo to nie zdrada. i nie doszukuj się w nim kolejnych tajemnic... Wasze życie sprzed poznania to przeszłość. Głowa do góry

10 Ostatnio edytowany przez Magda Kinia (2013-09-19 17:59:06)

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

ada, porozmawiaj z nim zupełnie spokojnie, bez robienia mu wyrzutów, bez wypominania... niech,jeśli w ogóle ma więcej takich tajemnic, powie Ci to teraz.  No i zamknijcie temat przeszłości... Wiem z własnego doświadczenia, że nie warto psuć sobie ani mężowi humoru wypominkami. W końcu wybrał Ciebie na towarzyszkę życia, nie?

11 Ostatnio edytowany przez ada26 (2013-09-19 18:10:55)

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?
Magda Kinia napisał/a:

ada, porozmawiaj z nim zupełnie spokojnie, bez robienia mu wyrzutów, bez wypominania... niech,jeśli w ogóle ma więcej takich tajemnic, powie Ci to teraz.  No i zamknijcie temat przeszłości... Wiem z własnego doświadczenia, że nie warto psuć sobie ani mężowi humoru wypominkami. W końcu wybrał Ciebie na towarzyszkę życia, nie?

Wiem, że powinnam z nim porozmawiać, ale jeśli on już raz nadużył mojego zaufania to teraz trudno będzie mi uwierzyć w jego szczerość. Ja w oboec niego jestem całkowicie szczera i nie mam przed nim tajemnic. Może właśnie dlatego tak boli mnie, że on tak jak gdyby nigdy nic potrafi zataić coś przede mną. I właśnie wiem, że wybrał mnie bo jak napisałam zaczęliśmy być ze sobą 2 miesiące po ich rozstaniu i on sam z siebie właśnie mówił mi o niej że się z nią nie dogadywał i dlatego się rozstali i też sam z siebie mówił o tym jak ona chciała żeby on u niej zamieszkał bo mieszkała sama tylko właśnie w tym wszystkim pomijał to dziecko, a gdyby sam mi o tym powiedział nie była bym zła.

12

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Wszyscy patrzymy na to bez takich emocji jak Ty, rozumiem to. Chcemy Ci tylko podpowiedzieć co w Twoim życiu powinno teraz być ważne. Nigdy nikt nie ma pewności 100%. Jeśli tak podchodzisz do tego problemu i ciągle pytasz czy on nie ma więcej tajemnic, to szkodzisz tylko sobie i Waszemu związkowi. Przemyśl to dobrze, pomyśl czy warto. Człowiek nie wierzyć do konca sam sobie , bo nigdy nie wie jak się zachowa rzeczywiście w danej sytuacji. pozdrawiam:)

13

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?
ada26 napisał/a:

.... Nie wiem dlaczego mąż perfidnie ukrył przede mną ten fakt, że był w związku z kobieta która miała dziecko w ogóle tego nie rozumiem. ...

Niczego nie ukrył. Nie pytałaś, wiec nie nadinterpretuj rzeczywistości perfidnie.
Możesz wytłumaczyć jakie to ma dla Ciebie znaczenie?
Ani jego dziecko, ani twoje dziecko - na jego miejscu równiez uznał bym informację za nieistotną.

14

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Moim zdaniem wcale nie chodzi o zaufanie tylko o kontrole.Źyjesz fantazją- jestem pewna źe twój mąź ma wiele"tajemnych " spraw.A juź zupełnie nie rozumiem dlaczego nie mógłby być w związku z kobietą która ma dziecko!?
4 lata się znacie,rok po ślubie - a to jeszcze wiele przed tobą.

15

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?
ada26 napisał/a:

...Nasz związek do wczoraj wydawał mi się bardzo dobry dopóki nie dowiedziałam się przypadkiem, że ukrywał przede mną szczegóły ze swojej przeszłość. Myślałam, że się znamy, że wszystko o sobie wiemy i jesteśmy ze sobą szczerzy jednak myliłam się. Każdy miał swoje życie zanim się poznaliśmy on  miał trzy dłuższe związki powiedział mi o nich ja też opowiedziałam mu o sobie. Żadne z nas nie robiło sobie wyrzutów z powodu swojej przeszłości.Jednak dwa miesiące temu podjęłam prace w zakładzie w który pracuje również jego była nie przejmowałam się tym ponieważ od czasu rozstania już nic nie łączyło nie przeszkadzała mi ona bo czemu miała bym być zła. Zerwał z nią dwa miesiące wcześniej zanim zaczęłam się z nim spotykać. Poznali się w pracy byli ze sobą rok ona mieszkała sama i proponowała mu, żeby się do niej przeprowadził on jednak nie chciał czemu się rozstali podobno się nie dogadywali tyle wiedziałam tyle wiedziałam od mojego partnera i nawet więcej wiedzieć nie chciałam. Jednak wczoraj w pracy rozmawiając ze znajomą dowiedziałam się, że ta dziewczyna ma 7 letniego syna i jest po rozwodzie. Zamurowało mnie jak to ona ma dziecko i jest po rozwodzie??
...Czy ja naprawdę stwarzam problem tam gdzie go nie ma?
Co robić co o tym myśleć?

KAŻDY ma prawo do swojej własnej przestrzeni... Jakie to "ukrywanie" faktów, skoro NIE dotyczy osoby twojego partnera a jego byłej partnerki? JEJ życie to nie temat do dywagacji i dyskutowania. Trąciłoby to małostkowym plotkarstwem. Dyskrecję w tym przypadku, raczej uznałabym to za dowód elegancji ze strony partnera, jego szacunku do tej, JUŻ TYLKO znajomej.

16 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-20 16:38:33)

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Ado jeśli masz prawdziwy email to przeczytaj bo wysłałam ci wiadomość

Anhedonia napisał/a:
ada26 napisał/a:

...Nasz związek do wczoraj wydawał mi się bardzo dobry dopóki nie dowiedziałam się przypadkiem, że ukrywał przede mną szczegóły ze swojej przeszłość. Myślałam, że się znamy, że wszystko o sobie wiemy i jesteśmy ze sobą szczerzy jednak myliłam się. Każdy miał swoje życie zanim się poznaliśmy on  miał trzy dłuższe związki powiedział mi o nich ja też opowiedziałam mu o sobie. Żadne z nas nie robiło sobie wyrzutów z powodu swojej przeszłości.Jednak dwa miesiące temu podjęłam prace w zakładzie w który pracuje również jego była nie przejmowałam się tym ponieważ od czasu rozstania już nic nie łączyło nie przeszkadzała mi ona bo czemu miała bym być zła. Zerwał z nią dwa miesiące wcześniej zanim zaczęłam się z nim spotykać. Poznali się w pracy byli ze sobą rok ona mieszkała sama i proponowała mu, żeby się do niej przeprowadził on jednak nie chciał czemu się rozstali podobno się nie dogadywali tyle wiedziałam tyle wiedziałam od mojego partnera i nawet więcej wiedzieć nie chciałam. Jednak wczoraj w pracy rozmawiając ze znajomą dowiedziałam się, że ta dziewczyna ma 7 letniego syna i jest po rozwodzie. Zamurowało mnie jak to ona ma dziecko i jest po rozwodzie??
...Czy ja naprawdę stwarzam problem tam gdzie go nie ma?
Co robić co o tym myśleć?

KAŻDY ma prawo do swojej własnej przestrzeni... Jakie to "ukrywanie" faktów, skoro NIE dotyczy osoby twojego partnera a jego byłej partnerki? JEJ życie to nie temat do dywagacji i dyskutowania. Trąciłoby to małostkowym plotkarstwem. Dyskrecję w tym przypadku, raczej uznałabym to za dowód elegancji ze strony partnera, jego szacunku do tej, JUŻ TYLKO znajomej.

Tyle że jej zależy na całej prawdzie, ponieważ całą prawdę mówi mężowi, jeśli on o tym wiedział to już nadużył jej zaufania.
Ona pewnie się obawia może i śłusznie że gdy jemu ona jemu się odwidzi to zostawi ją z dzieckiem i będzie powtórka z historii niestety to nie jest prawda że ludzie się zmieniają sad
Jeśli się zmieniają to należą do zdecydowanej mniejszości sad

17

Odp: Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?
Katarzynka82 napisał/a:

...
Tyle że jej zależy na całej prawdzie, ponieważ całą prawdę mówi mężowi, jeśli on o tym wiedział to już nadużył jej zaufania.
Ona pewnie się obawia może i śłusznie że gdy jemu ona jemu się odwidzi to zostawi ją z dzieckiem i będzie powtórka z historii niestety to nie jest prawda że ludzie się zmieniają sad
Jeśli się zmieniają to należą do zdecydowanej mniejszości sad

NIE zmienia to się krowa na łące a nie MYŚLĄCY człowiek.
Owszem - TAKIE sprawy powinno ustalić się przed ślubem. Jak się "przegapiło" to można TYLKO powiedzieć, że JEST człowiekowi przykro i prosi się o unikanie takich rzeczy na przyszłość. Samo "chcieć" to troszkę dziecinne...

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zatajone fakty z przeszłości. Co o tym myśleć?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023