Witam, moja sprawa wyglada nastepujaco : chodze do klasy 4 technikum z pewna dziewczyna, w trzeciej klasie jakoss tak wyszlo ze musilaem z nia zaczac wiecej gadac ze wzgledow szkolnych.. Porozumiewalismy sie i dogadywalismy doskonale, zaczolem z nia krecic i umowila sie ze mna, ( majac chlopaka i ma go nadal, na wakacjach 2 lata minelo) pogadalismy zjedlismy i bylo ok, uutrzymywalismy staly kontak rozmawialismy widywalismy sie, coraz bardziej na rzeczy bylo, potem byl wywiad na co bym pozwalal swojej dziewczynie, co mysle na temat dziewczyn co daja kazdemu, czy zdrady, powiedzial ze takich odpowiedzi oczekiwala, no to dalej do dziela przeszlem a ze w szkole z nia malo rozmawialem tylko jak rucilem do domu to przez sms i powiedziala mi ze fajnie sie nam pisze ale w realu prawie nie gadamy, wiec next dnia wziolem sie do roboty gadalem caly dzien z nia kiedy tylko moglem na ruzne tematy, wcisnolem bajera i bylo git byla bardzo zadowolona widzialem to po niej, potem chcialem przyspieszyc rozpad ich zwiazku i wziolem kumpli i pojechale do jej chlopaka powiedzialem mu ze ma 3 dni aby ja zostawic, ten zadzwonil do niej i sie dowiedzial ze go oszukiwala, potem sie do mnie nie odzywala bo powiedzialem mu o wszystkim i nawet to ze powiedziala mi ze gdyby nie on to byla by ze mna, ale po czasie sama chciala sie pogodzic wiec ok, wszystko wrucilo do normyy, potem bylo ognisko a ze mi musialo odjebać to znow mu powiedzialem bo dalej go oszukiwala, chcialem zakonczyc jej związek, nie udalo sie znow nie odzywalismy sie do sb ale znow sie pogodzilismy z jej inicjatywy dalej gadamy na ruzne tematy smiejemy piszemy i wgl chociaz chlopak jej powiedzial ze jak sie dowie raz jeszcze to z nia zerwie, przez wakacje niie romawialismy po wakacjach jakos sztywno byylo ignorowalismy siebie, jej przyjaciulka najlepsza podpuscila mnie zebym sie do nie odezwal wiec sie odezwalem, poroamwialismy szczerze przyznala mi sie ze na wakacjach myslal o mnie i wgl, na kazdyej imprezie i nie tylko jak nie ma jej chlopaka sie klei do mnie, zagaduje, dzis w autobusie znia siedzialem posmialismy troszku pozarywalem a ona chcial zebym jej opowiedzial jakas chistorie poszedl z nia na piwo, nie opowiedzialem nic i na piwo nie poszlem, chce sie ze mna widywac na imprezach gadac i wgl, poztym wiemy doskonale ze jak sie dowie zerwie aona nadal i nadal ze mna, zywcem sie klei na imprezach siedzi na kolanach i wgl.
Ufa mi nadal, przyznala ze na wakacjach myslala o mnie nie raz nie dwa, chce gadac i wgl (pozatym wiem doskonale ze to pewnie na jej zyczenie jej przyjaciulka mnie podpuscila zebym zagadal do niej, to ja zrobil ten pierwszy krok )
prosze pomuzcie mi cos, z chęcia bym sie kolo niej znow zakrecil bo warto, ale jak dzialac ? Co robic ?
Aa i nie calowalem sie znia jeszcze jak cos ale jest to w pplanach na dzien jutrzejszy bo na piwo ją chce wyciagnac.
PS. Sorki za ortografie, pracuje nad tym.
Dzieki za odp