Jak w temacie
Nie jestem zaręczona ani nic w tym stylu. Przez przypadek zainteresowałam się tym tematem po usłyszeniu rozmowy na ulicy, gdzie pewna pani była oburzona 2 czy 3 letnim okresem narzeczeństwa.
Czy według Was zaraz po nałożeniu pierścionka na palec trzeba biec do kościoła po termin? Czy też zaręczyny to po prostu kolejny krok i oznaka, że ta para "ma pewne zamiary"?
Czekam na Wasze opinie. ![]()
Podobne tematy
My zareczylismy sie w Wiegilie i slub byl w czerwcu.
Hallo? Nie ma tu mężatek??
Nasze narzeczeństwo trwało ok 1 roku
.. a może nawet trochę ponad? ![]()
Hm... Mi do zaręczyn jeszcze daleko.
Nie uważam, że jak się zaręczy człowiek to na drugi dzień musi zacząć planować ślub (chociaż tak by było fajnie), ale im szybciej tym lepiej. Niby fajnie wiedzieć, że jest się zaręczonym, pewnym tej drugiej osoby, ale... oczekiwanie czasem z ekscytującego przeradza się we wkurzające. Tak jak moja przyjaciółka - zaręczyła się, był płacz, wzruszenie, płakała rodzina, przyjaciele, ja ze wzruszenia płakałam jak głupia, kiedy nam to opowiedzieli przy szampanie. Mijają jakieś 3 lata i... cisza. Wyjechali na wakacje, a ona usłyszała: "Ok, jedziemy na wakacje, ale o ślubie nie myśl przez najbliższe 2 lata"... Lepiej planować ślub w tej ekscytacji i niedowierzaniu, że "łał, jest super, jesteśmy zaręczeni", by nie przyzwyczaić się do tego stanu i by on był czymś nadzwyczajnym, a nie codziennością, miłą, ale codziennością, czasem frustrującą, że temat ślubu jest odwlekany i przekładany, czasem z tego powodu idą kłótnie, ale też przecież można przez te lata narzeczeństwa odkładać pieniądze na ślub.
Wychodzi na to, że to ile trwa okres narzeczeństwa nie jest aż tak istotny. :>
u nas rowno rok ![]()
U nas to było 7 miesięcy.
W naszym przypadku okres narzeczeństwa trwa rok i pewnie przez jakieś 2 lata nie zmienimy tego statusu
Póki co nikt się nie "czepia"
Najpierw Komunia syna ![]()
Czyli w większości przypadków trwał stosunkowo krócej niż dłużej ![]()
Hm... Mi do zaręczyn jeszcze daleko.
Nie uważam, że jak się zaręczy człowiek to na drugi dzień musi zacząć planować ślub ...
Może i tak, ale jeśli z góry zakłada się, że zaręczymy się, ale ślub przykładowo za 2 lata to chyba nic w tym złego. Jeśli o mnie chodzi nie chciałabym tak rzucić się odrazu w wir załatwiania spraw ślubnych.
stan narzeczeński sam w sobie chyba też jest ok ![]()
stan narzeczeński sam w sobie chyba też jest ok
Oj jest jest ![]()
Mam znajomych którzy są już prawie 7 lat w takim stanie
twierdzą, że tak im dobrze i kropka.
Z roku na rok wątpię aby zrobili "ten" krok.
Około 5 tygodni.
dopoki nie odzyskalem pierscionka zareczynowego ![]()
Zaręczyny w czerwcu, ślub 2 miesiące później. Sama byłam w szoku, że mąż tak się napalił.
Ja zaręczyn nie mogłam się doczekać ale nie spodziewałam się, że wszystko pójdzie tak szybko. Jednak mąż stwierdził, że skoro moja zgoda jest, to legalizujemy szybciutko i zaczynamy życie razem.
I tak sobie żyjemy od 3. sierpnia. ![]()
Nasze zaręczyny trwają od Bożego Narodzenia:)a ślub planujemy ostatecznie w przyszłym roku bo został przełożony z obecnego miesiąca z ważnego powodu.
Nie jest to przymusem do brania od razu ślubu. My po prostu chcemy a skoro razem mieszkamy od lutego to wiecie. Czekamy na gotówkę i tyle.
Z żoną parę lat odkładaliśmy ślub, bo zawszę "coś" ![]()
U nas niecały rok, tyle żeby wszystko spokojnie zorganizować. Jak się zdecydowaliśmy na małżeństwo, po prostu od razu zaczęliśmy załatwiać ślub. U nas z resztą zawsze jest szybko od decyzji do realizacji, nie lubimy niczego przeciągać w czasie
. Pod tym względem jesteśmy idealnie dobrani
.
U mnie najpierw była decyzja o ślubie a potem zaręczyny których się nie spodziewałam. Dowiedzieliśmy się, że zostaniemy rodzicami co było dla nas radosną wiadomością. Ślub niby planowaliśmy za rok albo 2 ale bez konkretnego terminu. Podjęliśmy decyzję o szybkim ślubie żeby było prościej
Doszliśmy do wniosku, że skoro chcemy to zrobimy to zanim się dzidziuś urodzi.
Po ustaleniu daty ślubu dostałam pierścionek. Mąż powiedział, że nie chce żeby ze względu na pośpiech coś mnie ominęło. Byłam mega zaskoczona i szczęśliwa ![]()
U mnie z 3 lata i rozstanie ;-P, u znajomej 2 lata i też rozstanie.
20 2013-09-19 12:19:47 Ostatnio edytowany przez Wielki_Kot (2013-09-19 12:20:16)
u mnie ponad 3 lata bez rozstania ![]()
u znajomych niecały rok i bez rozstania, kuzynka 8 lat i rok po ślubie rozstanie.
Kuzynka to ponad6lat byla w narzeczenstwie;) brat jest 2lata i za3lata planuja slub;)
Ja się zaręczyłam dwa lata temu, ale ślub nie bardzo wiadomo kiedy, narzeczony chce mieć wesele, ja nie bardzo, a na to trzeba bardzo dużo pieniędzy, on ma liczną rodzinę... byłoby na 150 osób lekko licząc. Nie mamy środków póki co, a poza tym oboje niezależni finansowo, po 30-stce, póki nie mamy dzieci to nie musimy brać ślubu, jest ok tak, jak jest
.
Co to się dzieje na tym świecie. U mnie jest dokładnie taka sama sytuacja. Mój "narzeczony" chce duże weselisko (120 osób) a ja bym chciała kameralnie, jakiś obiad dla najbliższych:P I na łeb na szyje lecą stereotypy, że niby każda dziewczynka chce ślub ze wszystkimi bajerami:))
U mnie tak jak u caro3109, pierwsze myśl a potem zaręczyny, tyle,że bez ciąży...
Co to się dzieje na tym świecie. U mnie jest dokładnie taka sama sytuacja. Mój "narzeczony" chce duże weselisko (120 osób) a ja bym chciała kameralnie, jakiś obiad dla najbliższych:P I na łeb na szyje lecą stereotypy, że niby każda dziewczynka chce ślub ze wszystkimi bajerami:))
I jak zamierzacie rozwiązać tą sytuacje? I Twoja rodzina nie nalega byś przekonała się do wielkiego wesela? Mnie by chyba zatłukli. Ja nie przepadam za standardowymi weselami z wielką pompą. Ale jak gdzieś przypadkiem wygłosze swoje zdanie to zaraz z ust kogoś pada zdanie "chcesz żeby rodzina się obraziła?!".
Przejrzałam Twoje wątki, równie ten zamknięty dziś przez Wielokropek.
Od razu, nawet po przejrzeniu samych tytułów, rzuca się w oczy jedno - Ty masz jakąś obsesję na punkcie zaręczyn!
Szczerze? Odpuść trochę. I uporaj się sama ze swoimi lękami, zanim zaczniesz bombardować swojego faceta tą kwestią...
Dlaczego aż tak Ci na tym zależy?
U nas narzeczenstwo trwalo 3 miesiace ![]()
A co to jest narzeczenstwo i czym to sie je? Dla mnie jest czas przed slubem i po slubie i ganz pomada ile to trwa.
4 miesiące.