On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Witam wszystkich,którzy się tutaj zalogowali,ja wprawdzie bardzo długo się zastanawiałam,czy napisać jednak zdecydowałam.Przejdę,od razu do rzeczy nie będę się rozdrabniać.Mój bardzo dobry przyjaciel został bardzo zraniony w życiu,krótko mówiąc oszukała go jego była dziewczyna.
Ja mówię zapomnij o tym ,a on brnie w to dalej.Otóż ona założyła sobie szczęśliwą rodzinę Ma wspaniałą córeczkę z innym(a jego dziecko) po prostu usnunęła .bez jego wiedzy.Bo nie chciała,mimo ,że on by je wychował sam.Przez tą laskę totalnie się zmienił(pojawiły się długi przez nią i wiele innych rzeczy).Jak mu wytłumaczyć ,aby zapomniał i nie żył przeszłością tylko terazniejszością.Czy odpuścić i dać sobie spokój.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Co znaczy "brnie w to dalej"? Piszesz chaotycznie.

pozdrawiam,
Tom
"Każda porażka jest szansą żeby spróbować jeszcze raz, tylko mądrzej", Henry Ford
Dla zdradzonych/porzuconych kobiet: http://www.youtube.com/watch?v=8JTPJsxw7uY i http://www.youtube.com/watch?v=OiK2Cs1Ww-E

3

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
wierny_tomasz napisał/a:

Co znaczy "brnie w to dalej"? Piszesz chaotycznie.

Brnie dalej ,znaczy,że żyje tymco było zamiast zapomnieć.
Pisałam chaotycznie,bo pisałąm bardzo szybko.
Miałam na myśli,że również myśli wciąż o tej dziewczynie,a tak naprawdę nie zapomniał.

4

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Pauuulina napisał/a:
wierny_tomasz napisał/a:

Co znaczy "brnie w to dalej"? Piszesz chaotycznie.

Brnie dalej ,znaczy,że żyje tymco było zamiast zapomnieć.
Pisałam chaotycznie,bo pisałąm bardzo szybko.
Miałam na myśli,że również myśli wciąż o tej dziewczynie,a tak naprawdę nie zapomniał.

Jaka jest w tym Twoja rola i jaki interes? Chcesz, żeby zapomniał dla Niego, czy dla siebie?

Co to znaczy, że On jest Twoim "bardzo dobrym przyjacielem"? Jesteś z Nim ze współczucia? Wywołuje w Tobie uczucia opiekuńcze?

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

5

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Dlaczego od razu twierdzisz, ze autorka musi miec w tym interes? Moze robi to z czystej empatii? Sam mam kolezanki, ktore wspieraly mnie po zakonczeniu toksycznego zwiazku bez zadnych oczekiwan wobec mnie... I chwala takim ludziom.

Autorko, niestety Twoj przyjaciel "zapetlil sie" w analizowaniu tego co bylo, wiem cos o tym i naprawde ciezko sie z tego wyrwac. Mysle, ze najlepiej bedzie jak nie bedziesz podejmowala z nim tego tematu, a mobilizowala do zmian w swoim zyciu, oczywiscie nie mowiac, ze to po to aby o niej zapomnial.

6

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Obsmiechuj napisał/a:

Dlaczego od razu twierdzisz, ze autorka musi miec w tym interes? Moze robi to z czystej empatii? Sam mam kolezanki, ktore wspieraly mnie po zakonczeniu toksycznego zwiazku bez zadnych oczekiwan wobec mnie... I chwala takim ludziom.

A od kiedy to pytanie jest twierdzeniem?

Czy Ty twierdzisz, że robi to z sympatii, czy tylko pytasz?

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

7

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Prawdopodobnie on tego nigdy nie zrozumie, ale jeśli ona uczyniła zło, to w ciągu kilku lat to zło do niej wróci. Trzeba poczekać kilka lat. Więc proponuję, aby jegomość odłożył zemstę na kilka lat i zajął się odbudowanie swojej osobowości. Jeśli on kipi złością, to ta złość go wykończy... w ciągu kilku lat stoczy się na dno.

Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość  bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 

8

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Animus napisał/a:
Pauuulina napisał/a:
wierny_tomasz napisał/a:

Co znaczy "brnie w to dalej"? Piszesz chaotycznie.

Brnie dalej ,znaczy,że żyje tymco było zamiast zapomnieć.
Pisałam chaotycznie,bo pisałąm bardzo szybko.
Miałam na myśli,że również myśli wciąż o tej dziewczynie,a tak naprawdę nie zapomniał.

Jaka jest w tym Twoja rola i jaki interes? Chcesz, żeby zapomniał dla Niego, czy dla siebie?

Co to znaczy, że On jest Twoim "bardzo dobrym przyjacielem"? Jesteś z Nim ze współczucia? Wywołuje w Tobie uczucia opiekuńcze?

Po pierwsze,kto powiedział,że z nim jestem.I skąd pomysł na współczucie.
Po 2 skąd zaraz myśl,że mam w tym interes nic takiego nie napisałam prawda.
Moja rola jest w tym taka,że chcę mu pomóc.Po koleżeńsku.

9

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Obsmiechuj napisał/a:

Dlaczego od razu twierdzisz, ze autorka musi miec w tym interes? Moze robi to z czystej empatii? Sam mam kolezanki, ktore wspieraly mnie po zakonczeniu toksycznego zwiazku bez zadnych oczekiwan wobec mnie... I chwala takim ludziom.

Autorko, niestety Twoj przyjaciel "zapetlil sie" w analizowaniu tego co bylo, wiem cos o tym i naprawde ciezko sie z tego wyrwac. Mysle, ze najlepiej bedzie jak nie bedziesz podejmowala z nim tego tematu, a mobilizowala do zmian w swoim zyciu, oczywiscie nie mowiac, ze to po to aby o niej zapomnial.

Ja nie podejmuję z nim tego tematu.
I masz rację to tylko czysta empatia.Nic takiego.Bo przyjaznimy się po prostu długo.
Kilka razy nakłaniałam,go do zmiany zycia,

10

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
kenobi napisał/a:

Prawdopodobnie on tego nigdy nie zrozumie, ale jeśli ona uczyniła zło, to w ciągu kilku lat to zło do niej wróci. Trzeba poczekać kilka lat. Więc proponuję, aby jegomość odłożył zemstę na kilka lat i zajął się odbudowanie swojej osobowości. Jeśli on kipi złością, to ta złość go wykończy... w ciągu kilku lat stoczy się na dno.

Kilka osób mu tłumaczyło,że zemsta w życiu do niczego nie prowadzi,ale on wie lepiej,a kipi złością i to bardzo mocno.Nie ,myślałam,że można ,aż tak kogoś nienawidzieć.
To chore,bo to niszczy zawsze tak ja przynajmiej uważałąm.Być może się mylę ,ale nie sądzę.

11 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-09-21 18:57:22)

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Pauuulina napisał/a:
Animus napisał/a:
Pauuulina napisał/a:

Brnie dalej ,znaczy,że żyje tymco było zamiast zapomnieć.
Pisałam chaotycznie,bo pisałąm bardzo szybko.
Miałam na myśli,że również myśli wciąż o tej dziewczynie,a tak naprawdę nie zapomniał.

Jaka jest w tym Twoja rola i jaki interes? Chcesz, żeby zapomniał dla Niego, czy dla siebie?

Co to znaczy, że On jest Twoim "bardzo dobrym przyjacielem"? Jesteś z Nim ze współczucia? Wywołuje w Tobie uczucia opiekuńcze?

Po pierwsze,kto powiedział,że z nim jestem.I skąd pomysł na współczucie.
Po 2 skąd zaraz myśl,że mam w tym interes nic takiego nie napisałam prawda.
Moja rola jest w tym taka,że chcę mu pomóc.Po koleżeńsku.

Pauuulina, nie wiem, kto powiedział. Ja wyraźnie zapytałem.

Pauuulina napisał/a:

Kilka razy nakłaniałam,go do zmiany zycia,

Nie można nikogo nakłonić do zmiany życia. Nawet do zmiany postawy jest ciężko nakłonić. W ogóle nakłanianie daje kiepskie wyniki. Masz świadomość, że nienawiść działa niszcząco, więc po zakomunikowaniu tego zrobisz wszystko co, możesz zrobić.

To co robisz, to nazywa się w żargonie psychologów "chciejstwem" i jest pierwszym stopniem do piekła uwikłania się w udział w tych niszczących emocjach. Jemu nie pomożesz, a sobie zaszkodzisz.

Pomoc nie polega na tym, że chcę się czegoś za kogoś.

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

12 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-09-21 19:16:13)

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Treść posta niezwiązana z tematem wątku, zachęcająca do dalszego off topu.

Jestem wierna tak jak ty mi.

13

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Animus napisał/a:
Pauuulina napisał/a:
Animus napisał/a:

Jaka jest w tym Twoja rola i jaki interes? Chcesz, żeby zapomniał dla Niego, czy dla siebie?

Co to znaczy, że On jest Twoim "bardzo dobrym przyjacielem"? Jesteś z Nim ze współczucia? Wywołuje w Tobie uczucia opiekuńcze?

Po pierwsze,kto powiedział,że z nim jestem.I skąd pomysł na współczucie.
Po 2 skąd zaraz myśl,że mam w tym interes nic takiego nie napisałam prawda.
Moja rola jest w tym taka,że chcę mu pomóc.Po koleżeńsku.

Pauuulina, nie wiem, kto powiedział. Ja wyraźnie zapytałem.

Pauuulina napisał/a:

Kilka razy nakłaniałam,go do zmiany zycia,

Nie można nikogo nakłonić do zmiany życia. Nawet do zmiany postawy jest ciężko nakłonić. W ogóle nakłanianie daje kiepskie wyniki. Masz świadomość, że nienawiść działa niszcząco, więc po zakomunikowaniu tego zrobisz wszystko co, możesz zrobić.

To co robisz, to nazywa się w żargonie psychologów "chciejstwem" i jest pierwszym stopniem do piekła uwikłania się w udział w tych niszczących emocjach. Jemu nie pomożesz, a sobie zaszkodzisz.

Pomoc nie polega na tym, że chcę się czegoś za kogoś.

Wiem,ale mimo wszystko ja nie mogę patrzeć jak on żyję nienawiścią rozumiesz.

14

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Dziewczyno możesz postawić sprawę jasno, na ostrzu noża albo zapomni o zemście albo żegnaj i wybacz.

Jestem wierna tak jak ty mi.

15 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-09-22 05:57:38)

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Pauuulina napisał/a:

Wiem,ale mimo wszystko ja nie mogę patrzeć jak on żyję nienawiścią rozumiesz.

Rozumiem, ale chyba Ty nie rozumiesz. NIENAWIŚĆ to pragnienie lub życzenie niewidzenia.

Jeśli nie możesz patrzeć jak on żyje nienawiścią, to tym bardziej nie możesz mu pomóc, bo Ty też nienawidzisz: nienawidzisz tego, że on nienawidzi i nie chcesz na to patrzeć, przez co w Tobie, tak samo jak w Nim, nie ma zgody na to, co ktoś inny zrobił lub robi.

Macie tę samą przypadłość. I w Twoim i Jego przypadku chodzi o to, żeby ktoś zrobił to, co ja chcę. A niby skąd takie wymagania i jakim prawem?

BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce.  I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia.

16

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Katarzynka82 napisał/a:

Dziewczyno możesz postawić sprawę jasno, na ostrzu noża albo zapomni o zemście albo żegnaj i wybacz.

Ja  nie jedno krotnie to mówiłam.
Ale na nic gadanie moje i nie tylko moje.

17

Odp: On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym
Animus napisał/a:
Pauuulina napisał/a:

Wiem,ale mimo wszystko ja nie mogę patrzeć jak on żyję nienawiścią rozumiesz.

Rozumiem, ale chyba Ty nie rozumiesz. NIENAWIŚĆ to pragnienie lub życzenie niewidzenia.

Jeśli nie możesz patrzeć jak on żyje nienawiścią, to tym bardziej nie możesz mu pomóc, bo Ty też nienawidzisz: nienawidzisz tego, że on nienawidzi i nie chcesz na to patrzeć, przez co w Tobie, tak samo jak w Nim, nie ma zgody na to, co ktoś inny zrobił lub robi.

Macie tę samą przypadłość. I w Twoim i Jego przypadku chodzi o to, żeby ktoś zrobił to, co ja chcę. A niby skąd takie wymagania i jakim prawem?

Ja też rozumie,i też wiem czym jest ninawiść.
To nie są moje wymagania,bo nie mam prawa wymagać,tylko dobra chęć ,albo pomoc.
Pomoc po prostu z troski,czysta empatia jak napisałam już wyżej.
Ja nie jestem człowiekiem takim,który nienawidzi,jeśli mi coś ktoś zrobi.
Ja zapominam i żyję dalej nie  szukam zemsty.
Więc nie ma takiej samej przypadłości ja nie żyję nienawiścią i nigdy nie żyłam.
A prawo wiadomo,że żadne rzecz jasna.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » On chce Zemsty a ja mówię zapomnij o tym

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018